facebook RSS # #

16.10.2019 04:22

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-09-19 23:02       aktualizacja: 2019-09-20 16:05       FINANSE
  A A A

Koniec złotej ery. Relacja z XIX Kongresu Gmin Wiejskich RP

Koniec złotej ery. Relacja z XIX Kongresu Gmin Wiejskich RP
Fot. PAP/G. Michałowski
Pokrycia w 100 proc. kosztów podwyżek płac nauczycieli i rekompensaty dochodów utraconych w związku ze zmianami w podatku PIT – m.in. tego domagają się od rządu samorządowcy zgromadzeni na XIX Kongresie Gmin Wiejskich w Ossie (woj. łódzkie).

W drugim dniu Kongresu, w którym udział bierze ponad 500 samorządowców z całej Polski, odbyła się debata poświęcona kondycji gminnych budżetów.

„Złota era inwestycji samorządowych powoli się kończy” – powiedział Krzysztof Iwaniuk, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP, zwracając uwagę na „niepokojące dane” dotyczące nadwyżki operacyjnej netto samorządów, czyli środków, z których mogą być finansowane inwestycje. Z przytaczanych przez niego danych wynika, że ujemną nadwyżkę ma dzisiaj 31 miast na prawach powiatu, 58 powiatów ziemskich (w kolejnych 46 jest ona niższa niż 1 mln zł) oraz 865 gmin (w kolejnych 751 jest ona niższa niż 1 mln zł).

Według samorządowców uczestniczących w Kongresie obecna sytuacja będzie w kolejnych latach powodem pogorszenia tych statystyk. „Pogarszająca się sytuacja finansowa w krótkim czasie, doprowadzi do znaczącego spadku inwestycji samorządowych, problemów z wykorzystaniem środków unijnych, a w skrajnych przypadkach do niewydolności w realizacji podstawowych zadań i usług publicznych, co nie pozostanie bez wpływu na kondycję państwa” – alarmują w przyjętym w czwartek stanowisku.

Przedstawiciele gmin wiejskich i miejsko-wiejskich przyznają, że w ostatnich kilkunastu latach gminy obserwują wzrost dochodów podatkowych z tytułu udziału w podatkach PIT i CIT - w latach 2015–2018 łączny wzrost wpływów z tego źródła wyniósł według nich 15,43 mld zł. Zwracają jednak uwagę, że „w przeważającej liczbie gmin z obszarami wiejskimi podatek CIT jest śladowy, a podatek PIT w gminach typowo rolniczych nie ma decydującego znaczenia”. Tymczasem wzrosły samorządowe wydatki związane z płacami czy z kosztami usług publicznych.

„Łączne wydatki budżetów jednostek samorządu terytorialnego związane z rosnącymi kosztami realizacji zadań publicznych wyniosły w ciągu ostatnich czterech lat 19,16 mld zł, a co za tym idzie przewyższały faktyczny wzrost dochodów z PIT i CIT o 3,73 mld zł” – wskazują samorządowcy.

Jak podkreślają, sytuację finansową samorządów pogarsza fakt, że rząd realizuje pakiet kolejnych zmian w systemie podatkowym, na który składają się: likwidacja PIT dla osób poniżej 26 roku życia, zmniejszenie stawki PIT w I grupie podatkowej z 18 do 17 proc. oraz dwukrotny wzrost kosztów uzyskania przychodów.

„Zmiany te będą skutkować ubytkiem wpływów z PIT o 14,45 mld zł., co daje 7,21 mld zł mniej wpływów do budżetów samorządowych w skali roku. Dodatkowo, w związku z zapowiadaną likwidacją Otwartych Funduszy Emerytalnych, samorządy utracą udział w PIT od wypłat środków z tego tytułu szacowany na ok. 8,25 mld zł w ciągu kolejnych lat” – wyliczają samorządowcy.

Dlatego apelują do rządu i parlamentu „o dostrzeżenie tej trudnej i szybko pogarszającej się sytuacji”. Domagają się rekompensaty utraconych dochodów w podatku PIT, pokrycia 100 proc. kosztów rosnących płac nauczycieli, przywrócenia kompetencji do kształtowania sieci szkolnej samorządom, co będzie źródłem racjonalizacji wydatków na oświatę i uwzględnienia waloryzacji zadań zleconych z ramienia administracji rządowej o wskaźnik wzrostu płacy minimalnej.

