facebook RSS # #

15.12.2018 11:39

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-05-30 16:08       aktualizacja: 2018-06-01 06:28       WIADOMOŚCI
  A A A

Na czas nieokreślony. KBW: nie ma czasu na negocjowanie porozumień wyborczych

Na czas nieokreślony. KBW: nie ma czasu na negocjowanie porozumień wyborczych
Porozumienie wyborcze delegatury KBW będą zawierać z gminami na czas nieokreślony; Biuro nie przewiduje indywidualnych negocjacji z samorządami.

Magdalena Pietrzak, szefowa KBW odniosła się do uwag strony samorządowej w sprawie projektu porozumienia wyborczego, które delegatury KBW będą zawierać z wójtami, burmistrzami i prezydentami miast. Chodzi o określenie zasad obsługi urzędników wyborczych. Samorządowcy podnoszą m.in., że dokument jest zbyt ogólny. Czytaj: Uwagi miast. ZMP negatywnie ocenił projekt porozumienia między KBW i samorządowcami

„Nikt nie jest w stanie przewidzieć każdej sytuacji, która będzie miała miejsce w trakcie wyborów. Dlatego treść tego porozumienia zakładała dużą elastyczność. Wydawało mi się, że określenie ogólnie zadań dotyczących obsługi techniczno-administracyjnej urzędnika wyborczego będzie dla państwa wygodniejsze w realizacji” – powiedziała minister Pietrzak na Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego.

Taka elastyczność przewidziana jest również w kwestii finansowania. „Poza „znaczonymi pieniędzmi” na wynagrodzenia dla urzędników i na diety dla członków obwodowych komisji wyborczych, z których trzeba się rozliczyć, zakładaliśmy, że państwo przeznaczą te środki na cele, które sami będziecie wyznaczać” – podkreślała Pietrzak.

Jak dodała, środki wskazane na poszczególne zadania to konieczność szczegółowych rozliczeń, a to by oznaczało więcej pracy dla samorządów.

Według szefowej KBW porozumienie wyborcze powinno być jedno dla wszystkich. „Nie ma takiej możliwości czasowej, żeby porozumienia negocjować. Jest 2,5 tysiąca gmin, więc indywidualne porozumienia są fizycznie niewykonalne” – zaznaczyła.

Andrzej Porawski, sekretarz strony samorządowej KWRiST podniósł, że nie bez przyczyny dokument nazywa się porozumieniem.

„Nie jestem w stanie wejść w skórę każdego wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Być może - z powodów rozmaitych doświadczeń w realizacji zadań zleconych - będzie [w nich] chęć zmian w porozumieniu. Nie można odbierać jednej ze stron porozumienia chęci wpływania na jego tekst” – ocenił. „Nie przewidujemy, że tak będzie w 2,5 tysiącu gmin, zwłaszcza jeśli to wzorcowe porozumienie będzie napisane w taki sposób, który będzie budził mniej wątpliwości” - dodał.

Szefowa KBW przypomniała z kolei, że porozumienia wyborcze to nie nowość i że dotąd były tej samej treści dla wszystkich. Podkreśliła też, że gminy mają dodatkowe zadanie – współpracę z urzędnikiem wyborczym, ale nie zostały wyłączone ich dotychczasowe zadania. Samorząd będzie zapewniał m.in. pomoc w przygotowaniu projektów dokumentów.

„Nie zakładamy jakiejkolwiek merytorycznej pomocy w tym zakresie. Chodzi tylko o to, że trzeba będzie coś skserować czy zaadresować koperty, co i tak wykonywał dotąd urząd” – wskazała.

Porozumienie wyborcze będzie zawierane na czas nieokreślony. „To porozumienie dotyczy wszystkich wyborów, wszystkich akcji wyborczych, niezależnie od ich rodzaju. Bezterminowe porozumienie w każdej chwili można zmienić” – przekonywała. „Po tych wyborach będziemy mądrzejsi wszyscy – jeżeli będzie coś, co trzeba dookreślić, to nie ma żadnego problemu, żeby to zmienić” – zadeklarowała.

