facebook RSS # #

21.09.2018 16:43

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-07-11 10:46       aktualizacja: 2018-07-11 11:03       WIADOMOŚCI
  A A A

Zużyte baterie. NIK: nie działa system gospodarowania zużytymi bateriami

Zużyte baterie. NIK: nie działa system gospodarowania zużytymi bateriami
Fot. PAP/D.Delmanowicz
W Polsce nieznany jest rzeczywisty poziom zbierania zużytych baterii i akumulatorów; część z tych groźnych dla środowiska odpadów zamiast do specjalnych punktów trafia na wysypiska śmieci - stwierdziła NIK.

"Nie stworzono spójnego i skutecznie działającego systemu gospodarowania zużytymi bateriami. Firmy zbierające je są praktycznie poza kontrolą i nadzorem inspekcji środowiska. Dlatego nie wiadomo, jaki jest rzeczywisty poziom odzyskiwania ich w Polsce. Brakuje także skutecznych kampanii zachęcających do segregowania zużytych baterii, ale też dogodnie zlokalizowanych punktów, gdzie można je oddać" - stwierdziła Najwyższa Izba Kontroli w najnowszym raporcie.

Mała dostępność PSZOK

Jak przypomina NIK, zawarte w bateriach i akumulatorach metale ciężkie (m.in. ołów, kadm, rtęć) oraz elektrolity są groźne dla środowiska i zdrowia człowieka. Dlatego tak istotne jest, by trafiały one nie na wysypiska, ale do specjalnych punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych (PSZOK).

Jak zauważa jednak NIK brakuje rozwiązań prawnych, które gwarantowałyby lokowanie punktów segregowania odpadów jak najbliżej miejsc zamieszkania. Większość skontrolowanych przez NIK gmin (7 z 9) utworzyło punkty selektywnego zbierania odpadów jednak udział PSZOK w procesie zbierania zużytych baterii i akumulatorów był znikomy.

W większości zbadanych gmin (6 z 9 gmin objętych kontrolą koordynowaną i w 15 z 20 gmin objętych kontrolami rozpoznawczymi) za pośrednictwem PSZOK nie zebrano z latach 2015 - I półrocze 2017 ani jednej zużytej baterii i akumulatora. "Powodem jest m.in. mała dostępność PSZOK-ów. Nie dość, że często są zlokalizowane poza strefą zamieszkałą, to dodatkowo czynne są tylko do 16.00" - wskazuje NIK.

Tylko w nieco ponad 44 proc. kontrolowanych gmin utworzono dodatkowe, poza PSZOK, miejsca odbioru takich odpadów na terenie jednostek użyteczności publicznej. Najczęściej były one zlokalizowane w siedzibie urzędów. Niezależnie od nich na terenie gmin funkcjonowały miejsca odbioru zużytych baterii i akumulatorów zorganizowane przez firmy recyklingowe nie powiązane z samorządami.

W ocenie NIK, "źle funkcjonujący system gospodarowania zużytymi bateriami powoduje, że część z nich trafia na wysypiska śmieci".

Brak skutecznych instrumentów kontroli

NIK podkreśla też, że źle zorganizowany jest nadzór nad firmami zbierającymi i gospodarującymi zużytymi bateriami i akumulatorami, które "praktycznie pozostają poza kontrolą organów Inspekcji Ochrony Środowiska".

"System, w którym działają te firmy jest bardzo rozproszony. Nie wszystkie muszą się rejestrować, a te nieujęte w ewidencji są poza faktycznym nadzorem. Dodatkowo organy administracji publicznej są bierne w identyfikowaniu podmiotów, które objęte były obowiązkiem rejestracji, ale tego nie zrobiły. Ponadto iluzoryczny i znikomy jest zakres kontroli przeprowadzanych przez inspektorów ochrony środowiska w firmach gospodarujących zużytymi bateriami i akumulatorami. Inspektorzy nie mają instrumentów, aby weryfikować zadeklarowane wielkości zebranych baterii. To wszystko prowadzi do sytuacji, że w Polsce nieznany jest rzeczywisty poziom zbierania zużytych baterii i akumulatorów" - zauważa NIK.

Według Izby, sytuację może zmienić uruchomiona na początku 2018 r. baza danych o odpadach. "Stanie się ona istotnym narzędziem nadzoru nad rynkiem baterii i akumulatorów. Pozwoli także na rzetelne gromadzenie i przetwarzanie danych dotyczących sytuacji na tym rynku. W szczególności dzięki bazie można pokazać rzeczywiste poziomy zbierania zużytych baterii i akumulatorów przenośnych. Niestety nie jest ona jeszcze w pełni funkcjonalna i stanie się to dopiero w 2020 r." - czytamy w raporcie.

