facebook RSS # #

20.11.2017 22:04

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-11-13 16:47       aktualizacja: 2017-11-13 17:17       WIADOMOŚCI
  A A A

Zmiany w Kodeksie. Samorządowcy o projekcie nowelizacji Kodeksu wyborczego

Zmiany w Kodeksie. Samorządowcy o projekcie nowelizacji Kodeksu wyborczego
Fot. Fotolia
Projekt nowelizacji Kodeksu wyborczego dla Serwisu Samorządowego PAP oceniają przedstawiciele samorządów.

Projekt przewiduje m.in. wprowadzenie od wyborów w 2018 roku zasady dwukadencyjność wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, likwidację jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin, uelastycznienie terminu wyborów samorządowych oraz zmianę sposobu wybierania PKW.

Przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP Marek Olszewski, pytany o ocenę proponowanych zmian podkreślił, że samorządowcy spodziewali się wprowadzenia zasady dwukadencyjności. „Uważamy, że jest to ograniczenie praw wyborców. Jest to odłożone w czasie, jednak skraca perspektywę. Jeżeli miałoby się tak stać, to proponujemy wydłużenie kadencji do 5 lat. Wiemy, jak zarządza się gminami i dłuższa perspektywa dla społeczności lokalnych jest lepsza” – stwierdził.

Marszałek województwa łódzkiego Witold Stępień ocenił, że „pierwsze wrażanie jest takie, że próbuje się konstruować ordynację, która będzie sprzyjać możliwości zwycięstwa w tych wyborach samorządowych partii dziś rządzącej, która ma dużą przewagę w notowaniach”

„Mechanizmy, które na pierwszy rzut oka widać, mają wykorzystywać tę przewagę w notowaniach i wykorzystując metodę D'Hondta, przenosić ją w taki logarytmiczny sposób na rezultat wyborów samorządowych” – ocenił.

Zastrzegł przy tym, że o szczegółach można będzie mówić, kiedy będzie można zobaczyć ostateczny kształt projektu, bo na razie jest to inicjatywa poselska. W efekcie dyskusja jest mocno ograniczona. „Niekorzystanie z konsultacji społecznych, niekorzystanie z opinii ekspertów, skrócona procedura i być może (…) na kolejnym posiedzeniu Sejmu zobaczymy gotową ustawę, będzie ją można wtedy ocenić” – powiedział.

Według Stępnia, ograniczenie kadencji do dwóch „ma więcej wad niż zalet”. „Jest to propozycja, która przyniesie rezultat za osiem lat, to pewnie upraszcza jej ocenę. Sądzę, że ta propozycja ma więcej wad niż zalet, że ogranicza możliwości wyboru mieszkańcom, ogranicza im możliwość oceny tego włodarza samorządowego i z tego powodu jest zła” – podkreślił.

Jego zdaniem dwukadencyjność będzie też wprowadzała „sztuczny mechanizm w samorządzie”, ponieważ samorządowcy od początku będą mieli świadomość, że ich „samorządowa misja” skończy się maksymalnie za osiem lat. „Druga kadencja (będzie) już z tą wizją braku kontynuacji. To nie jest motywujące działanie dla kogoś, kto się decyduje na zaangażowanie siebie, swojej wiedzy i umiejętności właśnie na samorządowym polu” - ocenił.

Prezydent Katowic Marcin Krupa ocenił, że „dwie kadencje to za mało, żeby planować długofalowo”. Według niego, każdy prezydent planuje krótkoterminowo, żeby szybko zadowolić mieszkańców i mieć możliwość reelekcji oraz długoterminowo, aby „rzeczywiście rozwijać dane miasto czy gminę”.

„W długofalowych inwestycjach dwie kadencje, to jest za mało, żeby cokolwiek dokonać (…). Nie mamy gwarancji, że nasze plany, podjęte działania przez te dwie kadencje będą kontynuowane, więc boję się, że gro rzeczy może się okazać pieniędzmi wyrzuconymi w błoto, bo ktoś przyjdzie z inną wizją, z innym pomysłem i nie będzie rozwijał tego, co zostało zapoczątkowane” - zauważył.

Krupa stwierdził też, że nie widzi potrzeby wprowadzenia ograniczenia kadencji w samorządach do dwóch, bo każdy rozsądny włodarz powinien wiedzieć, kiedy „zejść ze sceny”.

Przeciwnego zdania jest wiceprzewodniczący rady m.st. Warszawy Dariusz Figura, który podkreślił, że wprowadzenie zasady dwukadencyjności umożliwia przerwanie patologii występujących w niektórych gminach. „To nie jest problem dużych miast, ale mniejszych jednostek samorządu terytorialnego. Jeżeli ktoś raz obejmuje władze to jego instrumenty oddziaływania są takie, że tworzą się układy patologiczne. Ta zmiana na pewno była oczekiwana” – zaznaczył.

Pytany, co sądzi o likwidacji jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do rad gmin odparł, że umożliwi ona większą reprezentatywność na najniższym szczeblu samorządów. „Były sytuacje blokowania głosów przeciwko jakiemuś kandydatowi. Przy proporcjonalnym liczeniu głosów takiego głosowania przeciw nie będzie” – wyjaśnił.