Ministerstwo Finansów poproszone przez Serwis Samorządowy PAP o komentarz do stanowiska uspokaja, że „JST nie odnotują ubytku dochodów, a wręcz przeciwnie ponowny wzrost”.

„Analiza sytuacji finansowej JST w latach 2014-2019 pokazuje, że dochody ogółem samorządów systematycznie rosną i ich sytuacja finansowa jest dobra” – zapewnia resort finansów. „Planowane na 2020 r. dochody jednostek samorządu terytorialnego z tytułu udziału we wpływach z podatku dochodowego od osób fizycznych - mimo wprowadzonych zmian podatkowych o charakterze prospołecznym  - utrzymują się na zbliżonym poziomie co w 2019 r., natomiast na rok 2021 szacuje się wyraźny, skokowy wzrost dochodów z tego tytułu o około 4,5 mld zł (tj. o 8,1 proc.) w stosunku do planowanych wielkości na 2020 r.” – prognozuje MF.
 
Istotnemu wzrostowi w 2020 r. mają ulec również dochody jednostek samorządu terytorialnego o charakterze  dotacyjnym i subwencyjnym.

„Planowana na 2020 r. subwencja ogólna dla jednostek samorządu terytorialnego będzie wyższa o około 4,5 mld zł niż w 2019 r., a istotna część tej puli przypadnie gminom wiejskim” – wskazuje MF.

Resort przypomina też, że kwestie dotyczące sytuacji finansowej jednostek samorządu terytorialnego, w tym kwestie podatkowe, były przedmiotem dyskusji na posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego, na którym ustalono, że będą prowadzone prace w zakresie przeglądu finansów samorządowych i wyznaczenia kierunków zmian. W pracach zespołu, oprócz przedstawicieli strony rządowej i  samorządowej uczestniczyć będą także przedstawiciele środowisk naukowych.

W XIX Kongresie Gmin Wiejskich bierze udział ponad 500 samorządowców z całego kraju. Głównym tematem wydarzenia jest ochrona środowiska i rozwój obszarów wiejskich.

aba/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 6 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-09-22 10:30:31
Tomasz Wojtania: Proszę zauważyć, że nawet Kultura Liberalna napisała, że cytuję: A powiaty nie udały się w ogóle.

https://kulturaliberalna.pl/2015/06/15/po-co-nam-powiaty-piotr-kozdrowicki/

I to już dawno temu.

Kolejny cytat:

"Majstrowanie przy wielkości powiatów nie zmieni podstawowego faktu – powiaty w dzisiejszej formie są Polsce niepotrzebne."

Moim zdaniem niepotrzebne są również województwa samorządowe.

A kolejnym totalnym błedem Ś.P. Profesorów było stworzenie tzw. "gmin obwarzankowych".

Reforma samorządowa Premiera Buzka to klapa, krytykowana nawet przez Jego środowisko.

I coś z tym trzeba zrobić. A najlepiej wzmocnić samorząd gminny w sposób jaki niżej opisuję i zbudować silny Region tworzony z mocy prawa jako związek gmin z przedstawicielem z każdej z gmin w sejmiku ale zarządzanym przez Wojewodę, koordynującego politykę państwa z polityką regiony finansowana z budżetu państwa i z budżetu środków europejskich.




 
2019-09-20 15:51:41
Antoni J. Jeżowski: Komentarze są super! Proponuję więc w ogóle zlikwidować samorząd lokalny i regionalny w Polsce, przywrócić "terenowe organy administracji państwowej" z wójtami powoływanymi przez komitet rządzącej partii, zcentralizować zarządzanie lokalne tak, by decyzję o remoncie przepustu pod drogą na wsi podejmował minister i finansował to zadanie z budżetu centralnego. W toap-ach pozostawić tylko dzielone w stolicy środki na utrzymanie urzędu, pensje wójta i diety dla tzw. radnych. W zasadzie cały aparat prawny jest gotowy - wystarczy tylko odgrzebać w archiwach peerelowskie prawo sprzed 1989 roku.
Europejska Kartę Samorządu Terytorialnego można najzwyczajniej w świecie zignorować, a co - wracamy do starych, sprawdzonych przecież w Polsce wzorów...
Profesorowie Kulesza, Regulski i inni przewracają się w grobie...
 