Za mało edukacji

NIK podkreśla też wagę kampanii informacyjno-edukacyjnych, wskazując, że bez poprawy świadomości społecznej zużyte baterie i akumulatory cały czas zamiast do specjalnych punktów trafiać będą do śmieci. Zdaniem Izby, aktualne działania gmin w tym zakresie, które ograniczają się do udostępniania informacji o zasadach segregacji na tablicach ogłoszeń, w BIP czy stronach internetowych gminy, oraz kolportowania ulotek i broszur poświęconych tej tematyce" okazały się nieskuteczne. "Nie wpłynęły na zwiększenie poziomu zbierania zużytych baterii. Jest on niewielki szczególnie na terenie gmin wiejskich" - zauważa NIK.

Nierzetelne dane

Według danych European Portable Battery Association (EPBA), w 2014 r. w krajach Europejskiego Obszaru Gospodarczego i Szwajcarii wprowadzono do obrotu łącznie 214 mln ton (ok. 10,2 mld sztuk) przenośnych baterii i akumulatorów, z czego w 2015 r. zebrano średnio ok. 41 proc.

Państwa członkowskie UE zobowiązane są m.in. do wprowadzenia systemu ich zbierania oraz unieszkodliwiania opartego na zasadzie "zanieczyszczający płaci". Wprowadzający je na rynek mają obowiązek zorganizowania i sfinansowania systemu zbierania, przetwarzania, recyklingu i unieszkodliwiania zużytych baterii i akumulatorów. Zużyte przenośne baterie i akumulatory użytkownicy końcowi powinni przekazywać do miejsc odbioru (przystosowanych pojemników zlokalizowanych np. w placówkach oświatowych i handlowych, urzędach pocztowych, administracji i innych). Natomiast zużyte baterie i akumulatory samochodowe oraz przemysłowe powinny zostać zwrócone sprzedawcom detalicznym lub hurtowym. Odpady te są odbierane przez zbierających zużyte baterie i akumulatory, a następnie dostarczane prowadzącym zakłady przetwarzania, gdzie podlegają recyklingowi lub unieszkodliwieniu.



Kraje UE powinny od września 2016 r. osiągnąć minimalny, 45 proc. poziom zbierania baterii i akumulatorów. Według NIK, Polska nie osiągnęła tego poziomu. "W latach 2014-2016 poziom zbierania, według szacunków Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, wyniósł odpowiednio ponad 33 proc., 38 proc. oraz 39 proc., podczas gdy wymagane przez Ministra Środowiska poziomy miały sięgać: 35 proc. 40 proc. i 45 proc" - wskazano w raporcie.

Jednak zdaniem NIK dane o poziomie zebranych zużytych przenośnych baterii i akumulatorów mogą być nierzetelne - dane na temat masy zebranych baterii i akumulatorów, które zamieściły w swoich sprawozdaniach, podmioty wprowadzające je do obrotu różniły się znacząco od danych wykazywanych przez firmy zbierające.

"Wartości przedstawiane przez zbierających były wyższe od tych podawanych przez firmy wprowadzające je do obrotu o ponad 44 proc. w 2015 r. i ponad 100 proc. w roku 2016, choć powinny pozostawać na zbliżonym poziomie" - zauważa NIK.

"Przy przyjęciu za wiarygodne danych wynikających ze sprawozdań składanych marszałkom województw przez zbierających zużyte baterie i akumulatory, Polska w 2015 r. osiągnęłaby roczny poziom zbierania ich równy ponad 55 proc, a w 2016 r. aż 78 proc. Osiągnięcie takiego wyniku jest nieprawdopodobne i wskazuje, że zbierający przedstawiają nierzetelne dane. W rezultacie pokazuje to także, że cały system sprawozdawczy dotyczący masy zebranych zużytych baterii nie działa prawidłowo, bo oparty jest na niewiarygodnych danych" - konkluduje NIK.

Na podstawie danych z raportu Izba wnioskuje do Ministra Środowiska i Głównego Inspektora Ochrony Środowiska m.in. o: działania, które zgawarantowałyby zwiększenie liczby miejsc zbierania zużytych baterii i lokowanie ich w pobliżu gospodarstw domowych; rozszerzenia kręgu podmiotów odpowiedzialnych za kreowanie świadomości ekologicznej, szczególnie w lokalnych społecznościach; opracowania instrukcji dotyczących sposobu realizacji obowiązków sprawozdawczych przez podmioty zobowiązane do stosowania ustawy o bateriach i akumulatorach oraz marszałków województw do czasu pełnego uruchomienia modułu sprawozdawczego bazy danych o odpadach oraz o przeprowadzenie ogólnopolskiego cyklu kontroli przestrzegania przepisów ustawy o bateriach i akumulatorach.

js/
TAGI: NIK , ODPADY
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-07-12 07:59:26
głos anty: A czy inspektorowi NIK chciałoby się jechać na drugi koniec miasta do PSZOK z 1 baterią, a przecież składowanie ich w domu, w celu oddania większej ilości też jest sprzeczne z prawem. Czy nie lepiej zobowiązać każdy podmiot, który sprzedaje baterie, do posiadania pojemników do zbierania baterii i ich oddania do np PSZOK-u?
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Adam Michrowski
Tel.: (22) 509 29 47
Kom.: 516 363 056
a.michrowski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25