Jego zdaniem dobrym rozwiązaniem jest także przekazanie organizacji wyborów całkowicie w ręce Państwowej Komisji Wyborczej. „Były ogromne kontrowersje co do wyników wyborczych w wyborach samorządowych, więc jest to kwestia przeciwdziałania tego typu potencjalnym zaburzeniom wyniku wyborczego. Idea większej przejrzystości procedury liczenia głosów chyba nie powinna budzić kontrowersji” – ocenił.

Figura odniósł się również do proponowanej zmiany w wyborze członków PKW, zgodnie z którą siedmiu członków powoływałby Sejm, przy czym trzech najważniejszy klub parlamentarny, jeden byłby powoływany przez Trybunał Konstytucyjny, a jeden przez Naczelny Sąd Administracyjny. Zdaniem wiceprzewodniczącego rady m.st. Warszawy stworzenie tego mechanizmu zapewni „większą reprezentatywność” PKW.

„Posłowie są wybierani w wyborach powszechnych, sędziowie nigdy nie byli w ten sposób wybierani, także jest to stworzenie mechanizmu bardziej przejrzystego, jeśli chodzi o PKW. Zaproponowane zmiany w Kodeksie wyborczym są bardzo ewolucyjne. Nie ma tutaj jakichś sensacyjnych pomysłów” – podsumował.

Według wójta gminy Konstantynów Romualda Murawskiego, obecny system wyłaniania sędziów PKW jest „bardzo dobry”. „Partie nie powinny decydować, kto ma pracować w PKW. Uważam, że obowiązujące przepisy są sprawdzone i jestem zwolennikiem ich utrzymania” – podkreślił.

Wójt zaznaczył także, że pomysł odejścia od sztywnego terminu zarządzania wyborów „jest niedoprecyzowany”. „Nie jestem zwolennikiem wyborów 11 listopada, ale takie uelastycznianie terminów i manewrowanie nimi nie jest dobre. Powinno się przeprowadzać wybory zgodnie z zapisem konstytucyjnym, po zakończonej kadencji” – stwierdził.

Jego wątpliwości wzbudziła ponadto propozycja zakładająca, że w wyborach do rady gminy i sejmiku województwa w każdym okręgu wyborczym ma być wybieranych od trzech do siedmiu radnych.. „Nie wyobrażam sobie, jak można zorganizować to w małych gminach. Jak w niewielkiej gminie uzyskać reprezentatywną grupę? W mojej gminie prawdopodobnie będę musiał łączyć po kilka sołectw, aby wyłonić minimum trzech kandydatów na radnych. Będzie to bardzo poważny problem” – wskazał.

W ocenie burmistrza Podkowy Leśnej Artura Tusińskiego propozycje ustaw to „kompletnie nieżyciowe regulacje”. „Zamiast otworzyć, zamkną udział społeczeństwa w procesie decyzyjnym. W małych miejscowościach ordynacja jednomandatowa jest idealna. Każdy kandydat jest fizycznie naznaczony, że to on wygrał, ma największą liczbę głosów i mandat od społeczności lokalnej. Zniesienie JOWów to wielki błąd” – podkreślił.

Jak stwierdził, jeżeli PiS chce zmieniać zasady zarządzania wyborów trzeba najpierw „zasiąść do stołu i szeroko to skonsultować”.

dap/ woj/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 15 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-11-20 11:52:39
Faraon: wójtowie, burmistrzowie i prezydenci zainteresowani są wyborami tylko od strony ich wyboru. Tak naprawdę nie interesuje ich kto to robi ,jaką ma pomoc ze strony urzędu.Co jeszcze ich interesuje? Otóż pieniądze które na te cele otrzymuje gmina w postaci dotacji celowej. Fakt nie mogą pójść na inne cele niż wyborcze ale kwestia ich rozdziału to zupełnie inna bajka.
 
2017-11-17 08:21:26
japa: A cóż to za FIGURA, że tak mówi?
Albo PiS (to wtedy zrozumiałe, bo prezes każą a wojsko wykonuje)albo nawiedzony radny z kompleksami w stosunku do wójta.
Panie Figuro, a może DWIE KADENCJE DLA RADNYCH ?
Bo więcej to może rodzić patologię
 
2017-11-15 09:47:36
Informatyk: W tym projekcie jest jeszcze jedne kwiatek. Praca każdej komisji ma być transmitowana w internecie. Transmisja ta ma być nagrywana i przechowywana przez 5 lat. Koszty ponosi ... samorząd ;)
 
2017-11-14 17:40:22
janka: Przykro czytać o tych zmianach kompletny brak zaufania do samorządów to jest to co wyłania się bardzo wyraźnie. Ale cieszę się odpocznie w wybory i będę podziwiać TITANICA, cóż nie pozostawia się nam wyboru,pozdrawiam wszystkich,którzy zajmowali się wyborami.
 
