facebook RSS # #

23.06.2018 17:25

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-01-08 10:15       aktualizacja: 2018-01-08 10:12       ŚRODOWISKO
  A A A

Zmowa w odpadach. Samorządy skarżą się do UOKiK na zmowę cenową na rynku odpadów

Zmowa w odpadach. Samorządy skarżą się do UOKiK na zmowę cenową na rynku odpadów
Fot. PAP/G.Michałowski
Związek Samorządów Polskich złożył do UOKiK zawiadomienie o podejrzeniu zmowy cenowej na rynku zagospodarowania odpadów komunalnych. 

Zdaniem Związku Samorządów Polskich (ZSP) funkcjonujące na terenie całego kraju Regionalne Instalacje Przetwarzania Odpadów Komunalnych wykorzystują swoją uprzywilejowaną pozycję na rynku i w porozumieniu ustalają ceny sprzedaży usługi polegającej na zagospodarowaniu odpadów komunalnych. Naruszają w ten sposób zbiorowe interesy konsumentów – właścicieli nieruchomości, którzy w efekcie płacą za śmieci za dużo. ZSP zwrócił się do UOKiK o zbadanie tej sprawy.  

Zdaniem Roberta Perkowskiego, burmistrza Ząbek i prezesa ZSP obowiązujący od 2013 r. system doprowadził do monopolizacji rynku przez podmioty uprawnione do zagospodarowania odpadów i w efekcie do drastycznego wzrostu cen, „który trudno uzasadnić jakimkolwiek obiektywnym czynnikiem mającym wpływ na tak daleko idący wzrost kosztów przez przedsiębiorców”. 

Burmistrz zwrócił uwagę, że rynek RIPOK-ów jest ograniczony formalnie, wymaga posiadania unikalnych i ograniczonych zasobów co ogranicza funkcjonowanie mechanizmów wolnorynkowych. „W sposób oczywisty, galopujące ceny za odbiór i zagospodarowanie odpadów komunalnych powodują adekwatny wzrost opłat ponoszonych przez mieszkańców, naruszając w ten sposób zbiorowy interes konsumentów” - zaznaczył Perkowski.

Burmistrz podał m.in. przykłady gmin, w których po otwarciu ofert przetargowych na wybór firmy świadczącej usługi komunalne, po wyborze najkorzystniejszej oferty, najtańsza firma rezygnuje (odmawia podpisania umowy) zmuszając gminę do szukania innych, droższych rozwiązań. 

ZSP w piśmie do UOKiK zwrócił też uwagę na omijanie przez RIPOK-i artykułu 9m ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który obliguje je do przedłożenia na żądanie kalkulacji kosztów. Domniemaną intencją była kontrola kosztów uzasadnionych oraz godziwego zysku w tej regulowanej działalności. Tymczasem, zdaniem samorządów, przesyłane kalkulacje trudno nazwać kalkulacjami gdyż albo przedstawiają wyłącznie jedną pozycję  - cenę, lub stopień szczegółowości podważa ich wiarygodność np. koszty pozostałe (koszty inne, pozostałe elementy) stanowią nawet 97 procent całej kwoty.

Perkowski zwrócił uwagę, że cena oraz koszt to dwa różne pojęcia, z czego cena powinna pokrywać m.in. koszt wytworzenia/świadczenia danej usługi. „Trudno zatem domniemać, czy osiągany zysk jest godziwy a koszty uzasadnione. Prowadzi to do podejrzenia porozumienia się przez przedsiębiorców prowadzących RIPOKi, wykorzystujących swoją uprzywilejowaną pozycję na rynku, powodując naruszenie zbiorowego interesu konsumentów – właścicieli nieruchomości, którzy poprzez wnoszone opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi pokrywają  koszty funkcjonowania systemu, w tym koszt zagospodarowania odpadów” - stwierdził prezes ZSP. 

W raporcie z kwietnia 2017 r. NIK informował o szeregu nieprawidłowości w zakresie funkcjonowania regionalnych instalacji do przetwarzania odpadów komunalnych. Kontrolerzy wskazali m.in. na nieuzasadniony wzrostu liczby RIPOK-ów oraz brak skutecznego nadzoru nad podmiotami prowadzącymi te instalacje.
 
W latach 2013-2015 liczba instalacji wskazanych w uchwałach sejmików województw w sprawie wykonania planu gospodarki odpadami wzrosła z 73 do 298 zmienianych. W trzech województwach w 2016 roku moce przerobowe instalacji sześciokrotnie przekraczały ilość odpadów komunalnych odbieranych od mieszkańców gmin tych regionów. 

Marcin Przybylski
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-01-10 09:12:36
Zorientowany w temacie: Brawo! Może w końcu po nagłośnieniu tego tematu instytucje kontrolne doprowadzą tę chorą sytuację do normalności. Ile mamy RIPOK-ów - wiemy, jakie świadczą (lub nie świadczą) usługi dla recyklingu i odzysku - znamy, ile kasują za przyjęcie odpadów - też wiemy. Natomiast skąd biorą się te horrendalne stawki w większości instalacji - nie mamy pojęcia. Ponad 300 zł netto za przyjęcie 20 03 01 to już potężna przesada. Kwestia zaszeregowania odpadów do danego kodu, to też wolna amerykanka np. 19 12 12 a 19 05 03. Dla przykładu w Woj. Kuj.-Pom. za 2014 rok poziom redukcji bio w niektórych gminach wyniósł o zgrozo 208%, 158%, 142%, 138%, 137% itd., gdzie w innych aż 26-ciu gminach tego województwa osiągnął wartość zero, a kolejnych trzech nie przekroczył 1%; czyżby odpady w tych gminach aż tak diametralnie różniły się. Coś tu nie gra! Śmiech !!!!! Jest to ostatni czas, żeby wziąć RIPOK-i pod lupę. Przecież to ustalane przez nich opłaty za przyjęcia odpadów są głównym elementem kształtującym wysokość opłaty dla mieszkańców. Koniec z napychaniem pieniędzy podatnika "tłustym misiom".

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25