Projekt porozumienia mówi, że samorząd w miarę możliwości zapewnia pomieszczenie dla urzędnika wyborczego. „Każdy z państwa zrobi to tak, jak będzie uważał za stosowe. Są takie samorządy, które udostępnią telefon na biurku, a są takie, które zapewnią telefon komórkowy, bo w ich interesie jest to, żeby mieć stały kontakt” – powiedziała.

Jak stwierdziła, to samorząd będzie tak naprawdę decydować, jak z urzędnikiem wyborczym współpracować. „Zapewniam, że urzędnicy na szkoleniach będą przygotowani w ten sposób, że mają z państwem współpracować, że nie mogą przejąć kierowniczej roli nad pracownikami urzędu; to ma być po prostu współpraca” – podkreślała.

Wyjaśniła też, że urzędnik wyborczy nie może mieć dostępu do baz danych urzędu. „Nie ma takiej potrzeby i nie ma takiej możliwości prawnej” - zaznaczyła.

Szefowa KBW mówiła też o kwestii zapewnienia urzędnikowi wyborczemu transportu. „Transport ma się odbywać w ramach współpracy. Nie ma takiej potrzeby, żeby urzędnicy wyborczy wykorzystywali samochody służbowe, w sytuacji kiedy nie jest to potrzebne” - powiedziała. „Jeśli chodzi o nadzór nad wyposażeniem lokali wyborczych, to urzędnik wyborczy może pojechać do tych lokali razem z pracownikiem urzędu, który też te zadania wykonuje. Zakładam, że to będzie w tym samym czasie” - oświadczyła.

Podobnie zdaniem szefowej KBW nie będzie potrzeby udostępniania pomieszczeń urzędowych poza godzinami pracy urzędu. „Urzędnik wyborczy będzie miał zadania do wykonania w tym samym czasie, co pracownik urzędu” – podkreśliła.

aba/

Czytaj też: Stan przygotowań
TAGI:
 
KOMENTARZE: 8 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-06-05 17:46:51
xxxx: Nie ma czasu na negocjacje. A gdyby tak władze lokalne odmówiły masowo podpisania "porozumień"? Ciekawe czy czas by się znalazł.
 
2018-06-05 07:51:40
OldestWoman: Też nie wiedziałam, że koperta to "projekt dokumentu". Człowiek jednak uczy się do samej śmierci...
 
2018-06-04 11:20:33
Joanna: „Nie zakładamy jakiejkolwiek merytorycznej pomocy w tym zakresie. Chodzi tylko o to, że trzeba będzie coś skserować czy zaadresować koperty, co i tak wykonywał dotąd urząd” – Czy ja dobrze czytam?
Zaadresować koperty? A urzędnik wyborczy ma dwie lewe ręce?
Przygotowanie projektów dokumentów a kserowanie dokumentów to duża różnica.

 
2018-06-04 07:48:27
OldestWoman: Do samorządowiec: akurat pieniądze dla urzędnika wyborczego są "znaczone", nie będzie możliwości przesunięcia ich na dodatki dla pracowników. Tak samo jest z dietami dla komisji obwodowych czy terytorialnych. Niewykorzystane na ten cel podlegają zwrotowi.
 
2018-06-01 21:39:40
wyborca: Urzędnik, który nie dba o swój macierzysty zakład pracy, a garnie się do pracy w innym urzędzie jako urzędnik wyborczy nie będzie dobrym pracownikiem.
Myślę, że żaden szanujący się urzędnik nie podjął się tej funkcji i nie wtargnie jak intruz do innego urzędu. Pracownicy samorządowi mają swoją godność.
 
