facebook RSS # #

17.10.2019 23:48

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-07-18 13:23       aktualizacja: 2018-07-18 13:32       SĄD
  A A A

Będzie odwołanie. Prezydent Katowic nie zgadza się, że bezzasadnie rozwiązał marsz MW

Będzie odwołanie. Prezydent Katowic nie zgadza się, że bezzasadnie rozwiązał marsz MW
Fot. Fotolia
Prezydent Katowic Marcin Krupa nie miał prawa rozwiązać majowego zgromadzenia Młodzieży Wszechpolskiej w tym mieście – uznał sąd wskazując, że na decyzję prezydenta mogły wpłynąć jego poglądy. Prezydent zapowiada odwołanie od orzeczenia.

Chodzi o zorganizowany 6 maja przez Młodzież Wszechpolską Marsz Powstańców Śląskich, zakłócony przez kontrmanifestantów, którzy blokowali trasę przemarszu. Doszło do przepychanek. Interweniowała policja, która użyła siły i zatrzymała dziewięć osób. Władze Katowic rozwiązały zgromadzenie MW.

Organizatorzy marszu zaskarżyli tę decyzję do Sądu Okręgowego w Katowicach, który w środę przyznał im rację, uchylając decyzję prezydenta o rozwiązaniu zgromadzenia jako bezzasadną. Uzasadniając orzeczenie, sędzia Katarzyna Zadora oceniła, że nie wystąpiły przesłanki do rozwiązania zgromadzenia w postaci realnego zagrożenia życia lub zdrowia uczestników oraz mienia.
 
Jak mówiła, aby zgodnie z przepisami rozwiązać legalne zgromadzenie, takie zagrożenie musi być realne, a nie jedynie hipotetyczne. Sędzia zwróciła też uwagę na błędy formalne, np. to, że naczelnik wydziału zarządzania kryzysowego, który faktycznie w imieniu prezydenta miasta rozwiązał marsz, nie miał odpowiednich pełnomocnictw, które posiadał jego podwładny.

Sąd stanął na stanowisku, że "organizowanie pokojowych zgromadzeń i uczestniczenie w nich jest jedną z wolności konstytucyjnych", a "w demokratycznym państwie prawa wolność stanowi jedną z naczelnych, podstawowych wartości; jej atrybutem jest swoboda publicznego nieskrępowanego wyrażania poglądów i przekonań, a także gromadzenia się w tym celu".

Państwo – podkreślił sąd – "ma obowiązek zapewnienia możliwości realizacji tej wolności i wynikających z niej praw, ingerencja zaś władz, ograniczająca wolność zgromadzenia, jest dopuszczalna wyłącznie w sytuacjach przewidzianych w ustawach". W razie konfliktu konstytucyjnie gwarantowanej wolności zgromadzeń z innymi prawami, takimi jak bezpieczeństwo czy porządek publiczny, wolność zajmuje pozycję równorzędną, a obowiązkiem administracji publicznej jest nie tylko formułowanie przypuszczeń co do ewentualnych zagrożeń wynikających z przebiegu zgromadzenia, ale "wskazanie i wnikliwa identyfikacja negatywnych aspektów zgromadzenia na tle konkretnych okoliczności sprawy" - wskazał sąd.

"W decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia brak jest takich konkretnych, wskazujących na realne zagrożenie, okoliczności. Materiał nie potwierdził zeznań świadków, dotyczących eskalacji napięć, które miałyby w realny sposób przekształcić się w akty przemocy wobec ludzi oraz niszczenie mienia w znacznych rozmiarach" – oceniła sędzia, wskazując, że incydenty, do których dochodziło podczas marszu (przepychanki, zasłanianie twarzy przez uczestników), były przedmiotem bieżących interwencji policji i organizatorów.

Sąd nie podzielił argumentacji władz miasta, że "w równym stopniu należało zabezpieczyć interesy uczestników legalnego zgromadzenia, jak i osób przeciwnych zgromadzeniu, które swoim zachowaniem generowały napięcie", uznając, że obowiązkiem organów gminy i policji było przede wszystkim zabezpieczenie przebiegu legalnego zgromadzenia, na którego organizację samorząd wydał zgodę.

Zdaniem sądu, na decyzję o rozwiązaniu marszu mogły wpłynąć poglądy prezydenta Krupy. "Zauważyć należy, że prezydent wyraził swoje poglądy co do zgromadzenia zarówno w czasie konferencji mającej miejsce przed rozpoczęciem zgromadzenia, jak i w informacji na portalu społecznościowym. Sąd uważa, że można zasadnie przypuszczać, iż poglądy prezydenta mogły mieć również wpływ na proces podejmowania decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia i wpłynąć w sposób dyskryminujący na przebieg tego zgromadzenia" – powiedziała sędzia.

Prezydent Katowic Marcin Krupa zapowiedział złożenie odwołania od orzeczenia sądu. "Nie komentuję wyroku sądu. Na pewno będziemy się odwoływać. Podkreślam - bezpieczeństwo i zdrowie mieszkańców są dla nas priorytetowe – dlatego zgromadzenie publiczne Młodzieży Wszechpolskiej zostało rozwiązane. W Katowicach nie chcemy oglądać na ulicach zamaskowanych ludzi trzymających transparenty +white boys+ z symbolami faszystowskimi. Katowice od zawsze były miastem dialogu, ale nie ma mojej zgody na manifestowanie ideologii godzących w prawa i wolności innych ludzi" - oświadczył Krupa.

Zadowolenie z orzeczenia wyrazili obecni w sądzie przedstawiciele Młodzieży Wszechpolskiej, uznając je za sprawiedliwe i satysfakcjonujące. MW uważa, że prezydent Krupa kłamał w sądzie, zeznając na temat okoliczności rozwiązania zgromadzenia - w tej sprawie organizacja zamierza złożyć w prokuraturze zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, polegającego na składaniu fałszywych zeznań. Młodzież Wszechpolska zapowiedziała też w środę wystawienie kandydata środowisk narodowych na prezydenta Katowic.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI: PRAWO , SĄD
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25