facebook RSS # #

13.12.2019 15:13

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-04-05 12:28       aktualizacja: 2019-04-08 13:49       EDUKACJA
  A A A

Jednak strajk. ZNP i FZZ 8 kwietnia rozpocznie strajk; oświatowa "Solidarność" podpisała porozumienie

Jednak strajk. ZNP i FZZ 8 kwietnia rozpocznie strajk; oświatowa
Fot.PAP/P.Supernak
Prowadzone do ostatniej chwili rozmowy miedzy rządem i oświatowymi związkami zawodowymi nie zmieniły decyzji ZNP i FZZ o rozpoczęciu strajku generalnego w oświacie. Strajk zacznie się w poniedziałek 8 kwietnia. Porozumienie z rządem podpisała oświatowa "Solidarność".

"Rozmowy ostatniej szansy" toczyły się w niedzielę do późnego wieczora. Prowadząca negocjacje w imieniu rządu wicepremier Beata Szydło powiedziała po ich zakończeniu, że rząd zaproponował "przyspieszenie i zwiększenie podwyżek".

"We wrześniu zaproponowaliśmy przeprowadzenie podwyżki na poziomie ponad 9 proc., co w sumie da w tym okresie, kiedy ten program jest realizowany, w tym roku 15 proc., a licząc od 2017 r. do września, średnio pensja nauczycielska wzrasta o ponad 700 zł" - mówiła Szydło.

W ofercie znalazło się także skrócenie stażu, zmiana oceny nauczycieli, określenie minimalnej kwoty dodatku za wychowawstwo w wysokości 300 zł i przyspieszenie awansu zawodowego.

Te propozycje znalazły się w porozumieniu, do którego przystąpiła oświatowa "Solidarność". Zakłada ono, że od września po wdrożeniu podwyżki wynagrodzenie zasadnicze nauczyciela stażysty wyniesie 2780 zł, kontraktowego - 2860, mianowanego - 3248, a dyplomowanego - 3815 zł.

Osiągnęliśmy wszystkie punkty, które zgłosiliśmy do negocjacji - powiedział w niedzielę po rozmowach z rządem szef sekcji krajowej oświaty i wychowania NSZZ "Solidarność" Ryszard Proksa. Zapowiedział, że związek odwoła pogotowie strajkowe i podkreślił, że "Solidarność" nie "firmuje" rozpoczynającej się 8 kwietnia akcji strajkowej. "Nie jest naszą akcją" - powiedział.

Wicepremier Szydło mówiła po rozmowach, że sprawy dotyczące zmian systemowych w wynagradzaniu nauczycieli, w tym pensum odłożono na później. "Ale zgadzamy się wszyscy co do tego, że zaczynamy rozmawiać na temat tych zmian i będziemy chcieli je przeprowadzić" - zastrzegła wicepremier.

Do porozumienia z rządem nie przystąpiły dwie pozostałe centrale związkowe, które uczestniczyły w rozmowach: Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych.

Szef ZNP Sławomir Broniarz ocenił, że propozycje rządu są nie do przyjęcia i nie ma powodu, by strajk nauczycieli nie rozpoczął. "Oczekiwaliśmy zupełnie innych propozycji płacowych" - oświadczył.

Broniarz podkreślił, że ustępstwa strony związkowej nie spotkały się z adekwatną reakcją strony rządowej. "Faktyczny wzrost wynagrodzeń, w którym pani premier Szydło mówi, że to bez mała 15 proc., w skali roku 2019 r. wynosi niewiele więcej ponad 8 pkt proc." - stwierdził szef ZNP.

Szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz ocenił, że w czasie niedzielnego spotkania rząd pozorował jakikolwiek rozmowy. Przez ostatnie dwa tygodnie pieniądze znalazły się dla wszystkich, tylko nie dla nauczycieli - dodał.

Według Wittkowicza, propozycja rządu sprowadza się do dwóch rzeczy: "jak będziecie więcej pracować, to jest szansa, że za cztery lata będziecie więcej zarabiać" oraz "jak będzie was mniej i nie zmniejszymy nakładów na oświatę, to być może nawet zrealizujemy dla niektórych jakieś podwyżki".

Wicepremier Szydło zadeklarowała, że rząd jest gotów, jeżeli pozostałe centrale związkowe zwrócą się z propozycją takich rozmów, do kontynuowania dialogu."Pokazaliśmy, że można podpisać porozumienie, które daje dobrą szansę i perspektywę na przyszłość. Szkoda, że nie podpisaliśmy z pozostałymi centralami związkowymi" - mówiła Szydło.

Zaapelowała też do nauczycieli, by rozważyli złagodzenie protestu w trakcie egzaminów szkolnych. Termin zapowiedzianego protestu zbiega się bowiem z zaplanowanymi na kwiecień egzaminami zewnętrznymi: 10, 11 i 12 kwietnia ma odbyć się egzamin gimnazjalny, 15, 16 i 17 kwietnia - egzamin ósmoklasisty, a 6 maja powinny rozpocząć się matury.

