facebook RSS # #

28.01.2020 17:37

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-11-04 13:20       aktualizacja: 2019-11-04 13:21       WYDARZENIE
  A A A

Sporna historia. Kontrowersje wokół zmian nazw ulic w Białymstoku i Żyrardowie

Sporna historia. Kontrowersje wokół zmian nazw ulic w Białymstoku i Żyrardowie
Fot.PAP/J.Turczyk
W ostatnich dniach rady miast: Białegostoku i Żyrardowa zdecydowały się na zmiany nazw ulic. W obu przypadkach wywołało to kontrowersje.

Rada Miasta Białystok przegłosowała zmianę nazwy ulicy im. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" na ulicę Podlaską. Zdecydował jeden głos. Głosowanie poprzedziła burzliwa dyskusja, również z udziałem mieszkańców miasta.

Nazwa ulicy im. Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki" od początku wzbudzała w Białymstoku emocje. Ulicę na osiedlu Skorupy tym imieniem Rada Miasta nazwała w kwietniu 2018 r. Inicjatorami byli radni PiS, którzy mieli wtedy większość w radzie. Radni nadali ulicy nazwę mjr Szendzielarza, mimo że prezydent miasta proponował inną nazwę: Podlaska.

W obecnej kadencji samorządu PiS jest w opozycji w białostockiej radzie miasta. Większość ma Koalicja Obywatelska, w skład której wchodzą radni Forum Mniejszości Podlasia, którzy już wcześniej zapowiadali starania o zmianę nazwy tej ulicy. Odnosząc się do działań "Łupaszki" wskazywali, że na szlaku jego oddziałów "były spalone wsie i ludność cywilna".

Podczas obrad przypomniano, że gdy na osiedlu stanęły tablice z patronem ulicy, ktoś nakleił na nich nalepki "zbrodniarz". Na płocie otaczającym pobliską budowę malowane były hasła m.in. "Łupaszko - morderca!!!", "Miejsce zbrodniarzy jest na śmietniku historii. Łupaszko to ludobójca!!!". Do tej pory, co jakiś czas, ktoś oblewał tablice czerwoną farbą.

W związku z głosowaniem list do RM Białystok skierował prezes IPN Jarosław Szarek, który ocenił, że mjr Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" zasługuje na dobrą pamięć w przestrzeni publicznej i może być patronem ulic, placów i gmachów.

Szarek w liście przedstawił życiorys "Łupaszki", a uzasadnieniu projektu uchwały zarzucił "poważne błędy merytoryczne", dotyczące m.in. pacyfikacji w 1944 roku litewskiej wsi Dubinki czy spalenia części wsi Potoka pod Białymstokiem w 1945 roku.

W Żyrardowie z kolei Rada Miasta przywróciła nazwę ulicy Jedności Robotniczej, która dotychczas nosiła nazwę gen. Augusta Emila Fieldorfa "Nila". Jak argumentowali radni Koalicji Obywatelskiej, nazwa ta nawiązuje do tradycji żyrardowskich; w 1883 roku w Żyrardowie był pierwszy strajk Szpularek w Królestwie Polskim w zakładach lniarskich, a klub KO przychylił się do inicjatywy obywatelskiej, w ramach której zebrano ponad 530 podpisów pod przywróceniem nazwy. Radni KO chcą jednocześnie, by nadać nazwę Fieldorfa "Nila" innej ulicy, skwerowi czy parkowi w Żyrardowie.

W tej sprawie także głos zabrał IPN, który przypomniał, że Emil Fieldorf walczył w Legionach o niepodległość, bronił granic przed bolszewikami i Niemcami, stał na czele Kedywu i wydał rozkaz likwidacji kata Warszawy - generała Kutschery. A za to wszystko komuniści pozbawili go życia.

Do decyzji obu rad miejskich odniosło się kolegium IPN. "Usunięcie z nazw ulic nazwisk dwóch wielkich patriotów walczących o Wolną Polskę i zamordowanych przez zbrodniczy reżim komunistyczny uważamy za działanie niegodne i uwłaczające czci, którą powinniśmy otaczać polskich bohaterów" - głosi oświadczenie. Kolegium wyraziło "głęboką dezaprobatę" wobec decyzji rad miejskich Białegostoku i Żyrardowa.

Gen. August Emil Fieldorf walczył w Legionach Polskich, w II Rzeczypospolitej kontynuował służbę wojskową. W czasie okupacji niemieckiej w Polsce był dowódcą Kedywu – Kierownictwa Dywersji Komendy Głównej AK, którym dowodził do marca 1944 r., używając pseudonimu "Nil". Kedyw zajmował się m.in. odbijaniem więźniów, przeprowadzaniem akcji odwetowych na funkcjonariuszach SS, Gestapo i policji, a także likwidowaniem kolaborantów i konfidentów. Decyzją władz komunistycznych 24 lutego 1953 r. gen. Fieldorf został powieszony w więzieniu mokotowskim w Warszawie przy ul. Rakowieckiej. Ciało ukryto w nieznanym miejscu.

Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" w czasie II wojny światowej był dowódcą słynnej V Brygady Wileńskiej AK. We wrześniu 1945 r. wyjechał na Pomorze, gdzie prowadził działalność dywersyjną na terenach województw zachodniopomorskiego, gdańskiego i olsztyńskiego. 2 listopada 1950 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go na wielokrotną karę śmierci. Wyrok wykonano 8 lutego 1951 r. w warszawskim więzieniu na Mokotowie. Również jego szczątki komuniści ukryli w nieznanym miejscu, jednak po badaniach i ekshumacjach IPN odnaleziono je na tzw. Łączce na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

woj/
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25