facebook RSS # #

21.07.2019 18:07

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-02-02 13:24       aktualizacja: 2019-02-02 13:29       PRAWO
  A A A

Nysa przegrała. WSA uznał bon wychowawczy Nysy za niezgodny z konstytucją

Nysa przegrała. WSA uznał bon wychowawczy Nysy za niezgodny z konstytucją
Fot. Fotolia
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu unieważnił w całości uchwałę gminy Nysa o wprowadzeniu bonu wychowawczego. Zdaniem sądu, uchwała m.in. dyskryminuje rodziny niepełne w tym wdowy oraz wdowców i jest niezgodna z konstytucją. To drugi wyrok w sprawie nyskiego bonu.

Przed wprowadzeniem rządowego programu 500 plus w 2016 roku gmina Nysa wprowadziła własny "bon wychowawczy" w wysokości 500 złotych na uprawnione dziecko. Według autorów uchwały, ze względu na ograniczoną kwotę na ten cel w budżecie gminy wprowadzono pierwszeństwo dla rodzin, w których rodzice są w formalnym związku małżeńskim, a co najmniej jedno z nich jest aktywne zawodowo i ma stałe źródło utrzymania.

Uchwałę gminy z 2016 roku zaskarżył Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Ewelina H. - matka samotnie wychowująca dzieci po śmierci ich ojca. Zdaniem skarżących, uchwała dyskryminowała m.in. rodziny niepełne, które w wyniku zdarzeń losowych znajdują się w trudnej sytuacji materialnej, co jest niezgodne z zapisami konstytucji i ustaw. Na początku 2018 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Opolu przyznał rację skarżącym i uchylił uchwałę. Gmina złożyła kasację od wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Zanim zapadł wyrok, w 2017 roku rada gminy zmieniła uchwałę, chociaż zostawiono kwestionowane przez sąd zapisy preferujące rodzinę rozumianą jako formalny związek kobiety i mężczyzny, w której co najmniej jeden z rodziców jest aktywny zawodowo. Wprowadzono także zasady określające zwrot świadczenia w przypadku, kiedy beneficjenci nie będą spełniali warunków uchwały. Jak wyjaśniał w rozmowie z PAP przewodniczący rady gminy Nysa Paweł Nakonieczny, bon jest w całości finansowany ze środków własnych gminy, która w 2018 roku miała na ten cel około 2,7 mln złotych, co powinno wystarczyć dla pięciuset dzieci, czyli około 20 proc. dzieci z roczników objętych programem gminy. Z tego też powodu - zdaniem Nakoniecznego - konieczne było wprowadzenie kryteriów pierwszeństwa.

Drugą uchwałę zaskarżyła współautorka pierwszej skargi, Ewelina H. W piśmie procesowym podtrzymała swoje zastrzeżenia dotyczące niezgodności uchwały z konstytucją i wskazała na dyskryminację przez gminę rodzin niepełnych. Jej zdaniem gmina przekroczyła także swoje uprawnienia tworząc regulamin zwrotu pieniędzy już wypłaconych przez osoby, których sytuacja zmieniła się np. w wyniku zdarzeń losowych.

Innego zdania była gmina oraz wspierający samorząd Instytut Ordo Iuris. W ich opinii gmina miała prawo do obrony rozwiązań wspierających małżeństwo i rodzinę opartą na małżeństwie. Według reprezentanta gminy, samorząd miał prawo do określenia grupy, którą chce preferować m.in. ze względu na potrzeby demograficzne Nysy. W ocenie samorządu, to rodziny składające się z aktywnych zawodowo małżonków i ich dzieci dają najlepszą gwarancję zaspokojenie potrzeb gminy i z tego właśnie powodu zasługują na wsparcie w postaci bonu wychowawczego. Według władz Nysy, rodziny nie objęte preferencjami w przyznawaniu bonu wychowawczego otrzymują już pomoc w różnych formach ze strony państwa i powołanych do tego instytucji, z których nie mogą z kolei korzystać rodziny pełne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w całości uchylił uchwałę gminy Nysa z 2017 roku. Podobnie jak rok temu uznał jej zapisy za sprzeczne z konstytucją i uprawnieniami ustawowymi samorządu. W uzasadnieniu ustnym sąd zauważył, że zapisane w uchwale preferencje oznaczają w istocie pogorszenie sytuacji dzieci z rodzin niepełnych, które znalazły się w takiej sytuacji m.in. w wyniku zdarzeń losowych, związanych często z osobistymi tragediami. Sąd uznał także, że chociaż opracowany przez gminę regulamin zwrotu wypłaconych już pieniędzy miał zapewne podłoże racjonalne, to radni przekroczyli swoje uprawnienia ustawowe.

Zdaniem współautora bonu wychowawczego Mariusza Nasiborskiego, wyroki WSA są efektem zniekształcenia idei bonu przez radnych i mogą mieć poważne konsekwencje dla beneficjentów bonu i samej gminy, w przypadku oddalenia skargi kasacyjnej przez NSA.

"Po uprawomocnieniu się niekorzystnych dla Nysy wyroków w NSA wiedzie prosta droga do unieważnienia decyzji o wypłacie świadczeń wydanych na podstawie wycofanych uchwał. Wtedy gmina będzie zobligowana do odzyskania przyznanych świadczeń, wypłaconych na podstawie unieważnionych uchwał. Mając na uwadze obowiązujące prawo, nie mogę sobie wyobrazić masowego umarzania należności wobec gminy" - uważa Nasiborski.

Reprezentujący gminę Nysa prawnik powiedział PAP, że podobnie jak w przypadku wyroku dotyczącego uchwały z 2016 roku gmina złoży skargę kasacyjną do NSA.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI: PRAWO
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25