facebook RSS # #

21.04.2018 19:08

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2016-08-26 16:59       aktualizacja: 2016-08-29 15:06       WIADOMOŚCI
  A A A

Paraliżujące wnioski. Samorządy nie mają możliwości udostępniania danych z kilku lat

Paraliżujące wnioski. Samorządy nie mają możliwości udostępniania danych z kilku lat
Zapytania o informację publiczną
paraliżują pracę urzędu
Fot.Fotolia
Samorząd dostaje wniosek o skany pism z 10 lat. Przygotowanie zajmuje tysiące godzin i kosztuje tysiące zł. Zapytania o informację publiczną paraliżują pracę urzędu.

Burmistrz Barczewa Lech Nitkowski zwrócił się do przewodniczącego sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego Andrzeja Maciejewskiego z prośbą o pomoc w sprawie ogromnej liczby zapytań o informację publiczną, które paraliżują pracę urzędu.

Według burmistrza, samorządy nie mają środków ani możliwości technicznych, aby przetwarzać tak wiele danych.
Lech Nitkowski zwraca uwagę, że wniosek o udostepnienie informacji publicznej może być złożony na wiele sposobów – m.in. mailem, bez opatrzenia bezpiecznym podpisem elektronicznym.

Burmistrz przytacza przykład jednej z fundacji, która zwróciła się do gminy Barczewo z wnioskiem o udostępnienie informacji na temat „wszystkich decyzji o warunkach zabudowy wydanych od 1 stycznia 2010 roku do 31 grudnia 2015 roku”.

We wniosku była też prośba o skany wszystkich decyzji dotyczących podatku od nieruchomości wydanych w ciągu 7 lat i skany umów o pracę oraz wszystkich umów cywilnoprawnych o wartości powyżej 500 zł zawartych przez urząd z ciągu 10 lat.

Mail nie zawierał w temacie określenia, że to wniosek o udostępnienie administracji publicznej. Biorąc pod uwagę, że nie powinno się otwierać maili o nieznanych dziwnych tematach, burmistrz zauważa, że wniosek taki może nie zostać rozpoznany, a organ zobowiązany poniesie konsekwencje nierozpatrzenia.

Burmistrz zwraca uwagę na pracochłonność związaną z przygotowaniem odpowiedzi na wnioski zawierające często żądania informacji z kilkunastu lat. Przygotowanie informacji wiąże się wielokrotnie z dużym nakładem pracy i kosztów – wszystkie dokumenty trzeba kserować, animizowac wszystkie dane osobowe i dopiero skanować.

Jak wylicza Lech Nitkowski, przygotowanie jednej decyzji o warunkach zabudowy zajmuje średnio ok. 10 minut. W żądanym okresie w gminie było ich 881, co daje ponad 146 godzin. Decyzji podatkowych było 64 tysiące, przygotowanie czego zajmuje 10 666 godzin.

Podsumowuje, że 50 pracowników urzędu, aby przygotować wniosek, przez 31 dni nie mogłoby zająć się swoją bieżącą pracą. Kosztowo wygląda to tak, że przy stawce godzinowej 12 zł, praca przy obsłudze wniosku o dostęp do informacji wyceniona zostałaby na blisko 150 tys. zł. Plus cena kartek – ponad 7 tys. zł.

Burmistrz Barczewa pisze więc do posła Andrzeja Maciejewskiego, żeby rozważyć możliwość wprowadzenia ustawowych ograniczeń, aby udostępnienie informacji publicznej nie paraliżowało pracy podmiotów obowiązanych do ich udzielenia.

