facebook RSS # #

20.10.2019 22:42

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-11-23 09:56       aktualizacja: 2018-11-23 10:48       CZYTELNICY
  A A A

Licho w urzędzie. Komentarze Czytelników w sprawie zmian w Kodeksie wyborczym

Licho w urzędzie. Komentarze Czytelników w sprawie zmian w Kodeksie wyborczym
Fot. PAP/M. Kulczyński
Jak prawidłowo mamy wykonywać swoje zadania, jeśli z góry zostaliśmy potraktowani jako najgorsze zło – zastanawia się urzędnik wyborczy.

Powrót organizacji wyborów do samorządów, przywrócenie jednej komisji w obwodzie głosowania - to niektóre postulaty przedstawicieli Związku Miast Polski, którzy w Łodzi podsumowali wybory samorządowe. Czytaj: Podsumowali wybory. Związek Miast Polskich podsumował wybory samorządowe w miastach

„Popieram ZMP. Od 20 lat uczestniczę przy organizacji wyborów, referendów itd. ze strony urzędu. Ostatnie wybory były najgorsze ze wszystkich w jakich uczestniczyłem” – komentuje urzędnik gminny.

Według niego ustalona procedura wyborów dowodzi, że PKW „nie ma pojęcia o tym, jak przygotowuje się i przeprowadza wybory od strony urzędu”.

„Śmiało mogę powiedzieć, że bez pomocy urzędników wybory po prostu by się nie odbyły. Nowy twór, jakim byli urzędnicy wyborczy nie mieli pojęcia, jak należy się przygotować do wyborów. Dobrze, gdy byli tacy, którzy chcieli posłuchać rad bardziej doświadczonych osób” – ocenia urzędnik gminny.

„Urzędnicy wyborczy to najgorszy twór, jaki się pojawił; to nieporozumienie” – wtóruje urzędnik samorządowy. „Nie potrafili przeszkolić Komisji Wyborczych. Komisje i tak zwracały się do pracowników gminy o pomoc. Z powodzeniem pieniądze, jakie otrzymali, i to bardzo duże, można było przeznaczyć na inne pilne sprawy. A samorządowcy wykonali kawał dobrej roboty i nawet nie otrzymali podziękowania” - kwituje.

„Jestem zdegustowana podejściem pracowników JST do urzędników wyborczych” – pisze z kolei urzędnik wyborczy. „Jak prawidłowo mamy wykonywać swoje zadania, jeśli z góry zostaliśmy potraktowani jako najgorsze zło” - wskazuje.

Jej zdaniem pracownicy urzędów na każdym kroku starali się pokazywać, że to oni wiedzą wszystko najlepiej i bez nich wybory się nie odbędą, podważając przy tym kompetencje urzędników wyborczych.

„Sama pracuję w urzędzie i nigdy nie przyszłoby mi to głowy, żeby traktować drugiego człowieka przedmiotowo. Urzędy miały zapewnić warunki do pracy dla urzędnika wyborczego. W mojej gminie to była fikcja. W dzień wyborów nie miałam nawet możliwości skorzystania z czajnika, by zrobić sobie kawę. Pracownicy urzędu wyszli z założenia, że urzędnik wyborczy to nie człowiek (…). Nie tylko ja doświadczyłam takiego traktowania, takich historii jest wiele” – podkreśla urzędnik wyborczy.

„Wierzę, że niemożność zrobienia sobie kawy w dzień wyborów jest bardzo bolesna, ale chyba nie to miało być przedmiotem pani pracy. Urząd miał pani zapewnić miejsce, dostęp do urządzeń służących do PRACY, obsługę administracyjną. O cateringu mowy nie było” – ironizuje OldestWoman. „Niestety, zwykle jest tak, że w innym urzędzie panują inne zasady i obyczaje, niż w tym, w którym pracujemy, i najpierw trzeba się z nimi zapoznać, a potem odpowiednio reagować” - dodaje.

