facebook RSS # #

22.10.2017 22:54

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-09-19 16:52       aktualizacja: 2017-09-20 17:13       WIADOMOŚCI
  A A A

Podwyższyć pensje. ZMP: trzeba naprawić system wynagradzania

Podwyższyć pensje. ZMP: trzeba naprawić system wynagradzania
Fot. Fotolia
Pensja prezydentów największych miast powinna być nawet dwukrotnie wyższa niż obecnie – uważa Marek Wójcik z ZMP. Związek zamierza przygotować projekty przepisów ws. podwyżek dla samorządowców.

Związek Miast Polskich chce przygotować projekty nowelizacji przepisów regulujących wynagrodzenia wójtów, burmistrzów i prezydentów miast. Przedstawiciele ZMP zaproponowali, żeby nowe przepisy zaczęły obowiązywać od przyszłej kadencji. Decyzję odnośnie podjęcia prac podjął zarząd ZMP na posiedzeniu w Skierniewicach; nie podano jednak szczegółów odnośnie założeń. Propozycje miałyby zostać przedstawione rządowi za pośrednictwem Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Prezes ZMP Zygmunt Frankiewicz zauważył, że związek już w 2015 r. przyjął stanowisko w tej sprawie. „Odnieśliśmy się do sytuacji burmistrzów, prezydentów, akcentując już wtedy, że niepodnoszenie przez osiem lat górnej granicy wynagrodzenia, spowodowało jego realny spadek o 25 proc.” – powiedział szef ZMP.

Według niego pensja prezydenta miasta nie jest najwyższa nawet w odniesieniu do miejskiej administracji. Jak zaznaczył, wiele osób, szczególnie w większych miastach, zarabia znacznie więcej od włodarzy; do tego dochodzą wyższe od prezydenckich wynagrodzenia m.in. w spółkach komunalnych.

Frankiewicz uznał, że system wynagradzania władz samorządowych jest stosunkowo płaski - wójt, starosta, a nawet prezydent największego miasta - zarabiają bardzo podobnie. Podkreślił, że rozmowa w sprawie ewentualnych zmian powinna się odbyć na forum Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Sekretarz Świnoujścia Iwona Szkopińska zwróciła uwagę, że wynikający z rozporządzenia ws. wynagradzania pracowników samorządowych maksymalny dodatek funkcyjny skarbnika oraz wiceprezydenta dużego miasta wynosi 2750 zł, natomiast w przypadku prezydenta Warszawy jest o 250 zł niższy. „Dochodzi do paradoksu, że zastępcy z mocy samego rozporządzenia będą mieli wyższe wynagrodzenia od swoich szefów” – powiedziała.

Inny przykład, mający uzasadnić konieczność większego zróżnicowania wynagrodzenia wśród samych wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, podał wiceprezydent Radomia Konrad Frysztak. Zwrócił uwagę, że wójt jednej z gmin sąsiadujących z ponad 200-tys. Radomiem, która ma zaledwie ponad 1 tys. mieszkańców, zarabia więcej od prezydenta tego miasta, ze względu na większy staż pracy.

W opinii prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza pensje muszą być zróżnicowane, prezydenci dużych miast powinni zarabiać dużo więcej od samorządowców ze średnich miejscowości, z kolei pensje tych ostatnich powinny zostać „urealnione”. Jak powiedział Tyszkiewicz, jeżeli oczekujemy, że w wyborach będą startować prawdziwi menadżerowie, potrzebni miastom i gminom, to ich zarobki nie mogą być na poziomie dobrego kierowcy tira lub glazurnika.

„Nie wyobrażam sobie, żeby prezydent Warszawy, Gdańska, Poznania zarabiał tyle, co dobry płytkarz. To jest paranoja, my sami wpadamy w (…) otchłań mierności, bo przecież ludzie, którzy znają swoją wartość, nie będą kandydować w wyborach” - zaznaczył.

Pełnomocnik prezydenta Krakowa Jan Kazimierz Czubak powiedział, że należy zaproponować przepisy, które wejdą w życie od nowej kadencji. Tego samego zdania był prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak. Czubak wyliczył przy tym, że Jacek Majchrowski w siatce płac krakowskiego magistratu zajmuje dopiero 23. pozycję.

Zdaniem pełnomocnika zarządu ZMP ds. legislacyjnych Marka Wójcika, gdyby wziąć pod uwagę nie tylko pracowników krakowskiego ratusza, ale także prezesów tamtejszych spółek miejskich czy dyrektorów jednostek organizacyjnych, prezydent Krakowa „wypadłby z (pierwszej) setki” listy płac osób działających w sferze komunalnej.