2017-11-14 17:37:17
janka: Przykro czytać o tych zmianach kompletny brak zaufania do samorządów to jest to co wyłania się bardzo wyraźnie. Ale cieszę się odpocznie w wybory i będę podziwiać TITANICA, cóż nie pozostawia się nam wyboru,pozdrawiam wszystkich,którzy zajmowali się wyborami.
 
2017-11-14 17:29:31
janka: Jowy to było najlepsze co mogło się zdarzyć,rozpędziło to bezradnych radnych którzy byli ,,popularni na mieście" ale wśród sąsiadów niekoniecznie. Błagam zostawcie Jowy!
 
2017-11-14 13:01:05
anna: biuro rady? niby po co? Przewodniczący jako pracodawca? zwierzchnik służbowy? w jakim celu
 
2017-11-14 12:47:07
ALICJA: urzędnik wyborczy w gminie to osoba od czarnej roboty.Z jednej strony musi współpracować z Krajowym Biurem Wyborczym i komisarzem wyborczym, druga strona to współpraca z burmistrzem i jego zastępcą, ponadto musi to być osoba która potrafi współpracować z członkami komisji wyborczej gminnej i obwodowej i wykonywać swoją dotychczasową pracę którą ma w zakresie obowiązków. Nie ma co liczyć na pomoc ze strony burmistrza bo w zasadzie jego interesuje tylko to czy on zostanie wybrany ponownie czy też nie. Jest to bardzo ciężka praca w której potrzebne jest przede wszystkim doświadczenie i umiejętność współpracy z ludźmi bez względu na opcje polityczną. Pełniłam tę funkcję w swojej gminie kilkanaście lat. Nie narzekam ,bywało różnie, czasami spałam 3 godziny, choć wszyscy uważają ,że wybory to tylko dzień głosowania. Niestety są w błędzie jest to ogrom pracy od momentu ogłoszenia kalendarza wyborczego aż po oddanie ostatniej dokumentacji archiwalnej. Od mojego szefa nigdy nie usłyszałam słowa dziękuję zrobiła pani to dobrze. Przyszłym wykształconym młodym życzę aby mieli dużo wytrwałości i pokory bo potrzeba jej tutaj dużo.
 
2017-11-14 11:47:21
bbb: Jego zdaniem dobrym rozwiązaniem jest także przekazanie organizacji wyborów całkowicie w ręce Państwowej Komisji Wyborczej. „Były ogromne kontrowersje co do wyników wyborczych w wyborach samorządowych, więc jest to kwestia przeciwdziałania tego typu potencjalnym zaburzeniom wyniku wyborczego. ....."

Kontrowersje budziły działania na poziomie PKW. Wzór karty wyborczej, działanie systemu.
 
2017-11-14 10:56:01
dramat tego zawodnika: Co za brednie i insynuacje bez dowodów !!
"Figura,który podkreślił, że wprowadzenie zasady dwukadencyjności umożliwia przerwanie patologii występujących w niektórych gminach"

Przecież to wyborcy decydują kogo wybierają na kolejne kadencje.
Jeżeli wójt, prezydent dobrze zarządzają to dlaczego trzeba ich zmieniać?
Podejrzewam, że Figura sądzi, że prezydenci, wójtowie fałszują wyniki wyborów tak, aby być wybranym na kolejne kadencje.
Oczywiście nie powie nic KONKRETNIE z dowodami tylko lawiruje słowami.
Powtórzę. Jeżeli jest patologia w urzędzie to wyborcy ja zauważa i w kolejnych wyborach nie wybierają takich osób. Proste. na tym polega demokracja.

Dwukadencyjność może powodować w przyszłości wybór między dżumą, a cholerą.....
 
2017-11-14 10:17:07
Były urzędnik wyborczy: Urzędnik wyborczy w każdej gminie z wykształceniem prawniczym?? Skąd wziąć tylu wykształconych? Może rozszerzyć o wykształcenie wyższe administracyjne ... Taka wolna uwaga dotychczasowego urzędnika wyborczego.
 
2017-11-14 09:03:39
japa: Skoro dwie kadencje w samorządach, to dla parlamentarzystów również dwie !
Miłościwie nam "umilający" życie naczelnik jest w parlamencie od 1989 roku (z niewielką przerwą)to może czas na zmianę?!
 
2017-11-14 08:40:30
URZĘDNIK: Niech posłowie zaczną od siebie. Ilu z nich "pracuje" przez kilka kadencji- patrz p.J.Kaczyński. Czy oni znają realia. Życzę powodzenia sprawnego przeprowadzenia wyborów tych najbliższych. Członkowie komisji to niech będą ludzie szkoleni i odpowiedzialni, bo najczęściej ciężar wiedzy spoczywał na pracownikach urzędu, a oni nie chcieli się szkolić, a byli zainteresowani często tylko dietą.
 
2017-11-14 07:49:57
OldestWoman: Panie Wójcie Murawski, niczego Pan nie będzie musiał łączyć. Przecież to wszystko zrobi PKW, ha, ha, ha. Z Warszawy.
 
2017-11-14 07:15:27
Obserwator: Dariusz Figura Klub PiS ..... i wszystko jasne

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25