facebook RSS # #

22.10.2017 23:05

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-09-27 18:14       aktualizacja: 2017-09-28 10:33       WIADOMOŚCI
  A A A

Zmienić zlecone. NIK proponuje przekształcenie zadań zleconych w zadania własne JST

Zmienić zlecone. NIK proponuje przekształcenie zadań zleconych w zadania własne JST
Fot. PAP/L.Szymański
Po kontroli wydatków samorządów NIK zwróciła się do rządu z wnioskiem o przekształcenie zadań zleconych z zakresu administracji rządowej, mających charakter zadań stałych, w zadania własne jednostek samorządu terytorialnego.

NIK przedstawiła w środę wyniki kontroli dotowania zadań zleconych jednostkom samorządu terytorialnego  z zakresu administracji rządowej i innych zadań zleconych ustawami. Kontrolerzy zwrócili  uwagę, że system dotacyjny w obszarze finansowania wydatków ponoszonych przez jednostki samorządowe bezpośrednio (w związku z wykonywaniem przez nie zadań zleconych) działał nieprawidłowo. Jako główny powód wskazali niespójne oraz niejasne regulacje, dotyczące zarówno planowania, jak i rozliczania dotacji.

Zadania zlecone zadaniami własnymi samorządów?

W efekcie NIK zwróciła się do Rady Ministrów z wnioskiem o rozważenie możliwości przekształcenia zadań zleconych z zakresu administracji rządowej, mających charakter zadań stałych, w zadania własne jednostek samorządu terytorialnego.

„Ze względu na istotny udział w budżetach JST i trudność w dopasowaniu strumienia dochodów własnych, wydatki o charakterze transferowym - na przykład świadczenia, wypłaty na rzecz przedsiębiorców, wypłaty związane z gospodarowaniem nieruchomościami Skarbu Państwa - powinny być w dalszym ciągu finansowane z budżetu państwa, w formie dotacji celowych na zadania własne, natomiast koszty obsługi tych zadań byłyby pokrywane przez JST, po adekwatnym zwiększeniu wpływów JST z tytułu dochodów własnych lub subwencji ogólnej" - podkreśliła NIK w swoim raporcie. 

W ocenie NIK realizacja tego wniosku nie prowadziłaby do rozszerzenia zakresu zadań samorządu terytorialnego, tylko do zmiany charakteru czynności już wykonywanych przez JST. Na przykład zapewnienie prawidłowego funkcjonowania jednolitego systemu rejestrów państwowych i wprowadzanie jednolitych wzorów dokumentów państwowych byłoby w dalszym ciągu zadaniem państwa, natomiast obsługa tych systemów, wykonywana dotychczas przez JST. jako zadanie zlecone, stałaby się ich zadaniem własnym.


Problemem brak spójności przepisów

Izba wskazała, że niespójność obecnych rozwiązań w zakresie dotowania zadań zleconych polegała między innymi na tym, że w sferze planowania ustanowiono jednocześnie obowiązek zapewnienia każdej dotowanej jednostce środków odpowiednich do pełnego wykonania zadań zleconych oraz obowiązek stosowania, przy planowaniu dotacji, zasad przyjętych w budżecie państwa dla wydatków podobnego rodzaju. Przyjęcie takich zasad - w ustawie nie wskazano, które zasady powinny być stosowane, ani jak należy rozumieć wydatki podobnego rodzaju - nie musi jednak zapewniać każdej jednostce środków umożliwiających pełne wykonanie zadania.

Izba zwróciła też uwagę, że samorządy kierowały się przepisami pozwalającymi im na swobodę w dostosowaniu sposobu wykonywania zadań zleconych do miejscowych warunków oraz na stosunkowo dużą swobodę w kształtowaniu polityki płacowej, a jednocześnie uwzględniały zakaz różnicowania wynagrodzeń pracowników samorządowych ze względu na kryterium rodzaju zadań, ustalając wynagrodzenia pracowników wykonujących zadania zlecone zgodnie z przyjętym w danej jednostce regulaminem płac.

Tymczasem Minister Finansów i wojewodowie byli zobowiązani do przestrzegania zasady oszczędnego wydatkowania środków publicznych, dlatego nie mogli dostosowywać wysokości dotacji do polityki wydatkowej prowadzonej przez każdą jednostkę samorządu terytorialnego oddzielnie. Prowadziło to do sytuacji, w której jednostki samorządu terytorialnego współfinansowały zadania zlecone mimo przepisów wskazujących, poza kilkoma wyjątkami, na pełne finansowanie zadań zleconych z budżetu państwa.

W ocenie NIK również system rozliczania dotacji nie mógł działać prawidłowo ze względu na niejasny przepis art. 168 ust. 6 ustawy o finansach publicznych, zgodnie z którym dotacje celowe przyznane jednostkom samorządu terytorialnego na realizację zadań zleconych podlegają zwrotowi do budżetu państwa w części, w jakiej zadanie nie zostało wykonane. W przepisach nie określono jednak, jak należy rozumieć wykonanie zadania oraz w jaki sposób należy mierzyć stopień tego wykonania, chociaż są to pojęcia kluczowe przy rozliczaniu dotacji lub ubieganiu się dotowanych jednostek o zwrot wydatków sfinansowanych z własnych środków.