Procedury sporu zbiorowego i referenda strajkowe trwały w szkołach od początku roku.

FZZ i ZNP w trakcie negocjacji z rządem zmodyfikowały oczekiwania (początkowo upominały się o tysiąc zł podwyżki), obecnie postulują 30 proc. podwyżki rozłożonej na dwie tury - 15 proc. od 1 stycznia i 15 proc. od 1 września br. Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność" negocjowała: podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 15 proc. od stycznia 2019 r.; zmianę systemu wynagradzania (według którego pensje nauczycieli byłyby bezpośrednio powiązane z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej; nowy system powinien obowiązywać już od przyszłego roku), a także wycofanie się z niekorzystnych przepisów dotyczących awansu zawodowego i oceny pracy nauczycieli.

Rządowe propozycje dla nauczycieli to w sumie prawie 15 proc. podwyżki w 2019 r. (9,6 proc. podwyżki we wrześniu plus wypłacona już 5-procentowa podwyżka od stycznia), skrócenie stażu, ustalenie kwoty dodatku za wychowawstwo na poziomie nie mniejszym niż 300 zł, zmiana w systemie oceniania nauczycieli i zmniejszenie biurokracji.

Dodatkowo, na finiszu negocjacji, w piątek rząd przedstawił nauczycielom propozycję kontraktu społecznego, który obejmuje podwyżki i zmianę warunków pracy. Nauczyciel dyplomowany po wprowadzeniu zmian otrzymałby w kolejnych latach, w wariancie pensum 22 h w 2020 - 6128 zł, 2021 - 6653 zł, 2022 - 7179 zł, 2023 - 7704 zł. W przypadku ustalenia pensum na poziomie 24 h (poziom średniej OECD) nauczyciel dyplomowany mógłby liczyć średnio na następujący wzrost wynagrodzenia 2020 - 6335 zł, 2021 - 7434 zł, 2022 - 7800 zł, 2023 - 8100 zł.

Zwiększenie pensum byłoby kroczące i obejmowało cykliczne jego podnoszenie co roku, wraz z przyznaną podwyżką, aż do osiągnięcia pułapu 22 (lub 24) godzin przy tablicy w 2023 roku. Założenia obejmują także prognozę naturalnych odejść nauczycieli z zawodu (m.in. w związku z emeryturą). Średnia odejść z lat 2010-2018 wynosi w granicach 25-30 tys. rocznie, a 80 proc. odchodzących nauczycieli nie jest zastępowana. Rząd ocenia, że szacunki sugerują, że pozwala to na wprowadzenie zmian bez jakiejkolwiek dodatkowej redukcji kadry.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk wyjaśniał w piątek, że propozycje zmian systemowych płyną z analizy danych oświatowych i porównania z innymi krajami europejskimi i OECD.

„Druga cześć naszej propozycji bierze się z naszej analizy, którą przeprowadziliśmy. Naszym celem jest wzrost jakości nauczania, wzrost standardu opieki nad dziećmi, wzrost wynagrodzeń, krótko mówiąc dążenie do pewnych standardów europejskich" - mówił minister Dworczyk.

Szef KPRM przytoczył dane, z których wynika, że w latach 2006-2018 liczba nauczycieli wzrosła w Polsce o 9 proc.; w tym samym czasie liczba uczniów spadła o 16 proc. Pensum nauczyciela to 18 godzin, co w ujęciu rocznym daje 564 godziny; podczas gdy średnia dla krajów OECD to jest 778.

Strona rządowa przedstawiła harmonogram prac nad wdrażaniem kontraktu. Do połowy maja miałyby być gotowe założenia projektu ustawy, a do końca czerwca miałby się zakończyć proces legislacyjny, tak by od nowego roku szkolnego zmiany weszły w życie.

"Rozpoczynamy prace od razu, kiedy będzie tylko wola ze strony partnerów społecznych" - mówiła w piątek Szydło.

Jeszcze w piątek strona społeczna odrzuciła rządową propozycję. Nie zachodzą żadne okoliczności, żadne przesłanki, które dawałyby nam legitymację do tego, żebyśmy mogli dyskutować o wstrzymaniu akcji strajkowej w poniedziałek - mówił szef ZNP. Jego zdaniem „epatowanie opinii publicznej faktem, że nauczyciele będą zarabiali w roku 2023 kwotę ponad 8 tys. zł tak na dobrą sprawę przy braku odpowiedzi na pytanie, ile będzie wynosiło wynagrodzenie zasadnicze, jest pustą deklaracją".

"Forum Związków Zawodowych również nie znajduje podstaw do wstrzymania uchwał (...) rozpoczyna się bezterminowy strajk w polskiej oświacie" - dodawał szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury FZZ Sławomir Wittkowicz.

