facebook RSS # #

11.12.2018 22:35

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-09-17 14:53       aktualizacja: 2018-09-17 15:16       FINANSE
  A A A

NSA o wiatrakach. Jak gminy powinny były liczyć podatek od wiatraków - za tydzień uchwała NSA

NSA o wiatrakach. Jak gminy powinny były liczyć podatek od wiatraków - za tydzień uchwała NSA
Fot.PAP/D.Delmanowicz
Za tydzień NSA w składzie siedmiu sędziów rozstrzygnąć ma, czy w stanie prawnym po 1 stycznia 2017 r. gminy miały prawo pobierać podatek od całości elektrowni wiatrowej wraz z częścią techniczną, czy też tylko od części budowalnej.

Jeśli interpretacja NSA będzie niekorzystna dla samorządów, może to oznaczać konieczność zwracania operatorom wiatraków podatku nadpłaconego za 2017 r. O nadpłaty powstałe za rok 2018 operatorzy mogą się upomnieć w efekcie czerwcowej nowelizacji ustawy o odnawialnych źródłach energii; w tej sprawie wnioski trafiły już do Trybunału Konstytucyjnego.

Spór o podatek od farm wiatrowych, który w najbliższy poniedziałek rozstrzygnąć ma NSA dotyczy przepisów tzw. ustawy wiatrakowej z 2016 r. Zanim weszła ona w życie, w orzecznictwie sądów administracyjnych przyjmowano, że do podstawy opodatkowania wiatraka wlicza się wyłącznie jego część budowlaną, czyli maszt i wieżę.

Ustawa z 2016 r. wprowadzała natomiast definicję elektrowni wiatrowej jako budowli składającej się co najmniej z fundamentu, wieży oraz elementów technicznych. Na tej podstawie część gmin jako podstawę opodatkowania wiatraka przyjmowała wartość całej elektrowni wraz z wszystkimi elementami technicznymi jak turbina czy transformator, co wywoływało sprzeciw operatorów.

NSA podkreśla, że rozwiązanie tej kwestii ma duży wpływ zarówno na sytuację finansową podatników, jak i dochody jednostek samorządu terytorialnego, które zagrożone są ewentualną koniecznością zwrotów nadpłaty podatku.

Zwrot ten dotyczyłby wyłącznie roku 2017. W czerwcu bowiem Sejm uchwalił nowelizację ustawy o odnawialnych źródłach energii, w której jednoznacznie powrócono do zasad obowiązujących przed 1 stycznia 2017 r. - opodatkowana może być tylko część budowlana wiatraka. Przepisy te weszły w życie z mocą wsteczną - od 1 stycznia 2018 roku.

Dla samorządów, które mają na swoim terenie wiatraki i naliczały od nich podatek liczony wraz z częścią techniczną oznacza to, że muszą zwrócić operatorom nadwyżkę. Samorządy, których dotykają nowe przepisy wyliczały swoje straty podczas debaty na ten temat w Senacie. I tak np. Karlino Zachodniopomorskie) miałoby mieć do zwrotu 6 mln naliczonego już podatku; Dygowo (Zachodniopomorskie) - 5,5 mln zł, Wicko (Pomorskie) - ok. 6 mln zł, Świecie nad Osą (Kujawsko-Pomorskie) - ok. 4 mln zł.

Ta ostatnia gmina pod koniec sierpnia zaskarżyła uchwalone w czerwcu przepisy ustawy o OZE do Trybunału Konstytucyjnego. Rada gminy w specjalnej uchwale podkreśliła, że ustawa budzi wątpliwości konstytucyjne m.in. ze względu na zmianę prawa podatkowego w ciągu roku podatkowego.

"Dla Gminy Świecie nad Osą oznacza to znaczny spadek dochodów oraz konieczność zwrotu już zapłaconego podatku" - stwierdzili radni. Jak powiedział Serwisowi Samorządowemu PAP zastępca wójta Świecia nad Osą Przemysław Szczepanowski, wniosek jego gminy w tej sprawie wsparło około 120 gmin.

