facebook RSS # #

24.10.2018 01:44

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-06-01 13:28       aktualizacja: 2018-06-01 13:32       ODPADY
  A A A

Grożą nam kary. NIK: pomogłoby uwzględnienie w statystykach recyklingu punktów skupu surowców wtórnych

Grożą nam kary. NIK: pomogłoby uwzględnienie w statystykach recyklingu punktów skupu surowców wtórnych
Fot. Fotolia
Istnieje zagrożenie, że polskie gminy nie osiągną w 2020 r. wyznaczonego unijnymi regulacjami 50 proc. poziomu recyklingu - przestrzega Najwyższa Izba Kontroli.

NIK poświęciła temu zagadnieniu raport pt. „Realizacja zadań gminy w zakresie zagospodarowania odpadów komunalnych”. Izba przypomina w nim, że zgodnie z regulacjami unijnymi Polska powinna w 2020 r. osiągnąć 50 proc. poziom recyklingu papieru, metali, tworzyw sztucznych i szkła (w 2014 r. wyniósł on 21 proc.). I alarmuje, że jeśli nie uda się dojść do tego poziomu, to grożą nam wysokie kary pieniężne. Dlatego według NIK należy zatem zintensyfikować działania na wszystkich szczeblach, począwszy od gminy, poprzez regiony do Ministerstwa Środowiska.

Tymczasem, jak pisze Najwyższa Izba Kontroli, w 14 z 22 badanych gmin poziom odzyskiwania papieru, metali, szkła i tworzyw sztucznych w 2016 r. zmalał w porównaniu z rokiem poprzednim.

Według Najwyższej Izby Kontroli sytuację w zakresie poziomu recyklingu mogłoby poprawić obligatoryjne włączenie do obliczania poziomów recyklingu odpadów komunalnych zebranych w punktach skupu surowców wtórnych. Kontrola wykazała, że żadna z kontrolowanych gmin, na których terenie działały takie punkty, nie uwzględniała ich w swoich statystykach recyklingu.

„Włączenie tych danych do oficjalnych statystyk bez wątpienia poprawiłoby wskaźniki recyklingu. Najlepiej pokazuje to sytuacja w Zielonej Górze. Tam Rada Miasta uchwaliła obowiązek raportowania przez punkty skupu ilości zebranych surowców. Od razu (w 2015 r.) poziom odzysku skoczył o 25 proc. Dlatego, zdaniem NIK, takie rozwiązanie stanowi dobry przykład i powinno być stosowane przez inne gminy” - informuje izba.

NIK „przy okazji” prowadzenia kontroli wykonała dodatkowo badanie kwestionariuszowe (pisemną ankietę na odpowiednio dobranej grupie respondentów), w którym wzięło udział 1980 gmin i 26 związków międzygminnych. Wykazało ono, że mniej więcej jedna czwarta z 588 gmin, na terenie których działają punkty skupu (146 gmin), uwzględniła ilość odpadów zebranych przez takie punkty w statystykach recyklingu. Wskazuje to, że rzeczywisty poziom odzyskiwania odpadów jest wyższy od podawanego oficjalnie.

NIK stwierdziła ponadto w wyniku swej kontroli, że w połowie kontrolowanych gmin dane sprawozdawcze, w tym dane o poziomie recyklingu, były nierzetelne.

Najwyższa Izba Kontroli zwróciła również uwagę na wysokie zaległości z tytułu opłat za wywóz odpadów. W 22 gminach objętych kontrolą kwota ta stale rosła i na koniec pierwszego półrocza 2017 r. wyniosła ponad 49 mln zł. Najwyższe zaległości mają duże miasta, w szczególności Wrocław i Warszawa (odpowiednio ponad 21 mln zł i ponad 12 mln zł).

„Jakkolwiek we Wrocławiu, dzięki skutecznym działaniom windykacyjnym, zaległości stale się zmniejszają, to np. w Warszawie problemem jest skuteczność takich działań. W dwóch warszawskich dzielnicach (Mokotów i Wawer) kontrola wykazała, że upomnienia do dłużników wysyłane były w terminach od 11 dni do ponad 4 lat od powstania zaległości” - informuje NIK.

Izba poinformowała także, że w 13 z 22 kontrolowanych gmin istnieją bądź istniały dzikie wysypiska. W okresie od 1 stycznia 2015 r. do 30 czerwca 2017 r. na terenie tych gmin wykryto 5 tys. 694 takie miejsca, z czego prawie wszystkie zlikwidowano (5 tys. 633). Wywieziono z nich ponad 15,5 tys. ton odpadów. Kosztowało to gminy ponad 5,5 mln zł. Najwięcej dzikich wysypisk wykryto w Krakowie (3 tys. 056) i Warszawie (1 tys. 530).

Kontrolą objęto 24 jednostki, w tym: 22 gminy oraz Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania w Krakowie i Ekosystem we Wrocławiu. Kontrola została przeprowadzona w trybie kontroli planowej koordynowanej z inicjatywy NIK w okresie od 1 września 2017 r. do 9 stycznia 2018 r.

Źródło: NIK

TAGI: ODPADY
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-06-04 15:50:58
samorządowiec: a jeśli już mówić o punktach skupu surowców wtórnych, to te, przynajmniej w Częstochowie, znikają, jak plamy po odplamiaczach. W Czewie trudno już dzisiaj znaleźć taki punkt skupu, np.złomu.Zero informacji w temacie.
 
2018-06-04 13:29:12
dziara: Nawet NIK nie potrafi odpowiednio zinterpretować wyników. Mili Państwo, winą za uzyskanie niższych poziomów gmin w porównaniu z rokiem poprzednim jest rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 14 grudnia 2016 r. w sprawie poziomów recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami niektórych frakcji odpadów komunalnych (Dz. U. poz. 2167). Mianowicie do obliczania poziomu nakazano tym rozporządzeniem w łącznym udziale odpadów dodać procent odpadów wielomateriałowych, co spowodowało nieporównywalność wyników pomiędzy tymi latami. Taki udział dla miast powyżej 50tys. Mk wynosi 2,5%, dla mniejszych już 4%, a dla gmin wiejskich nawet 4,1%. Tu jest odpowiedź skąd te spadki, a nie brednie interpretacyjne.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25