facebook RSS # #

24.11.2017 21:15

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-06-29 16:12       aktualizacja: 2017-06-29 16:14       E-ADMINISTRACJA
  A A A

Miało być pięknie. Czytelnik o EZD: produkt za 52 mln, drogi w utrzymaniu i na razie nie dla JST

Miało być pięknie. Czytelnik o EZD: produkt za 52 mln, drogi w utrzymaniu i na razie nie dla JST
Fotolia
„System EZD otrzymywany bezpłatnie, nieznaczne koszty wdrożenia i utrzymania to przecież marzenie każdego wójta, burmistrza, prezydenta, starosty czy marszałka” – pisze do nas Czytelnik.

Jego zdaniem, system, który kosztował 52 mln zł nie będzie jednak dostępny dla samorządów przed 2025 rokiem i będzie drogi w utrzymaniu. Publikujemy list urzędnika.

Program EZD w administracji ma na celu wytworzenie jednolitego oprogramowania do elektronicznego zarządzania dokumentacją. Powstał na bazie przedsięwzięcia wojewody podlaskiego, który na podstawie darmowego systemu EZD PUW stworzył sieć współpracujących ze sobą urzędów rządowych, samorządowych oraz uczelni wyższych. Do tego dołączono działania Centralnego Ośrodka Informatyki, udostępniającego system eDOK.

Od 1 czerwca 2016 roku minister cyfryzacji uruchomił projekt EZD RP mający na celu ustanowienie jednolitego systemu elektronicznego zarządzania dokumentacją w administracji rządowej oraz standardu systemów klasy EZD w administracji publicznej.

Publikujemy artykuł Karola Strojeckiego - członka zespołu, który z powodzeniem wdrożył system EZD PUW w Urzędzie Miasta Piotrkowa Trybunalskiego. Jak podkreśla autor, artykuł wyraża jego osobiste poglądy na przyszłość EZD w administracji publicznej.


Co dalej z EZD dla JST?

A miało być tak pięknie!

Wygląda na to, że koncepcja jednolitego systemu zarządzania dokumentacją dla administracji centralnej i samorządu terytorialnego, którego założenia oparte były na oprogramowaniu stworzonym
w Podlaskim Urzędzie Wojewódzkim, z powodzeniem wdrożonym także w urzędach miast Łodzi, Gdańska i Piotrkowa Trybunalskiego, legła w gruzach. Twórcom tej koncepcji należy pogratulować niezwykłej odwagi i optymizmu, bo przecież założenia były szczytne, pragmatyczne i realnie możliwe do zrealizowania a efekt końcowy gwarantował niewyobrażane w skali kraju oszczędności, zwłaszcza dla samorządów.

Pomysł spodobał się administracji centralnej ale przede wszystkim włodarzom jednostek samorządowych. Jak nie mógł się nie spodobać? System EZD otrzymywany bezpłatnie, nieznaczne koszty wdrożenia i utrzymania to przecież marzenie każdego wójta, burmistrza, prezydenta, starosty czy marszałka! Nic więc dziwnego, że zainteresowanie rosło i rosło, a wszyscy z niecierpliwością czekali na wyniki pilotażu wdrażania EZD PUW w wybranych urzędach, nie mogąc się doczekać swojej kolejki do wdrożenia.

Życie nie jest takie proste…

Każdy medal ma dwie strony: jasną i ciemną. Tę pierwszą omówiłem powyżej, więc pora na minusy. Przy każdym przedsięwzięciu pojawiają się przeszkody różnorakiej natury, więc siłą rzeczy i koncepcja wspólnego systemu EZD też je posiada. Najważniejszą usunięto zmieniając ustawę o informatyzacji, umożliwiając tym samym administracji centralnej przekazywanie rozwiązań informatycznych do samorządów.

