facebook RSS # #

25.11.2017 12:39

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-08-29 11:08       aktualizacja: 2017-08-30 11:43       PRAWO
  A A A

Mafia w ratuszu? Poseł PiS o reprywatyzacji w stolicy

Mafia w ratuszu? Poseł PiS o reprywatyzacji w stolicy
Fot. Jan Mosiński
Jan Mosiński, poseł PiS i członek komisji weryfikacyjnej, ocenia, że w przypadku zwrotu jednej z kamienic w warszawskim ratuszu działała grupa przestępcza.

Chodzi o budynek przy ul. Poznańskiej 14 w centrum Warszawy. Poseł Mosiński domaga się unieważnienia decyzji o jej zwrocie. Tą sprawą zajmie się na swej środowej rozprawie komisja weryfikacyjna ds. reprywatyzacji w Warszawie. W rozprawie mają uczestniczyć lokatorzy tej kamienicy. Została ona zwrócona w 2013 r. – jak twierdzi Jan Mosiński – fikcyjnemu spadkobiercy, który zaraz potem odsprzedał ją mecenasowi Andrzejowi N. i Januszowi Piecykowi.

Zdaniem posła PiS z dokumentów wynika, że w tej sprawie bez wątpienia mamy do czynienia "z grupą przestępczą, która działała w ratuszu i poza ratuszem".
Na uwagę, że sama prezydent Warszawy przyznawała, że taka grupa w ratuszu działała, Mosiński odpowiedział, iż Hanna Gronkiewicz-Waltz zaczęła mówić o tym dopiero wtedy, gdy komisja wykazała to w dokumentach.

Według niego prezydent miasta odpowiada za całą politykę miasta w materii dotyczącej samorządu terytorialnego. "Analizując statut miasta stołecznego Warszawy, widać jak na dłoni, że odpowiadała za wszystkich pracowników, bo tak jest zapisane w statucie. A na pewno odpowiadała za dyrektorów poszczególnych departamentów i wiedziała doskonale o tym, w jaki złodziejski sposób przebiega reprywatyzacja" - zaznaczył Mosiński.

Stołeczny ratusz poinformował PAP, że Poznańska 14 to nieruchomość, którą w 2013 r. przekazano w użytkowanie wieczyste na 99 lat spadkobiercy dawnych właścicieli, którego reprezentował adwokat Robert N., a decyzję w imieniu prezydent Warszawy podpisał b. wicedyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami Jerzy Mrygoń.

Właściciele nieruchomości zostali zamordowani w 1942 r., zaś zgodnie z obowiązującym do 1947 r. kodeksem Napoleona w przypadku, gdy spadkobiercy nie zgłoszą się przez 30 lat, spadek uznać należy za wakujący, co otwiera drogę nabycia go przez Skarb Państwa. "Będziemy starali się wyjaśnić, dlaczego miasto wcześniej nie złożyło wniosku, że Skarb Państwa powinien być spadkobiercą" - powiedział inny członek komisji weryfikacyjnej, Sebastian Kaleta.

Wątpliwości co do zasadności i prawidłowości decyzji o zwrocie budzi wiele innych kamienic w Warszawie. W poniedziałek, 28 sierpnia, radny dzielnicy Warszawa Praga-Południe, Dariusz Lasocki, wystosował do burmistrza tej dzielnicy, Tomasza Kucharskiego, apel, by ten zwrócił się do Komisji Weryfikacyjnej o sprawdzenie „prawidłowości zwrotu kamienicy na ul. Skaryszewskiej 11 oraz działań i zaniechań w tym względzie ze strony Prezydenta m.st. Warszawy i Zarządu dzielnicy Praga-Południe”.

jmk/

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP, informacje własne
TAGI: PRAWO
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-08-30 07:52:56
jotka: Sąd nie kwestionował uprawnień p. Włodawera do spadku, czyli do kamienicy przy Poznańskiej. Te uprawnienia nigdy nie wygasają. Szczególnie wtedy, kiedy da się wykazać, że w PRL realizacja prawa spadkowego była trudna lub niemożliwa. Jeżeli p. Włodawer potwierdził nabycie spadku po kilkudziesięciu latach, to nieruchomość trzeba było mu wydać. Zapewne nie złożył roszczenia wobec administratora o rozliczenie i zwrot części pobranych czynszów, aby nie przedłużać procedury sądowej. Miał do tego prawo.
Ciekawostką w tej sprawie jest to, że w niegdyś prywatnej kamienicy (rodzinnej) w roku 2013 aż 37% należało do kogoś innego, nie tylko do Włodawerów. Kto to sprzedał i na jakiej podstawie, jeżeli nie zrobił tego właściciel?! Jeżeli to sprzedało Miasto Warszawa, to to jest niewłaściwe. Natomiast sprzedawanie czegoś, co otrzymało się w spadku, jest jak najbardziej legalne. I zrozumiałe, gdy ktoś mieszka na stałe poza Polską, a jest do dom, a nie zegarek.

To jest bardzo śmiała teza: z dokumentów wynika, że w tej sprawie bez wątpienia mamy do czynienia "z grupą przestępczą, która działała w ratuszu i poza ratuszem". Bez wątpienia to i Boga nie ma!
Prawdą jest to, że bardzo wiele kancelarii prawnych oraz pojedynczych prawników od początku lat 90. XX w. zajmowało się ustalaniem właścicieli i spadkobierców nieruchomości, jakie pozostały w Polsce po II wojnie i później, i były zarządzane głównie przez służby komunalne. Po ustaleniu, do kogo taka nieruchomość należy, proponowano właścicielom lub spadkobiercom pomoc prawną w odzyskaniu nieruchomości, a następnie jej sprzedaży. Takie postępowanie jest całkowicie legalne, jeżeli nie towarzyszy temu np. fałszowanie lub preparowanie dokumentów.
Teza, że Skarb Państwa coś stracił, bo nie przejął za darmo cudzej własności, jest humorystyczna i lokuje się w okolicach absurdu.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25