facebook RSS # #

16.10.2019 06:42

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-09-25 14:50       aktualizacja: 2019-09-25 15:56       ŚRODOWISKO
  A A A

Nie ma obaw. Wiceminister energii: samorządy nie mają się czego obawiać ws. noweli ustawy o PGG

Nie ma obaw. Wiceminister energii: samorządy nie mają się czego obawiać ws. noweli ustawy o PGG
Fot. PAP/H.Bardo
Poselski projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, umożliwiający tworzenie obszarów specjalnego przeznaczenia dla terenów ze strategicznymi złożami węgla brunatnego i kamiennego, powstał z myślą o kopalni Bełchatów oraz złożach na Lubelszczyźnie - podał wiceminister energii Adam Gawęda.

"Złoża strategiczne to złoża o znaczeniu podstawowym dla bezpieczeństwa surowcowo-energetycznego - tylko takie, które spełniają tę formułę. To nie mogą być złoża lokalne, o rocznych parametrach eksploatacyjnych na poziomie jednego, dwóch czy trzech milionów ton. Listę takich złóż ma wyznaczać Rada Ministrów, nie jeden minister" - powiedział dziennikarzom Gawęda, uczestniczący w oficjalnym otwarciu nowo budowanej kopalni Bzie-Dębina w Jastrzębiu-Zdroju.

Chodzi o przygotowany przez grupę posłów PiS projekt nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, złożony w Sejmie 9 września. Zgodnie z tym projektem, który ma być procedowany 15 października, minister środowiska będzie mógł ustanowić strefę specjalnego przeznaczenia na terenach, gdzie znajdują się złoża węgla kamiennego i brunatnego, uznane przez rząd za strategiczne. Samorząd - choć nadal będzie wyrażał opinię w postępowaniu koncesyjnym i środowiskowym - nie będzie w stanie zablokować eksploatacji takich złóż.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestowali w ostatnich dniach przedstawiciele części śląskich samorządów oraz politycy Koalicji Obywatelskiej. Krytyczne wobec projektu stanowisko przyjął też zarząd Związku Miast Polskich. Wiceminister energii zapewnił w środę, że samorządy nie mają powodów do obaw.
Gawęda podkreślił, że projekt nowelizacji ustawy jest dedykowany przede wszystkim węglowi brunatnemu (chodzi o uruchomienie odkrywkowej kopalni Złoczew) oraz złożom węgla kamiennego położonym w Lubelskim Zagłębiu Węglowym, w sąsiedztwie kopalni Bogdanka. Chodzi m.in. o złoże Chełm II, które rozpoznawać będzie Jastrzębska Spółka Węglowa. Gawęda zauważył, że ze złóż na Lubelszczyźnie możliwe jest wydobycie na poziomie 8-10 mln ton węgla rocznie z jednej kopalni, co zalicza je potencjalnie do złóż strategicznych.

Pytany, czy również wybrane złoża węgla na Górnym Śląsku mogłyby być uznane za strategiczne, wiceminister podkreślił, że będzie o tym decydować postępowanie, z udziałem m.in. ministra środowiska, ministra energii i głównego geologa kraju, a ostateczna decyzja będzie należała do rządu. "Przegląd złożowy pokaże, czy jest takie złoże, które mogłoby być potraktowane jako podstawowe w rozumieniu polityki energetyczno-surowcowej państwa" - powiedział Gawęda.

"Obawy samorządów są kompletnie nieuzasadnione; naprawdę nie będzie w to wciągnięta kopalnia lokalna, która ma zupełnie inny charakter funkcjonowania" - mówił wiceszef resortu energii.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej samorządowcy z Gliwic, Rudy Śląskiej i Gierałtowic wyrazili sprzeciw wobec planowanej nowelizacji prawa geologicznego i górniczego, która – jak argumentowali – ubezwłasnowolni mieszkańców i samorządy w procesie decydowania o eksploatacji górniczej na ich terenie.

„Sednem tej zmiany jest brak uzgodnień, czyli wyłączenie tego, co w tej chwili jest konieczne – uzgadnianie z gminą planów wydobycia. W tej chwili to będzie tylko opiniowanie, i to w ekspresowym tempie - gmina będzie miała 14 dni na wydanie swojej opinii” – mówił podczas wtorkowej konferencji prasowej prezydent Gliwic, prezes Związku Miast Polskich, Zygmunt Frankiewicz, wskazując, iż także stanowisko Związku wobec projektu jest „jednoznacznie negatywne”.

Jak mówił we wtorek Frankiewicz, nowelizacja ustawy ma na celu poprawę sprawności wydawania decyzji administracyjnych dla przedsiębiorców górniczych, kosztem innych stron. „Ta poprawa ma się odbyć kosztem uprawnień mieszkańców i samorządów, którzy będą mieli bardzo niewiele do powiedzenia. To w zasadzie jest ubezwłasnowolnianie samorządów, dlatego, że decyzje wychodzą z gminy i idą do centrali w Warszawie” – powiedział prezydent Gliwic. „To jest – mówiąc na skróty – wprowadzenie zasady, że oprócz państwa oraz przedsiębiorcy nikt więcej nie ma do powiedzenia nic na temat eksploatacji górniczej” – ocenił.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-09-26 08:26:36
BMK: Trzeba być osobą głęboko wierzącą, by dać wiarę w te tłumaczenia. 13 października, w moim mieście, okaże się ile mamy osób głęboko wierzących posiadających prawa wyborcze.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25