„Nam, mieszkańcom, wyborcom powinno zależeć, żeby do pracy w samorządzie szli najlepsi. A jak przekonać kogoś, kto jest roztropny i ma doświadczenie, żeby zrezygnował z pięcio- czy sześciokrotnie, już nie mówię dwudziestoparokrotnie, wyższego wynagrodzenia i został w samorządzie? Skala odpowiedzialności jest nieporównywalna” - podkreślił Wójcik.

Jak powiedział, wynagrodzenia w administracji samorządowej, ale także rządowej, muszą przestać być tematem tabu.

„W tej sprawie nie zmieniam zdania, w 2015 r. ośmieliłem się powiedzieć (będąc wiceministrem administracji i cyfryzacji –red.), że prezydenci największych miast powinni zarabiać ok. dwudziestu paru tysięcy złotych. Potem powinna być gradacja. Ona musi się pojawić, tym bardziej, że dzisiaj mamy sytuację, że wynagrodzenie nie jest związane ze skalą odpowiedzialności” - zaznaczył Wójcik.

Zdaniem przewodniczącego Rady Miejskiej w Łodzi Tomasza Kacprzaka nowa siatka płac mogłaby uwzględniać wielkość miasta i jego budżet tak, żeby „kilka czynników wpływało na widełki”. „Jeżeli miasto się rozwija, ma duży budżet, wielu mieszkańców, to automatycznie mamy gradację w wynagrodzeniach burmistrza czy prezydenta miasta. (…) Tak, jak jest w przypadku spółek komunalnych, gdzie w tej chwili wynagrodzenie też jest zależne od wielu czynników” - wyjaśnił. Według niego podwyższenie wynagrodzeń prezydentów miast powinno pociągnąć za sobą podwyżkę diet tamtejszych radnych oraz wprowadzenie do porządku prawnego funkcji zawodowego radnego.

Kwestię wynagrodzeń wójtów, burmistrzów i prezydentów miast reguluje ustawa o pracownikach samorządowych i rozporządzenie ws. wynagradzania pracowników samorządowych.

Uwzględniając wszystkie składniki i dodatki, pensje osób zatrudnionych na podstawie wyboru nie mogą być wyższe niż 12 525,94 zł brutto. Do tego limitu nie wlicza się jedynie trzynastki, wynoszącej 8,5 proc. rocznego wynagrodzenia, i nagrody jubileuszowej (od 75 proc. wynagrodzenia miesięcznego po 20 latach pracy do 400 proc. wynagrodzenia miesięcznego po 45 latach pracy).

kic/ woj/
TAGI: PRAWO
 
KOMENTARZE: 13 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-09-22 11:46:29
zmiany, zmiany, zmiany: Wynagrodzenie WBP oraz radnych nie od wysokości budżetu, tylko od % dochodów własnych gminy/miasta.
Skasować obecny, przestarzały system wyborczy. Wprowadzić nabór w drodze konkursu od radnego do prezydenta RP.
 
2017-09-21 09:15:50
majka: Moim zdaniem wysokość wynagrodzenia włodarzy powinna zależeć od wysokości budżetu. Jak można podnieść wynagrodzenie burmistrza miasta, które ma 30 mln budżet a zapomnieć o wójcie który ma do zagospodarowania 160 mln. Ten pierwszy ma do wykonania 1-2 inwestycje , ten drugi 30-50.
 
2017-09-20 13:55:36
AAAA: W Związku Miast Polskich zasiadają właśnie prezydenci miast. Potrafią się upomnieć o wzrost własnych wynagrodzeń. I na pewno będą mieli środki na te podwyżki. A o pracownikach samorządowych - zwykłych urzędnikach - już nie powiedzą. Jak najniższa krajowa ma wzrosnąć o 100 zł to larum podnoszą że to im budżety zrujnuje.
Należy podejść całościowo do wynagradzania pracowników samorządowych a nie tylko do Prezydentów.
 
