facebook RSS # #

22.08.2019 21:06

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-07-18 13:49       aktualizacja: 2019-07-19 10:14
  A A A

Równia pochyła. Przedstawiciele organizacji samorządowych o stanie finansów JST

Równia pochyła. Przedstawiciele organizacji samorządowych o stanie finansów JST
Fot. MSWiA
Trzeba zwiększyć dochody własne, samorządowa złotówka nie wytrzymuje dostatku, a samorządowe finanse idą po równi pochyłej – m.in. takie opinie padały podczas debaty o stanie finansów JST.

Na lipcowym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego odbyła się z udziałem ministra finansów debata o stanie finansów samorządowych. Dyskusję prowadził Zygmunt Frankiewicz, prezes Związku Miast Polskich, który przedstawil stronie rządowej raport o finansach JST. Czytaj: Kryzysowa sytuacja
Publikujemy przegląd wypowiedzi reprezentantów pozostałych organizacji samorządowych.

Krzysztof Iwaniuk, wójt gminy Terespol, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP: postulujemy, żeby zwiększyć dochody własne

Ze zdumieniem patrzymy na kwestię finansowania oświaty. Ona jest problemem od początku, a po tylu latach ciągle mamy tymczasowy sposób jej finansowania regulowany co roku w rozporządzeniu. Tak nie powinno być. Oświata w małej gminie jest największym wydatkiem. Po co my robimy strategie, wieloletnie prognozy, skoro jedna podwyżka w ogóle zaburza nam filozofię rozwoju i jakichkolwiek planów na następną kadencję. Jeżeli chcemy być odpowiedzialni, to jednymy rozwiązaniem jest, żeby nauczyciel był państwowy, a wtedy ten, kto daje podwyżki, niech płaci. Tak trzeba uporządkować oświatę, żeby już nigdy nie przeżywać takich perturbacji, które są przed nami w związku z wrześniowymi podwyżkami.

Przed nami też nowa perspektywa finansowa, do niej także trzeba się przygotować. Jest jeszcze kilka gmin, które w ogóle nie skorzystały z ani jednego euro pieniędzy unijnych. Jest jakaś przyczyna. Przyszły rok jest pod znakiem zapytania dla 1/3 gmin, czy ich budżety się pospinają, bo mają mniej niż 500 tys. zł nadwyżki operacyjnej netto. Jeżeli w rodzinie jest taka nadwyżka, to dobrze, ale nie w gminie przy tylu potrzebach.

Postulujemy, żeby zwiększyć dochody własne, proponowaliśmy np. subwencję drogową. Te gminy, które dostaną nawet 90 proc. dofinansowania na remont drogi, raz te środki wezmą, ale później nie będą miały za co utrzymywać tej drogi. Nie ta metoda. Potrzeba nam pilnej nowelizacji ustawy o dochodach JST i dużo lepszego mechanizmu wyrównawczego.

Eugeniusz Gołembiewski, burmistrz Kowala, wiceprezes Unii Miasteczek Polskich: potrzebna jest szybka pomoc dla samorządów

Od dłuższego czasu, co najmniej od kilku lat mówimy o narastających problemach finansowych, zwłaszcza małych gmin. Kilkakrotnie występowałem do zespołu finansów publicznych KWRiST, którego jestem członkiem, o wypracowanie sprawozdania dotyczącego nadwyżki operacyjnej netto (brutto jest na stronie ministerstwa). Niestety nie uzyskałem odpowiedzi na tę prośbę i w rezultacie strona samorządowa sama takie zestawienie zrobiła.

Według danych opracowanych w oparciu o informacje dostępne na stronie MF w 2018 r. nadwyżkę ujemną netto miało 317 samorządów, natomiast 882 miały nadwyżkę mniejszą niż 1 mln, a z tego 573 poniżej 500 tys. zł. Jeśli jednocześnie nastąpią dwa fakty – obniżenie o kilkanaście procent dochodów naszych z PIT z racji decyzji już podjętych i podejmowanych [przez rząd] i jednocześnie jeśli nastąpi konieczność większej partycypacji w płacach nauczycielskich z racji zaplanowanej podwyżki - to myślę, że już w tym roku co najmniej kilkadziesiąt jst może nie domknąć się ze swoimi wydatkami. W roku następnym takich jednostek może być 800 i więcej. To trudno teraz dokładnie zweryfikować.

Trzeba się przyjrzeć finansom samorządowym nie tylko pod kątem tego, czy rzutują na dług publiczny państwa, ale przyjrzeć się tym finansom jako takim. Jeśli nie będzie szybkiej pomocy dla samorządów, to co najmniej kilkaset jednostek będzie miało problem z budżetem.

