facebook RSS # #

25.06.2018 09:55

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-03-13 09:48       aktualizacja: 2018-03-13 10:02       JAK ROBIĄ TO INNI
  A A A

Sprawa oświadczeń. Warunkowe umorzenie postępowania wobec b. starosty myszkowskiego

Sprawa oświadczeń. Warunkowe umorzenie postępowania wobec b. starosty myszkowskiego
Fot. PAP/ Waldemar Deska
Sąd Rejonowy w Myszkowie (Śląskie) warunkowo umorzył w poniedziałek na 2 lata postępowanie karne przeciwko b. staroście myszkowskiemu i b. posłowi Wojciechowi P., oskarżonemu o złożenie niezgodnych z prawdą oświadczeń majątkowych.

Mężczyzna ma też zapłacić 12 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.
Prokuratura domagała się dla niego roku więzienia w zawieszeniu na 2 lata i 6 tys. zł grzywny. „Zwrócimy się do sądu o pisemne uzasadnienie, rozważymy apelację” – poinformował PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Częstochowska prokuratura zarzuciła Wojciechowi P., że wbrew oświadczeniom i przepisom jako starosta prowadził działalność gospodarczą – pracował jako lekarz. P. w śledztwie przyznał się do tego. Akt oskarżenia przeciwko niemu trafił do sądu jesienią ubiegłego roku.

Wojciech P. starostą myszkowskim został w lipcu 2011 r. i w związku z tym musiał złożyć oświadczenie majątkowe. Zgodnie z przepisami ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, starosta nie może prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek, a jeżeli przed dniem wyboru prowadził taką działalność, powinien jej zaprzestać w ciągu trzech miesięcy.

W lipcu 2011 roku P. złożył oświadczenie majątkowe, w którym napisał, że nie prowadzi działalności gospodarczej. Oświadczenia o takiej samej treści przedstawił także w kwietniu 2012 roku i kwietniu 2013 roku.

Według ustaleń śledztwa, Wojciech P. od 2001 roku prowadził praktykę lekarską w dziedzinie chorób wewnętrznych i badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Natomiast od stycznia 2011 r. pracował na podstawie umów cywilnoprawnych jako lekarz geriatra w jednej z przychodni w Myszkowie.

Jak podała prokuratura, w latach 2011-2012 Wojciech P. wykonywał czynności w zakresie płatnych badań lekarskich osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami. Badania te były wykonywane w gabinecie przychodni w Myszkowie, w której pracował jako lekarz geriatra. Nie były one ewidencjonowane, a dochód z nich nie był zgłoszony do opodatkowania - informowała wcześniej prokuratura.

Jak wynika ze śledztwa, dopiero w styczniu 2013 roku Wojciech P. podpisał z przychodnią aneks do umowy zlecenia, dotyczący prowadzenia w przychodni badań osób ubiegających się o prawo jazdy. W 2011 roku P. sporządził 5 orzeczeń lekarskich o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami silnikowymi, a w 2012 roku - 49.

Prokurator przedstawił Wojciechowi P. zarzuty podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych, złożonych w latach 2011-2013, w których podał, że nie prowadził działalności gospodarczej. Przesłuchany w charakterze podejrzanego Wojciech P. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu przestępstw.

Wojciech P. startował w 2005 r. w wyborach do Sejmu z listy Platformy Obywatelskiej. Nie uzyskał wówczas mandatu. Posłem został w grudniu 2006 r. - zastąpił Edwarda Maniurę, który został wybrany na burmistrza Lublińca.

W 2007 r. nazwisko P. pojawiło się w kontekście ujawnionych przez CBA nagrań rozmów b. posłanki PO Beaty Sawickiej, w sprawie ustawienia przetargu na zakup działki na Helu. Media podały, że jednym z rozmówców Sawickiej był P. Sam polityk przyznał wtedy, że Sawicka oczekiwała od niego "znajomości, których nie miał". "Były jakieś rozmowy (o inwestycji na Helu), ale ja potraktowałem je jako science fiction" - mówił wówczas.

Po ujawnieniu sprawy, P. został usunięty z PO. Ówczesny szef Platformy Donald Tusk mówił, że jego „reakcja na wynurzenia pani Sawickiej nie była zadowalająca". Tusk dodał, że poseł powinien był poinformować o tych rozmowach prokuraturę i władze partii.

W 2013 r. Sawicka oraz burmistrz Helu zostali prawomocnie uniewinnieni od zarzutów korupcji przez warszawski sąd apelacyjny (sąd I instancji uznał ich wcześniej za winnych). Sąd odwoławczy potwierdził, że ówczesna posłanka zażądała i przyjęła 100 tys. zł korzyści majątkowej od udających biznesmenów agentów CBA. Zarazem sędzia dodał, że poniosłaby ona odpowiedzialność karną, gdyby nie stwierdzona przez sąd nielegalność działań CBA.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny
kic/
TAGI: PRAWO , SĄD
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25