facebook RSS # #

25.09.2017 08:18

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2016-09-22 13:47       aktualizacja: 2016-09-22 18:02       Aktualności
  A A A

Bliższa relacja. Według eksperta niepotrzebna jest centralizacja w „Mieszkaniu+”

Bliższa relacja. Według eksperta niepotrzebna jest centralizacja w „Mieszkaniu+”
Priorytetem w polityce mieszkaniowej
powinno być wsparcie systemu TBS,
spółdzielni i spółek gminnych
Fot. UŁ
Istotą samorządu terytorialnego jest decentralizacja władzy i jej sprawniejsza realizacja dzięki bliższej relacji z obywatelami.

Równie ważną przesłanką decentralizacji wydaje się również efektywność w wydatkowaniu środków publicznych - uważa Paweł Orłowski, wiceprezes zarządu Pomorskiego Funduszu Rozwoju Sp. z o.o., były wiceminister rozwoju.

Trudno bowiem zaprzeczyć, że o efektywnym podziale środków możemy mówić wtedy, gdy administracja ma realny dostęp do wiedzy o potrzebach lokalnych społeczności i potencjałach rozwojowych na swoim terenie. Na takim założeniu oparte są przepisy Konstytucji RP i ustawy o samorządzie gminnym (Ustawa z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym Dz.U. 1990 nr 16 poz. 95), w częściach poświęconych zadaniom publicznym samorządu.

Z tym założeniem niestety nie koresponduje skierowany 29 czerwca 2016 r. do konsultacji publicznych i uzgodnień międzyresortowych projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia „Narodowego Programu Mieszkaniowego” (Projekt uchwały Rady Ministrów w sprawie przyjęcia „Narodowego Programu Mieszkaniowego”, dostęp online 4.09.2016 r.: http://mib.bip.gov.pl/budownictwo-legislacja/projekty-uchwal-budownictwo.html), szczególnie w odniesieniu do najsilniej promowanego filaru tego programu, a więc działalności Narodowego Funduszu Mieszkaniowego i Narodowego Operatora Mieszkaniowego.

Niezależnie od wielu słusznych założeń programu, przede wszystkim dotyczących niezbędnych zmian prawnych w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Ustawa z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego Dz.U. 2001 nr 71 poz. 733) i kontynuacji wsparcia społecznego budownictwa mieszkaniowego na bazie znowelizowanej we wrześniu 2015 r. ustawy o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz o zmianie niektórych ustaw (Ustawa z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz o zmianie niektórych ustaw Dz.U. 1995 nr 133 poz. 654), ten filar programu skazuje nas na niepotrzebną konkurencję pomiędzy podmiotami sektora publicznego.

Wydaje się to tym bardziej nieracjonalne, gdy zwrócimy uwagę, że z punktu widzenia systemu prawa, to do samorządu gminnego należy zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych lokalnej wspólnoty, a administracja centralna powinna się w tym obszarze koncentrować na dobrej legislacji, wsparciu finansowym i kontroli wydatkowania środków.

Warto wspomnieć, że nawet w PRL nie zdecydowano się ostatecznie na „centralną” budowę mieszkań. Zrezygnowano z niej po 1956 roku, powierzając to zadanie spółdzielniom. W dzisiejszych realiach rodzą się obawy, że zarządzany na poziomie centralnym system w postaci Narodowego Funduszu Mieszkaniowego w roli swoistego „banku ziemi” i Narodowego Operatora Mieszkaniowego jako podmiotu prowadzącego inwestycje i zarządzającego nieruchomościami, będzie nieefektywny i niewydajny.

Trudny do przewidzenia – w zależności od skali zaangażowanego kapitału - będzie także wpływ na rynek budowlany poprzez ustalone sztywno ceny budowy mieszkań. Wydaje się również, że powołanie specjalnych spółek, organizacja procesu inwestycyjnego i zapewnienie finansowania budowy będzie dużo bardziej czaso- i kosztochłonne w porównaniu z już dzisiaj dostępnymi rozwiązaniami umożliwiającymi szeroką działalność Towarzystw Budownictwa Społecznego i spółek gminnych.