Można? Można! To był dobry ruch do osiągnięcia wspólnego celu, ale niestety jedyny. Druga dotyczy braku możliwości współfinansowania projektów na styku urzędy centralne – samorząd a przecież trudno wymagać, aby utrzymanie i prace rozwojowe wspólnego systemu EZD spoczywało na jednych barkach. Do tego dochodzą problemy związane z prawem własności kodów źródłowych, ich jednorodności i spójności, wreszcie kwestie starzenia się rozwiązań informatycznych, wiecznie zmieniających się przepisów prawa, organizacyjne i wiele innych.

Trzecia strona medalu – kant.

Jest takie powiedzonko: „Gdzie dwóch się bije, tam trzeci korzysta”, które przez analogię można sparafrazować: „Gdzie dwóch ma wspólny interes, tam trzeci traci”. W tym przypadku chodzi o komercyjne firmy obsługujące samorząd terytorialny, oferujące różnorakie „systemy” EZD, ich wdrożenie, utrzymanie i rozwój. To ogromny kawałek tortu, który poprzez wdrożenie jednolitego systemu po prostu by odpadł, ale potężne, ze znacznym kapitałem lobby graczy na rynku informatycznym zręcznie posługuje się swoimi wpływami i naciskami, aby ten kawałek tortu nadal pozostawał w ich dyspozycji. Jak to zrobić w białych rękawiczkach?

Odpowiedź otrzymaliśmy 14 czerwca br. przy okazji prezentacji założeń do projektu o nazwie EZD RP. Wykorzystując najwyraźniej nieświadomych decydentów i tarcia ministerialnych podmiotów, zapewne też bez konsultacji z innymi ważnymi instytucjami (NDAP) i praktykami we wdrażaniu EZD, tworzy się produkt, który:
- będzie kosztował 52 mln PLN (!),
- będzie nowoczesny, ale bez funkcjonalności oferowanej przez EZD PUW,
- będzie przeznaczony TYLKO dla administracji rządowej,
- nie będzie tani ani we wdrożeniu, ani utrzymaniu,
- nie będzie dostępny dla JST przed 2025 rokiem.

Nie jestem specjalistą ale sądzę, że połowa tej kwoty wystarczyłaby do przekształcenia EZD PUW
w nowoczesny system, który byłby przeznaczony i dostępny nieodpłatnie dla wszystkich podmiotów realizujących zadania publiczne. Pewnie zostałoby jeszcze trochę grosza na stworzenie ośrodka rozwoju i utrzymania systemu. W konkluzji warto podkreślić, że uruchomienie projektu EZD RP na długie lata pozbawi JST dostępu do niekomercyjnego systemu EZD, co bardzo jest na rękę oferującym komercyjne rozwiązania.

Karol Strojecki

Oprac. kkż/
 
KOMENTARZE: 7 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-07-04 20:13:01
to tyle bez sensu: wiesz - warstwa prezentacyjna (ikonki) to grosze - mozna to zamknąc na wypasie w 5 tysiącach pln plus kilkuletni support z jednym zerem więcej

problem w tym że trzeba do tego nową infrastrukturę - nie zawsze obecna da radę dostawić system
strzel kilka macierzy enterprise, serwery bazodanowe, aplikacyjne, licencje, napisz soft, utrzymaj kilka lat
50 baniek to nic - szkoda że projekt był słaby i stwarzał problemy
szkoda kasy ale cóż - signity to syf dlatego pogoniono wszystkich wykonawców zewnętrznych
nad pewnymi projektami lepiej zeby państwo miało 100% opieki
i tu dochodzi kwestia wynagrodzeń - porządny fachowiec nie tworzący latami bubli tylko działające systemy kosztuje
z propozycją 7 tysięcy na rękę to sobie można jak za 10 będzie w korpo trybikiem bez odpowiedzialności...
no i warto być przetrzepanym przez ABW co pewnie nie każdemu odpowiada ale służba państwu zobowiązuje (jak ktoś ma honor oczywiście bo cóż...)
 
