facebook RSS # #

20.08.2018 04:48

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-04-03 12:00       aktualizacja: 2018-04-04 09:24       KULTURA
  A A A

Kino-reaktywacja. W wielu mniejszych miejscowościach kina zniknęły, w niektórych otwarto je na nowo

Kino-reaktywacja. W wielu mniejszych miejscowościach kina zniknęły, w niektórych otwarto je na nowo
Fot. Kino Sokolnia
W małych miastach kina pełnią ważną funkcję. Te, które prowadzą tam samorządy, na ogół dobrze sobie radzą, czego przykładem są reaktywowane kina w Kępnie i Strzegomiu.

W małym mieście kino to bardzo ważny element jego oferty kulturalnej, możliwości spędzenia wolnego czasu. Małe miasto z kinem to miasto atrakcyjniejsze od tego, które go nie ma. Szczególnie tam, gdzie do większego ośrodka z multipleksem jest daleko i wybranie się do kina to wielogodzinna wyprawa. Nie wspominając już o tym, że małe kina często mają swój niepowtarzalny klimat, „duszę”, których brak stechnicyzowanym, nowoczesnym multipleksom.

Niewielkie, jednosalowe obiekty kinowe wciąż stanowią większość kin w Polsce. Wiele z nich należy do samorządów. I to dzięki wsparciu samorządowego właściciela czy dotacji z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (w tym roku z programu operacyjnego na rozwój kin z PISF jest do pozyskania ponad 6 mln zł ) wiele z nich, np. „Sokolnia” w Kępnie czy kino działające przy strzegomskim domu kultury, zyskuje nowe oblicze. Jednak są też takie, których nie udało się uratować. Tak, jak np. stało się z kinem „Chrobry” w Siemiatyczach czy „Syreną” w Staszowie (stolica powiatu w woj. świętokrzyskim), której gmach zamienił się w straszącą swym widokiem ruderę.

- Wszystkie kina, w tym samorządowe, mogą liczyć w Polskim Instytucie Sztuki Filmowej na wsparcie w ramach Programu Operacyjnego Rozwój kin dzielącego się na dwa priorytety: Modernizacja kin oraz Cyfryzacja kin. W latach 2013-18 złożono 593 wnioski na modernizację i 137 wniosków na cyfryzację – poinformowała nas Kalina Cybulska, p.o. rzecznika prasowego PISF.

Gminny dyskusyjny klub filmowy

W Strzegomskim Centrum Kultury przez wiele lat funkcjonowało kino analogowe. Zainteresowanie jego ofertą było niewielkie. M.in. dlatego, że przy tamtej technologii, przy filmach nagrywanych na taśmę, było dużo trudniej robić ich kopie niż dziś – na nośnikach cyfrowych. Dlatego robiono ich ograniczoną liczbę, z czego do Polski trafiała bardzo niewielka część. Efekt był taki, że dany film najpierw grano w naszym kraju w dużych miastach, a dopiero później, nawet miesiąc po polskiej premierze, w mniejszych miejscowościach (dziś w technologii cyfrowej można robić nieograniczoną liczbę kopii, co oznacza, że premiery kinowe mogą być grane w małych kinach w mniejszych miejscowościach w tym samym czasie, co w multipleksach dużych miast).

Działalność kina w Strzegomiu została zawieszona na osiem lat. Jednym z powodów był właśnie fakt, że do polskich kin, ale najpierw w dużych miastach, dotarła technologia cyfrowa, a projekcje filmowe na cyfrowych nośnikach zapewniały lepszą jakość obrazu i dźwięku. Zaczęły powstawać multikina. Mieszkańcy Strzegomia zaczęli więc jeździć na nowości kinowe do większych miast, np. do Wałbrzycha, Świdnicy czy Wrocławia. Władze Strzegomia jednak się nie poddały. Zmodernizowały swe kino, wyposażając je w projektor cyfrowy, co stworzyło nowe możliwości i nową jakość odbioru. Unowocześnione w ten sposób kino, z 270 miejscami, z możliwością wyświetlania filmów w 3D, zostało otwarte w grudniu 2015 r.

Jego reklama w mediach, stosunkowo niskie ceny biletów (niższe niż w multipleksach – 18 zł za bilet normalny i 15 zł za ulgowy), częste promocje, liczne konkursy z nagrodami stopniowo zaczęły przyciągać kinomanów, którzy dotąd jeździli do kina do większych miast, ale i te osoby, które dotąd z kina nie korzystały. Np. rodziny wielodzietne, bo w strzegomskim kinie SCK na „Kartę dużej rodziny” jest aż 50-procentowa zniżka.

Strzegomskie kino samorządowe wprowadziło też inne zniżki, np. z okazji Dnia Dziecka, Walentynek, Dnia Kobiet itd. Proponuje też placówkom oświatowym dodatkowe projekcje z obniżonymi cenami biletów. Dla szkół wyświetla również filmy na zamówienie, np. z okazji rocznicy Chrztu Polski. Współpracuje z firmą reklamową i pozyskuje ciekawe nagrody dla dzieci i dorosłych.

Repertuar jest bardzo różnorodny, a informacje o nim można znaleźć w mediach oraz w punktach informacyjnych Strzegomskiego Centrum Kultury z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Kino współpracuje z największymi dystrybutorami w Polsce, dzięki temu może proponować odbiorcom najnowsze filmy niejednokrotnie tuż po premierze. Jest oblegane zwłaszcza w ferie zimowe, ale problemem jest bardzo niska frekwencja latem, w czym nie pomaga nawet obniżona wtedy cena biletów.

