facebook RSS # #

21.07.2019 18:00

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-01-23 11:47       aktualizacja: 2019-01-23 13:18       PRAWO
  A A A

Petycja z Polski. W komisji PE dyskusja nad petycją byłego dziennikarza TVP

Petycja z Polski. W komisji PE dyskusja nad petycją byłego dziennikarza TVP
Fot.PAP/R.Pietruszka
Na posiedzeniu komisji petycji PE w Brukseli europosłowie zajęli się petycją złożoną przez Piotra Owczarskiego, byłego dziennikarza TVP. "Telewizja publiczna w Polsce została trzy lata temu brutalnie przejęta przez partię rządzącą w Polsce, a wolność słowa i niezależność dziennikarska została zdeptana z niewiarygodną dotąd siłą" - mówił europosłom Owczarski.

Jak podkreślał nie ma już w TVP pluralizmu, wymiany poglądów, jest za to każdego dnia "brutalny atak na opozycję, język nienawiści i szczucie społeczeństwa poprzez podsycanie negatywnych emocji". "Telewizja Polska każdego dnia pastwi się nad każdym, kto myśli inaczej niż partia rządząca" - oceniał Owczarski.

Przekonywał, że codziennie dyskryminuje się dziennikarzy, którzy mają inne poglądy niż partia rządząca. "Zabiera się takim dziennikarzom dyżury, czyli możliwość zarobienia na chleb, wyrzuca się ich z pracy" - relacjonował.

Oskarżał TVP, że jej programy informacyjne stały się tubą propagandową władz, a problemy, porażki rządu, czy niekorzystne decyzje Komisji Europejskiej są pomijane lub przedstawiane w nieprawdziwym świetle. "W telewizji publicznej w ostatnim czasie promowana jest ksenofobia, stosowana jest mowa nienawiści" - mówił były pracownik TVP.

Jak dodał, telewizja przeprowadziła ogromną kampanię nagonki i nienawiści na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, który został zamordowany. "Przez kilka miesięcy TVP pastwiła się publicznie nad tym człowiekiem (...) dziennikarze byli zmuszani do tego, żeby pokazywać go tylko w negatywnym świetle" - powiedział Owczarski.

Europoseł PiS Kosma Złotowski oceniał, że przedstawiony przez autora petycji obraz Telewizji Polskiej "to karykatura". "Jeśli chcemy oceniać Telewizję Polską, jeśli chcemy oceniać sposób, w jaki pracują w niej dziennikarze, w jaki są z niej zwalniani, to powinniśmy przeprowadzić jakieś bardzo długie śledztwo. Na to nas nie stać, nie jesteśmy w stanie tego zrobić" - przekonywał eurodeputowany.

Wypowiadający się w imieniu PO eurodeputowany Jarosław Wałęsa mówił, że poziom absurdu dziennikarstwa mediów publicznych został zobrazowany po zabójstwie Adamowicza. Zwracał uwagę, że Rzecznik Praw Obywatelskich napisał pismo do TVP z pytaniem dlaczego materiał o mowie nienawiści w dniu zabójstwa prezydenta Gdańska zawierał przykłady wystąpień tylko ze strony polityków opozycji.

Odpowiadając na ten głos Złotowski mówił, że na miejscu Wałęsy nie powoływałby się na materiały TVP o Adamowiczu, a na słowa, które padały z ust Jarosława Wałęsy, gdy był kontrkandydatem w ubiegłorocznych wyborach zamordowanego 13 stycznia prezydenta Gdańska.

"Jeśli chodzi o pana prezydenta Adamowicza, dziś niestety świętej pamięci, to nie kto inny, tylko prokuratura RP, za naszych czasów wszczęła śledztwo" - mówił polityk PiS. Wałęsa zapytał w tym momencie, czy Adamowicz został skazany, na co Złotowski odpowiedział, że sprawa została zakończona śmiercią. "To nie jest sprawa UE, to jest sprawa zupełnie wewnętrznie Polska" - mówił polityk PiS odnosząc się do petycji dotyczącej sytuacji w TVP.

Europoseł PiS Karol Karski wskazywał, że petycja została złożona przez osobę, która jest w sporze z TVP. Natomiast Jadwiga Wiśniewska (PiS) podkreślała, że to za czasów rządów PO przerzucono z TVP do firmy zewnętrznej 400 osób, w tym autora petycji.

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, który również był obecny na posiedzeniu komisji mówił, że do tej pory nie został wykonany wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 13 grudnia 2016 roku. Jak wyjaśniał dotyczy on kompetencji KRRiT, a w konsekwencji tego, jakie działania może podejmować Rada Mediów Narodowych (utworzona w czasie rządów PiS).

Choć europosłowie PiS chcieli zamknięcia petycji, większość zdecydowała, że zostanie ona otwarta. Komisja petycji wyśle również pisma w tej sprawie do TVP oraz polskiego rządu. KE ma dalej się przyglądać sytuacji w mediach publicznych, choć jej przedstawiciel zastrzegał, że nie ma unijnych regulacji dotyczących powodów zwolnienia pracowników.

stk/ woj/
TAGI: PRAWO
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-01-24 10:15:45
telewidz: Wracając z zagranicy już po 7 dniach gdzie ogląda się w hotelu np. w Egipcie tylko i wyłącznie TVP info, to ma się wrażenie po wysłuchaniu kilku godzin audycji w np. w Polsacie, TVN- 24, Super stacji, że jesteśmy zupełnie w innym kraju o innych wydarzeniach, innych politykach, zdarzeniach itp. No może prognoza pogody jest podobna, bo już sport różnie ! Młodzi tego nie pamiętają ale w latach 50, 60, 70 tych trzeba było słuchać "wolnej europy" było takie radio, które nadawało z zachodu. Na szczęście aktualnie jest jeszcze i chyba będzie możliwość oglądania innych telewizji ale na pewno o mniejszym zasięgu i oglądalności i kupienia kilku niezależnych tytułów prasowych aby można było wyrobić sobie swoje zdanie na temat aktualnych wydarzeń krajowych i zagranicznych.
 
2019-01-24 08:01:28
KMzP: cóż trzeba się ograniczyć do oglądania jeden z dziesięciu hihi
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25