facebook RSS # #

20.06.2018 01:27

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-05-24 12:37       aktualizacja: 2018-05-24 16:09       Wiadomości
  A A A

Integrują imigrantów. "Gdańsk posiada najbardziej zaawansowany model integracji migrantów w kraju"

Integrują imigrantów.
Fot.PAP/Wojciech Pacewicz
Jeszcze w 2015 r. cudzoziemcy stanowili 1 proc. mieszkańców Gdańska, w 2017 r. było to już 10 proc. Miasto widzi w tym szanse, m.in. na zmniejszenie deficytu pracowników.

"Chcemy pokazywać na konkretnych przykładach, że te Ukrainki, Ukraińcy są dla nas wartością" – zaznaczył prezydent Gdańska Paweł Adamowicz, który wziął udział w debacie nt. wyzwań regionalnych w odniesieniu do integracji imigrantów.

Dyskusja w Nadbałtyckim Centrum Kultury w Gdańsku odbyła się w ramach cyklu debat "Rozważania nad Europą", które członkowie Komitetu Regionów organizują we wszystkich państwach członkowskich UE. W przypadku gdańskiej edycji organizatorem był zasiadający w Komitecie Regionów Paweł Adamowicz.

Prezydent Gdańska zwrócił uwagę, że w mieście od dwóch lat realizowany jest program "Łączy nas Gdańsk", który ma przybliżyć Gdańszczanom problematykę imigrantów, a u przybyszów budować poczucie wspólnoty z mieszkańcami. Wśród zadań realizowanych przez miasto we współpracy z organizacjami pozarządowymi są działania doradcze dla imigrantów, działania kulturalno-społeczne, a także szkolenia dla nauczycieli.

Jak podkreślił Adamowicz, aby utrzymać standard życia, a nawet go podnieść, miasto musi utrzymać w przyszłości liczbę ludności. Jednocześnie zwrócił uwagę, że Gdańsk ma najdłuższą listę deficytowych zawodów wśród polskich metropolii, w tej grupie jest m.in. personel szpitali. W ocenie prezydenta Gdańska, jeśli miasto nie będzie zasilane przez imigrantów, negatywny trend braku rąk do pracy będzie się pogłębiał.

Do pozytywnych skutków migracji Adamowicz zaliczył powiększenie bazy podatników. "Aby lampy świeciły, a ulice były sprzątane, miasto musi mieć dochody. Większość dochodów miast pochodzi z podatku PIT. Dlatego potrzebujemy nie tylko ludzi, którzy będą pracować, ale będą też płacić podatki. To też jest nasz cel - włączenie przybyszów w oficjalny obieg pracy i systemem prawno-podatkowy" – wyjaśnił samorządowiec.

Jak zaznaczyła Marta Siciarek z Centrum Wsparcia Imigrantów i Imigrantek w Gdańsku, pomoc imigrantom polega na znoszeniu barier dostępu do usług, "do normalnego życia". "Kiedy zaczęliśmy prowadzić usługi dla imigrantów od razu wiedzieliśmy, że nie rozwiążemy ich problemów, to nie jest w naszej kompetencji. Ja mogę doinformować osoby, jak się zapisać do szkoły, ale nie sprawię, że ta szkoła będzie przyjazna dla dziecka (…) Dla nas było jasne, że aktywną rolę w tym procesie musi mieć samorząd" – podkreśliła.

Wicemarszałek woj. pomorskiego Paweł Orłowski przyznał, że z punktu widzenia procesu integracji kluczowy jest poziom lokalny, gdzie imigranci uczą się, pracują, korzystają z usług publicznych. Jednocześnie podkreślił, że wiele rozwiązań systemowych może być podjętych tylko na poziomie kraju.

"Pojawia się tu watek finansowy, musimy mieć świadomość tego, że polityka integracji, polityka imigracyjna to jest polityka, które się nie kończy, to są zadania długofalowe, właściwie permanentne, w związku z tym nie możemy się opierać tylko na finansowaniu (…) z funduszy unijnych, tylko (musimy) przeznaczyć na to środki krajowe" – ocenił Orłowski.

Powiedział, że Gdańsk posiada najbardziej zaawansowany model integracji w kraju. "Kiedy spojrzymy na doświadczenia europejskie, to okaże się, że Wiedeń już w latach 90. miał swoją politykę migracyjną, a administracja centralna dołączyła niemal 30 lat później. Mam nadzieję, że to nie będzie naszym polskim doświadczeniem" – powiedział Orłowski.

Dodał, że "jesteśmy w tej dobrej sytuacji", ponieważ możemy korzystać z doświadczeń, także tych złych, kreując naszą politykę migracyjną.

Podkreślił przy tym, że nie ma alternatywy dla integracji. " Dzisiaj jedyną, fałszywą alternatywą, której nie chcemy, jest separacja" – oświadczył wicemarszałek woj. pomorskiego.

Wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk wyliczył, że w 2015 r. cudzoziemcy stanowili tylko 1 proc. mieszkańców Gdańska, w 2017 - już 10 proc.

Podkreślił, że w przeszłości o potędze Gdańska stanowiła jego wielokulturowość i różnorodność. "Temu zawdzięczamy też ogromny rozwój i rozkwit miasta w wielu dekadach przed nami, ale także wypracowanie tych wszystkich ruchów wolnościowych, które później zmieniały obraz Polski, Europy i świata" – ocenił.

Zwrócił uwagę, że w Polsce wciąż nie przyjęto polityki integracyjnej, dlatego "miasta i regiony muszą same radzić sobie z wyzwaniami migracyjnymi."

Inny członek Komitetu Regionów, gdyński radny Stanisław Szwabski, powiedział, że dyskusja o problematyce imigrantów obecnie w Polsce jest "szalenie istotna". "Przeważa, dominuje narracja, która bardzo negatywnie odnosi się do imigrantów, uchodźców, powoduje powstawanie bardzo silnych fobii społeczeństwie, co oddają obecnie statystyki" – powiedział. Jego zdaniem w takiej sytuacji powinno się pokazywać pozytywne aspekty imigracji.

Ocenił, że w Polsce unika się debat na najważniejsze tematy, takich jak przyjęcie euro, a zamiast tego posługuje się "niby-debatami", jak obecnie "narracja o imigrantach".

Dotychczas w ramach "Rozważań nad Europą" odbyło się prawie 160 spotkań, w tym ponad 20 w Polsce.

kic/


TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25