facebook RSS # #

18.10.2017 05:44

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-10-10 09:47       aktualizacja: 2017-10-10 15:34       KOMITET REGIONÓW
  A A A

Oddolne wdrażanie. Debata Serwisu Samorządowego i KR w PE w Brukseli

Oddolne wdrażanie. Debata Serwisu Samorządowego i KR w PE w Brukseli
Fot.KR UE
Obecny poziom decentralizacji wdrażania funduszy unijnych powinien zostać utrzymany w przyszłości - uznali uczestnicy debaty Serwisu Samorządowego PAP i Komitetu Regionów UE w Parlamencie Europejskim.

Tematem dyskusji, odbywającej się w ramach Europejskiego Tygodnia Miast i Regionów, była przyszłość polityki spójności, w ramach której do unijnych krajów, w tym do Polski, trafiają fundusze unijne m.in. na poprawę infrastruktury czy rozwój przedsiębiorczości.

Uczestniczący w debacie wiceminister rozwoju Paweł Chorąży nawiązał do zaprezentowanego w poniedziałek w Brukseli stanowiska Polski w tej sprawie. Jak podkreślił, polityka spójności powinna być kluczową polityką inwestycyjną Unii Europejskiej również po roku 2020, przypominając, że w tej chwili stanowi ona ok. 1/3 całego budżetu UE.

Według wiceministra, beneficjentem korzyści nie są tylko kraje Europy Wschodniej, do których trafiają transfery, ale także kraje tzw. starej Unii, ponieważ tamtejsze firmy są wykonawcami dużych projektów infrastrukturalnych, dostawcami sprzętu i materiałów, również wysoko zaawansowanych. „Szacujemy, że ok. 80 proc., biorąc pod uwagę wszystkie te efekty bezpośrednie i pośrednie, ze środków zainwestowanych w krajach spójnościowych, wraca potem do płatników netto” – zaznaczył Chorąży.

Zwrócił uwagę, na wyraźny trend europejski, żeby przechodzić od grantów na rzecz bardziej wysublimowanych instrumentów, np. instrumentów finansowych za pośrednictwem Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI). „Pokazujemy, że również w tej polityce jest bardzo wyraźne miejsce dla tego typu przedsięwzięć” – podkreślił.

Odnosząc się do pytania, na ile zdecentralizowana powinna być dystrybucja środków z polityki spójności po 2020 r., wiceminister powiedział, że jest to kwesta wyważenia, uzależniona również od tego, jakie będą przyszłe priorytety.

„Cały czas z jednej strony mówimy o bardzo dużych inwestycjach infrastrukturalnych, o sieciach transeuropejskich, które siłą rzeczy będą realizowane w programach krajowych, a z drugiej strony to są inwestycje na poziomie lokalnym. Myślę, że regiony w Polsce sprawdziły się jako ważny aktor, który odpowiada za realizację tej polityki rozwojowej, i też wydaje mi się, że powinniśmy bardziej budować na pewnym kontinuum działań” - zaznaczył.

Zastrzegł, że zależy to również od odpowiedzi na wiele pytań o to, jaki będzie budżet, na jakie obszary zostanie przekazane wsparcie. W ocenie ministra nie byłoby jednak dobrze, gdybyśmy otwierali, jeżeli chodzi o system wdrażania, pole do „bardzo dużego eksperymentu”.

„Raczej próbujmy udoskonalać to, co jest (…) natomiast niekoniecznie zmieniając całe instrumentarium tej polityki, cały sposób jej funkcjonowania, bo to potem będzie się mścić, choćby w opóźnieniach, w zbiurokratyzowaniu, w takim gorsecie, który ta polityka będzie miała na sobie” – ocenił.

Marszałek woj. wielkopolskiego i wiceprzewodniczący Komitetu Regionów Marek Woźniak powiedział, że w odniesieniu do przyszłość polityki spójności rząd i polskie regiony „zdecydowanie mówią wspólnym głosem”.

„Zależny nam przede wszystkim na jakości życia mieszkańców naszych regionów, a polityka spójności wyraźnie na ten poziom życia wpływa. Poza tym jest to w pewnym sensie (…) polska racja stanu, żebyśmy otrzymali pieniądze, znaczne pieniądze, na rozwój” – powiedział Woźniak. Dodał, że również w interesie Unii Europejskiej jest silna i dobrze rozwinięta Polska, z dobrą infrastrukturą, sprzyjającą rozwojowi gospodarczemu, będąca ważnym elementem spójności całej UE.

„To jest w sferze naszych wspólnych życzeń oczywiste. Kwestia oczywiście, jak ukształtuje się budżet europejski i jak uda się zawalczyć o jego poziom; jakie padną deklaracje po stronie państw członkowskich co do wkładu do wspólnego europejskiego budżetu lub zgody na nowe źródła dochodów” - znaczył Woźniak.

Powiedział, że wizja polityki spójności, która wyłania się w deklaracjach rządu, jest zbieżna z oczekiwaniami regionów. Wymienił przy tym m.in. istotną rolę dotacji w przypadku projektów, które nie są nastawione na zysk, oraz deklaracje, że zdecentralizowany model wdrażania funduszy unijnych może być utrzymany.

W ocenie marszałka woj. podkarpackiego i członka Komitetu Regionów Władysława Ortyla w dyspozycji samorządów województw są istotne środki, dlatego obecny poziom decentralizacji wdrażania funduszy unijnych w Polsce jest wystarczający.

„Na pewno też trzeba patrzeć na to w kategoriach dzisiaj tej walki, która wiąże się z wykorzystaniem (funduszy), żeby jeszcze raz potwierdzić jak istotne są samorządy, nie tylko wojewódzkie, bo i samorząd powiatowy i samorząd gminny w szczególności jest ważnym graczem, jeżeli chodzi o wykorzystanie funduszy europejskich (…) Stąd myślę, że powinniśmy obronić tą perspektywą finansową poziom decentralizacji, który w tej chwili jest” – ocenił Ortyl.

Dodał, że przyszła polityka spójności będzie inna, zarówno w skali Europy, jak i naszego kraju. Jak powiedział, nie jest najważniejsze, jak głęboko będziemy decentralizować politykę spójności, ale kwestia wielkości środków i poziom redystrybucji wewnętrznej funduszy.

Zdaniem europosła Jana Olbrychta, który jest członkiem Komisji Budżetowej w Parlamencie Europejskim, musimy zakończyć debatę na temat ustroju w Polsce, bo pieniądze europejskie nie mogą powodować pewnego podziału zadań, które będą inaczej rozdzielone, jeżeli tych pieniędzy będzie mniej.

„Jest czas na bardzo precyzyjne zdecentralizowanie władzy w Polsce; pieniądze europejskie są tylko instrumentem. Jeżeli (…) dobrze nam idzie z regionami, to powinno się to przenieść również na debatę o kompetencjach regionów, dochodach własnych regionów, właśnie dlatego, żeby utrzymać dobry model, który się sprawdził” – podkreślił Olbrycht.

Mówiąc o przyszłym budżecie, powiedział, że jesteśmy obecnie na etapie „przygotowania do bitwy”, wszyscy „wydają okrzyki przed bitwą”, pojawia się pytanie, czym ona się zakończy i jaki będzie miała przebieg. Zwrócił też uwagę na dziurę w budżecie, którą spowoduje Brexit, a także na niskie wykonanie polityki spójności w latach 2014-2020, które jest na poziomie 7 proc. w czwartym roku obecnej perspektywy.

Debatę można obejrzeć TUTAJ

Z Brukseli: Mateusz Kicka

kic/ woj/




TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25