2017-09-20 12:37:15
prac.sam.: Niby dlaczego glazurnik miałby mniej zarabiać niż wójt, czy burmistrz, przecież jego praca jest wielokrotnie cięższa i odpowiedzialna, niż urzędnika? Nie można przesadzać z wysokością wynagrodzenia wójtów czy burmistrzów. Pensja ponad 10 tys. zł miesięcznie w porównaniu z minimalnym wynagrodzeniem 2 tys. zł dla przeciętnego "podwładnego" czyli wyborcy nie jest krzywdząca. Powinno być różnicowanie wynagrodzenia włodarza w zależności od wielkości gminy, aby prezydent dużego miasta zarabiał więcej niż wójt 3-4 tysięcznej gminy. Nie jest problemem wynagrodzenie wójtów uchwalane przez rady gmin, ale wysokie diety przyznawane samym sobie przez radnych i to już kompletnie za nic i nad tym już nikt nie panuje. Za co radni i przewodniczący rad pobierają miesięczne wynagrodzenia i to w wysokości nie mniejszej niż pensja przeciętnego urzędnika samorządowego??
 
2017-09-20 10:38:18
Czytelnik : Zgadzam się z pracoenikiem samorzadowm bez przesady odnośnie wyborów to jest 5_7 osób na wójta prezydenta albo jeden który ma wszystkich pod wpływem
 
2017-09-20 10:08:44
obserwator: System wynagradzania jest patologią. Wiele osób w urzędach zarabia więcej niż wójt , burmistrz a przede wszystkim prezydent czasami nawet wielkiego miasta. Nie należy zapominać że wynagrodzenie zarządzających w około 30% samorządów zostało zaraz po wyborach zmniejszone przez radnych, od których bezpośrednio zależy jego wysokość tylko dlatego, że nie byli z opcji słusznej dla rady. Wychodzi na to, że prezydent, burmistrz czy wójt dużej gminy zarabia dużo mniej niż wójt małej 2-3 tysięcznej gminy zarządzający kilkumilionowym budżetem i maleńkim urzędem. Czy to nie patologia ?
 
2017-09-20 09:09:36
TomaszKa: Zgadzam się, trzeba naprawić system wynagradzania - proponuję zacząć od maluczkich.
 
2017-09-20 09:04:52
realista: Wynagrodzenia powinny być zależne od osiąganych wyników. Przypadek Łodzi prezentowany przez przewodniczącego Tomasza Kasprzaka jest mocno chybiony. Duży budżet w sytuacji Łodzi bierze się z gigantycznego zadłużenia ( prawie 3 miliardy złotych). Co do wynagrodzeń prezesów spółek komunalnych kompletną bzdurą jest fakt brania przez nich ponad 25.000 zł miesięcznie w sytuacji gdy większość z nich jest na minusie np. do lotniska w Łodzi co roku jest dokładane ponad 50.000.000. zł. A tak na koniec myślę, że warto do wielu wynagrodzeń tzw. włodarzy doliczyć środki pochodzące z rad nadzorczych "deficytowych " spłóek komunalnych.
 
2017-09-20 08:41:15
Pedro: Śmieszne, u nas burmistrz zarabia 10k i chcą mu dać kolejne 10k ??? Granda. Zwykły pracownik niech zasuwa za 2-3 k.
Pytam za co takie wynagrodzenia... za stołek ?
 
2017-09-20 08:36:02
prac.sam.: Moim zdaniem, jako wieloletniego pracownika samorządowego pensje włodarzy, w tym również skarbników, zastępców i sekretarzy winny stanowić wielokrotność średniej pensji inspektora no. skarbik dwukrotność, wójt trzykrotność. Im wyższa pensja inspektora tym wyższe pensje włodarzy. W naszym urzędzie na pensje wójta, zastępcy, sekretarza i skarbika pobierana jest z banku większa kwota niż na pensje wszystkich pozostałych pracowników.Pozwolę sobie zaznaczyć, że jeszcze nikomu w pracy wyżej własnej d....y skoczyć się nie udało. Rozumiem odpowiedzialność, ale praca i to niejednokrotnie dobra praca powinna być też dobrze wynagradzana, ale cechą narodową polaków 9specjalnie z malej litery) jest to, że jak tylko spocznie na wyższym stołku to myśli tylko o sobie.
 
2017-09-20 08:00:58
dziara: Chłopie, po co się ograniczasz, niech zarabiają dziesięć albo nawet sto razy tyle. A śmiertelnik śmiertelnikiem pozostanie. Wstyd, po prostu wstyd - dawać takie propozycje, mając na uwadze tylko kolesi.
 
2017-09-20 07:24:47
Asmodeusz: Czekamy Teraz na wystąpienie ZWIĄZKU PRACOWNIKÓW SAMORZĄDOWYCH.

A czekajcie .. nie ma takiego. No to wszystko jasne.
 
2017-09-19 20:46:00
Andżej: Ta a pracownik dalej zarabia jak śmieć... najniższa krajowa prawie jest równa z naszymi wynagrodzeniami

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25