Prosimy o maile i komentarze na ten temat k.kubicka@pap.pl.

kkż/Serwis Samorządowy PAP







 
KOMENTARZE: 23 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2016-09-01 08:09:54
Dziedzic Pruski: Zajmuję się tematem od lat kilkunastu. W niektórych obszarach trudno pogodzić pracę urzędów z jawnością, gdyż ta często ma określony charakter polityczny. Nieprecyzyjne przepisy ustawy powodują, że brak w tym wszystkim logiki. Katalog informacji publicznej przewidzianej do publikacji w BIP powinien być określony precyzyjnie. Tak samo powinien być dodany katalog informacji dostępnej na wniosek. I nic więcej! Twory typu informacja z sektora publicznego tylko wikłają temat. Chcąc ukrócić pieniactwo urzędy powinny wiedzieć kto pyta. Tak samo, jak w przypadku składania skarg. Dostęp do informacji publicznej powinien od początku podlegać rygorom KPA.
 
2016-09-01 08:01:50
OldestWoman: Do wszystkich, którym się marzy obowiązek publikacji imiennej wynagrodzeń wypłacanych ze środków publicznych. Publikujcie wasze wynagrodzenia: paski wypłat, pity itp. Dajcie przykład, macie do dyspozycji portale społecznościowe, pokażcie, że można i że jesteście tacy transparentni. Nie potrzebujecie do tego przepisów prawa. Co was powstrzymuje? No, chyba że chodzi wam tylko o to, by się wreszcie dowiedzieć ile też zarabia ten tam... kolega z pracy?
 
2016-08-31 07:57:32
infor: zajmuję się tą tematyką (BIP i informacja publiczna) od lat i też mam pewne obiekcje co do ustaw regulujących te rzeczy, po pierwsze są ludzie którzy świadomie wykorzystują luki prawne aby "sparaliżować" pracę urzędów - mam takich przykładów kilka np. Pan chce uchwały budżetowe z X lat i niestety na odpowiedź, że dana informacja jest ogólnie dostępna w BIP, odpowiada że nie ma dostępu do internetu i nadal prosi o udostępnienie w ramach informacji publicznej. Co wy byście zrobili z takim cwaniakiem? To tylko przykład z życia, proszę też policzyć koszty druku uchwał budżetowych (ze zmianami) z 10 lat. Nie mówię już o kosztach wysyłki tych segregatorów.
Za moim przykładem publikowanie wszystkiego nic nie da ....
Zgodnie z ustawą udostępnianiu nie podlegają informacje o planach i zamierzeniach instytucji (pomijam projekty uchwał, te przed sesją są publikowane) jednak wiele pytań dotyczy właśnie czy "zamierzają/planują Państwo ...."
Natomiast aby publikować zarobki pracowników nie byłoby to złe dla zwykłych pracowników jedynie dla tych co mają "plecy" i dzięki temu lepsze zarobki,jednak należałby zmienić kilka ustaw i skoro wszystkie wydatki z kasy publicznej to nie tylko zarobki urzędników ale też nauczycieli, lekarzy, mundurowych itd.
 
2016-08-30 10:07:41
andrzej: Jestem za pełną publikacją wszystkiego a dlaczego nie publikować za co otrzymuje rentę zdrowy chłop bo to też nasze publiczne pieniądze
a chory nie może otrzymać renty. dlaczego nie publikować którzy lekarze i za jaką kwotę dają takie renty i czy nie powinni właśnie lekarze wykazywać zarobków bo potem umierają bo pracowali 40 godzin na dobę
 
2016-08-30 09:38:59
OldestWoman: Udostępnianie powinno się kończyć na udostępnianiu. Należy wyrzucić przepisy o formie udostępniania, o przetwarzaniu informacji, zestawieniach itp. nieporozumienia legislacyjne. Każdy, kto chce wiedzieć, powinien włożyć w to trochę pracy, a nie wszystko otrzymać gotowe na talerzu. Odechciało by się żartownisiom składać wnioski, gdyby musieli sobie przyjść i wypisać wszystko, czego się domagają. A wniosek o udostępnienie powinien być składany zgodnie z wymogami wynikającymi z kpa. Obywatelowi nic nie grozi za korzystanie z informacji publicznej, więc dlaczego ma prawo się ukrywać?
 