Tadeusz Truskolaski, prezydent Białegostoku, prezes Unii Metropolii Polskich: samorządowe finanse idą po równi pochyłej

Powinniśmy [premiera] rozliczać po czynach, a nie po słowach. 14 maja wysłaliśmy do pana premiera pismo sygnowane przez wszystkie korporacje samorządowe z prośbą o spotkanie na temat finansów sektora samorządowego i do dzisiaj czekamy na odpowiedź, już nie mówiąc o spotkaniu. Jak to można potraktować, jak nie zignorowanie wszystkich zrzeszonych samorządów?

Sytuacja finansowa samorządów w tym roku jest jeszcze przyzwoita, ale w następnym roku może być dramatyczna. W Białymstoku planujemy nadwyżkę operacyjną netto na poziomie 40 mln zł, natomiast ubytek w dochodach [m.in. po zmianach w PIT] szacujemy na 150 mln zł. A więc ten niedobór, żeby wyszło na zero, wynosi ok. 110 mln zł. To znaczy, że komuś trzeba będzie zabrać.

Chcemy wsłuchania się w te głosy dotyczące finansów, bo one idą nam po równi pochyłej. To są fakty, z którymi możemy się zderzyć już w następnym roku.

Ludwik Węgrzyn, radny powiatu bocheńskiego, b. prezes Związku Powiatów Polskich: samorządowa złotówka nie wytrzymuje dostatku

Na 314 powiatów ziemskich aż 144 posiada nadwyżkę operacyjną netto niższą niż 3 mln zł. A słyszmy ostatnio niedobór w oświacie - pokryć z rosnących dochodów własnych, problemy szpitala - pokryć z rosnących dochodów własnych. Samorządowa złotówka tego dostatku już nie wytrzymuje, pomimo wzrostu dochodów.

Rok 2017 szpitale powiatowe zamknęły niedoborem w 77 przypadkach, w roku 2018 było ich już trzykrotnie więcej - 257 szpitali powiatowych miało wynik finansowy ujemny. Ustawa w sposób wyraźny mówi, co dzieje się w takiej sytuacji ze szpitalem – organ założycielski albo pokrywa wynik ujemny z dochodów własnych nadwyżki operacyjnej, albo likwiduje jednostkę. Proszę sobie wyobrazić, że likwidujemy 200 szpitali. W skali kraju na 384 jednostki lecznicze z pogotowiami ratunkowymi aż 243 to szpitale powiatowe.
 
W tej chwili w Sejmie komisja zdrowia pracuje nad podwyższeniem bazy wynagrodzenia pielęgniarek. Powiaty, będące właścicielami szpitali, nawet nie zostały o tym wydarzeniu zawiadomione. Chodzi o podniesienie kwoty bazowej do ponad 4 tys. zł. Kto jest w stanie zrealizować takie obietnice?

Marek Miesztalski skarbnik woj. mazowieckiego, Związek Województw RP: na przewozy regionalne wydaliśmy 9 mld zł więcej niż dostaliśmy

Jednym z argumentów, którym Ministerstwo Finansów odpiera nasze wnioski o wyrównanie nam różnego rodzaju wydatków jest to, że był przecież skokowy wzrost dochodów, szczególnie z udziałów w podatkach PiT i CIT. Jeśli chodzi o województwa to nie do końca prawda. W latach 2010-2018 ta dynamika wzrostu CIT-u dla województw to jest 106 proc., a PIT-u 108 proc. To nie jest jakiś szalony wzrost, który pokryłby nasze wzrastające wydatki na zadania, które są na nas nakładane.

Dla województw główne problemy to przede wszystkim dwa zadania: przewozy regionalne i ochrona zdrowia. W tym pierwszym przypadku w 2010 r. otrzymaliśmy wzrost udziału w CIT o 0,75 z uwagi na przejęcie tego zadania. Rzeczywistość okazała się jednak taka, że od 2010 r. do 2018 r. różnica między tymi zwiększonymi dochodami a wydatkami, jakie województwa ponoszą na przewozy regionalne wynosi ok. 9 mld zł – o tyle są większe nasze wydatki niż te zwiększone dochody. Oczywiście nikt nam tego nie zrekompensował. Te wydatki są ponoszone kosztem innych wydatków, a też przypomnę, że są to wydatki bieżące, a więc ujemnie wpływają na nasze wskaźniki.
 
Drugi problem, który narasta i w ostatnich dwóch, trzech latach robi się bardzo poważny to ochrona zdrowia i obowiązek pokrywania ujemnych wyników finansowych – to zadanie, na które nikt nam nigdy nie dał dodatkowych pieniędzy. Proszę pamiętać, że część naszej służby zdrowia to spółki prawa handlowego i tam nie ma tego obowiązku, ale też trzeba dopłacać do kapitału.

Według naszych obliczeń od 2010 do 2018 r. niedofinansowanie samorządów województw to w sumie ponad 17 mld zł.

