facebook RSS # #

16.08.2018 05:12

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-05-18 12:15       aktualizacja: 2018-05-18 14:38       PRACA
  A A A

Nagrody w ratuszu. Przez 7 lat stołeczni urzędnicy zajmujący się reprywatyzacją otrzymali ponad 2,5 mln zł nagród

Nagrody w ratuszu. Przez 7 lat stołeczni urzędnicy zajmujący się reprywatyzacją otrzymali ponad 2,5 mln zł nagród
Fot. Fotolia
W latach 2007-13 prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała urzędnikom zajmującym się reprywatyzacją nagrody w wysokości ponad 2 mln 732 tys. zł - podał w piątek wiceszef komisji weryfikacyjnej ds reprywatyzacji Sebastian Kaleta. Jak ocenił, te informacje są "szokujące".

Kaleta uzyskał takie informacje w warszawskim ratuszu, który wcześniej zapytano o nagradzanie przez władze miasta urzędników zajmujących się reprywatyzacją."Dane, które otrzymaliśmy - za lata 2007-13 - są szokujące. Okazało się, że w latach 2007-13 Hanna Gronkiewicz-Waltz przyznała urzędnikom zajmującym się reprywatyzacją nagrody w wysokości 2 mln 732 tys. 265 zł" - powiedział Kaleta na piątkowej konferencji prasowej.

Kaleta zaznaczył, że były to nagrody uznaniowe przyznawane co kwartał, bądź co pół roku urzędnikom ówczesnego Biura Gospodarki Nieruchomościami. Jak mówił, urzędnicy otrzymywali te nagrody za "gigantyczne poświęcenie w procesie reprywatyzacji, duży nakład pracy i wysiłek, który włożyli w wydawanie decyzji reprywatyzacyjnych (...) byli nagradzani za wykonywanie wytycznych Hanny Gronkiewicz-Waltz w zakresie 300 decyzji reprywatyzacyjnych rocznie".

Wiceszef komisji poinformował, że największą kwotę nagród otrzymał b. dyrektor BGN Marcin Bajko, który otrzymał ponad 330 tys. zł. Ponad 218 tys. zł nagród otrzymał - jak powiedział Kaleta - główny podejrzany w aferze reprywatyzacyjnej, b. wiceszef BGN Jakub R. Gertruda J.-F., czyli b. naczelniczka w BGN, obecnie przebywająca w areszcie - otrzymała ponad 85 tys. zł.

Byli kierownicy w BGN, zatrzymani ws. reprywatyzacji - Krzysztof R. i Mariusz P. otrzymali - jak poinformował Kaleta - odpowiednio ponad 65 i 64 tys. zł. Kolejnych dwóch urzędników: Kamil D. i Jacek W - otrzymali ponad 48 i 43 tys. zł.

B. wiceszef BGN Jerzy M., także podejrzany ws. reprywatyzacji, otrzymał w latach 2012-2013 ponad 19 tys. zł. Kaleta zaznaczył, że M. trafił do stołecznego ratusza dopiero w 2012 r. "Po odejściu Jakub R. przejął pałeczkę w wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnych, to on otrzymał od Hanny Gronkiewicz-Waltz pełnomocnictwa do wydawania decyzji zwrotowych" - powiedział wiceszef komisji weryfikacyjnej.

Kaleta zaznaczył, że część z nagrodzonych urzędników ma postawione zarzuty korupcyjne ws. reprywatyzacji.Wiceprzewodniczący komisji powiedział, że stołeczny ratusz dotychczas nie udzielił informacji o wynagradzaniu urzędników w kolejnych latach. "Być może wynika to z faktu, że na przełomie 2013 i 2014 roku zmieniono regulamin wynagradzania pracowników urzędu i nagrody zamieniono na tzw. dodatek motywacyjny" - powiedział Kaleta.

Dodał, że szereg reprywatyzacji w Warszawie było wątpliwych, ale to nie przeszkadzało Hannie Gronkiewicz-Waltz "przez lata sowicie nagradzać tych pracowników za gigantyczne błędy, a wręcz proceder korupcyjny".Komisja weryfikacyjna od początku czerwca ub.r. bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych w sprawie reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. 

Nagrody żeby nie było korupcji

Prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz wyjaśniła dziennikarzom, że "nagradzała ludzi za pracę i po to, żeby w urzędzie nie było korupcji". Podkreśliła, że w momencie, w którym dowiedziała się o nieprawidłowościach przy reprywatyzacji, zwolniła odpowiedzialnych urzędników.

Prezydent stolicy była pytana, jak czuje się z tym, że trzy nagradzane osoby przebywają teraz w areszcie. "Wynagradzałam za osiągnięcia, natomiast korupcja - skąd ja mogłam wiedzieć, to jest kwestia służb i służby do tego doszły" - powiedział Gronkiewicz-Waltz.

Jej zdaniem warto zapytać o nagrody dla b. pracownicy Ministerstwa Sprawiedliwości Marzeny K. z resortu, którym kieruje Zbigniew Ziobro. Jak mówiła, nikt jej nie wyrzucił z pracy, tylko sama odeszła. M. jest podejrzana w śledztwie dot. warszawskich reprywatyzacji.

Rzecznik stołecznego ratusza Bartosz Milczarczyk powiedział PAP, że do 2014 roku regulamin wynagradzania pracowników urzędu miasta uwzględniał nagrody. "Nagrody osób, o których mówi pan Kaleta, nie odbiegają w żaden znaczący sposób od (nagród dla) innych urzędników na podobnych stanowiskach" - powiedział.

Podkreślił, że jednakowy system nagród obowiązywał dla całego ratusza. "Nagrody, które zostały przekazane urzędnikom BGN nie odbiegały w żaden sposób od innych nagród dla tożsamych pracowników w innych biurach" - zaznaczył rzecznik ratusza.

Zwrócił też uwagę, że w 2014 roku system nagród został zlikwidowany, ale jak przyznał zastąpiły go dodatki motywacyjne, które są "elementem motywowania pracowników do lepszej pracy".

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/
TAGI: PŁACE
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25