facebook RSS # #

21.10.2019 23:29

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-09-09 16:30       aktualizacja: 2019-09-10 16:19
  A A A

JST na szczycie. Szczyt Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej

JST na szczycie. Szczyt Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej
Fot. PAP/L.Szymański
Europa straciła palmę pierwszeństwa m.in. ws. gospodarczych, musimy na nowo określić swoją rolę; tak kształtować prawo, by pomóc firmom konkurować na globalnym rynku – mówiła w poniedziałek minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz.

Ponad 1 tys. osób bierze udział w rozpoczętym w poniedziałek w Warszawie szczycie Dyplomacji Samorządowej i Ekonomicznej. Wydarzenie potrwa do wtorku, a jego organizatorem jest resort przedsiębiorczości i technologii.

Podczas otwarcia szczytu szefowa MPiT podkreśliła , że przez samorządy przepływa największy strumień pieniędzy z funduszy strukturalnych. Wskazała, że od 2004 roku, kiedy Polska przystąpiła do UE, a także po reformie samorządowej z końca lat 90-tych, siła regionów na starym kontynencie rośnie.

"To one są dysponentem znacznej części funduszy europejskich. W naszej części Europy (Europy Środkowo-Wschodniej - PAP) przekazują największą pulę środków do nauki do biznesu. To one współkształtują politykę regionalną w Polsce i w Europie" - mówiła.

Szefowa MPiT zwróciła uwagę, że Unia Europejska stoi obecnie przed wyzwaniem, jak przywrócić jej gospodarce należne miejsce na globalnej mapie konkurencyjności.

"Straciliśmy palmę pierwszeństwa (…) Musimy na nowo określić swoją rolę, zdefiniować, jak kształtować polityki publiczne, prawo, by firmom (europejskim – PAP) wystarczyło sił do tej trudnej konkurencji. Chodzi o to, by Europa wyznaczała trendy, a nie goniła innych” – zaznaczyła.

Emilewicz przypomniała, że obecnie na forum UE toczą się negocjacje nowego budżetu na lata 2021-2027. Zaznaczyła, że szczególnie uwypuklone w nim będą: polityka klimatyczna, gospodarka w obiegu zamkniętym oraz polityka przemysłowa.

W poniedziałek przedstawiciele klastrów europejskich podpisały deklarację ws. sojuszu europejskich krajowych organizacji klastrowych - European Clusters Alliance (ECA). Wśród sygnatariuszy porozumienia znalazły się organizacje z Bułgarii, Francji, Węgier, Łotwy, Litwy, Polski, Rumunii i Hiszpanii.

"Jeżeli chcemy zdobywać przewagi konkurencyjne w trudnej globalnej rywalizacji z USA czy krajami Azji musimy łączyć potencjały. Musimy starać się szukać synergii" - dodała Emilewicz.

Zastępca Sekretarza Generalnego OECD Ludger Schuknecht zauważył, że przez długi czas polityki krajowe skupiały się głównie na regionach, które uznawały za niedostatecznie efektywne, poszkodowane. "Rządy na całym świcie zgadzają się, że takie podejście jest niewystarczające" - wskazał.

Przekonywał, że zmiana polityki jest konieczna m.in. ze względu na obserwowane spowolnienie gospodarcze na świecie. Jego zdaniem konieczne jest uzyskiwanie większych równowag pomiędzy regionami. Wyzwaniem jest również to jak słabiej rozwinięte regiony mogą korzystać z nadganiania dużych miast.

"Podejście rekompensowania, czy subsydiowania regionów nie sprawdza się. Potrzebujemy polityk, które promować będą potencjał każdego regionu w zależności od ich zdolności i aktywności (...) Poziom zróżnicowania gospodarczego pomiędzy regionami utrzymuje się na dużym poziomie (...) W Polsce występuje 5. - najwyższy poziom rozwarstwienia dochodowego między regionami spośród wszystkich krajów OECD" - mówił Schuknecht.

Zastępca Sekretarza Generalnego OECD ocenił, że zamiast polityki dopłat można zastosować innowacje, przez co słabsze regiony mogłyby podgonić te bogatsze. Dodał, że aby rozwinąć potencjał gorzej rozwiniętych regionów, potrzebna jest również bardziej zrównoważona geograficznie polityka tworzenia miejsc pracy. 

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP

mp/
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-09-10 08:11:26
OoO: Samorządy będą na samym dnie...pragnę zauważyć, że w chwili obecnej większość pracowników samorządowych zarabia w przedziale 2500-3000 brutto. Po szumnej obietnicy podniesienia płacy minimalnej do 4 tys okaże się, że samorządowcy będą zarabiać najniższą krajową. Efektem tego może być pogłębienie już obecnego odpływu pracowników do sektora prywatnego. Dla przykładu: kto zdecyduje się na pracę w samorządzie (biorąc pod uwagę zakres obowiązków i odpowiedzialności) jeżeli dajmy na to sprzedawce w sklepie osiedlowym czy sprzątaczka (z całym szacunkiem dla ich pracy) zarobi tyle samo? Żaden Wójt nie zdecyduje się na podniesienie pensji pracownikom ponad 4 tys bo nie będzie go na to stać. Chyba, że podniesione będą podatki aby było stać samorządy na pracowników. Najprawdopodobniej nastąpi redukcja etatów i wzrost obowiązków i tak już przeładowanych stanowisk. Dokąd zmierzasz Polsko?

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25