MF: przeanalizujemy

Minister finansów Marian Banaś po wysłuchaniu argumentów strony samorządowej zgodził się, by na początku sierpnia odbyło się spotkanie przedstawicieli resortu finansów i ekspertów ze strony samorządowej, którzy rozpoczną prace nad przeglądem finansów JST i wyznaczą potrzebne kierunki zmian.

„To wszystko jest do przeanalizowania, łącznie z propozycją zmiany ustawy o dochodach JST. Będziemy robić wszystko, żeby te zadania, które na samorządach spoczywają, były jak najlepiej realizowane” - zadeklarował.

Czytaj też: Kryzysowa sytuacja

aba/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 3 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-07-19 09:47:21
były skarbnik: Panie wójcie Terespola, subwencja oświatowa czy drogowa nie jest dochodem własnym, a...subwencją! jak nazwa wskazuje. Dochody własne to dochody z opłat i podatków mieszkańców! Choć co do zasady faktycznie finansowanie oświaty i przedszkoli to największy wydatek w budżetach samorządów, a wiejskich głównie. W dużym mieście zamknięcie szkoły skutkuje tym, że dziecko pójdzie do szkoły kilka ulic dalej, na wsi oznacza to kilka, kilkanaście kilometrów dalej. rząd podnosi wynagrodzenia, ale nie w pełni pokrywa te podwyżki. Przerzuca się na samorządy coraz nowe zadania, ale wynagrodzenie pracowników do tych zadań to już obowiązek samorządu. A mieszkańcy widzą tylko coraz większą liczbę urzędników. I tak by można długo wymieniać.
 
2019-07-18 21:08:07
Tomasz Wojtania: ...trzeba zwiększyć dochody twierdzą samorządowcy. A może wprzódy wystarczy przestać łamać prawo bilansowe i zrobić porządek w bajzlu jaki panuje w samorządowej sprawozdawczości?

Zgodnie ze stanowiskiem KR RIO z dnia 12 października 2016 roku które można zobaczyć tu:

http://www.miasta.pl/aktualnosci/krajowa-rada-rio-o-centralizacji-vat

Z\zdaniem KRRIO dochody powinny być wykazywane bez podatku VAt a wydatki nie powinny być zawyżane o podlegający odliczeniu podatek VAT

A zatem dochody JST wykazują i planują w kwotach netto, a wydatki w kwotach brutto.

W wyniku tych bzdurnych zaleceń RIO wcale nie ma się co dziwić, że samorządy mają kłopot z uchwaleniem budżetu i zbilansowaniem dochodów z wydatkami.

I to wszystko dzięki radosnej twórczości niereformowalnej od lat RIO. No bo jak niby uchwalić zrównoważony budżet jak to co wpływa jest netto a to wypływa jest brutto???

Dochody netto a wydatki brutto .... czyli analizy o których wyżej pisać są oparte na błędnych przesłankach.
 
2019-07-18 19:06:26
Eugeniusz Gołembiewski: W relacji mojej wypowiedzi jest istotna pomyłka. Nie powiedziałem, że ponad 800 gmin ma ujemną nadwyżkę operacyjną netto. Mówiłem, że wg danych opracowanych w oparciu o informacje dostępne na stronie MF w 2018 nadwyżkę ujemną miało 317 samorządów, natomiast ponad 800 miało nadwyżkę mniejszą niż 1 mln, a z tego 573 poniżej 500 tys. zł, czyli tak jak jest w tekście. Od dłuższego czasu Unia Miasteczek Polskich domaga się, aby MF pokazywała dane mówiące nie tylko o nadwyżce operacyjnej brutto, ale także o nadwyżce netto. Ta druga obejmuje bowiem też koszty spłat inwestycyjnych kredytów i pożyczek i w praktyce pokazuje to, co pozostaje w budżetach do decyzji organów stanowiących. Nadwyżka operacyjna brutto jest wyższa od netto o 30-40%. Z danych opracowanych przez dr. Macieja Czajkowskiego z ZMP wynika, że nadwyżka operacyjna netto wszystkich JST w latach 2016-18 wzrosła o 1,8 mld. zł. Z opracowanych przez MF ocenach skutków regulacji ustawy zwalniającej z podatku PIT osoby do 26 roku życia oraz ustawy obniżającej podatek PIT z 18 do 17 % wynika natomiast, że w przyszłym roku trafi do budżetów JST ponad 6 mld. zł mniej. Już wkrótce mamy też dokładać z dochodów własnych jeszcze więcej środków do płac nauczycielskich. Czy nie jest to wystarczający powód, aby wyrażać najwyższe zaniepokojenie o stan finansów samorządowych?!

Eugeniusz Gołembiewski
Burmistrz Kowala
Wiceprezes Unii Miasteczek Polskich
Członek Zespołu Finansów Publicznych KWRiST

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25