facebook RSS # #

21.02.2018 00:37

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-10-20 15:13       aktualizacja: 2017-10-20 15:41       RZĄD
  A A A

Bez zaufania. Błaszczak: brak profesjonalizmu w samorządach

Bez zaufania. Błaszczak: brak profesjonalizmu w samorządach
Fot. PAP/T. Żmijewski
Na służbach państwowych, w szczególności na straży pożarnej można polegać, na samorządach nie – powiedział w piątek minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, oceniając działania podejmowane w związku z sierpniowymi nawałnicami. Minister zarzucił samorządom brak profesjonalizmu.

W ocenie szefa resortu, niektóre z samorządów „stanęły na wysokości zadania", inne - nie. „Bardzo charakterystyczny jest przykład powiatu chojnickiego. To w powiecie chojnickim urzędnik starosty powiatowego - tam rządzi koalicja z Platformą Obywatelską związana (...) - zamknął urząd, wyłączył komputery w przeddzień nawałnicy, która przyniosła swoje tragiczne żniwo" - mówił.

Według Błaszczaka, urzędnik ten zignorował zapowiedź załamania pogody, otrzymaną z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej. „To jest istotą - podejście. Brak profesjonalizmu, brak odpowiedzialności” - ocenił.

Z kolei starosta chojnicki Stanisław Skaja, komentując słowa Błaszczaka, podkreślił, że minister się myli. „Myślę, że na samorządach można polegać i nie mam nic do zarzucenia samorządom w moim powiecie. Wszystkie wykonywały pracę prawidłowo. Uważam, że samorządy zdały egzamin” – ocenił Skaja.

Odnosząc się do zarzutów ministra, starosta zaznaczył, że urzędnik starostwa w Chojnicach nie przekazał informacji o zagrożeniu do jednostek samorządu terytorialnego, ponieważ w urzędach gmin nikt już nie pracował.
To nie tak, że urzędnik zamknął urząd i się tym nie interesowaliśmy. Dyrektor wydziału podjął decyzję, żeby nie wysyłać komunikatu do gmin, bo tam już nikt o tej porze nie pracował. Żeby było jasne, straż pożarna i policja taki komunikat miała” – dodał starosta.

Skaja zwrócił uwagę, że dyrektor wydziału starostwa nie dopełnił obowiązku przekazania informacji do gmin. Zaznaczył przy tym, że procedury zawarte w rozporządzeniu „od początku były nieprawidłowe”.

Starosta poinformował, że w celu uniknięcia podobnych sytuacji w przyszłości, władze gmin i miast będą otrzymywać komunikaty, ostrzeżenia i alarmy wysyłane automatycznie na telefony komórkowe.

„Poza tym rozszerzyłem przekazywanie informacji do mediów społecznościowych. Planuję też wykonać audyt systemu zarządzania kryzysowego w powiecie” – przekazał starosta.

Mateusz Mikowski

mm/kkż/

Czytaj również: 1,5 tys. etatów dla nauczycieli

W obronie JST. Prezydent: samorządy trzeba chronić i umacniać


Kongres wsi. A. Maciejewski: gminy wiejskie się wyludniają


 
KOMENTARZE: 3 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-10-23 09:05:11
Anna: Zostawmy politykę, bo na osiągnięcie celu politycznego nastawiona jest niemądra wypowiedź p. Błaszczaka, ale przeanalizujmy jak kto działał. Gdy, w pierwszych godzinach po nawałnicy, samorządowcy ruszyli z organizacją pomocy poszkodowanym, sprzątaniem i zabezpieczaniem przejezdności dróg, działania szpitali, itp. Rząd nakazał kontrolę obozów, policja jeździła kontrolować kąpieliska. Samorządy dały na pomoc wszystkie siły OSP, bez których, wobec ogromu zniszczeń, Państwowa Straż... - ci którzy mieszkają na miejscu wiedzą jak było. Po kilku dniach rozpoczęły się przyjazdy polityków do poszkodowanych miejscowości. Często trzeba było wstrzymywać pracę i wozy strażackie, które służyły jako tło dla ministrów. Później było coraz gorzej. W trakcie gdy w gminach wszyscy pracownicy, plus dodatkowi z innych jednostek, musieli ruszyć w teren szacować straty. Wojewoda przysłał kontrolę do MOPS-u w mocno poszkodowanej gminie Czersk. Dodajmy ciągłe ataki typu, przelaliśmy już pieniądze, czemu wam nie dają samorządy (szczegół, że cały rejon nie ma prądu, a straty nieoszacowane), kto prosił o wojsko, kto był na urlopie, itd. To wszystko powodowało, że w najtrudniejszych chwilach było mnóstwo niepotrzebnej roboty spowodowanej działalnością polityków różnych opcji.
 