2016-08-30 09:17:35
mieszkaniec: do sługi: pewnie, może jeszcze wprowadźmy pełną jawność wszystkich świadczeń, zapomóg, rent itd. wypłacanych ze środków publicznych. Z podaniem imienia i nazwiska komu wypłacane oczywiście. Dojdziemy do absurdu. Jawność tak - ale co do łącznej kwoty na wynagrodzenia osobowe i liczby etatów w jednostce. Reszta powinna pozostać pomiędzy pracownikiem a kierownikiem.
 
2016-08-30 09:01:15
Cyfra: Wystarczy sobie pobrać (kupić) bazę adresów mailowych wszystkich urzędów, w temacie wpisać "wniosek o udostępnienie informacji publicznej" albo i nie, następnie poprosić o "wykaz infrastruktury krytycznej w gminie", podpisać "Pies Szarik" i gotowe. 3000 urzędów na zajęcie.Gotowe materiały lądują na biurku w FSB bez żadnych kosztów. Ten przykład jest prawdziwy, choć podpis zmieniony. Kompletną patologią jest to aby prywatne firmy wymuszały za darmo świadczenie dla nich pracy, szczególnie w przypadku dużej ilości niezdygitalizowanych materiałów. I nie mówimy tu o obywatelu, który ma i musi mieć prawo do informacji, ale o cwaniakach ewidentnie nadużywających tego dobra.
 
2016-08-29 19:44:17
Marcin: Panie Sekretarzu, dostępu do informacji nie można uzależnić od otrzymania zapłaty. Jeśli zapytam o bzdury i mi je wycenicie, to macie obowiązek je mi dać, a potem dochodzić swoich roszczeń w sądach czy gdziekolwiek jeśli nie zapłacę.
Niestety nasze prawo jest bardzo głupie. Tworzy się przepis bez rozmysłu. Zajmuję się bipem i informacją publiczną u siebie. W ciągu ostatnich 4 lat miałem chyba 3 zapytania od osób fizycznych i uważam, że były bardzo zasadne i pomimo średniego nakładu pracy odpowiedzi udzielono nieodpłatnie oczywiście, a od tamtego czasu takie dane są na bieżąco publikowane w BIP i w miarę możliwości są dokładane dane archiwalne. W tym samym czasie zapytań od firm było pewnie setki (nie mam w tej chwili rejestru) i były to pytania do czysto marketingowego wykorzystania lub zapytania studentów/magistrów/doktorów o charakterze statystycznym i do wykorzystania w swoich pracach, często nawet była określona konkretna zawartość komórek Excela wraz z nazwami tabel. Dobrze, że ostatnio pewien gość na "Sz." przestał wysyłać swoje bzdurne pytania (albo został wreszcie skutecznie zablokowany przez filtry antyspamowe), bo jego twórczość przyprawiała o problemy gastryczne, a pytania miały zerowy związek z dobrem publicznym, za to było pewne, że w ciągu tygodnia lub dwóch od udzielenia odpowiedzi rozdzwonią się telefony i otrzymamy masę spamu od różnych firm, które zupełnie przypadkowo zajmują się tematyką z zapytania.
 
2016-08-29 18:44:32
Też urzędnik ale za jawnością: A tu już się tworzy koalicja urzędników, którym jawność się nie podoba. Wstyd, koledzy po fachu!
 
2016-08-29 18:41:38
Też urzędnik, ale za jawnością: Po co ładuje się miliony w nowe systemy komputerowe, w nowe programy, szkoli się urzędników pod kątem obsługi BIP, baz danych, jeśli - jak przyjdzie co do czego - urząd nie potrafi udostępnić informacji? I jeszcze jedna kwestia: ktoś poruszył temat jawności pensji urzędników. Tak, pensje urzędników powinny być jawne i publikowane w BIP (wszystkich urzędników). Przeciwko może być tylko ktoś, kto jest uprzywilejowany finansowo na tle inhnych urzędników zatrudnionych na tych samych stanowiskach (i nie chce, by to wyszło na jaw) albo kadra dyrektorsko-kierownicza, która stosuje model zarządzania w stylu "ja decyduję, kto dostanie i ile i nikomu się z tego nie tłumaczę".
 