Algorytm obliczania dotacji dobry, ale nie bez wad

NIK pozytywnie oceniła podjęcie w Ministerstwie Finansów prac nad jednolitym algorytmem obliczania dotacji co pozwoliło ujednolicić i zobiektywizować zasady stosowane w różnych województwach. Według Izby nie rozwiązało to jednak problemu współfinansowania zadań zleconych przez jednostki samorządu terytorialnego. Ponadto sam proces wprowadzania jednolitego sposobu obliczania dotacji nie był wolny od problemów, gdyż wojewodom nie udzielono wskazówek, jak mają ustalać poszczególne wartości wykorzystane później w Ministerstwie Finansów do obliczeń, w metodyce szacowania kosztów roboczogodziny pominięto niektóre wydatki, w tym wydatki rzeczowe, nie zbadano też przyczyny istotnych różnic w wartościach danych przekazywanych przez wojewodów.

Z przesłanych do Ministerstwa danych wynikało na przykład, że wydanie jednej decyzji w sprawach meldunkowych trwało średnio od 12 godzin w gminach województwa warmińsko-mazurskiego do 32 godzin w gminach województwa podlaskiego, a sporządzenie aktu cywilnego - od jednej godziny do prawie trzech, w zależności od województwa.

Kontrolę NIK przeprowadzono w Ministerstwie Finansów, w trzech urzędach wojewódzkich i w dwunastu jednostkach samorządu terytorialnego.

mp/
TAGI: FINANSE
 
KOMENTARZE: 7 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-10-19 08:21:51
goscinf: LAS nadal pracuje za FRAJER... i każdy go ma w dalekim poważaniu... BEZ KOMENTARZA
 
2017-09-29 12:17:22
Adam: Samorządy mogą realizowac różne zadania, ale muszą dostać rzeczywistą kasę na ich realizację. A piszący niżej, że trzeba sądzić się z wojewodą, rzadem. Nie po to głosuję na posłów , senatorów i prezydenta, którzy później tworzą w moim imieniu prawo, żeby teraz samorządy miały się z nimi procesować o kasę na zadania przypisane prawem przez moich wybranych przedstawicieli. Jeden organizm, a nie wie "lewica" co czyni "prawica". Nie sądzicie że zakrawa to na śmieszność państwa ???
 
2017-09-28 09:20:33
głos anty: do racjonalista: słuchaj tych gmin na razie jest promil, ale urzędy marszałkowskie zdobywają duże pieniądze (np. UMW Małopolskiego 2 mln. + odsetki). Gminy powoli przestają się bać, że wojewoda tupnie nogą i mają siedzieć cicho. Ponadto do gmin coraz częściej zgłaszają się firmy, które już takie procesy prowadziły i wygrywały, więc samorządów pozywających Skarb Państwa i Wojewodów może zacząć przybywać.
Co do sposobu wyceniania zadań zleconych, to zgadzam się z Tobą. Nie można przyjąć jednej stawki dla dużych miast i małych wsi. Przykład - specjalistyczne usługi opiekuńcze, w dużym mieście, gdzie jest komunikacja miejska ktoś może przyjść do pracy za stawkę godzinową, którą wyliczył Wojewoda, ale w małej gminie, gdzie opiekunka musi dojechać samochodem 15-20 km to już nikt za te pieniądze dojeżdżać nie chce.
 
2017-09-28 08:29:12
racjonalista: do głos anty, a Ile jest gmin które pozwały Wojewodę? Promil?
Odnośnie różnic które przywołano w czasochłonności zdań z zakresu spraw obywatelskich i USC to wynik tego że tkwimy przy starych nakładach (przeważnie niewystarczających) następuje odgórna próba dopasowania do dotychczas przekazywanych kwot. Czas to zmienić!
Gdy mamy wreszcie katalog czynności (lepszy czy gorszy) to zapytać teraz trzeba jaką kwotę miasta i gminy dopłacają (lub nie), jaka jest gęstość zatrudnienia oraz powierzchnia biur, archiwów, wyposażenie dodatkowe jak serwerownie, sale ślubów, wykorzystanie samochodów służbowych itp. Na podstawie jednakowych wytycznych wyciągając średnie można by mówić o jakimś standardzie dla dużych i małych. Wtedy podnieś odpowiednio kwotę za roboczogodzinę, dodać wskaźnik za gotowość (przydatne w małych urzędach)oraz zapewnić środki na wydatki które są pozapłacowe i nie są dają się uśrednić.
Ważne by nie oglądając się na dotychczasowe kwoty zacząć wypłacać dotację zapewniającą pełne pokrycie finansowe wg średniej.
 
2017-09-28 08:26:45
W.B.: do"głos anty"Zupełna zgoda tylko o to chodzi.
 
2017-09-27 14:37:04
obywatel: Zadania zlecone powinny być finansowane w 100% przez administrację rządową. Problem z rozliczaniem? No to administracja rządowa może zatrudnić pracownika bezpośrednio, a pomieszczenie i urządzenia biurowe niezbędne do realizacji zadania wynająć od administracji samorządowej.
 
2017-09-27 11:14:18
głos anty: Czyli prowadziłoby to do przerzucenia na gminy odpowiedzialności za realizację i finansowanie zadań leżących po stronie Państwa. Z czasem dotacje będą zmniejszane i będzie tak jak z oświatą. Wszystko będzie winą samorządów, bo przecież subwencje dostają, ale koszty utrzymania infrastruktury oświatowej samorządy muszą pokryć same, bo Rząd już ich nie widzi.
Moim zdaniem raport NIK to próba usprawiedliwienia przerzucenia na samorządy finansowania zadań Rządowych w celu uniknięcia przegranych spraw sądowych wytaczanych przez samorządy w związku z dofinansowywaniem przez nie zadań zleconych.

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25