facebook RSS # #

23.05.2018 21:42

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-02-01 08:00       aktualizacja: 2018-02-01 10:34       WIADOMOŚCI
  A A A

Gminy o agencji. Stowarzyszenie Gmin Górniczych krytycznie o projekcie ustawy o agencji geologicznej

Gminy o agencji. Stowarzyszenie Gmin Górniczych krytycznie o projekcie ustawy o agencji geologicznej
Fot. PAP/A.Grygiel
Stowarzyszenie Gmin Górniczych w Polsce polemizuje z wiceministrem środowiska, Mariuszem Orionem Jędryskiem, w sprawie Polskiej Agencji Geologicznej.

26 stycznia opublikowaliśmy artykuł pt. „Wpływy z kopalń. Kontrowersje wokół Polskiej Agencji Geologicznej”. W projekcie ustawy o tej agencji znalazły się przepisy ograniczające gminom dochody z tytułu opłaty eksploatacyjnej, pobieranej od kopalń. Ograniczenie to jednak ma dotyczyć wyłącznie tych samorządów, dla których dochód roczny z tytułu opłaty eksploatacyjnej na głowę mieszkańca będzie wynosił więcej niż 500 zł.

Zgodnie z projektem opłata eksploatacyjna będzie pobierana przez Polską Agencję Geologiczną i rozdzielana wg zasady: 60 proc. - dla gminy, 35 proc. - dla PAG i 5 proc. - dla NFOŚiGW. PAG ma swe wpływy z tej opłaty przeznaczać m.in. na rekultywację terenów górniczych.

W ww. artykule przytaczaliśmy sejmowe wypowiedzi Mariusza Oriona Jędryska, wiceministra środowiska, a zarazem Głównego Geologa Kraju. Wiceminister uspokajał m.in., że „ograniczenie dochodów gmin z opłaty eksploatacyjnej będzie niewielkie i dotknie tylko najbogatsze gminy górnicze”.

Po tej publikacji dostaliśmy list od Związku Gmin Górniczych w Polsce (wraz z obszernymi uwagami autorstwa prezesa tej organizacji do projektu ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej) , który ostro polemizował z wypowiedziami Głównego Geologa Kraju. Twierdząc m.in., że „nie jest prawdą, że zabiera się środki tylko bogatym gminom, bo przyjęte w projekcie rozwiązanie zabierania opłaty eksploatacyjnej powyżej 500zł/mieszkańca (bardzo uznaniowe i dotąd niewyjaśnione kryterium) uderza również w niewielkie gminy o dużej eksploatacji, a co za tym idzie - poddane ogromnej degradacji terenu”.

Związek dodał, że „na te obszary nie przyjdzie już żaden inwestor - czy to podczas aktywności zakładu górniczego, czy dekady po jej zaprzestaniu”. Wspomniał również, że „istnieje od dawna dużo bardziej obiektywny miernik bogactwa gminy - mowa tu o podatku "janosikowym", który wspomaga gminy o niższym poziomie dochodów kosztem bogatszych. I – jak napisał dyrektor biura związku, Paweł Mocek - „jeśli Pan Minister zamierza oprzeć agencję na barkach samorządów, niech skieruje swoje kroki w stronę Ministerstwa Finansów po nadwyżki podatku pochodzące właśnie z najbogatszych samorządów”.

Publikujemy poniżej w całości nadesłane do naszej redakcji uwagi prezesa Związku Gmin Górniczych w Polsce, Tadeusza Chrószcza, do projektu ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej:

„Opłata eksploatacyjna jest takim samym dochodem własnym w budżecie gminy jak podatek od nieruchomości.
Projekt ustawy o Polskiej Agencji Geologicznej z dnia 14.11.2017 roku jest żywym powieleniem projektu ustawy o Polskiej Służbie Geologicznej z roku 2016., który na etapie konsultacji doczekał się wielu negatywnych opinii przy uzgodnieniach międzyresortowych, jak również ze strony licznych instytucji opiniujących, w tym szczególnie ze strony samorządów gmin górniczych.