2017-07-03 12:48:29
Boniek: To jakaś ściema są dwa dojrzałe systemy moim zdaniem dobrze sobie radzące jeden dla tych co chcą zapłacić i dla tych co chcą za darmo. A tu nagle taki system RP który pochłonie więcej kosztów i więcej kasy a powodów jasnych niema. Myślę że to następny projekt stworzyć, zapomnieć, wyrzucić. Z tego co wiem PUW jakoś się nie kwapi do współpracy więc pewnie będzie tylko COI bo sprawuje piecze nad nimi MC ("Wyboru raczej nie mają"). Apropos nowego prowadzącego z jego profilu "linkedin" wynika że większość czasu przebywał w korporacjach a w pastwowych pracował w miesiącach nigdy pełnego roku. Czyli raczej powątpiewam ("ale mogę się mylić") że zna specyfikę pracy w urzędzie bo 3 miesiące w MC i 8 w zusie raczej nie kwalifikuje go jako specjalistę a metodyka "korpo" raczej tu się nie sprawdzi. https://www.linkedin.com/in/cezary-brzozowski-5233621a/?ppe=1
 
2017-06-30 23:28:05
RafalPotlikowski: Hmmm dziwne bo sledze sprawe jako samorzadowiec od poczatku bo mi zależało na tym EZD.

Dziwne gdyż w tym roku projekt stawał cbyba kilka razy na komitecie akceptujacym projekt (krmc) i byl troche tańszy (chyba 40 mln ale cytuje z glowy).

Teraz zajmuje sie tym nowy pan w ministerstwie Cezary Brzozowski. Mowil o tym na 21 konferencji miasta w internecie
http://portalkomunalny.pl/nadchodzi-cyfrowa-rewolucja-w-administracji-359758/

I faktycznie to jakas lipa bo w 2020 system dostanie to tylko adm. Centralna.

Jak tak dalej pojdzie to zmienie moje dobre zdanie o min. Strezynskiej.
 
2017-06-30 17:38:05
Zbyszek: 52 000 000 to jakieś szaleństwo!!!!!!!!!! Można spodziewać się złotych ikonek i diamentowych przycisków, tylko jakie funkcjonalności będą się kryły za tym nowym, kosztownym rozwiązaniem, czy eDOK i EZD PUW, ich nie zapewnia???
 
2017-06-30 07:39:46
zMz--: Czy może ktoś wytłumaczyć jaki jest sens rozwijania przez państwo dwóch systemów tj. EZD PUW oraz eDOK COI?

Pani Minister Streżyńska zrobiła ogromne nadzieje samorządom mówiąc że EZD PUW będzie dostosowane dla JST i udostępnione wszystkim chętnym. Później nagle pojawił się eDOK COI i nachalne wydzwaniani do samorządów z propozycją darmowego systemu z płatnym wdrożeniem. Jednocześnie Minister Streżyńska obiecywała uruchomienie EZD RP dla wszystkich od 2018r. później od 2019r.

Wiele samorządów, w tym również mój wstrzymało się w szukaniu komercyjnych rozwiązań oczekując na jednolity EZD dla całego kraju. Jednak robi się z tym gigantyczne zamieszanie, brak jakiekolwiek polityki informacyjnej w tak istotnej kwestii nie wróży dobrze idei EZD RP. Teraz już autentycznie nie mam pojęcia co robić. Czekać? Ale na co? Na kolejne przesunięcie terminu? Na trzeci system EZD?
 
2017-06-30 07:26:27
Magda: Zgadzam się z autorem w 100 %
 
2017-06-29 18:16:08
zmg: To nie jedyne wady "darmowego" systemu. Jak wygląda wsparcie techniczne? Jak to jest wdrażane? Kto zapewnia kadrę szkoleniową? Jaka jest elastyczność systemu? Co ze współpracą z systemami dziedzinowymi, których w JST jest sporo? Systemy komercyjne jeszcze długo (lub zawsze) będą lepsze od tych "darmowych". Ponadto Program Zintegrowanej Informatyzacji Państwa zakłada stworzenie standardu systemu EZD, rozdawnictwo jest tylko dla chętnych. Każdy, kto widział chociaż kilka systemów klasy EZD, jakie są dostępne na rynku, wie, że ten "darmowy" ma przed sobą długą drogę rozwoju. BIP też można mieć darmowy. Ile JST z takiego korzysta?

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25