facebook RSS # #

17.12.2018 19:23

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-10-02 14:53       aktualizacja: 2018-10-02 14:53       WIADOMOŚCI
  A A A

Rodzice pytają. Kuratoria odpowiadają: nie ma podstaw do żądania wyprawki w przedszkolu

Rodzice pytają. Kuratoria odpowiadają: nie ma podstaw do żądania wyprawki w przedszkolu
Fot. PAP/W. Pacewicz
MEN przypomina, że nauka w publicznych przedszkolach jest bezpłatna. A rodzice pytają w kuratoriach m.in., czy przedszkole może żądać od nich zakupu środków higienicznych.

Ministerstwo Edukacji Narodowej wydało komunikat
, w którym podkreśliło, że zapewnienie warunków działania przedszkola to obowiązek organu prowadzącego. „Zmuszanie rodziców do kupowania książek, kart obserwacji, kart pracy jest nieuprawnionym nakładaniem na rodziców dodatkowych opłat za korzystanie przez ich dzieci z wychowania przedszkolnego” – zaznaczył resort.

Zapytaliśmy w kuratoriach oświaty, czy rodzice przedszkolaków często skarżą się na takie praktyki.

„Rodzice kierowali głównie zapytania telefoniczne zawierające prośbę o wyjaśnienia, podanie przepisów prawa w zakresie obciążania rodziców dzieci objętych wychowaniem przedszkolnym dodatkowymi opłatami za np. karty pracy, ćwiczenia czy tzw. wyprawki przedszkolne, czyli listę rzeczy, w które rodzice powinni wyposażyć dzieci” – informuje Anna Kij, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Katowicach. „Wpłynęły również pisma anonimowe dotyczące nałożenia na rodziców obowiązku zakupu np. środków sanitarno-higienicznych, biurowych, które rodzice muszą dostarczyć do przedszkola” - dodaje.

Jak dodaje, w takich przypadkach wizytatorzy kuratorium wskazywali na brak podstaw do obciążania rodziców opłatami za takie materiały.

„Dyrektor przedszkola nie ma upoważnienia do ustanawiania jakichkolwiek obowiązkowych opłat dla potrzeb realizacji zadań oświatowo-wychowawczych” – podkreśla Anna Kij.

Do Kuratorium Oświaty w Szczecinie wpłynęła jedna skarga i jedna prośba o informację. „Zarówno rodzice, jak i wskazana placówka zostali poinformowani o braku podstaw prawnych do stosowania podobnych praktyk przez przedszkola” – zaznacza Małgorzata Duras.

Podobnie było w poznańskim kuratorium. Wpłynęło tam jedno zapytanie dotyczące ponoszenia kosztów zakupu podręczników i artykułów papierniczych przez rodziców dzieci uczęszczających do przedszkola.

„Ponadto pracownicy Kuratorium Oświaty w Poznaniu odbyli kilka rozmów telefonicznych na temat odpłatności za zeszyty ćwiczeń i przybory oraz dotyczące braku konieczności obowiązku posiadania podręczników przez dzieci w przedszkolu” – informuje Karolina Adamska.

„Większych problemów” nie było w województwie łódzkim. W tamtejszym kuratorium rodzice zasięgali natomiast informacji o tym, czy korzystanie z podręczników w przedszkolu jest obowiązkowe, czy trzeba płacić na radę rodziców lub czy pobieranie dodatkowych opłat na zakup tzw. „wyprawki” jest zgodne z prawem.

„Pytali również, czy muszą wyposażyć dziecko w artykuły do zajęć plastycznych i artykuły higieniczne. Były to jednak przypadki sporadyczne w stosunku do liczby nadzorowanych przedszkoli” – podaje Elżbieta Obarek-Gałka z Kuratorium Oświaty w Łodzi.

W takich przypadkach pracownicy kuratorium przypominają, że „nauka w publicznych przedszkolach jest bezpłatna, a podręczniki dla dzieci na tym etapie edukacyjnym są nieobowiązkowe i nauczyciele nie mogą rodzicom narzucić ich zakupu”.

Żadne sygnały o nieprawidłowościach związanych z dodatkowymi opłatami za przedszkole nie napłynęły do kuratoriów w Białymstoku, Gdańsku czy Kielcach.

aba/
TAGI: EDUKACJA
 
KOMENTARZE: 4 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-10-31 12:51:02
sara: W przedszkolu mam dwójkę dzieci, w wieku 6 i 4 lat. Na przybory szkolne musiałam dać po 100 zł, na książki dla młodszego około 100 zł, starszego około 180 zł. Ponadto dzieci musiały przynieść zeszyty oraz artykuły higieniczne, czyli chusteczki, mokre chusteczki, szczoteczki i pasty do zębów (tych ostatnich się nie czepiam). Sporo, uważam, że po te 100 zł mogliby sobie darować.
 
2018-10-04 09:26:41
samorządowiec: Pani "Przedszkolanka" ma rację. Ujęła Pani wszystko, co istotne. Zgadzam się w pełni. gratuluję zdrowego rozsądku.
 
