facebook RSS # #

20.06.2018 21:41

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-04-04 09:15       aktualizacja: 2018-04-04 09:41       PŁACE
  A A A

Pensje na głowie. Sellin: sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie

Pensje na głowie. Sellin: sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie
Fot. PAP/T.Gzell
Sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu - powiedział w środę wiceminister kultury Jarosław Sellin. Prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej; to nie jest zbyt normalne - ocenił.

Wiceszef MKiDN pytany w radiowej "Jedynce" o kwestię nagród przyznawanych ministrom w rządzie PiS podkreślił, iż to, że "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo, że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji, nie jest zbyt normalne". Sellin stwierdził, że zgadza się z poglądami, głoszonymi w jego "środowisku politycznym".

"Prezes Kaczyński często o tym mówił, że można przegrać z samym sobą i trzeba na to uważać" - przypomniał wypowiedź lidera PiS. "Jesteśmy przede wszystkim oceniani w kategoriach moralnych" - podkreślił Sellin. Jednak według wiceministra "sprawa wynagradzania władzy jest postawiona na głowie i dużo jest tu populizmu. Jeśli ktoś jest politykiem albo dziennikarzem, który to obserwuje i uważa inaczej to jest hipokrytą".

Jak mówił, to że "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej albo, że minister zarabia dużo mniej niż kilku podległych mu dyrektorów departamentów lub instytucji, nie jest zbyt normalne".

Wiceminister kultury zwrócił uwagę, że takie sytuacje obserwowane są przez tabloidy. "Rozumiem, że ludzi to denerwuje, że pojawia się jakaś pazerność" - mówił Sellin. W grudniu ubiegłego roku poseł PO Krzysztof Brejza zwrócił się z interpelacją ws. nagród przyznanych członkom Rady Ministrów.

W odpowiedzi wiceszef Kancelarii Premiera Paweł Szrot zamieścił tabelę z łącznymi kwotami nagród brutto dla poszczególnych ministrów w 2017 r. Wynika z niej, że nagrody otrzymało 21 konstytucyjnych ministrów (od 65 100 zł rocznie do 82 100 zł), 12 ministrów w KPRM (od 36 900 zł rocznie do 59 400 zł) oraz b. premier Beata Szydło (65 100 zł).

Informacja o przyznanych nagrodach wywołała oburzenie opozycji, która wielokrotnie apelowała do rządzących o ich zwrot. Politycy PO w kilku miastach zorganizowali też "konwój wstydu" - kolumnę aut, które ciągnęły na przyczepach plakaty z wizerunkami polityków PiS i kwotami przyznanych im nagród.

Na początku marca premier Morawiecki zapowiedział likwidację wszelkich nagród, premii dla ministrów i wiceministrów. Zapowiedział również, że w ciągu najbliższych 2-3 miesięcy chce zredukować liczbę ministrów i wiceministrów o 20-25 proc., a także przejście podsekretarzy stanu do grupy urzędników służby cywilnej. Dotychczas Morawiecki przyjął dymisję 21 wiceministrów.

Zgodnie z ustawą o pracownikach samorządowych, uwzględniając wszystkie składniki i dodatki, pensja wójta, burmistrza, prezydenta miasta, marszałka i starosty w 2018 r. nie może być wyższa niż siedmiokrotność kwoty bazowej, czyli 12 525,94 zł.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

 mp/   
 
KOMENTARZE: 6 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-04-12 15:11:59
ja: Byle jaki...masz rację. Jak ma być normalnie, skoro wójt 12,5 tys. brutto a pracownik 2,5 brutto?! A czyje decyzje wójt podpisuje? Kto je robił? Kto obsługuje potencjalnych wyborców wójta? Kto jest na pierwszy ogień, kiedy się komuś coś nie podoba?! Pracownik, który ma ogromną odpowiedzialność a zarabia tyle, że aż wstyd się przyznawać...
 
2018-04-08 17:47:59
byle jaki: O czym mowa! Nie ma co porównywać, prezydent a burmistrz.a może tak z jednego podwórka burmistrz a pracownik urzędu, różnica w zarobkach 5-6krotna. Burmistrz powinien zarabiać max.2x tyle co pracownik z najniższym uposażeniem, wtedy pracownicy samorządowi byliby należycie doceniani, szczególnie ci na których burmistrz oszczędza. A nie radni przyklepia20% podwyżki dla burmistrza- a ten1-3% dla pracowników.
 
2018-04-05 07:53:29
Urzędnik: A nawet gdyby Prezydent Miasta zarabiał więcej to koszty jego utrzymania są nieporównywalnie niskie w stosunku do Prezydenta RP. Dodajmy koszty ochrony, podróży, zamieszkania, wyżywienia, utrzymania rzeszy pracowników gospodarczych w pałacu i ile wyjdzie?
 
2018-04-04 13:38:07
Pracownik samorządowy: "prezydent średniego miasta w Polsce zarabia więcej niż prezydent Rzeczpospolitej"

Głowa boli człowieka, gdy czyta takie rzeczy. Tak władza się orientuje w sytuacji!
Prezydent średniego miasta zarabia ok. 11 tysięcy brutto ze wszystkim. Najbogatsi 12,5 tysiąca brutto. To znacznie mniej niż prezydent kraju.
 
2018-04-04 12:09:44
obywatel: Oczywiście, że osoba pełniąca urząd Prezydenta państwa powinna zarabiać więcej niż dotychczas. A od samorządów łapy precz, już (p)osłowie dość napsuli.
 
2018-04-04 10:20:17
pawel: Czemu Pan Sellin kłamie? Niech wskaże prezydenta średniego miasta, który zarabia więcej od prezydenta kraju!!! Po co kłamać?

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25