facebook RSS # #

22.10.2017 23:05

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-10-05 15:55       aktualizacja: 2017-10-05 15:57       WIADOMOŚCI
  A A A

Komisja bada. B. wiceprezydent stolicy: afera pokłosiem zaniechań prawnych

Komisja bada. B. wiceprezydent stolicy: afera pokłosiem zaniechań prawnych
Fot.PAP/J.Kamiński
W czwartek komisja weryfikacyjna badała reprywatyzację trzech działek na pl. Defilad. Jako świadków wezwano urzędników zaangażowanych w wydawanie decyzji miasta, w tym b. wiceprezydenta stolicy Jarosława Jóźwiaka.

Pracował on w ratuszu od 2006 roku, m.in. w gabinecie prezydenta. Wiceprezydentem był od grudnia 2014 do września 2016 r. Kiedy wybuchła afera reprywatyzacyjna złożył dymisję i został odwołany; dziś jest szefem rady nadzorczej Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji.

Przed posiedzeniem Jóźwiak oświadczył, że sygnatury spraw, w związku z którymi został wezwany, wskazują, że decyzje o tych reprywatyzacjach zostały wydane, gdy nie był zastępcą prezydenta miasta i nie zajmował się tym obszarem. Już w czasie obrad dziwił się, że nie został wezwany wówczas, gdy komisja zajmowała się reprywatyzacją budynku przy ul. Twardej.

W opinii b. wiceprezydenta afera reprywatyzacyjna jest efektem wieloletnich zaniechań, jeśli chodzi o przygotowanie dobrego prawa; można też mówić o słabości organów ścigania. "Niestety to, że nie mieliśmy dobrego prawa i to prawo było zastępowane przez inteligentne konstrukcje prawne, takie jak próby kuratorów, czy inne tego typu działania, które były wykorzystywaniem legalnych instytucji do tego, aby uzyskać zwrot, mści się dzisiaj na nas wszystkich, mściło się na mieszkańcach Warszawy i mścić się będzie jeszcze wiele lat, jeśli nie powstanie dobra ustawa reprywatyzacyjna" - argumentował Jóźwiak.

Jak przyznał, warszawski ratusz od 1989 r. wydał kilka tysięcy decyzji reprywatyzacyjnych. "Po stronie urzędu miasta decyzje błędne też się zdarzały. Ważne, aby je skorygować i naprawić, co dziś jak rozumiem jest czynione" - mówił.

Odnosząc się do reprywatyzacji działki na Chmielnej, podkreślił, że został wprowadzony w błąd przez podległych urzędników i w efekcie wprowadził w błąd radnych i opinię publiczną. Jak dodał, poniósł za to odpowiedzialność polityczną.

Złamaniem przepisów określił b. wiceprezydent sytuację, w której ten, kto ustanowił kuratora, nie sprawdził, czy dana osoba żyje. Jak dodał, urzędnik ma obowiązek sprawdzić, czy strony są właściwe umocowane do działania i "czy strona jest stroną realną".

Gdy zauważyliśmy, że problem kuratorów zaczyna narastać lawinowo, zaproponowaliśmy nowelizację stosownych przepisów; wydałem też Biuru Gospodarki Nieruchomościami wytyczne, by te sprawy, w których pojawia się kurator, sprawdzać w sposób szczególny - zeznał Jóźwiak.

Na czwartkowe przesłuchania komisja wezwała także b. kierownika działu nieruchomości dekretowych m.st. Warszawy Mariusza P. (podejrzanego o niedopełnienie obowiązków ws. reprywatyzacji) oraz Mariolę Wojdynę.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny

woj/
TAGI: PRAWO
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25