facebook RSS # #

13.12.2019 15:21

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2015-05-08 15:16       aktualizacja: 2015-05-11 15:18       W PRZERWIE
  A A A

Jak się ubrać. Rajstopy w biurze są obowiązkowe - mówi Tatiana Szczęch

Jak się ubrać. Rajstopy w biurze są obowiązkowe - mówi Tatiana Szczęch
Są 4 zasady urzędniczego kodu ubioru
- mówi Tatiana Szczęch
Fot.Paweł Pszczoła
- W naszych urzędach jest zbyt czarno. Czasem wygląda to tak, jakby wszyscy urzędnicy nosili żałobę. Chciałabym, żeby przekonali się do innych równie eleganckich, ale bardziej stonowanych kolorów – mówi stylistka Tatiana Szczęch.

Jak powinny ubierać się urzędniczki i co wypada zakładać do pracy urzędnikom?


Tatiana Szczęch: - Zacznijmy od tego, że są cztery podstawowe zasady urzędniczego kodu ubioru. Po pierwsze, prostota i minimalizm. Po drugie, harmonia. Strój powinien być tłem to tego, co mamy do powiedzenia. Żeby tak było w przypadku urzędnika, żaden z elementów stylizacji nie może być zbyt wyróżniający pod względem formy i koloru. Kolejna rzecz to dopasowanie rzeczy do nas samych, do typu kolorystycznego oraz proporcji budowy ciała. Ostatnia zasada to elegancja.

Jeśli chodzi o ubiór dla pań jest klika rzeczy, na które muszą one zwrócić uwagę. W urzędzie nie wypada zakładać przezroczystych elementów garderoby oraz odkrywać ramion i nóg.

Szczególnie trudnym tematem są rajstopy czy pończochy, których noszenie latem może być uciążliwe, ale w tej kwestii pozostanę nieugięta - w pracy nosić trzeba. Do rajstop konieczne są buty, które zakrywają palce. Inaczej wygląda to bardzo nieelegancko i nieestetycznie. Natomiast dopuszczalne jest obuwie z odkrytymi piętami.

Warto też zwrócić uwagę na kolor bielizny. Proszę pamiętać o tym, że pod białą bluzkę zakładamy nie biały, a cielisty stanik.

Jeśli chodzi o dekolt podstawową sprawą jest, żeby nie był on za głęboki, musi on pozostać w granicach dobrego smaku. Duże znaczenie dla odpowiedniego doboru dekoltu mają proporcje sylwetki i kształt twarzy, ale trudno mi jednym zdaniem objąć zasady postępowania w przypadku różnych kobiet.

Następna, bardzo ważna kwestia to długość spódnicy. Przyjmuje się, że powinna ona pozostać w marginesie 10 cm około kolana, czyli 5 cm powyżej i 5 cm poniżej. Tutaj znowu bardzo ważne jest dopasowanie do kształtu nóg, kolan i typu sylwetki.

Makijaż urzędniczki powinien być delikatny i skromy. Polecam paniom pracującym w urzędach podkreślanie oczu. Nie ma mowy o czerwonych ustach i paznokciach, które są zbyt sensualne. W urzędzie jest to nie na miejscu. Paznokcie przede wszystkim muszą być zadbane i pomalowane lakierami w kolorach stonowanych i naturalnych.

Jeśli chodzi o ubiór panów pracujących w urzędzie - dress code mówi jasno, że najlepszym rozwiązaniem jest garnitur. Oczywiście dobrze skrojony, znowu uwzględniający proporcje budowy ciała i rozmiar. Garnitur trzeba też umieć nosić.

 Jest kilka podstawowych zasad, które każdy mężczyzna powinien znać i przestrzegać. W pozycji stojącej marynarka powinna być zapięta, a przy siadaniu zawsze rozpinana. Temat guzików jest bardziej złożony, ze względu na typy marynarek i różną ilość guzików, ale najprościej ujmując - zapięte powinny być wszystkie guziki oprócz dolnego.

Należy też zwrócić uwagę na długość rękawów koszuli - jej mankiety powinny być wysunięte spod marynarki na co najmniej 1cm. Również spodnie muszą mieć odpowiednią długość. Z przodu powinny opierać się na bucie i tworzyć małe załamanie, a z tyłu sięgać górnej krawędzi obcasa buta.

Krawat powinien być tak zawiązany, żeby jego dłuższa część dotykała paska spodni, a krótkiej nie powinno być widać.

