facebook RSS # #

20.01.2018 08:04

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-10-25 10:23       aktualizacja: 2017-10-25 12:20       WIADOMOŚCI
  A A A

Umasowić sport. Co trzeba, żeby samorządy mogły bardziej upowszechniać aktywność fizyczną?

Umasowić sport. Co trzeba, żeby samorządy mogły bardziej upowszechniać aktywność fizyczną?
Fot. UM Świdnica
Państwo powinno zwiększyć wsparcie inwestycji samorządów w infrastrukturę sportową – mówi Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy.

Samorządy mogą odgrywać ogromną rolę w upowszechnianiu aktywności fizycznej. Zdaniem prezydent Świdnicy wiele z nich nie rozwija jednak sportu masowego (amatorskiego) tak, jak by mogło, bo brakuje im do tego infrastruktury. Ta infrastruktura jest droga, zarówno w budowie, jak i utrzymaniu. Dlatego dużo samorządów rezygnuje z inwestowania w nią. Jak twierdzi Beata Moskal-Słaniewska w wywiadzie dla PAP, tego nie da się zmienić bez większego niż obecnie wsparcia takich inwestycji ze strony państwa.

PAP: - Sporo polskich samorządów stawia bardziej na sport wyczynowy, na kluby zawodowe, buduje pod tym kątem infrastrukturę. Jak to wygląda w Świdnicy?

Beata Moskal-Słaniewska, prezydent Świdnicy:
- Dla nas priorytetem jest sport masowy, propagowanie aktywności fizycznej wśród mieszkańców. Chcemy jak największej liczbie mieszkańców naszego miasta zaszczepić zamiłowanie do ruchu, do uprawiania sportu – w jakiejkolwiek formie. To dla mnie – jako samorządowca – jest najważniejszy cel w tej dziedzinie.

Przy decyzjach o modernizacji obiektów sportowych czy budowie nowych bierzemy pod uwagę właśnie to, żeby służyły one możliwie wielu mieszkańcom, osobom w różnym wieku, z priorytetem dla dzieci i młodzieży. Zależy nam szczególnie na nich, bo chcemy, żeby od najmłodszych lat aktywność fizyczna kojarzyła im się z czymś fajnym, żeby nauczyły się czerpać z niej radość, żeby wyrobiły w sobie nawyk uprawiania sportu. Bo jeśli to się uda, taki nawyk zostanie im już na całe życie. To dlatego realizujemy np. program „Mali wspaniali”, którym w zeszłym roku objęliśmy 350 dzieci. Ten program, w którym uczestniczy większość naszych przedszkoli, to prowadzone przez trenerów zajęcia „usportawiające”. Po kilku miesiącach ich uczestnikom robi się testy porównawcze – dotąd nie było dziecka, które nie poprawiłoby swoich wyników w porównaniu z testami początkowymi.

Organizujemy też konkursy dla klubów sportowych, w których przyznajemy granty na szkolenie dzieci i młodzieży. Jeśli jakieś dziecko ze Świdnicy awansuje do rozgrywek ogólnopolskich czy międzynarodowych, a rodziców nie stać na wysłanie go na te zawody, my – jako samorząd – taki wyjazd finansujemy, m.in. dlatego, że jest to promocja naszego miasta. Jako promocję Świdnicy traktujemy też zawody sportowe rangi ogólnopolskiej, np. mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym, a także imprezy o randze międzynarodowej, które u nas się odbywają. Jednocześnie mamy jednak wiele imprez sportowych, w którym mogą brać udział sami mieszkańcy. Organizujemy np. akcję „Świdnica na rowery”, rajdy rowerowe, w których ja sama biorę udział, żeby na własnym przykładzie pokazać, że warto uprawiać sport. Mamy wiele imprezy biegowych, mamy półmaraton.

Najważniejsza jest równowaga – by wspierając sport wyczynowy, nie zaniedbywać propagowania aktywności fizycznej wśród mieszkańców, sportu rekreacyjnego, który mogą uprawiać wszyscy. Z tego powodu np. wybudowaliśmy kilkadziesiąt kilometrów ścieżek rowerowych, dzięki którym na rowerze można przemieszczać się po całym naszym mieście.

- To, że da się połączyć wspieranie sportu masowego z wyczynowym, pokazali Państwo na przykładzie lodowiska, które zmodernizowaliście tak, by latem mogło służyć jako rolkowisko i wrotkowisko, ale i mogły na nim wtedy odbywać się profesjonalne zawody sportowe.

