facebook RSS # #

20.06.2018 03:31

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2015-04-17 16:08       aktualizacja: 2015-04-18 22:53       ZDANIEM CZYTELNIKÓW
  A A A

Spór o subwencję. Czy samorządy dokładają do oświaty, czy na niej zarabiają?

Spór o subwencję. Czy samorządy dokładają do oświaty, czy na niej zarabiają?
Na plusie czy na minusie?
Fotolia
Samorządy traktują tzw. subwencję oświatową jako źródło dochodu budżetowego. Okradają swoje własne szkoły z części subwencji i skazują je na biedę oraz niepewną przyszłość – pisze czytelnik.

To reakcja na zaniepokojenie Rzecznika Praw Obywatelskich rosnąca popularnością zastępowania samorządowych publicznych szkół placówkami publicznymi prowadzonymi przez podmioty prywatne.
Czytaj Niepokój RPO. Prof Irena Lipowicz o przekształcaniu szkół przez gminy

„A może wreszcie niech to nasze kochane państwo wzorem zachodnich sąsiadów weźmie na swój garnuszek płace i pochodne nauczycieli i przestanie to zadanie państwowe nazywać zadaniem własnym samorządu (…) Dziś samorządy są zmuszane ekonomicznie do określonych zachowań, bowiem demografia jest i jeszcze wiele lat będzie wyznacznikiem łatwych do przewidzenia zachowań samorządów, które są nie po to powołane by wyłącznie finansować pseudo własne zadania takie jak oświata i opieka społeczna (…)” – pisze kij.

„Samorządy traktują tzw. subwencję oświatową jako źródło dochodu budżetowego. Okradają swoje własne szkoły z części subwencji i skazują je na biedę oraz niepewną przyszłość. Jeszcze bardziej okradają szkoły niepubliczne. Tymczasem oświata jest pierwszą potrzebą mieszkańców, bo dotyczy przyszłości ich dzieci” – podkreśla jotka.

Czytelnik o nicku bzdura! replikuje: „co za bzdury! samorządy okradają szkoły z części subwencji?! Subwencja jest zbyt niska i samorządy ciągle dokładają do subwencji, co roku coraz więcej. Już nie są w stanie więcej dokładać więc szukają innych rozwiązań – np. przekazywanie szkół podmiotom prywatnym!”.


Informowaliśmy też o liście prof. Ireny Lipowicz do szefowej MEN Joanny Kluzik-Rostkowskiej, w którym RPO napisała, że szkoły prowadzone przez podmioty prywatne nie zapewniają takich samych praw jak szkoły prowadzone przez jednostki samorządu terytorialnego. Czytaj List RPO do MEN. Szkoły prywatne nie zapewniają takich samych praw

„1000 % racji !!! szkoły prywatne zapewniają znacznie więcej” – komentuje czytelnik o nicku nem.
"(…)Też nie rozumiem, w czym nauczyciele ze szkół publicznych są lepsi od innych obywateli, aby mieć takie przywileje, jak mają i zarabiać więcej za dużo mniejszą ilość godzin pracy. Gdyby pracowali bez KN tylko na podstawie Kodeksu Pracy to na pewno przy zawodzie nauczyciela zostali by pasjonaci, którzy lubią uczyć i potrafią wiedzę przekazać (…)” – pisze do nas joanna.

Czytelnicy mają odmienne zdania co do placówek prowadzonych przez podmioty prywatne.
„Ja mam doświadczenia, niestety negatywne, z przedszkolem prywatnym. Otóż okazuje się, że placówka prywatna może zdezorganizować życie całej rodziny informując, że należny dziecko odbierać z przedszkola wcześniej, bo jest np. niegrzeczne” – informuje jk.

Babcia zaś pisze: „mam bardzo pozytywne doświadczenie z przedszkolem prowadzonym przez stowarzyszenie. Bardzo różnorodne zajęcia stacjonarne (…). Do grupy uczęszczało dziecko niepełnosprawne - świetnie była realizowana edukacja włączająca. Placówka bardzo przyjazna dla wszystkich dzieci i rodziców. Samorządowe przedszkola nie zapewniają tak bogatej oferty zajęć wpływających pozytywnie na rozwój dziecka”.

Małgorzata dodaje: „jest istotna różnica pomiędzy placówką prowadzoną przez osobę fizyczną a placówką prowadzoną przez stowarzyszenie rodziców/mieszkańców/nauczycieli. Osoba fizyczna jako właściciel forsuje rozwiązania korzystne dla siebie (organizacyjnie lub finansowo), a stowarzyszenie realizuje potrzeby zgłaszane przez rodziców/członków, którzy mają realny wpływ na wszystko, co się dzieje w placówce. Z tego względu nie można wrzucać do jednego worka wszystkich placówek niepublicznych”.

Zapraszamy również na nasze forum oświatowe.