Na podstawie: Codziennego Serwisu Informacyjnego PAP

js/
TAGI: EDUKACJA
 
KOMENTARZE: 13 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-04-12 08:18:14
W.B.: do Pani Marii, Zawód nauczyciela można zmienić, Ci najlepsi już zmieniają, po nich będą zmieniać Ci średni a na końcu zostaną tylko tacy jak z "branki i zaciągu" do aktualnych egzaminów gimnazjalnych, strażacy, siostry zakonne, katecheci, emeryci, itp. Życzę powodzenia w nauce !!!!
 
2019-04-08 13:45:59
za free: Zgodnie z art. 23 ust. 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o rozwiązywaniu sporów w okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, Z WYJĄTKIEM PRAWA DO WYNAGRODZENIA. Oznacza to, że dyrektor musi sporządzić sprawozdanie GUS Z-KS-Karta statystyczna strajku, a następnie strajkującym potrącić z wynagrodzenia za okres nieświadczenia pracy. RIO i NIK będą miały co sprawdzać.
 
2019-04-08 13:14:33
obowiązek statystyczny: Dyrektorzy powinni wypełnić GUS-Z-KS-Karta statystyczna strajku. http://form.stat.gov.pl/formularze/2019/passive/Z-KS.pdf
 
2019-04-08 12:26:22
Tom: mireko66 - tak, ale wysłać do GUS formularz Z-KS dopiero po zakończeniu strajku (w ciągu 3 dni) :-)
 
2019-04-08 09:23:15
mireko66: Dyrektorzy powinni wypełnić GUS - Z-KS Karta statystyczna strajku.
 
2019-04-08 08:51:14
Maria: Jak nauczycielom nie pasują stawki, mogą zmienić zawód. Nie ma przymusu, żeby całe życie pracować w jednym zawodzie, można też popracować fizycznie. Mam nadzieję, że za strajk zostanie im odliczona odpowiednia kwota z pensji.
 
2019-04-08 08:36:22
qqqq: Dajmy spokój z tą ilością przepracowanych godzin. Gdybyśmy tak każdego rozliczali to strażacy dostawali by wynagrodzenie tylko za udział w akcji, a żołnierze tylko w czasie wojny. Taki nauczyciel tez musi się przygotować do lekcji. A biurokracji przybywa.
 
2019-04-08 07:53:11
Romek: Skąd wziąć pieniądze? Skontrolować każdego z udzielania korepetycji! Teraz biorą nie małe pieniądze na lewo i to często wychodzi więcej niż z pensji...
 
2019-04-08 07:34:21
Rodzic: Jak zwykle szantaż kosztem dzieci.Wstyd nauczyciele! Ponoć jest dużo chętnych do pracy, tylko brakuje etatów. Wymienić KN na KP i strajkujących na chętnych do pracy, a może wszystko w tym kraju w końcu zacznie dziać się normalnie w oświacie.
 
2019-04-06 17:11:51
andrzej: Sprytny przywilej z Karty art.42 ust.1 - Czas pracy nauczyciela zatrudnionego w pełnym wymiarze zajęć nie może przekraczać 40 godzin na tydzień. Nie wynosi, tylko nie może przekraczać. No i w porządku są ci, co odwalają pensum i idą do domu jak wuefiści - bez kartkówek i sprawdzianów do sprawdzenia pod pachą - ci powonni mieć pensum 35 godz.
 
2019-04-06 12:23:27
Polak: Ktoś przez tyle lat zamrażał w Polsce różnego rodzaju świadczenia i pensje i już nawet nie mówię o pensjach jakiejś grupy zawodowej (samorządowcy, nauczyciele, lekarze, pielęgniarki, pracownicy sądów, policjanci), ale w ogóle pensje minimalną w kraju, a teraz oczekuje się cudu, wybawienia. A najgłośniej krzyczą Ci, którzy brali udział w zamrażaniu, sami pobierając wysokie wynagrodzenie.
 
2019-04-05 14:41:41
as: Myślę, że pan Broniarz nie zdaje sobie sprawy z tego, że to on będzie odpowiedzialny za zorganizowanie strajku. I namówienie nauczycieli do tego strajku w tym właśnie terminie. I to on odpowiada za dezorganizację pracy szkół, dezorganizację pracy rodziców, dezorganizację nauki uczniów, dezorganizację egzaminów (nie zapominajmy, że w bieżącym roku dwa roczniki zdają egzaminy). Według mnie (rodzica) jego postawa nie jest etyczna.
 
2019-04-05 14:22:40
rodzic: Pensum powinno wynosić nie 18, 22 lub 24 a 40 godzin, bo dzisiaj nikt nie rozlicza nauczycieli z czasu pracy, a są tacy, co nie wypracowują 40 godzin i jeszcze chcą podwyżki.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25