Obecny projekt zakłada utworzenie Państwowej Agencji Geologicznej kosztem dochodów samorządowych z czego 35% opłaty eksploatacyjnej z części przypadającej NFOŚiGW oraz ze środków nadwyżki opłaty eksploatacyjnej przypadającej gminom, jeżeli przekracza ona 500 zł na mieszkańca.

Taki sposób stawiania sprawy ograniczenia dochodów jeszcze raz pokazuje, jak traktowane są gminy tzw. „eksploatacyjne” i jak po raz kolejny zniechęca się społeczności lokalne do przychylności dla prowadzonej eksploatacji, przy ponoszeniu przez mieszkańców wielu negatywnych konsekwencji tej działalności.
Tak arbitralne potraktowanie ograniczenia dochodów gmin stoi również w jawnej sprzeczności z art. 167. Ust. 1 pkt. 4 Konstytucji RP.

Bagatelizowanie znaczenia opłaty eksploatacyjnej, która zgodnie z art. 4. ustawy „O dochodach jednostek samorządu terytorialnego” (Dz.U. z 2003 r. nr 203, poz. 1966 z późn. zm.) jest takim samym dochodem własnym, o identycznym znaczeniu w budżecie gminy, jak na przykład podatek od nieruchomości, który nie jest naruszony w projekcie wspomnianej ustawy.

U podstaw tak niekorzystnych zapisów jest niezrozumienie funkcji opłaty eksploatacyjnej zastępującej często niemożliwości osiągania innych alternatywnych dochodów, których gmina nie może uzyskiwać w wyniku znacznych degradacji i osiadań terenu, jak również dyskryminowanie tych gmin, których niemalże jedynym dochodem ze strony przedsiębiorstw górniczych jest opłata eksploatacyjna.

Przykładowo wspomniany podatek od nieruchomości, również związany z działalnością spółek górniczych, często trafia do gmin w których jest jedynie zlokalizowana siedziba przedsiębiorstwa, a nie tam, gdzie występuje często niewyobrażalna degradacja terenu i powierzchni, gdzie nie sposób zaprosić inwestora do uruchomienia działalności gospodarczej.

Ten aspekt rekompensacyjnej funkcji opłaty eksploatacyjnej jest zupełnie bagatelizowany. Nie zawsze bowiem jedna, ta sama gmina ma siedzibę spółki górniczej z ogromnym majątkiem (wpływ z podatku od nieruchomości) i jednocześnie otrzymuje opłatę eksploatacyjną. W przypadku wspomnianego projektu o Polskiej Agencji Geologicznej dyskryminacji poddane będą niewielkie gminy eksploatacyjne z ogromną skalą szkód górniczych.

Do absurdów zaliczyć należy fakt, iż gminy, które nawet nie podlegają kryteriom tzw. „janosikowego” (dochody poniżej 150% wskaźnika Gg – czyli które nie są bogatsze od średniego poziomu polskich
gmin), sfinansują częścią swoich dochodów powstanie i funkcjonowanie Polskiej Agencji Geologicznej, z którą nie podzielą się doświadczaną degradacją terenu. Przy eksploatacji głębinowej i w związku z tym znacznych osiadaniach gruntów, gminy te nie mają żadnych szans na pozyskanie przychylnych inwestorów i w związku z tym szansa na osiągnięcia innych, alternatywnych dochodów jest praktycznie znikoma.

Jeżeli w ogóle projekt miałby wprowadzić finansowanie PAG kosztem części dochodów gmin, to absolutnie należałoby skorzystać z mechanizmu, który już funkcjonuje w polskim ustawodawstwie i jest stosowany – mowa tu o wspomnianym mechanizmie „janosikowym”, który ogranicza dochody gminom osiągającym rzeczywiście wysokie wskaźniki łącznego dochodu, a nie zabiera środki selektywnie, wg jednego kryterium dochodowego – jak to ma miejsce w projekcie – poprzez grabież „nadwyżki” opłaty eksploatacyjnej.

Dla niektórych gmin będzie to kolejny argument do znaczącego ograniczenia wydobycia i konieczność poszukiwania innych dochodów, w miejsce sztucznie ograniczonych wpływów opłaty eksploatacyjnej.”

jmk/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25