Jak Pani ocenia sposób ubioru pracowników urzędów samorządowych?

- W naszych urzędach jest zbyt czarno. Czasem wygląda to tak, jakby wszyscy urzędnicy nosili żałobę. Chciałabym, żeby przekonali się do innych równie eleganckich, ale bardziej stonowanych kolorów, jak granat czy szarość, a czarne żakiety, spódnice i garnitury zakładali jak najrzadziej. Najlepiej żeby zrezygnowali z ich noszenia w pracy. Nie należy też przesadzić w drugą stronę. Żadna skrajność nie jest dobra.

W przypadku pań największym błędem są kolorowe, intensywne lakiery na paznokciach. Piękne - nie wątpię, ale na wieczorne wyjścia czy spotkania ze znajomymi.

U panów zauważam tendencję do noszenia ubrań w za dużych rozmiarach. Urzędnicy często „straszą” marynarką wychodzącą za linię ramion, za długimi rękawami, spod których rzadko widoczne są makiety koszuli. Nogawki spodni prawie zawsze w okolicy butów układają się w harmonijkę.

Zbliża się lato. Jak powinni ubierać się pracownicy urzędu w ciepłe dni, by czuć się dobrze i nie zniechęcić mieszkańców ubiorem?

- Przede wszystkim powiem, czego na pewno nie wolno robić. Tak jak już wspominałam wcześniej, panie nie powinny rezygnować z rajstop. Należy po prostu zaopatrzyć się w ich bardzo cienką wersję.

Sama często prowadzę szkolenia, także latem, na których muszę elegancko wyglądać, więc wtedy także mnie obowiązują ścisłe zasady kodu ubioru. Choć wiadomo, mnie jako stylistce wolno więcej, mogę się ubierać z większą fantazją, chce jednak być wzorem. To pomaga przekonać do moich racji.

Kolejną rzeczą, na którą chce zwrócić uwagę jest noszenie przez mężczyzn koszul z krótkimi rękawami. Jest to absolutnie niedopuszczalne. Elegancka jest tylko i wyłącznie koszula z długimi rękawami. I tylko taka powinna występować w towarzystwie garnituru czy eleganckiej marynarki.

Latem szczególnie istotna staje się kwestia jakości. Lepiej mieć dwie, trzy bluzki czy koszule, ale zdecydowanie z naturalnych materiałów, niż więcej, ale – powiem z przesadą –„plastikowych”, w których się nadmiernie pocimy.

Wszyscy styliści podkreślają jak bardzo ważny jest wygląd, ale przecież to nie szata zdobi człowieka…


- To prawda, ale jak cię widzą, tak cię piszą. Przyznaję, że od walorów wizualnych zdecydowanie ważniejsze są umiejętności, wiedza i kompetencje. To jasne, ale znacznie bardziej przekonuje mnie urzędnik, który dba o siebie. Jeśli potrafi zadbać o siebie, zadba też o moje interesy.

Mieszkaniec przychodzący do urzędu w swojej sprawie, chętniej zwróci się o pomoc do eleganckiego i schludnego urzędnika. Pracownicy urzędu swoim strojem wysyłają nam informację o tym, jak traktują swoje obowiązki. Taki niewerbalny przekaz jest bardzo ważny.

Dziękuję za rozmowę.



Tatiana Szczęch - dyplomowana stylistka, doradca wizerunkowy oraz trener wizażu z wieloletnią praktyką w branży. Ekspert HR Polska ds. wizerunku. Właścicielka Centrum Kreowania Wizerunku SYNERGIA w Gliwicach. www.synergiastyl.pl
TAGI: URZĘDNIK
 
KOMENTARZE: 19 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-07-27 16:54:37
Ewa: ja próbowałam się sprzeciwstawić decyzji mojej szefowej i w czasie 30 stopniowego upału przyszłam do pracy bez rajstop.W czasie porannej odprawy natychmiast zostałam zrugana przez nią i powiedziała mi że bez rajstop to mogę sobie chodzić po ulicy,a w pracy obowiązują pewne zasady.Zostałam wygnana do sklepu po rajstopy i musiałam je ubrać.Na drugi miesiąc odbierając wypłatę zauważyłam że mam potrącone 50% premii za nieoodpowiedni ubiór i lekceważenie przepisów.Przecież to jest głupota by w czasie lata katować się w rajstopach.
 