Od roku działa przy strzegomskim kinie Dyskusyjny Klub Filmowy, który cieszy się coraz większym zainteresowaniem (należy już do niego 50 osób). Jest to oferta dla osób zainteresowanych sztuką filmową, ponieważ raz w miesiącu prezentowane są filmy spoza głównego nurtu kina rozrywkowego – wartościowe artystycznie, kontrowersyjne, dokumentalne, nagradzane na festiwalach filmowych. Za każdym razem projekcje połączone są z wprowadzeniem w tematykę filmu i dyskusją po zakończeniu projekcji.

Technologiczny brylant

Zupełną przemianę przeszło w ostatnich latach także kino „Sokolnia” w Kępnie, które zostało reaktywowane w styczniu 2017 r. Jego reaktywacja okazała się strzałem w dziesiątkę, bo w pierwszym roku działalności miało aż 45 tys. widzów.

Budynek, w którym się znajduje, powstał w latach 30-tych XX wieku i związany jest z działalnością kępińskiego Towarzystwa Gimnastycznego „Sokół”.
Po zakończeniu II wojny światowej w budynku działało kino „Bajka”, późniejsza „Sokolnia”, w którym odbywały się różnego rodzaju uroczystości (koncerty, przeglądy, festiwale). Kino funkcjonowało do końca 2013 r., o jego zamknięciu zdecydowały ówczesne władze miasta. Gdy zmieniły się w 2014 r., nowy burmistrz, Piotr Psikus, zadeklarował, że zostanie ono otwarte na nowo.

- Reaktywacja kina i zapewnienie Kępnu kameralnej sali oferującej możliwość spotkań z muzyką, teatrem, czy rozrywką, było jednym z moich najważniejszych zobowiązań (…) Zapowiadałem, że ten historyczny już dla Kępna obiekt musi służyć mieszkańcom ponownie – podkreślał Piotr Psikus, burmistrz Kępna, po otwarciu kina.

Modernizacja budynku była możliwa po pozyskaniu przez Kępiński Ośrodek Kultury dofinansowania z Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej (149 tys. zł na zakup projektora cyfrowego, przy całkowitym koszcie cyfryzacji wynoszącym 298 tys. zł). Wcześniej gmina podpisała długoletnią umowę dzierżawy do 2034 r. z właścicielem obiektu: Towarzystwem Gimnastycznym „Sokół”.

Dodatkowo Kępiński Ośrodek Kultury pozyskał ponad 80 tys. zł na wykonanie instalacji wentylacyjnej i klimatyzacji, dostawę i montaż foteli kinowych. Wartość robót wyniosła 329 tys. zł. Przebudowa kina w Kępnie była możliwa także dzięki 1,2 mln zł unijnej dotacji, jaką gmina Kępno pozyskała na cele kulturalne z Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007-2013.

Nie wygrało z konkurencją

Zupełnie inaczej potoczyła się historia kina „Chrobry” w Siemiatyczach, którą przypomniał nasz czytelnik. Budynek, w którym działało kino "Chrobry" powstał jeszcze przed II wojną światową, a jego pierwszymi właścicielami byli mieszkańcy Siemiatycz pochodzenia żydowskiego.

W latach 70-tych działało w Siemiatyczach kino „Sojusz”, które w połowie lat 70 –tych zmieniło nazwę na „Chrobry”. „Wraz z upadkiem starego systemu i nadejściem nowego, status kina również uległ zmianie. Przez pewien czas należało jeszcze do miasta, następnie przejęła je „MAX-FILM” S.A z siedzibą w Warszawie. Szybki rozwój technologii, pojawienie się CD/DVD i Internetu, otwarcie wielkich multiplexów w dużych miastach, spowodowało upadek małych kin, takich jak nasze „Chrobry”, po prostu nie wygrało z konkurencją” – czytamy historię kina „Chrobry” na stronie internetowej siemki.pl.

Z powodu braku zysków kino w Siemiatyczach zostało zamknięte w grudniu 2000 r. Filmy w Siemiatyczach można było oglądać w Kinie Kameralnym w SOK. W 2007 spółka „MAX-FILM” sprzedała nieruchomość osobie prywatnej, a obecny właściciel nie planuje działalności w obrębie budynku.

6 mln zł na rozwój kin w tym roku

Ci, którzy chcą kina rozwijać, mogą i w tym roku skorzystać m.in. z programu operacyjnego rozwój kin prowadzonego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Na ten cel w 2018 r. przeznaczono 6 milionów zł.
Część środków już rozdysponowano, kolejna sesja zaplanowana jest na kwiecień 2018 r.

- Jeśli chodzi o cyfryzację, każde kino może wystąpić o dofinansowanie. Wiąże się to z wypełnieniem warunków określonych w Programach Operacyjnych. Koszt całkowity zakupu projektora nie może wynieść więcej niż 350 tysięcy złotych netto. Z tego Polski Instytut Sztuki Filmowej może pokryć maksymalnie 50 proc. Nie ma natomiast limitu kosztów, jeśli chodzi o modernizację kin – poinformowała Kalina Cybulska z PISF.

Przykładowo w 2014 r. PISF podpisał 55 umów na modernizację kin. Wśród nich 41 zawarto z podmiotami funkcjonującymi jako Instytucja Kultury. Natomiast w 2014 r. na cyfryzację PISF podpisał 9 umów, wśród nich 7 zawarto z podmiotami funkcjonującymi jako Instytucja Kultury.

W 2011 r. na modernizacje kin przeznaczono 2 mln 131 tys. zł. Kwota na ten cel z roku na rok rosła, a w 2017 r. wyniosła już ponad 4 mln 210 tys. zł. Na cyfryzację kin w 2011 r. PISF przeznaczył 6 mln 413 tys. zł, a w ubiegłym roku funkcjonowania programu (2017 r. ) – 1 mln 357 tys.

Anna Mikołajczyk-Kłębek, Jacek Krzemiński
TAGI: KULTURA
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25