- Nasze ogólnomiejskie lodowisko zmodernizowaliśmy pod kątem igrzysk The World Games, które odbywały się w tym roku na Dolnym Śląsku. Ten obiekt został bardzo dobrze oceniony przez wiele instytucji i organizacji. Za bardzo dobry uznali go np. przedstawiciele włoskiej federacji hokeja na wrotkach, którzy przyznali wręcz, że go nam zazdroszczą. Na co dzień służy on jednak przede wszystkim naszym mieszkańcom: latem jako rolkowisko i wrotkowisko, a zimą – jako lodowisko.

Ten obiekt funkcjonuje u nas od 25 lat, dzięki czemu łyżwiarstwo jest u nas bardzo popularne. Korzystają z niego wszystkie nasze szkoły, w ramach lekcji w-f. Z drugiej jednak strony w zdobyciu dotacji z Ministerstwa Sportu na jego modernizację bardzo pomogło nam właśnie to, że miały na nim odbyć się igrzyska The World Games. Ta inwestycja kosztowała nas ponad 5 mln zł, z czego 2 mln zł otrzymaliśmy od ministerstwa.

- A co z pozostałą infrastrukturą sportową? Bo, żeby ćwiczyć, trzeba mieć gdzie.

- Najpierw skupiliśmy się na wyposażeniu szkół w porządną bazę sportową. Tam, gdzie się da, wybudowaliśmy przy nich boiska czy bieżnie. Utrzymujemy „orliki”. Wcześniej wspominałam o ścieżkach rowerowych. Modernizujemy nasz lekkoatletyczno-piłkarski stadion. To kolejny przykład godzenia sportu masowego z wyczynowym. Mamy bowiem w Świdnicy półprofesjonalne drużyny piłkarskie, ale także wiele klubów amatorskich dla dzieci i młodzieży. Dzięki modernizacji stadion zostanie dostosowany do wymogów Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych, a w ślad za tym będzie można na nim organizować nawet mistrzostwa Polski.

Główne wyzwanie polega jednak na tym, że budowa i utrzymanie bazy sportowej dużo kosztuje. Z tego powodu wiele samorządów w Polsce rezygnuje z takich inwestycji, nie rozwija sportu masowego tak, jak by mogło, bo brakuje im do tego infrastruktury. W wielu przypadkach ich obiekty sportowe są przestarzałe. Tego nie da się zmienić bez większego niż obecnie wsparcia państwa. Pokażę to na dwóch przykładach. Modernizacja stadionu będzie kosztować nas 7 mln zł, a dofinansowanie z Ministerstwa Sportu to 1,5 mln zł. Taki poziom wsparcia nie jest w przypadku wielu samorządów wystarczający, by skłonić je do tego typu inwestycji.

A teraz drugi przykład. Zdecydowaliśmy się na modernizację naszych basenów odkrytych. Takie baseny to, nie licząc jazdy na rowerze, najtańsza forma rekreacji i alternatywna forma wypoczynku dla mniej zamożnych mieszkańców, np. dla tych, których nie stać na wakacyjny wyjazd. Za całodzienny wstęp na te baseny dzieci i młodzież płacą tylko 3 zł, a dorośli 8 zł. Chodzi też o bezpieczeństwo, o to, żeby nasi mieszkańcy zamiast kąpać się w niebezpiecznych, niestrzeżonych przez ratowników miejscach, okolicznych gliniankach czy żwirowiskach mogli pójść na miejski basen.

Nasze baseny odkryte są już jednak wyeksploatowane, mają już prawie 100 lat i stąd decyzja o ich modernizacji. Ta inwestycja będzie nas kosztowała ponad 20 mln zł. To bardzo duży wydatek, a Ministerstwo Sportu nie dofinansowuje tego rodzaju inwestycji. Mimo to my na nią się porwaliśmy, ale wiele samorządów z powodu tak dużych kosztów zrezygnowało z przebudowy swoich basenów odkrytych i po prostu je zamknęło. To duża strata.

- Czy to większe dofinansowanie ze strony państwa do budowy czy modernizacji infrastruktury sportowej wystarczyłoby? Czy to wszystko, co trzeba zmienić?


- Bardzo wskazane byłoby też wspieranie programów dodatkowych zajęć sportowych. Moim marzeniem jest wprowadzenie większej liczby lekcji w-f, ale to właśnie trzeba rozwiązać systemowo, na poziomie rządowym.

Rozmawiał Jacek Krzemiński
TAGI: SPORT
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-10-25 11:05:30
Janek: U nas jest infrastruktura, ale nie ma kasy na utrzymanie klubów itd.

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25