facebook RSS # #

19.08.2017 11:18

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-05-04 16:39       aktualizacja: 2017-05-04 09:43       FINANSE
  A A A

Wycenić zlecone. Eksperci oceniają stan finansów samorządowych

Wycenić zlecone. Eksperci oceniają stan finansów samorządowych
Fot. Fotolia
Instytut Badań i Analiz Finansowych Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie dokonał analizy stanu finansów samorządowych w Polsce. Wyniki badań przedstawiono w raporcie „Finanse samorządowe – stan, perspektywy i zagrożenia”.

Badacze zwrócili m.in. uwagę na wyjątkową stabilność samorządu terytorialnego. Jednocześnie podkreślili, że powinno się rozszerzyć zakres zadań własnych samorządów i radykalnie ograniczyć liczbę zadań zleconych przez administrację rządową.


Z dr Tomaszem Skicą i Janem Misiągiem, współautorami raportu i pracownikami Instytutu Badań i Analiz Finansowych przy Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania z siedzibą w Rzeszowie, o stanie finansów samorządowych rozmawiał Serwis Samorządowy PAP.

W raporcie stwierdzają Państwo, że samorząd terytorialny jest dzisiaj najbardziej stabilną sferą działalności państwa, dlaczego?

J.M. i T.S.: - Przez ostatnie 27 lat sposób w jaki rozwijał się samorząd, był wielokrotnie weryfikowany przez obywateli. Widać, że wprowadzone rozwiązania funkcjonują sprawnie i ludzie ufają samorządowcom.

Samorządy się rozwijają, nie widać tam tych zagrożeń, które są obecne w budżecie państwa. Natomiast zarządzanie finansami samorządowymi wydaje się prostsze niż budżetem krajowym, ponieważ katalog zadań jest zamknięty. Istotna jest też kwestia kontroli obywatelskiej, która na poziomie samorządowym jest dużo wyższa niż w przypadku budżetu państwa.

W jaki sposób program 500 plus wpłynął na stan finansów samorządów?

- Sądzę, że program 500 plus nie ma dużego wpływu na finanse samorządów. Zauważa się duże skoki w wydatkach i przychodach samorządowych, jednak nie mają one większego znaczenia. Krótko mówiąc, środki z tego programu to pieniądze, które przychodzą i natychmiast wychodzą z kieszeni samorządu. 500 plus ma głównie wpływ na konsumpcję, a nie na finanse JST. Środki na ten program są przeznaczone na typowe działania zlecone, które samorządy muszą przekazać beneficjentom. Można zatem stwierdzić, że przekazanie gminom obsługi programu 500 plus było dla nich finansowo neutralne. Co prawda dochody budżetów JST były w 2016 roku o 7,2 proc., większe niż w roku 2015, a wydatki wzrosły o 4,8 proc., ale gdyby (dla porównywalności), wyłączyć ze zbiorczych kwot dochodów i wydatków kwoty związane bezpośrednio z finansowaniem i obsługą programu 500 plus, to okaże się, że zarówno dochody, jak i wydatki samorządowe były w 2016 roku mniejsze niż w roku 2015.

Jednym z rozwiązań sugerowanych w raporcie jest zwiększenie zakresu dochodów własnych JST. Co powinno wejść w rozszerzony zakres?


- Najprostszym sposobem byłoby zwiększenie udziałów w PIT/CIT z jednoczesnym zwiększeniem katalogu zadań. Niestety o ile takie rozwiązanie zgodziłoby się na kwotach globalnych to w przypadku dużej grupy jednostek efekt byłby odwrotny od zamierzonego. O ile zwiększenie dochodów własnych jest istotne, to powinno się odbyć za pomocą dotacji na zadania, w przypadku których JST są jedynie dysponentami niektórych państwowych funduszy np. FP / PFRON

W raporcie sugerują Państwo również, że zakres zadań zleconych powinien być radykalnie ograniczony. Co Pan przez to rozumie?


- Obsługa zadań zleconych jest od wielu lat dużym kłopotem dla samorządów. Podstawowym problemem jest sposób wyceny zadań zleconych przez administrację rządową. Istnieje klucz, według którego wyceniane są te zadania, a następnie samorząd ma obowiązek wykonać je za ustaloną kwotę. Bardzo często jest to rzeczą niewykonalną. Dokonana według klucza wycena jest często niższa, aniżeli realny koszt realizacji zadania zleconego.

Ponadto, stawka za wykonanie zadań zleconych jest taka sama dla każdej jednostki samorządu terytorialnego, niezależnie od lokalizacji i wszelkich innych warunków wpływających na rzeczywisty koszt jego wykonania. Samorządy muszą więc szukać środków gdzie indziej, a później je jakoś księgować.

Czy w kontekście odnotowanej w zeszłym roku nadwyżki budżetowej niedofinansowanie zadań zleconych stanowi realny problem?

- Niedofinansowanie zadań zleconych występuje już od ponad 20 lat. Przy tym katalog zadań zleconych zmieniał się, więc sądzę, że kwestia nadwyżki budżetowej nie odgrywa w tym przypadku większej roli. Bardziej wygląda to na niechęć do rzetelnej wyceny tych zadań. Bardzo możliwe, że ta wycena nie jest realna, ponieważ osoby, które się tym zajmują, nie wykonują zadań zleconych i nie wiedzą, jak wygląda ich realizacja. Efekt tej sytuacji jest taki, że problem związany ze sposobem kalkulacji dotacji na zadania zlecone pozostaje wciąż nierozwiązany, tak jak nierozwiązany pozostaje problem sprawozdawczości z wykonania dochodów i wydatków związanych z realizacją tych zadań.