2018-10-03 17:16:40
przedszkolanka: Problem pojawił się w tym roku z jednego powodu..rodzice dzieci uczących się w szkołach otrzymali 300 złotych na wyprawkę.Przedszkola jak zwykle potraktowano po macoszemu.Rozumiem obowiązek szkolny, a brak takowego dla dzieci w przedszkolach(poza dziećmi 6-letnimi). Rozumiem czym jest subwencja oświatowa dla dzieci od 6-roku wzwyż i jej brak na dzieci młodsze w przedszkolu.Obowiązek objęcia każdego dziecka w wieku 3-6-lat wychowaniem przedszkolnym nałożył na organy prowadzące liczne zadania w zapewnieniu warunków pobytu coraz większej liczby dzieci w przedszkolach.To ostatnie ogromnie cieszy.
Przedszkola powinny zapewnić dzieciom odpowiednie warunki pobytu w przedszkolach i to jest kwestia bezsporna.Trzeba jednak rozgraniczyć pewne rzeczy jeśli chodzi o temat "wyprawek". Z całą pewnością naganne jest żądanie od rodziców finansowania zakupu środków higienicznych , materiałów biurowych, sprzętu itp.Jednak wpieranie przez rodziców , radę rodziców zakupu materiałów plastycznych ,papieru do rysowania czy innych atrakcyjnych dla dzieci przyborów plastycznych wykorzystanych tylko przez dziecko nie powinno być jakoś szczególnie piętnowane , tym bardziej ,że w praktyce jest to za zgodą rodziców.Przecież w/w materiały są niezbędne do codziennej pracy, zabawy i działań dzieci.Proszę zajrzeć do przedszkoli, zobaczyć jakie sa kolorowe zobaczyć prace dzieci..a potem..pójść do sklepu papierniczego i kupić kilka podstawowych rzeczy.Ceny zawrotne..a materiału nie wiele.Nie wyobrażam sobie by organy prowadzące były wstanie unieść problem finansowania "twórczości dziecięcej"która jest piękna, bezgraniczna i stale rozwijająca dziecko inspirowane pomysłowością nauczycielek przedszkola .Przykładowo: wsparcie rodzica to , jak wynika z mojego rozeznania średnio 100zł na rok.W skali przedszkola liczącego średnio 150 dzieci to kwota 15 000,00zł.W podanej skali przedszkola budżet na paragrafie wydatków na materiały i wyposażenie ( w tym wszelakie zakupy środków czystości, mebli,pojemników) to średnio...8-9 tys złotych na rok.I tu się pojawiają dwie strony medalu: albo gospodarujemy budżetem przedszkola i wydzielamy dzieciom każdą karteczkę do rysowania, zapominając o marzeniach zakupu atrakcyjnych rzeczy albo..posiłkujemy się ustalonym przez rodziców i radę rodziców wsparciem finansowym, które pozwala w miarę wystarczającym stopniu rozwijać umiejętności dzieci ćwiczyć sprawności manualne, budzić ciekawość, wyzwalać chęć tworzenia . W tym wszystkim to raczej chodzi o transparentność przepływu pieniędzy..ale i to jest do pogodzenia-jest przecież rada rodziców, na każdy zakup sa faktury,a wszystko można bardzo przejrzyście udokumentować i rozliczyć .
Co do obowiązku książek w przedszkolu..zawsze byłam im przeciwna.Jeśli jednak są programy nauczania , jeśli są wydawnictwa..i jeśli rodzice wręcz domagają się książeczek..to dlaczego nie można dokonać zakupu? Nie uogólniajmy nie tragizujmy...to wszystko jest przecież dla dziecka!Każdy problem w tym względzie należy przedyskutować i ustalić priorytety .Tymi oburzeniami na temat wyprawki w przedszkolu doprowadzimy do sytuacji,że dzieciom pozostanie zabawa klockami, skądinąd pożyteczna,ale..materiały plastyczne będziemy reglamentować,a przecież nie o to chodzi.
Na marginesie..powiem to wprost-wiele rodzin otrzymuje 500+ na dzieci,a dzieci i rodziny , które nie mogą sobie pozwolić na wydanie 100,zł w skali roku ze względu chociażby na brak 500+ powinny wspierać w tym przypadku np rady rodziców.Nie róbmy problemów tam , gdzie ich nie ma.Nie twórzmy atmosfery strachu czy nagonki .Stawiajmy na transparentność działań.
Szkoda,że podobnych głosów trudno doszukiwać się na temat równie "bezpłatnej " służby zdrowia.Wszelkie wspieranie przedszkola przez rodziców w temacie zakupu wyprawki służy nie przedszkolu a dzieciom i o tym pamiętajmy.
I jeszcze jeden temat...składki na radę rodziców - zawsze były i są dobrowolne , również ich wysokość.Wystarczy tylko przypomnieć o tym i respektować prawo.Każda rada rodziców powinna swój plan działania opierać na posiadanych środkach, a nie narzucać wysokość składki by zrealizować swój plan.
Tyle moich spostrzeżeń.Pozdrawiam czytających i dodających komentarze .
ps.
drobna refleksja..czy rodzice w w/w sprawie powinni pytać Kuratorium? wg mnie wyczerpujące odpowiedzi powinni uzyskać w swoim przedszkolu
 
2018-10-02 15:12:16
mama: „nauka w publicznych przedszkolach jest bezpłatna, a podręczniki dla dzieci na tym etapie edukacyjnym są nieobowiązkowe i nauczyciele nie mogą rodzicom narzucić ich zakupu" ....... to w przedszkolach jest nauka czy jej nie ma? Bo jak się uczyć to na podstawie czego? Skoro 6latki objęte są subwencja/dotacją oświatową to dlaczego w tych kosztach nie widnieje zakup podręczników przez dyrektora przedszkola?Na co więc idą te wydatki?

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25