Kkż/
Serwis Samorządowy PAP
 
KOMENTARZE: 7 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2015-04-22 08:14:26
samorządowiec: Wpis "Jotki" o tym, że samorządy okradają swoje szkoły, wygląda mi na wpis trolla rządowego! A to właśnie rząd okrada jst. generując nieadekwatną do zadań subwencję na zadania oświatowe. Ostatnio "skubnął" prawie 50 złotych na standardzie A na ucznia. Pewnie uzyskał w ten sposób środki na pokrycie dotacji na podręczniki, które to rozwiązanie należy traktować w kategoriach przekupstwa politycznego, podobnie jak wcześniej "przedszkola za złotówkę". Rząd zamawia, a gmina płaci! Pytanie do MEN - gdzie jest standaryzacja finansowania wydatków na oświatę w państwie? Gdzie standaryzacja organizacji. To są nasze oczekiwania, a dla MEN zadanie do wykonania. Gdyby MEN opracował standardy organizacyjne i finansowe zadań oświatowych, nie byłoby tak idiotycznych wpisów, jak ten w artykule.
 
2015-04-22 07:20:00
OldestWoman: "Gdyby pracowali bez KN tylko na podstawie Kodeksu Pracy to na pewno przy zawodzie nauczyciela zostali by pasjonaci, którzy lubią uczyć i potrafią wiedzę przekazać" Pasjonaci, jak wiadomo, mogą pracować za byle jakie wynagrodzenie i bez przywilejów, swoje wszystkie potrzeby zaspokoją w pracy... To też jakiś pogląd. Życzę zatem bycia pasjonatką, umrzesz w biedzie ale szczęśliwa.
 
2015-04-20 13:27:01
mirek: Subwencja nie jest pieniądzem znaczonym i prawo nie przewiduje sankcji za przeznaczenie pieniędzy z subwencji oświatowej na inne cele niż oświatowe.
 
2015-04-20 11:00:29
mirek: Bicie piany. Dotacje dla przedszkoli nie pochodzą z subwencji, a z własnych środków gminy, Podobnie na przedszkola gminne. Wyjątkiem są oddziały dla dzieci niepełnosprawnych, ale jest to margines ilościowy dzieci w gminie. Z własnych środków gmina finansuje dowozy uczniów, sport młodzieży i jeszcze parę innych zadań oświatowych. Jeżeli jakaś gmina wydaje na oświatę mniej niż wynosi subwencja oświatowa, to tamtejszemu wójtowi (burmistrzowi lub prezydentowi) należy się Nobel z ekonomii i zarządzania.
 
2015-04-20 09:58:24
Mirosław : Jaka bzdura. Samorząd działa zgodnie z obowiązującymi przepisami i subwencja oświatowa to tzw. pieniądze znaczone, które mogą być wydane tylko i wyłącznie na cele określone w dyspozycji. Nie ma możliwości żeby np. wójt, burmistrz itp. zabrał sobie z subwencji część pieniędzy na np. budowę drogi, a jeżeli tak zrobi, to czeka go za to kara mogąca skutkować nawet zakazem pełnienia funkcji publicznych. W przypadku opisanym w komentarzu chodziło najprawdopodobniej o rozbieżność w wyliczeniu ilości dzieci w tym przedszkolu, a nie o zabranie części subwencji. W całym kraju już od dawna samorządy dokładają z własnych środków do oświaty. I nie tylko do niej, bo również do innych zadań, które rząd zleca dając na nie np. 60% potrzebnej kwoty. I tu jest prawdziwe oszustwo.
 
2015-04-20 08:32:00
Starsza: moja opinia od wielu lat jest taka że samorządy na subwencji zarabiają. W sobotę jechałam na Kongres Obywatelski do Gdańska i w skmce leżała Gazeta Lęborska i z informacji wynikało że właśnie Urząd Miasta Lęborka musi zwróćić dla Przedszkola prywatnego 160000 zł sto sześćdziesiąt tysięcy złotych subwencji która została przyznana MEN. I to jest potwierdzenie że ten sposób zawładszczania przez pośredników subwencji z MEN trwa od wielu, wielu lat!Wiem to napewno. I gdyby nie ZNP to nie dostałabym 300 złotych wsparcia finansowego od gminy w której zatrudniono mnie bo CEN zwolnił z pracy 3 miesiące przed uzyskaniem praw emerytalnych. potem gdy pracowałam na wsi odebrano mi wszystkie uprawnienia: dyplomowany, rzeczoznawca i te wszystkie zawarte na mojej stronie www.wiktor.horyzont.net ale w rezultacie sprawy w Woj Sądzie Administracyjnym w Wwie wszystkie uprawnienia mi przywrócono i MEN to potwierdził, mam to wszystko na piśmie. A dlaczego tak się stało? Bo to nacjonalistyczne spojrzenie na Kaszubach. Bo ja nie jestem KASZUBĄ od 5 pokolenia. Ale kto o tym mówi? Cicho, sza....a sprawa trwa! Szefem MEN był wtedy prof WITTBROTT. dzisiaj w CEN znalazłam tylko nr sprawy w Sądzie ale nie wygrałam bo prawnik któremu zpłaciłam spóżnił się na rozprawę a pieniędzy oczywiśćie nie oddał! szkoda pary na ten system zaburzeń deiktycznych naszych władców, co potwierdzam od wielu, wielu lat.
 
2015-04-20 08:01:58
czytelnik: Jakiś odosobniony przypadek. Większość gmin niestety zmuszona jest dokładać do funkcjonowania szkół, a to dlatego że subwencja jest niewystarczająca. I tak jest w większości przypadków.
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25