2019-09-20 14:14:32
kij: A ja proponowałbym zostawić tylko gminy i rząd centralny z kompetencjami ograniczonymi do wojska, policji, polityki zagranicznej oraz funkcji kontrolnych.Rura wodaciągowa, kanalizacyjna, droga nie ma wymiaru politycznego, ale żeby wszędzie powstała potrzeba pieniędzy, które przejadają miliony zbędnych urzędników urzędników.Nie ma przecież obowiązku konkursów na pieniądze unijne, zamiast programów rządowych wspierających koła gospodyń, czy nawet drogowych, których procedury podziału trwają już prawie rok, wystarczy te pieniądze przekazać gminom a one z mieszkańcami będą wiedziały jak je wydać.
Czas centralizacji był za komuny, a to wygląda śmiesznie, że premier dzieli pieniądze na drogę wiejską w Pacanowie, czy Krzywowólce .
To właśnie samorząd gminny zmienił oblicze Polski, tak naprawdę to jedyna feforma po roku 1990, która się udała.
 
2019-09-20 10:28:10
obywatel: Wobec takiego stanu rzeczy należałoby rozważyć ograniczenie kompetencji gmin do absolutnie niezbędnych. Pomoc społeczną, edukację, ochronę zdrowia, rolnictwo - przenieść w całości na administrację centralną. Sport, pożytek publiczny itp. - przekazać lokalnym stowarzyszeniom, fundacjom itp., zabraniając gminom finansowania tego typu spraw. Wodociągi, kanalizacja - przekazać utworzonym w tym celu np. ponadregionalnym spółkom (np. 1 na obszar min. 4-5 gmin). Zredukowałoby to koszty dla gmin.
To co pisze Tomasz Wojtania ma sens. Odbiurokratyzowałoby to państwo, uporządkowało wiele sfer publicznych a przy okazji wygenerowało oszczędności.
 
2019-09-20 09:39:08
wójt: W małych, peryferyjnych gminach wiejskich era ta się już skończyła. Gminy te nie partycypują we wzroście gospodarczym i wzroście dochodów z PIT. Rolnicy nie płacą podatku dochodowego, a emeryci to "KRUS-owcy" o najniższych emeryturach. Do tego dochodzą większe koszty utrzymania usług komunalnych i utylizacji odpadów spowodowane rozdrobnioną zabudową i wyludniającymi się miejscowościami. Niepełne klasy w szkołach rzutują na mniejszą subwencję, wzrastająca liczba samotnych, starszych ludzi, żyjących z głodowych emerytur generują wielkie koszty społeczne i ekonomiczne . Ze względu na obszary chronione nikt tam nie chce inwestować. Dobre czasy dla tych gmin były w latach 90-tych.
 
2019-09-19 21:15:11
Tomasz Wojtania: No nie do końca kończy się "złota era" gmin.

Aby coś się w końcu w Polsce sensownie i trwale zmieniło w systemie finansów publicznych i administracji samorządowej trzeba wzmocnić samorząd gminny. Likwidując samorząd powiatowy i wojewódzki.


Gminy powinny przejąć zadania, jednostki i majątek od powiatów na terenie których leżą, a województwa powinny być regionem jako tworzonym z mocy prawa związkiem komunalnym gmin. Regionem powinien zarządzać Wojewoda koordynując politykę państwa. Oprócz Rady Ministrów Polską powinna zarządzać Rada Wojewodów. W ważnych sprawach Państwa powinno dochodzić do wspólnych obrad. Wzmocniło by to rolę Wojewody jako szefa regionu. W regionie każda gmina powinna mieć swojego przedstawiciela z jednym głosem na sejmiku. Czyli gminy decydowałyby o polityce regionu a wojewoda by ją koordynował z polityką państwa.

Gminy otrzymałyby majątek po powiatach wraz z dochodami. Wzmocniłoby to gminy i organy wykonawcze gmin. Jednakże nie które zadania jak drogi, pensje nauczycieli, straż pożarna, policja, urzędy pracy itp byłyby wyłączną domeną państwa. Powinna wrócić pionizacja służb inspekcji i straży. A wojewoda nie zajmowałby się administracją zespoloną lecz polityką regionalną i środkami unijnymi. Można by wtedy zlikwidować wojewódzki urzędy pracy, wojewódzki sanepid, itp. Bp po co przy pionizacji by one były? Minister właściwy odpowiadałby za konkretne zadania i ich realizację przez podległe jednostki organizacyjne.

Mam jak widać pomysł RESTRUKTURYZACJI POLSKI I WYJŚCIA Z POSTKOMUNISTYCZNEJ ORGANIZACJI PAŃSTWA

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25