A Obserwator postuluje: „1. Powinien powstać korpus członków komisji wyborczych cyklicznie szkolonych przez urzędników wyborczych; 2. Wnioski o wydanie aktów pełnomocnictwa powinny być składane do urzędników wyborczych; 3. Ustalanie wyników wyborów powinno się odbywać w jednym budynku na terenie gminy z podłączonymi kamerami online; Ponadto w Krajowym Biurze Wyborczym powinien powstać korpus inspektorów wyborczych”.

aba/
 
KOMENTARZE: 11 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-11-28 22:10:15
OldestWoman: Do Obserwator: I oby taki rządowy model przeprowadzania wyborów powstał również w Polsce. Sądzę, że już czas najwyższy na to. Dość wykorzystywania samorządów za półdarmo, bez prawa odmowy wykonania zadań. Czas zacząć wynajmować lokale wyborcze od ich właścicieli (m. in. od samorządów), zatrudnić administrację wyborczą, przygotować pomieszczenia na przechowywanie dokumentów z wyborów i tym podobne. Bardzo jestem ciekawa ile to wtedy będzie kosztowało. A co do dotacji; wymienione przez Obserwatora kwoty oczywiście były wyższe bo być musiały. Te jednak dla samorządu są znaczone i nie można ich przeznaczyć na inne cele, niż określone. Np. jeżeli dieta nie zostanie wypłacona członkowi komisji, musi zostać zwrócona. Natomiast pieniądze na obsługę i wyposażenie, którymi samorząd dysponuje określając wysokość kwot na poszczególne zadania, nie zostały zwiększone. To by było na tyle co do znacznie wyższej dotacji dla samorządu. Nie dla samorządu, tylko dla komisji wyborczych i dla urzędnika wyborczego.
 
2018-11-26 14:34:44
Obserwator: Dotacja z założenia była większa jedna terytorialna komisja wyborcza, dwie komisje wyborcze na każdy obwód głosowania oraz urzędnik wyborczy. Przepraszam, ale urzędnik gminny zapewne z niewidzy mija się z prawdą o dotacji przekazywaej do gminy na obsługę proszę o to zapytać skarbnika. A druga kwestia zadania są zalecane gminom do wykonania, ale nie jest to jedyny model przeprowadzenia wyborów proszę poczytać o administracji wyborczej w innych krajach ue. Tam również występuje rzadowy model przeprowadzania wyborów bez udziału samorządu terytorialnego.
 
2018-11-26 12:15:27
Ja gmina: Myślę, że niechęci do Urzędnika Wyborczego nie było, bo każdy chciał przeprowadzić wybory tak jak należy, ale jak zawsze był żal i niedocenienie pracy przez PKW i władze lokalne. Skoro ktoś wpadł na genialny pomysł żeby Urzędnikowi wyborczemu płacić tak ogromne kwoty to dlaczego reszta pracowników przy wyborach ma się jak zawsze zadowolić "ochłapami" ??? Niejednokrotnie urzędnicy poświęcili dwukrotnie więcej czasu i pracy niż Urzędnik wyborczy a dostali np. 500 zł i gdzie tu sprawiedliwość i szacunek. Tak się utarło, że jak jesteś urzędnikiem to musisz robić wszystko za "nic", bo przecież masz się cieszyć, że pracujesz... Można by długo pisać ... Kto nie pracuje w urzędzie ten pewnie tego nigdy nie zrozumie.
 
2018-11-26 11:19:03
matafaz@onet.eu: Urzędnik wyborczy- mam wieloletnie doświadczenie w organizowaniu wyborów, szkoleniu komisji. 18 lat pracy jako pełnomocnik wyborczy i jednocześnie kierowałam zespołem pracowników urzędu do spraw obsługi biurowo - administracyjnej wyborów, więc podstawy miałam. W urzędzie czułam się jak persona non grata. Ciągłe narzekania pracowników urzędu ile to mają pracy, a przecież też dodatkową pracę wykonywali na umowę zlecenie. Który z tych pracowników pracował po godzinach? Najchętniej to by nic nie robili. Ze wszystkim był problem. Nawet był problem z przygotowaniem materiałów dla OKW. Fakt zabrakło bardzo jasnego podziału zadań. Była to najgorsza moja praca "przy wyborach". Wszystko można przygotować , ale współpraca musi być w dwie strony, niestety ze strony urzędników gminy była duża niechęć do przygotowanie czegokolwiek. Dałam radę:), następnym razem będzie lepiej. Każda ze stron poznała i przerobiła swoje zadania. pozdrawiam wszystkich:)
 