Kolejnym bardzo istotnym problemem jest dostępność terenów. Pomijając kwestie prawne i finansowe związane z przekazywaniem do Narodowego Funduszu Mieszkaniowego gruntów spółek i agencji publicznych, należy zauważyć, że przeznaczenie nieruchomości może być również niezgodne z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego i strategiami rozwojowymi samorządów terytorialnych i potęgować negatywny proces suburbanizacji. Tereny te mogą być także źle skomunikowane i niewyposażone w infrastrukturę społeczną, co również będzie generowało kolejne koszty.

Tylko na marginesie trzeba także dodać, że w programie, a właściwie założeniach, pojawia się wiele sprzeczności i wzajemnie wykluczających się tez. Już sam komunikowany cel pakietu „Mieszkanie+”, tj. realizacja na wielką skalę budowy mieszkań przez państwo z „opcją dochodzenia do własności” stoi w sprzeczności z założeniami programu i realnymi potrzebami mieszkaniowymi w Polsce. Obecnie głównym problemem nie jest deficyt mieszkań, lecz ich cenowa dostępność. Odpowiedzią na te problemy nie jest gwałtowne zwiększanie podaży mieszkań w ramach programów realizowanych na wielką skalę, lecz szukanie mechanizmów wspierających popyt i zapewniających na zasadach najmu dostęp do mieszkań dla gospodarstw domowych o niskich dochodach.

Wydaje się, że nie ma powodu, aby sięgać do tak scentralizowanych i niewydajnych rozwiązań, kierowanych „do wszystkich”. Priorytetem w polityce mieszkaniowej, z racji wielu pozytywnych doświadczeń, powinno być wsparcie systemu Towarzystw Budownictwa Społecznego, spółdzielni i spółek gminnych budujących i zarządzających mieszkaniami o regulowanym czynszu. Należy ten program rozszerzać i wzmacniać - mając jednak na uwadze wydolność i możliwości inwestycyjne rynku budowlanego.

Obowiązujące przepisy dają taką bezpośrednią możliwość, ponieważ sama ustawa o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz o zmianie niektórych ustaw (Ustawa z dnia 26 października 1995 r. o niektórych formach popierania budownictwa mieszkaniowego oraz o zmianie niektórych ustaw Dz.U. 1995 nr 133 poz. 654) zakłada coroczny monitoring efektów programu społecznego budownictwa czynszowego z opcją zwiększenia jego finansowania. Dalszy, przyszłościowy rozwój systemu wsparcia TBS, spółek gminnych i spółdzielni byłby realnym wzmocnieniem rynku najmu, zgodnym z polityką mieszkaniową gmin i zasadami ładu przestrzennego.
Paweł Orłowski

Paweł Orłowski - wiceprezes zarządu Pomorskiego Funduszu Rozwoju Sp. z o.o., wiceminister w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego/Infrastruktury i Rozwoju w latach 2011-2015, poseł na Sejm RP w latach 2010-2011, wiceprezydent Sopotu w latach 2006-2010. Odznaczony Honorową Odznaką za Zasługi dla Samorządu Terytorialnego, Medalem Honorowym Związku Miast Polskich oraz Komandorią z Gwiazdą Królewskiego Norweskiego Orderu Zasługi. Był współautorem oraz odpowiadał za uchwalenie Krajowej Polityki Miejskiej 2023, Programu Społecznego Budownictwa Czynszowego 2015, Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój oraz m. in. ustawy o rewitalizacji.

Jako wiceprezydent Sopotu był odpowiedzialny m.in. za wykorzystanie funduszy unijnych, strategię rozwoju, politykę społeczną oraz partnerstwo publiczno-prywatne. Obszary zainteresowań: polityka miejska, rewitalizacja, polityka mieszkaniowa, planowanie i zagospodarowanie przestrzenne, fundusze unijne, w szczególności Europejski Fundusz Społeczny oraz instrumenty zwrotne, polityka rozwoju.

Źródło: Uniwersytet Łódzki
Kkż/Serwis Samorządowy PAP
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.23