facebook RSS # #

25.08.2019 14:59

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-12-21 13:48       aktualizacja: 2018-12-21 13:47       CZYTELNICY
  A A A

Ludzie, nie roboty. Komentarze Czytelników ws. pracy w TKW

Ludzie, nie roboty. Komentarze Czytelników ws. pracy w TKW
Fot. PAP/EPA (zdjęcie poglądowe)
Po limicie określonej liczby przepracowanych godzin powinna być ustawowa przerwa w pracy terytorialnej komisji wyborczej – proponuje Czytelnik.

Dieta w terytorialnej komisji wyborczej była niewspółmierna do zadań. Trzeba będzie pomyśleć nad zwiększeniem jej wysokości – powiedziała w Sejmie Magdalena Pietrzak, szefowa KBW. Czytaj: Diety do zmiany

„Większość TKW pracowała przez kilka-kilkanaście dni przed wyborami, a w dniu wyborów [i po nich] przez co najmniej 48 h bez snu i odpoczynku. Powinna być zmiana lub ustawowa przerwa w pracy TKW po limicie iluś godzin pracy” – komentuje pod artykułem Członek TKW. „To są przecież ludzie, nie roboty” - podkreśla.

W swoim komentarzu opisuje zmęczenie, jakie towarzyszyło pracom w TKW. „W Biurach Wyborczych niejednokrotnie ci ludzie po 48h non stop "na chodzie" kładli się na podłogę i przysypiali, zanim zdali papiery, bo kolejka (…) była po ok. 50 oczekujących. W takiej fazie zmęczenia mało kto już kontaktował” - opowiada.

Jak dodaje, do TKW często trafiają ludzie przypadkowi, nie zawsze potrafiący czytać przepisy. „W tym roku niektóre gminy nie udzielały im żadnego wsparcia w tym zakresie, bo powołani zostali do tego urzędnicy wyborczy, którzy sami byli niedouczeni” - ocenia.

„O pracy i wynagrodzeniu terytorialnej komisji nikt nie myślał, natomiast o urzędniku wyborczym myśleli wszyscy” – czytamy w innym komentarzu. „Wybory przygotowały i pilnowały terytorialne komisji, a co za to dostały? A może tak zmniejszyć wynagrodzenie urzędników wyborczych, a dać komisjom terytorialnym” – sugeruje Czytelnik.

Jeszcze inny pomysł ma Obywatel. „A może tak KBW przejmie w całości odpowiedzialność za przeprowadzenie wyborów? Niech sami szukają ludzi do komisji, sami zapewniają wsparcie informatyczne, odbierają w nocy protokoły itd. Oczywiście za te same pieniądze jakie oferują urzędom gmin” – proponuje.

Z kolei Członek komisji zauważa, że jeśli chodzi o wysokość diet, to również komisja do przeprowadzenia wyborów w II turze jest poszkodowana, otrzymując zgodnie z uchwałą PKW połowę diety z I tury.

„Ma prawie tyle samo roboty co w I turze wyborów. W lokalu muszą być przynajmniej od 6 rano do godziny 22 (…). Nie pracują krócej, mają co prawda mniej kart do przeliczenia i opieczętowania, ale inne czynności wykonują te same. Sprawdzić osobę z dokumentem tożsamości, wydać za potwierdzeniem kartę do głosowania. W II turze niekiedy tych wyborców jest więcej w wyborach samorządowych” - uważa.

aba/
 
KOMENTARZE: 4 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-12-27 19:53:14
OldestWoman: Pozwolę sobie zauważyć, że urzędnik wyborczy nie został powołany po to by pomagać Terytorialnym Komisjom Wyborczym. W zadaniach urzędnika wyborczego takiego obowiązku nie było. TKW w wyborach, które się odbyły zostały pozostawione same sobie, nawet nie było czasu aby je porządnie przeszkolić. Praktycznie od dnia powołania musiały przyjmować zgłoszenia list kandydatów. Tylko współczuć tym komisjom, w skład których nie został powołany żaden pracownik urzędu, a pewnie takie były, choć na ogół gminy podejmują starania, żeby taką pomoc komisji zapewnić.
 
2018-12-27 11:12:42
praconik: Najpierw należy przeprosić "starych" urzędników wyborczych, którzy dotychczas wykonywali tytaniczną pracę za Urząd i TKW za mizerne grosze i zostali pomówieni o fałszowanie wyników wyborczych, zadośćuczynić - podziękować tym ludziom, wyrazić żal za arogancje, postanowić poprawę - poprawić przepisy i porządnie zorganizować pracę przy wyborach z wykorzystaniem wiedzy i doświadczenia poniżonych "starych" pracowników Urzędów, którzy za karę zajmowali się wyborami.
 
2018-12-27 07:54:48
m1: Urzędnik Wyborczy to porażka dostaje niesamowite wynagrodzenie czuje sie jak król/królowa żądają by wszystko za niego zrobiła gmina a co gorsze nie ma pojęcia o tym co ma zrobić. Tak naprawde to pracowali tylko w dzień wyborów kasa niewspółmierna do pracy do wyngarodzeń komisji wyborczych
 
2018-12-23 09:06:39
nieporozumienie: Kodeks pracy do takiego trybu pracy ludzi, jak to miało miejsce w tych wyborach nie dopuszcza. Za polecenie pracy przez tyle godzin ciągiem i w dodatku za tak niskie wynagrodzenie każdy pracodawca zostałby ukarany. W dodatku miesiąc przed wyborami TKW musiała wykonać multum czynności, które niejednokrotnie musiały być wykonywane w uzgodnieniu z Krajowym Biurem Wyborczym oraz urzędem gminy, czyli w godzinach pracy tych instytucji, co oznacza, że członkowie TKW musieli być nieobecni w swojej pracy i za tą nieobecność nie otrzymali wynagrodzenia. Diety nie tylko nie były godziwym wynagrodzeniem za wszystkie godziny pracy członków TKW przy wyborach, ale niejednokrotnie nawet nie pokryły utraconych przez nich wynagrodzeń. Urzędy podczas tych wyborów niejednokrotnie unikały wsparcia TKW w czynnościach, ponieważ powołani zostali sowicie wynagradzani urzędnicy wyborczy, którzy w większości przypadków nie tylko nie znali specyfiki danej gminy, ale wręcz ich wiedza nt. wyborów często była mocno ograniczona. Ja wyborami zajmowałam się przez wiele lat, zgłosiłam się do pracy TKW, aby ją wesprzeć swoją wiedzą i pracą. Samo protokolarne przekazanie między 2 OKW wydłużyło czas o kilka godzin nie tylko przez czynności techniczne, ale i przez wyjaśnianie przy sporządzaniu protokołu końcowego, podczas którego wychodziły błędy i ostrzeżenia. Urzędnik wyborczy nie tylko nie pomagał, ale wręcz przeszkadzał i wprowadzał w błąd OKW i te błędy TKW musiała wyłapywać i korygować przy odbiorze protokołów (cofki OKW z protokołami do poprawki). Po ponad 48 h ciągłej pracy i niemalże 4 h oczekiwania w KBW na zdanie protokołów, bezbłędnie za pierwszym razem rozliczyliśmy się z KBW, ale muszę przyznać, że jeżeli w takim trybie mają odbywać się wybory, to beze mnie, bo ja drugi raz nie podejmę się tego.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25