facebook RSS # #

10.12.2019 15:33

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-03-08 13:59       aktualizacja: 2019-03-08 14:01       ODPADY
  A A A

RPO do NFOŚiGW. RPO: państwo powinno pomagać gminom w usuwaniu nielegalnych odpadów

RPO do NFOŚiGW. RPO: państwo powinno pomagać gminom w usuwaniu nielegalnych odpadów
Fot.Fotolia
Gmin nie stać na samodzielne usuwanie składowisk odpadów, gdy uchyla się od tego ich posiadacz, a koszty sięgają nawet kilkudziesięciu mln zł - alarmuje Rzecznik Praw Obywatelskich i apeluje do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej o wsparcie samorządów.

Zgodnie z prawem obowiązek usunięcia odpadów z nielegalnego składowiska spoczywa na ich posiadaczu. Jeśli jednak nie wywiązuje się on z tego obowiązku  usunięcie odpadów spada głównie na gminy - zwykle w formie tzw. zastępczego wykonania decyzji. Jak podkreśla Rzecznik, muszą one wyasygnować środki na ten cel, przy często iluzorycznej szansie na ich zwrot od posiadacza odpadów, a kwoty te często  wynoszą od kilku do kilkudziesięciu milionów zł.

RPO przypomina, że interweniował w tej sprawie już w 2018 r. pytając prezesa NFOŚiGW, czy możliwe jest wsparcie gmin w usuwaniu odpadów z nieruchomości niestanowiących ich własności lub niepozostających w ich użytkowaniu wieczystym.

"Dostał odpowiedź, że gmina może dostać dotację Funduszu do wysokości do 80 proc. kosztów - ale odpady muszą zagrażać zdrowiu lub życiu ludzi albo powodować nieodwracalne szkody środowiska, a miejsce ich składowania musi być własnością gminy lub Skarbu Państwa. Gmina może też dostać pożyczkę do 100 proc. kosztów na usunięcie odpadów, gdy uchyla się od tego ich posiadacz. Gminy rzadko jednak występują o takie pożyczki" - informuje RPO.

Fundusz wskazał też, że w Ministerstwie Środowiska trwają prace nad projektem nowelizacji ustawy o odpadach w zakresie usuwania magazynowanych lub składowanych odpadów z miejsc na ten cel nieprzeznaczonych, jak również z miejsc, w których zakończono działalność w zakresie gospodarki odpadami niezgodnie z przepisami obowiązującego prawa. Po wprowadzeniu tych zmian prawnych oferta finansowa NFOŚIGW dla gmin ma zostać odpowiednio dostosowana.

W ocenie Rzecznika, odpowiedź Funduszu potwierdza, iż obecna oferta adresowana do gmin szukających środków na usunięcie nielegalnych odpadów z nieruchomości prywatnych jest niewystarczająca.

"Trudno bowiem inaczej wytłumaczyć fakt, że w ciągu trzech lat (2015-2017) obowiązywania programu priorytetowego +Ochrona powierzchni ziemi+, złożono jedynie dwa wnioski o przyznanie pożyczki na ten cel - oba zostały zresztą odrzucone" - wskazuje RPO.

Rzecznik docenił zapowiedź zmian w ofercie Funduszu adresowanej do gmin wyraził jednak zaniepokojenie, że "zmiany te uzależnia się od nowelizacji przepisów ustawy o odpadach w zakresie dotyczącym usuwania odpadów z miejsc nieprzeznaczonych do ich składowania lub magazynowania".

"Prace nad projektem nowelizacji, mimo upływu wielu miesięcy, pozostają nadal na etapie rządowym. Z uwagi na zakres zmian przewidywanych w tym - liczącym wraz z uzasadnieniem niemal 500 stron - projekcie, trudno uznać za przesądzone jego rychłe uchwalenie nawet w razie niezwłocznego skierowania do Sejmu RP. Tymczasem, media cyklicznie donoszą o nowo odkrywanych nielegalnych magazynach lub składowiskach odpadów, w tym odpadów niebezpiecznych zagrażających zdrowiu i życiu okolicznych mieszkańców" - głosi pismo RPO do NFOŚiGW.