2017-10-22 15:37:50
obywatel: System zarzadzania kryzysowego trzeba zaprojektowac od nowa, w oparciu o panstwowe sluzby: straz, policje. W obecnym systemie fikcja jest zarzadzanie i staly dyzur na poziomie powiatu i gminy z bardzo prostej przyczyny - zaden urzad nie pracuje po godzinach. Jednak pan minister myli sie w zasadniczej kwestii - wina ustawodawcy jest tak niewydolny system, a nie samorzadow powiatowych czy gminnych. Samorzady tylko wykonuja zadania nalozone przez ustawodawce w ramach dostepnych im srodkow finansowych i osobowych. A tych jak wiadomo nie ma. Takze panie ministrze zamiast uprawiac brudna polityke propomuje podjac prace nad nowa ustawa o zarzadzaniu kryzysowym, ktora zapewni srodki i skuteczne systemy powiadamiania na wszystkich szczeblach administracji.
 
2017-10-20 21:03:20
Józef Bogucki Wójt Gminy Boguty-Pianki: Zróbmy założenie że ten urzędnik nie wyłączył komputera przekazał informację do gmin gminy zamieściły ją na swoich stronach albo poinformowali o zjawisku mieszkańców i co dalej? Straty byłyby mniejsze? Minister na czas wypłaciłby obiecaną po raz pierwszy od wielu lat pomoc. Twierdzę że nie. Po prosu niektóre sprawy od początku do kończ robimy po słowiańsku. Jeśli jedno ogniwo nie zadziała nie ma systemu wsparcia. A przecież widząc skalę nadchodzącego zjawiska na poziomie rządu można było w rządowej telewizji na pasku zamieścić taką informację dlaczego nie zamieszczono tylko robi się kozła ofiarnego z urzędnika samorządowego? Chwała za pomoc niesioną przez PSP ale proszę zapytać szanowny ministrze co oni by zrobili bez OSP. O tym się nie mówi a może należy powiedzieć że ochotnicy jadą do zdarzenia za ekwiwalent mniejszy lub większy ekwiwalent i nierzadko jest on przeznaczany przez nich na działalność OSP. Przecież rząd robi wielki ogromny wysiłek że może tego nawet nie udźwignąć wspierając jednostki OSP działające w KSRG. A przecież jednostki OSP to samorząd finansuje panie ministrze nie wie pan o tym? I można tak wiele i pod publiczkę zamiast wziąć się do poważnej roboty i wesprzeć cały system zarządzania kryzysowego. Proszę nie pisać w samorządach ponieważ będę pisał w rządzie. I z całą pewnością znajdę więcej przypadków jak ten który przydarzył się urzędnikowi starostwa. W zarządzaniu kryzysowym realizowanym profesjonalnie musi być system nadzoru ale nie taki że ty jesteś z PiSU a ty z PeO, musi być ponadpartyjny system ze jeśli zadanie nie zostało wykonane przychodzi wsparcie i wykonuje to zadanie. W przypadku zdarzeń kryzysowych zapobieganie jest ważne ale należy także budować świadomość o potrzebie odbudowy ponieważ mogą wszystkie systemy informacyjne zadziałać a dachy i tak zniszczy i daj Boże aby strat w ludziach nie było.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25