2018-06-01 10:25:56
samorządowiec: Uważam, że gminom jak i urzędnikowi wyborczemu zależy aby wybory odbyły się zgodnie z kodeksem wyborczym. Nie trzeba się obrażać tylko wspólnie to zrobić. Gminy jak dobrze podzielą pieniądze to i pracownikom zaangażowanym w proces wyborczy też powinny być wypłacone dodatki służbowe za dodatkowe zadania. Urzędnicy wyborczy przecież nie otrzymają całej kwoty (ponad 4 tys) tylko adekwatnie do wykonanej pracy, a przecież też muszą ponieść koszty chociażby dojazdu. Co oznacza, że tak za wiele nie dostaną.
 
2018-05-31 23:58:09
Ja.obywatel.RP: Narzucanie gminom warunków porozumienia to bezprawie. Mówienie, że poprzednie porozumienia też były jednakowe dla wszystkich gmin, to zupełnie niezrozumienie nowej sytuacji prawnej. Obecne porozumienie czyni z pracowników wójta chłopów pańszczyźnianych obrabiających pole rządowego urzędnika, wyręczających go w realizacji jego zadań i przysparzających mu dochodów. I jeszcze KBW dziwi się obawom wójtów.
Skoro KBW nie oczekuje pomocy merytorycznej, to dlaczego w pismach i porozumieniu mówi się o przygotowywaniu przez samorząd projektów dokumentów dla urzędnika? Kto w końcu odpowiada za ich treść, jak nie urzędnik lub komisarz?
Ciekawe jak urzędnik przyjmie i zweryfikuje zgłoszenia członków do kilkuset komisji wyborczych, nie sprawdzając w gminnym przecież rejestrze wyborców ich praw wyborczych. Pewnie albo nie będą w ogóle tego sprawdzać (!), albo znów obarczą tym gminy, mimo że to zadanie urzędnika wyborczego.
Nikt też nie pomyślał oczywiście, że wypłata (przelewów) kilku tysiącom członków okw. z tyt. diet i zwrotu kosztów przejazdów wymaga pracy w gminnych systemach finansowych, do których (obcego) urzędnika nikt nie dopuści. Przecież gmina nie będzie dysponowała składami okw, bo została od nich profilaktycznie odsunięta (przy powoływaniu i szkoleniu). Krótkowzroczna bezmyślność i nieodpowiedzialność projektodawcy zmian ustawy wychodzi na każdym kroku.
Komórkę urzędnikowi to powinno zapewnić KBW, a nie gmina. Nie trzeba było zabierać gminom zadań, obrażając zarzutami oszustwa (których nie potwierdziła ani Fundacja Batorego ani żaden sąd), skoro nie jesteście w stanie udźwignąć realizacji tych zadań. Już widzę jak urzędnik organizuje jednocześnie kilkadziesiąt pierwszych posiedzeń okw. Pewnie zostawią po szkoleniach tych biednych ludzi sobie samym. Dramat. To się musi źle skończyć.
Ustawiczne apelowanie do sumień wójtów i proponowanie wspólnych przejazdów do komisji urzędnika wyborczego z pracownikiem gminy jest żałosne. Karty do głosowania będą do okw rozwozić urzędnicy rowerami służbowymi?
Mam nadzieję, że nowy urzędnik zostanie odpowiednio przeszkolony, jak ma udzielać pomocy okw, gdy błędne protokoły zostały odrzucone przez komisję terytorialną i trzeba wydać depozyt itd.
Zmusza się gminy do podpisania nieprecyzyjnych porozumień na czas nieokreślony, bez ustalenia zasad kalkulacji wysokości dotacji. To nie powinno mieć miejsca.
 
2018-05-30 21:35:53
PESEL_DO_USC: Porozumienie - za SJP - zgoda na coś, wzajemne zrozumienie. Jeśli tego nie ma to nie można mówić o porozumieniu tylko narzucaniu swoich warunków. Ciekaw jestem ile W/B/P odmówi podpisania. I co wtedy?
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25