2016-01-28 09:47:52
dominika: jak dla mnie w dobrym guście jest i wypada, by w pracy rajstopy na nóżkach były. najlepiej jakieś stonowane cieliste. bardzo dobrze sprawdzają się propozycje od pinup style.
 
2015-05-22 13:45:45
EVAplus: Mamy duży wybór rajstop i pończoch w naszym e-sklepie www.evaplus.pl ceny są konkurencyjne do tych w sklepach stacjonarnych.
 
2015-05-19 11:00:37
czytelniczka: szczerze mówiąc petenta ostatnimi czasy nie interesuje czy urzędnik dzień w dzień nosi garnitur czy urzędniczka nosi rajstopy, spódniczkę czy garsonkę. Można mieć ładne spodnie, dopasowaną bluzkę czy koszulę ale nic tu po tym co Pani mówi jeśli klient wyszedł niezadowolony bo urzędnik nie wie co i jak czy ma splątane ręce gąszczem przepisów prawnych zaprzeczających czasem samym sobie. Urzędnik typowy to nie wójt czy starostwa którzy zarabiają po 10 tys ale człowiek który jak ma 2 tys na rękę to jest już całkiem nieźle. Wiedza dobrego urzędnika w przeciwieństwie do stroju jest bezcenna :)
 
2015-05-17 11:08:30
Kaśka: No moment, ale nie popadajmy w skrajności! "mama" pisze o spódnicach do kostek i bluzce zapiętej pod szyję - a w artykule wyraźnie jest mowa o spódnicy do kolan i nikt nie twierdzi, że trzeba się po szyję zapinać.
Rozumiem, że te zalecenia mogą się nie podobać, ale z wypowiedzi tutaj widać, ze nie same wytyczne rozjuszają komentujących, tylko to, że warunki w biurach są do niczego. Napadajcie na szefostwo, nie na panią, która przedstawia zasady eleganckiego ubioru panujące w cywilizowanym świecie. Przecież sama sobie tego nie wymyśliła.
 
2015-05-17 09:45:33
źle ubrana: Może jestem ograniczona i się nie znam, ale gorszy smród potu niż koszula z krótkim rękawem czy bluzeczka na ramiączkach.
Nie wiem jak wdrożyć te cudowne zalecenia w moim pokoju gdzie poza petentami na stałe 4 osoby siedzą na 12 metrach (plus szafy, biurka etc.) a czasem jeszcze stażystę dokwaterują, temperatura mimo otwartych okien i wiatraka już teraz koło 30 stopni. No i dochód istotnie poniżej 1500 na rękę, też raczej utrudnia zakup "kilku porządnych bluzek/koszul", by co 2 godziny zmieniać.
Zresztą nie wiem czy np. w OPS czy pośredniaku pracownik w gajerku byłby bliżej ludzi i wywoływał przyjazne emocje.
Większość petentów nie chadza po dyrektorskich czy ministerialnych gabinetach, czego Pani wydaje się nie zauważać.
Zapraszam Panią na "wizytę studyjną" do Polski prawdziwej, powiatowej.
Ubiór powinien być zależny od sytuacji i stanowiska, czego Pani nie wydaje się zauważać. Najgorsze, że takie mądrości przepisują tęgie głowy do regulaminów pracy i mamy problem.
 
2015-05-15 11:32:29
Normalny: Nie powinien się przede wszystkim szczerzyć jak autorka tych rewelacji.
To dopiero wygląda głupawo, sztucznie i śmiesznie, chyba że zastosowała się do zarządzenia Piotra I Wielkiego z roku 1708, które mówi:
„Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.”
 
2015-05-15 11:24:52
realista: Jaka płaca taki ubiór.
 
2015-05-13 10:42:21
mama: to ja ma propozycję dla tej Pani niech latem w 30 st. upale założy rajstopy bluzkę z rękawkiem i zapięta pod szyję a spódnica najlepiej do kostki - przesiedzi tak w 8 godzin przy biurku bez klimatyzacji gdzie temperatura w pomieszczeniu często to 35 st. a na drugi dzień niech ubierze garnitur z koszulą z długim rękawem i tak samo 8 godzin posiedzi w pomieszczeniu bez klimatyzacji nagrzanym do 35 st. a zimą zapraszam do nas w poniedziałek (w weekend nie jest grzane) temperatura w pomieszczeniu ledwo 15 st. - niech spędzi tak 8 godzin przy biurku bez ciepłego swetra i niech wtedy się wypowiada jak ma się ubierać urzędnik ....
 