2016-08-29 18:40:53
Też urzędnik, ale za jawnością: Po co ładuje się miliony w nowe systemy komputerowe, w nowe programy, szkoli się urzędników pod kątem obsługi BIP, baz danych, jeśli - jak przyjdzie co do czego - urząd nie potrafi udostępnić informacji? I jeszcze jedna kwestia: ktoś poruszył temat jawności pensji urzędników. Tak, pensje urzędników powinny być jawne i publikowane w BIP (wszystkich urzędników). Przeciwko może być tylko ktoś, kto jest uprzywilejowany finansowo na tle inhnych urzędników zatrudnionych na tych samych stanowiskach (i nie chce, by to wyszło na jaw) albo kadra dyrektorsko-kierownicza, która stosuje model zarządzania w stylu "ja decyduję, kto dostanie i ile i nikomu się z tego nie tłumaczę".
 
2016-08-29 18:08:37
Don Johnson: Do sekretarz: Odpowiedz mi tak cwaniaczku, jak radzisz, a do końca życia się nie wypłacisz
 
2016-08-29 14:24:57
urzędnik: do sługi: jeśli uważasz że moje dochody mają być publikowane bo to są pieniądze publiczne to również niech będą publikowane zasiłki z OPS to też są pieniądze publiczne.
 
2016-08-29 12:43:33
sługa: Ograniczenie dostępu do informacji może prowadzić do mataczenia. Dostęp do niej musi być jawny i bezpośredni. Najlepiej jak informacje te będą jawne nawet zarobki - są to w końcu pieniądze publiczne, z naszych podatków. Informacja jawna powoduje, że łatwiej rozliczyć osoby z pełnionych funkcji.
 
2016-08-29 11:18:01
bpg: Ograniczenie tego prawa to nie jest dobry pomysł, bo jednak świadomość, że obywatele mogą mieć dostęp do dokumentacji w przyszłości pełni WAŻNĄ ROLĘ PREWENCYJNĄ.

Natomiast - wypełnienie obowiązku z pewnością nie może paraliżować urzędu.

Rozwiązanie: 1/ pozostawienie uprawnienia do informacji publicznej bez zmian,
2/ ograniczenie 'przesiewowych' wniosków np. do roku wstecz, pozostawienie możliwości - jak dotąd - wnioskowania o info historyczne w określonych przedmiotowo lub podmiotowo sprawach,
3/ wprowadzenie zasady publikowania wszystkich decyzji w skanie na bieżąco w internecie, podobnie jak uchwał w BIP.
4/ Wyposażenie BIP w sensowne wyszukiwarki (bo to co obecnie to parodia zarządzania informacją).

Szczególnie ważne byłyby te dwa ostatnie rozwiązania. To byłaby prawdziwa zmiana. Wówczas też - problem za rok by znikł.
 
2016-08-29 10:52:17
Wacław: Jesteśmy za ograniczeniem niedorzecznego prawa dostępu do informacji publicznej dochodzi bowiem do nie tylko paraliżu ale wielu wyroków sądu różnych w tej samej sprawie więc nawet sądy nie wiedzą co w takiej sytuacji robić. Są osoby które się nie ujawniają żądając informacji publicznej z kilkunastu lat co jest niedorzeczne bo niektóre już zostały zarchiwizowane i przekazane do archiwum państwowego. pominąć należy straszenie piszących że będą do skutku pisać o informację publiczną, aż dostaną odpowiedź ich zadowalająca nie koniecznie zgodną. to jakaś paranoja z tą ustawą firmy domagają się informacji już w tabelach i zestawieniach w formie arkuszy kalkulacyjnych i sprzedają później te dane przystępującym do przetargów.
Powinno się wycofać te ustawę bo to koszmar urzędników a przynajmniej pytający powinien być podpisany i wskazać interes prawny.
 