W środę 19 września podobny wniosek do TK zamierza złożyć gmina Kobylnica. Jej radni w stosownej uchwale podkreślają, że są świadomi, iż "od zasady niedziałania prawa wstecz dopuszczalne są odstępstwa" gdy przemawia za tym realizacja ważnej wartości konstytucyjnej, "niemniej jednak Rada Gminy Kobylnica w przedmiotowej sytuacji nie znajduje podstaw, aby twierdzić, iż obniżenie podatku lokalnego, poza korzystnym efektem ekonomicznym dla podatników, uzasadnienia odstąpienie od zasady lex retro non agit".

"Rada Gminy Kobylnica podaje zatem w wątpliwość czy wdrożenie powyższych przepisów z mocą wsteczną było zgodne z Konstytucją" - stwierdzili radni, upoważniając wójta do złożenia odpowiedniego wniosku w TK.

Leszek Kuliński - wójt gminy Kobylnica, a zarazem przewodniczący Stowarzyszenia Gmin Przyjaznych Energii Odnawialnej - powiedział Serwisowi Samorządowemu PAP, że wniosek Kobylnicy wspiera ok. 25 innych samorządów. "Są to m.in. Ustronie Morskie, Kołobrzeg, Słupsk, Ustka, Sławno, Dygowo czy Wolin. Do naszego wniosku dołączamy stanowiska poszczególnych rad gmin tych miejscowości" - powiedział Kuliński.

Obaw samorządów nie podzielają właściciele farm wiatrowych. Polskie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (PSEW) przekonywało w sierpniu, że ujednolicenie podatków od wiatraków wprowadzone nowelizacją ustawy o OZE nie spowodują strat finansowych dla gmin. Według organizacji, zamiast zwracać nadpłacony podatek gminy mogą go np. przeksięgować na poczet kolejnych rat podatku za obecny rok.

js/
 
KOMENTARZE: 3 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-09-18 09:09:56
om: Jeśli się okaże, że gminy nie miały prawa pobierać wyższego podatku, to po co była niedawna zmiana ustawy?
Sprawa wygląda podobnie jak z nowelizacją ustawy o IPN. Chyba ktoś bardzo mocno tupnął nóżką na nasze władze ustawodawcze, wykonawcze i sądownicze (aczkolwiek dyskretniej niż zrobili to Żydzi).
I co, nasi "niezłomni" wybrańcy narodu?
 
2018-09-18 08:03:03
Assa: Zgodnie z art. 76 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa nadpłaty podlegają zaliczeniu Z URZĘDU na poczet bieżących zobowiązań podatkowych. To oznacza że gminy obligatoryjnie muszą to zrobić, a pomimo tego i tak trzeba oddać dużą kwotę nadpłaconego podatku. Chyba że spółka złoży wniosek o zaliczenie tej nadpłaty na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych, co robią niechętnie. Jeszcze wołają odsetek, które nie są należne, chyba, że się przekroczy ustawowy termin do zwrotu nadpłaty. Ponadto trzeba zmniejszyć dochody w budżecie za 2018 rok. Niech spółki wiatrakowe nie mówią, że gminy nie maja problemu, bo maja i to duży.
 
2018-09-18 07:25:42
głos anty: Widać prezes PSEW nie ma pojęcia o jakich pieniądzach mowa, więc chyba farmy wiatrowe, aż tak mocno obciążone nie były tymi podatkami. Ten kto nie liczy pieniędzy, to ma ich za dużo. A tak na poważnie, to w niektórych przypadkach, gdy firmy złożyły wniosek o zaliczenie nadpłaty na poczet przyszłych zobowiązań podatkowych, to zapłacą podatek od nieruchomości dopiero w 2020 roku. Ponadto nie wszyscy o to wnioskują. Niektóre firmy żądają zwrotu i mają do tego prawo. Nie jest więc tak różowo, jak twierdzą przedstawiciele farm wiatrowych i ministerstwa energii. A co do wyjątków od zasady, że prawo nie działa wstecz, to uważam, że zastosowanie jej jest tylko korzystne dla wąskiej grupy przedsiębiorstw, natomiast tak naprawdę, to stracili mieszkańcy gmin, którzy muszą znosić uciążliwości turbin wiatrowych, bo te pieniądze samorządy inwestowały, więc korzystali z tego mieszkańcy. Lobby więc w tej sprawie było silne, bo przecież, gdyby Ministerstwo Energii nie poddało się lobbystom, to z wprowadzeniem tych przepisów mogliby poczekać spokojnie do uchwały NSA.
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25