2018-11-26 10:59:31
Redakcja: Licho nie dało się sfotografować, więc zamieściliśmy zdjęcie poglądowe:)
 
2018-11-26 10:37:02
bmk: Szanowna Redakcjo proszę w moim poście zmienić Jarosława Krótkiego na Jarosława Kaczyńskiego, bo mój wcześniejszy post ma dzisiaj wymowę historyczną
 
2018-11-26 10:36:23
pracownik ug: Szanowny obserwatorze, pisząc o o potężnej dotacji na obsługę wyborów to chyba jest duża przesada,owszem gminy otrzymały dotację, która w całości została przeznaczona na wybory tj. materiały biurowe, doposażenie lokali wyborczych, na transport, na druk obwieszczeń i wiele innych rzeczy. Dotacja była na obsługę wyborów i nie była wyższa niż w poprzednich wyborach. Dotacja nie była przeznaczona na wynagrodzenia dla pracowników.A jakby obserwator nie wiedział to wybory są zadaniem rządowym, zlecanym organom samorządowym do przeprowadzenia, więc dotacja jest przekazywana przy każdych wyborach.Sądząc po wiedzy obserwatora to pewnie urzędnik wyborczy.
 
2018-11-26 08:36:54
informatyk gminny: Urzędnik wyborczy, to jest jakaś fikcja. Nasz urzędnik wyborczy nie wytworzył nawet 1 dokumentu w trakcie wyborów i po wyborach. Szkolenie odczytane i to w kiepski sposób ze slajdów. Oczekuje, że nawet spis zdawczo-odbiorczy urząd za niego przygotuje. Tyle, że dokumenty z wyborów to nie urząd przyjmował, tylko urzędnik wyborczy. Urząd udostępnia tylko powierzchnię na dokumenty. Urzędnik wyborczy = najgorzej wydane pieniądze w wyborach kiedykolwiek. I tak się zastanawiam - nasz kraj jest bogaty, skoro wydaje środki na zupełnie nie trafiony pomysł. Dodatkowo wprowadzenie 2-giej komisji nie zmienia nic, oprócz przedłużenia wyborów, zwiększenia kosztów i powstawania wielu ewentualnych niedomówień. Gdyby to były wybory do sejmu i senatu nikt z rządzących by się nie odważył wprowadzić takich zmian, tylko wszystko testuje się na najtrudniejszych wyborach samorządowych...
 
2018-11-26 08:17:15
om: Nie wiem jaki jest związek zdjęcia z tekstem, ale mi się ono podoba.
 
2018-11-23 19:59:05
Obserwator : Do pracownik urzędu gminy, skąd te gorzkie żale przecież na obsługę urzędników wyborczych, komisji wyborczych, urny do głosowania oraz szafy archiwizacyjne do przechowywania depozytu z wyborów gminy dostały potężne dotacje? Jeżeli gminy nie chcą odpowiadać za obsługę to zmiana organizacji wyborów na rządowy jest niezbędna i tyle.
 
2018-11-23 15:41:51
pracownik ug: Urzędniczy wyborczy byli ukierunkowani chyba na kontrolę, ponieważ w mojej gminie urzędnik rozpoczął swoją pracę prosząc zgłoszenia na członków komisji do kontroli, więc o jakiej współpracy możemy tu mówić. Szkolenia poprowadził sam, chciał tylko salę, laptopa rzutnik i ekran. Komisja na wybory przyszła zupełnie nie przygotowana. Jeżeli członek komisji z pytaniem zwrócił się do pracownika urzędu gminy, to urzędnik wyborczy udzielił swojej błędnej odpowiedzi. O czym my mówimy o braku współpracy ze strony urzędu, czy o kontrolnej pracy urzędnika wyborczego nie mającego żadnej wiedzy i doświadczenia. Dlaczego Delegatury kierują pisma zarówno do urzędu gminy, jak i do urzędnika. Jak może urząd przygotować dokumenty do archiwum z wyborów ja je przyjmował urzędnik wyborczy, który nie wiedział, że komisje ze swoich posiedzeń powinny sporządzić protokoły, kto będzie te materiały uzupełniał. Więc proszę nie składać winy na pracowników urzędu - szanowni urzędnicy wyborczy.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25