2016-08-29 10:51:33
Szymon Osowski: Polecam Burmistrzowi Barczewa, żeby wykonał obowiązki i umieścił w BIP dokumentację pokontrolną http://www.barczewo.bip.net.pl/?c=214
 
2016-08-29 10:10:29
Sekretarz: A przecież można tak:
Wnioskowane przez Pana dokumenty posiadamy jedynie w formie papierowej. Nie posiadamy nawet kopii wnioskowanych dokumentów – w tym we wskazanej we wniosku formie (pliki pdf).
Stosownie więc do brzmienia art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2015r. poz. 2058) dokonaliśmy rozpoznania rynku, aby określić koszty usługi związanej ze skanowaniem wnioskowanych dokumentów (koszty, jakie poniesiemy w związku ze zleceniem usługi skanowania).
Stosownie do brzmienia art. 15 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej powiadamiamy, iż udostępnienie wnioskowanej informacji w formie wskazanej w Pana wniosku wiązać się będzie z uiszczeniem przez Pana opłaty w wysokości …....................
Jeżeli akceptuje Pan wysokość opłaty, zwracamy się o uzupełnienie wniosku o dane konieczne do wystawienia Panu faktury (imię, nazwisko, adres, PESEL).
2. Stosownie do art. 13 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej powiadamiamy, iż wnioskowaną informację udostępnimy w terminie do .... (miesiąca od daty aktualnej).
 
2016-08-29 09:13:10
wójt: Absolutnie burmistrz ma rację !!!
To bzdurne prawo wykorzystywane przez złośliwców , firmy, które po takich zapytaniach składają oferty sprzedaży i wścipskich obywateli, którzy chcą udawać służby specjalne żądając danych osobowych.
Toi rzeczywiście coraz bardziej paraliżuje urząd , a szczególnie w małych gminach gdzie pracuje kilkanaście osób i zamiast zajmować się swoimi obowiązkami z zakresu umowy o pracę tracą czas na coraz liczniejsze wnioski z zakresu dostępu do informacji publicznej.
Często te informacje są dostępne w wielu opublikowanych dokumentach, ale po co szukać , jeżeli wystarczy napisać e-maila i ktoś z urzędników wykona za nich tę robotę.
 
2016-08-29 08:40:13
urzędnik: Popieram Burmistrza w całej rozciągłości. Wpływają wnioski do urzędu o udostępnienie informacji publicznej i trzeba załatwić. Nie musi być podane czemu ta informacja ma służyć więc podmioty piszą takie wnioski w nieskończoność. Przecież to jakiś absurd. Stąd urzędy szukają rożnych dróg by na taką informację odpowiedzieć negatywnie, ponieważ pozytywne rozpatrzenie takiego wniosku wiąże się z masą pracy.
 
2016-08-29 08:16:44
samorządowiec: Przydałoby się, żeby wreszcie nastąpiły zmiany!!! Udostępnianie informacji publicznej niejednokrotnie paraliżuje nam pracę!!! Związki zawodowe i życzliwi ludzie myślący że w urzędzie się nic nie robi potrafią nieźle namieszać....
 
2016-08-28 08:26:13
pracownik samorządowy: Gmina Babice przyłącza się do prośby Burmistrza Barczewa.
 
2016-08-27 16:32:31
obywatel: Zdecydowanie trzeba wprowadzić ograniczenia, a także doprecyzować i poszerzyć kwestię co to jest informacja przetworzona, wydłużyć terminy w przypadku czasochłonnych wniosków. W tej chwili jedna osoba potrafi sparaliżować pracę urzędu na kilka miesięcy. Szczególnie uciążliwe są zapytania typu "skany umów/decyzji/... z ostatnich X lat".
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25