2015-05-13 08:21:22
OldestWoman: O stanikach było, a o majtkach nic? I jak my się teraz ubierzemy od pasa w dół?
 
2015-05-12 09:41:50
jw: jakie rajstopy??? tylko pończochy!!!!!!
 
2015-05-11 22:10:25
urządnik IS: no ja sobie rajstop nie wyobrażam latem... nie oszukujmy mało w którym urzędzie w szczególności w pokojach jest klimatyzacja (nie mylić z salą obsługi), a co do kolorów nie przesadzajmy... jeżeli dana garderoba jest elegancka a zarazem skromna to niech to będzie nawet pudrowy róż czy brudny żółty!
 
2015-05-11 18:22:12
Bratzacieszyciela: Bardzo mi przykro, ale zupelnie nie podzielam, kazdy jest inny i naprawde niewiele mnie obchodzi, jak sie nosi, a bardziej co ma w glowie, czy jest kompetentny, uprzejmy i uczynny. Jak tego nie ma, to moze sobie byc najeleganciej ubrany i nic mnie do niego nie przekona. Tak wiec niech ma dredy i krotkie spodenki, albo tipsy, albo cekiny, tylko niech pomoze, doradzi i zrobi to bez zwloki, nie generujac kolejki. Nawet w klapkach, zwlaszcza, ze zza okienka i tak widac zwykle tylko gorna czesc ciala, a nie wszedzie sa klimatyzacje, lub co gorsza sprawne ogrzewanie. Jak wysiadzie, to nawet niech sobie siedzi w swetrze z owczej welny albo w kurtce - urzednik ma spelniac swoje zadania, a nie byc nienaganny w doborze pudru.
 
2015-05-11 11:53:46
urzędnik: To bardzo dobre rady i nie ma się czego denerwować tylko zastanowić czy możemy je zastosować a praktyce. Nie wszystko jest możliwe, zwłaszcza latem, w pomieszczeniach bez klimatyzacji ale: np. wyciągnięty sweter, kwiecista sukienka na ramiączkach, czerwone paznokcie, zbyt duże dekolt, klapki do spodni długich czy krótkie spodenki to brak szacunku dla urzędu i interesanta. Pozdrawiam wszystkich urzędników.
 
2015-05-11 10:34:56
iwa: To jeszcze poprosimy o klimatyzowane pomieszczenia. Wtedy możemy pogadać o rajstopach w 30- stopniowym upale. Panowie w koszulach z długim rękawem i "księżycami" pod pachami? brrr
 
2015-05-11 08:17:44
Wally: Drodzy szeregowi urzędnicy, te rewelacje pani stylistki to nie dla was są a dla szefostwa, bo przecież "dobrze skrojony garnitur, elegancka z dobrego materiału koszula" nie na kieszeń szarego urzędnika są, niestety.
 
2015-05-11 08:13:47
młody emeryt : Częsty widok w urzędzie gminy latem: panie w bluzeczkach na ramiączkach, nierzadko z falbankami, kwieciste, spodenki prawie "plażowe" lub piknikowe, do tego fryzury afro, panowie w spodenkach - krótkich. Kiedy wchodzę do takiego urzędu - mam wrażenie że jestem w salonie uciech. A pracownice po prostu nieprzyjemne. Jestem za umiarem w ubiorach i kulturą
 
2015-05-10 18:11:29
urzędnik: Koszula z krótkim rękawem niedopuszczalna? A to bardzo ciekawe. Ciekawe z kim pani stylistka wolałaby mieć do czynienia - ze spoconym urzędnikiem w eleganckiej koszuli z długim rękawem i podkoszulku (bo przecież koszuli na gołe ciało się nie zakłada) czy z urzędnikiem w koszuli z krótkim rękawem, ale nie spoconym. Gdyby koszule z krótkim rękawem były niedopuszczalne, to by ich nie produkowano albo produkowano w minimalnych ilościach. Nie wyobrażam sobie, by w 35-stopniowym upale pracować w długiej koszuli i podkoszulku w pokoju bez klimatyzacji. Chyba tu kogoś poniosło.
 
2015-05-10 17:39:51
met: Buachachacha, pani stylistka może niech się zajmie przygotowaniem kolejnego pokazu dla warszawskich snobów, celebrytów i tęczowych gogusi... A samorząd niech zostawi w spokoju...

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25