Dlatego Rzecznik zwraca się z prośbą o "pilne podjęcie prac w celu zmiany obowiązujących obecnie programów Funduszu dla zapewnienia gminom instrumentów finansowych adekwatnych do istniejącego problemu".

js/
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-03-19 09:52:06
maja: Przede wszystkim to nie gminy powinny zmagać się z większością tego typu magazynów odpadów. Najczęściej niestety są to miejsca na terenie lub w pobliżu zakładu posiadającego zezwolenie na zbieranie odpadów, które wydał właściwy organ ochrony środowiska: marszałek lub starosta. W takim miejscu dostawca legalnie pozbywa się odpadów dostając kartę przekazania. Zakład przyjmuje ile się da, bo za to dostaje zapłatę. Kontrole są sporadyczne, często po interwencji gminy lub mieszkańców i niewiele wnoszą. Właściwy organ nie sięga po narzędzie cofnięcia zezwolenia, bo potencjalne skutki w postaci zastępczego uprzątnięcia weźmie na siebie. W każdej innej sytuacji z odpadami będzie radzić sobie gmina. Jeszcze lepiej, gdy góra odpadów urośnie na działce obok, nieobjętej zezwoleniem. Wtedy ani organ, który wydał zezwolenie, ani WIOŚ nie widzi dla siebie żadnej roli. Sprawę przekazuje do gminy po zwykłym oświadczeniu przedsiębiorcy, że to nie jego odpady. Gmina zmaga się z ogromnym problemem, choć nie miała na żadnym etapie możliwości kontroli, wstrzymania działalności itp. Gminy są organem ochrony środowiska dla osób fizycznych. Ich działania powinny być ograniczone do organizacji systemu odbioru odpadów komunalnych i likwidacji zwykłych dzikich wysypisk-tu już jest bardzo wiele do robienia. Odpady pochodzące z przemysłu winny być w całości w gestii właściwych organów. Wtedy miałyby one większą motywację do sprawowania dostatecznego nadzoru nad działalnością gospodarczą, na którą zezwoliły.
 
2019-03-19 09:51:33
maja: Przede wszystkim to nie gminy powinny zmagać się z większością tego typu magazynów odpadów. Najczęściej niestety są to miejsca na terenie lub w pobliżu zakładu posiadającego zezwolenie na zbieranie odpadów, które wydał właściwy organ ochrony środowiska: marszałek lub starosta. W takim miejscu dostawca legalnie pozbywa się odpadów dostając kartę przekazania. Zakład przyjmuje ile się da, bo za to dostaje zapłatę. Kontrole są sporadyczne, często po interwencji gminy lub mieszkańców i niewiele wnoszą. Właściwy organ nie sięga po narzędzie cofnięcia zezwolenia, bo potencjalne skutki w postaci zastępczego uprzątnięcia weźmie na siebie. W każdej innej sytuacji z odpadami będzie radzić sobie gmina. Jeszcze lepiej, gdy góra odpadów urośnie na działce obok, nieobjętej zezwoleniem. Wtedy ani organ, który wydał zezwolenie, ani WIOŚ nie widzi dla siebie żadnej roli. Sprawę przekazuje do gminy po zwykłym oświadczeniu przedsiębiorcy, że to nie jego odpady. Gmina zmaga się z ogromnym problemem, choć nie miała na żadnym etapie możliwości kontroli, wstrzymania działalności itp. Gminy są organem ochrony środowiska dla osób fizycznych. Ich działania powinny być ograniczone do organizacji systemu odbioru odpadów komunalnych i likwidacji zwykłych dzikich wysypisk-tu już jest bardzo wiele do robienia. Odpady pochodzące z przemysłu winny być w całości w gestii właściwych organów. Wtedy miałyby one większą motywację do sprawowania dostatecznego nadzoru nad działalnością gospodarczą, na którą zezwoliły.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25