Jakie rozwiązania proponuje Pan, aby usprawnić kalkulację wysokości dotacji na zadania zlecone?

- Należy sprawdzić, ile te zadania faktycznie kosztują. Samorządy wiedzą to najlepiej, ponieważ wykonują te zadania od lat. Na tej podstawie można realnie wycenić wartość zadań zleconych. Jednak, aby to zrobić, należy zwrócić się do samorządów, porozmawiać z nimi, zobaczyć, ile to kosztuje i w jaki sposób jest wykonywane. Stąd też zawarty w raporcie postulat zmiany zasad finansowania zadań samorządowych wykonywanych obecnie jako zadania zlecone z zakresu administracji rządowej.

Jaki wpływ na stabilność finansową samorządów może mieć ewentualne ograniczenie liczby kadencji wójtów, burmistrzów i prezydentów miast?

- Z naszych analiz wynika, że ponad 40 proc. samorządów w Polsce ma te same władze od 2002 r., czyli od momentu, gdy wybierane są one bezpośrednio. Oznacza to, że jest to władza stabilna, którą mieszkańcy akceptują.

Uważamy, że jakiekolwiek sztuczne ograniczenie liczby kadencji nie będzie dobrym rozwiązaniem. W wielu przypadkach wprowadzenie dwukadencyjności mogłoby negatywnie wpłynąć na samorządy. Czynnikiem dodatkowo potęgującym negatywne następstwa zmian w kadencyjności jest czas, w którym reformy te miałyby być przeprowadzone. W naszej opinii obowiązujące prawo tworzy odpowiednie ramy dla wybierania władz przez mieszkańców i stwarza możliwość wyboru kandydata z którym identyfikuje się społeczność lokalna, a po zakończeniu kadencji pozwala na jego zmianę. Wprowadzenie limitów kadencji, wbrew społeczności wybierającej wójtów, burmistrzów oraz prezydentów miast jest więc nie tylko nieuzasadnione, ale najzwyczajniej niepotrzebne.

Z kolei finanse samorządowe są stosunkowo stabilne. Są oparte głównie o udział w podatku PIT, a także wpływy z podatku o nieruchomości, a także o subwencje i dotacje. Ograniczenie kadencji nie miałoby większego wpływu na dochody, jednak bardzo możliwe, że odbiłoby się to jakoś na wydatkach. Zauważyliśmy, że w gminach, w których od kilku kadencji władze się nie zmieniają, polityka finansowa jest bardziej przemyślana i widać długofalowe planowanie. Tymczasem skrócenie kadencji mogłoby za sobą pociągać reorientację kierunków polityki wydatkowej, w szczególności zaś kierunków polityki inwestycyjnej.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Mateusz Mikowski

mm/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 4 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-05-09 18:55:42
basia: wiem, że na "fali" jest teraz BAGNO i w związku z nim USC, EL i RDO ale to niewielka część zadań zleconych dla samorządu! Dlaczego nikt nie mówi o wszystkich zadaniach zleconych i ich nie rozlicza się na tych samych zasadach na wszystkich poziomach, skoro szeregowi pracownicy mają pracować na akord to również niech ta zasada obowiązuje w urzędach wojewódzkich, ministerstwach - to też administracja, która do tej pory nic nie robi tylko rozlicza i to też dopiero wtedy jak gminy prześlą raporty co miesiąc inaczej sami by się przepracowali
 
2017-05-05 11:08:49
LASdoPRACUJĄCYzaFREE: LAS i tak jest pomijany w owej wycenie pracy. Sytuacja jest typu jeden pracuje ma wyliczane godzinę i z tego tytułu dotacje a drugi pracuje i nie ma NIC wyliczane czyli pracuje za darmo. Dlaczego temat LASa jest pomijany w wycenie pracy na stanowisku??
Mam propozycje dla LASów skoro pracujecie za darmo po prostu z tej funkcji ZREZYGNUJCIE i przestańmy ją wykonywać skoro nie mamy za to płacone. Ciekawe jak wtedy działałby cały bagnisty system. Już wam odpowiadam wyłożyłby się w pierwszym dniu jak wsypałby się certyfikaty ale może takiego bodźca potrzebują aby przypomnieć sobie o WCIŚNIĘTYCH funkcjach LASa bez dodatkowych wynagrodzeń z tego tytułu.
 
2017-05-04 17:56:01
już to przerabiano: http://samorzad.pap.pl/depesze/redakcyjne.gmina/136047/Mniej-niz-zero--Dotacja-wojewody-ledwo-starcza-na-pensje-minimalna
 
2017-05-04 14:48:16
skarbnik: W naszej gminie do zadań USC i ewidencji ludności-głównie do wynagrodzeń osób tam zatrudnionych-burmistrz dokłada w gminnego budżetu. Są to niemałe kwoty w skali roku, które powinny być wydatkowane na realizację zadań własnych. Jest to dyscyplina finansów publicznych, jeśli gmina nie stara się (nie występuje z roszczeniem do Skarbu Państwa) o zwrot tych pieniędzy.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 
  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.22