facebook RSS # #

11.12.2018 14:51

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-10-05 09:46       aktualizacja: 2018-10-05 10:00       WIADOMOŚCI
  A A A

WOW działa. KBW: informatyczny system Wsparcia Organów Wyborczych działa poprawnie

WOW działa. KBW: informatyczny system Wsparcia Organów Wyborczych działa poprawnie
Fot. PAP/R.Pietruszka
System Wsparcia Organów Wyborczych działa bez zarzutu; problem ujawniony podczas testu dotyczył wyłącznie infrastruktury teleinformatycznej i został już wyeliminowany - mówi szefowa Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Szefowa KBW wyjaśnia też w rozmowie z PAP z czego wynika wzrost kosztów wyborów i zapewnia, że gminy otrzymały znacząco wyższe środki niż w roku 2014 . Krzywdzące - w ocenie Pietrzak - byłoby twierdzenie, że samorządy muszą "dokładać do wyborów".

W środę we wszystkich gminach odbyły się testy wydajnościowe i obciążeniowe informatycznego systemu Wsparcia Organów Wyborczych (WOW). Gminni informatycy alarmowali, że system jest niewydolny, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Szefowa KBW zapewnia, że system informatyczny WOW działa poprawnie. Pietrzak powiedziała PAP, że podczas środowych testów wykryto jeden problem, który nie dotyczy samego systemu, tylko pewnych elementów infrastruktury teleinformatycznej KBW, których obciążenie spowodowało negatywny wpływ na funkcjonowanie systemu WOW. Dodała jednocześnie, że ze względów bezpieczeństwa nie może ujawniać szczegółów dot. infrastruktury.

"Udało się podczas testu zidentyfikować elementy infrastruktury, które przy nadmiernym obciążeniu spowolniły całkowicie system WOW. Zespół zajmujący się systemem podjął już dodatkowe działania korygujące i zapobiegawcze, których skuteczność będziemy obserwować przy okazji kolejnego testu. Co należy podkreślić, problem został szybko zidentyfikowany i testowana konfiguracja pozwoliła na błyskawiczne wykrycie i wyeliminowanie problemu. Dzięki temu test mógł być kontynuowany i z powodzeniem ukończony" – oświadczyła Pietrzak.

Jak poinformowała szefowa KBW, kolejny test obciążeniowy planowany jest na środę 10 października.

Pietrzak zapewniła, że podczas jesiennych wyborów samorządowych "sytuacja z 2014 r. nie powtórzy się na 100 procent".

"Problem wówczas nie dotyczył tylko systemu informatycznego, ale również decyzyjności, a raczej braku decyzji wtedy, kiedy już było wiadomo, że system informatyczny nie działa. Decyzja o ręcznym liczeniu głosów powinna nastąpić kilka dni wcześniej" – oceniła.

Jednocześnie podkreśliła, że w przeciwieństwie do systemu informatycznego z 2014 r., który wówczas nie zadziałał, "system WOW podczas środowego testu działał bez zarzutu, a problem dotyczył wyłącznie infrastruktury teleinformatycznej".

Pietrzak przyznała, że nigdy nie odpowie twierdząco na pytanie, czy system na pewno zadziała. "Nie ma takiej osoby na świecie, która powiedziałaby, że jakikolwiek system informatyczny zawsze zadziała. Jednak robimy wszystko, by wybory zostały przeprowadzone sprawnie" – dodała szefowa KBW.

Podkreśliła jednocześnie, że w przypadku awarii systemu Krajowe Biuro Wyborcze ma "przygotowane plany awaryjne". Jak wskazywała, w przypadku, gdy obwodowa komisja wyborcza nie będzie miała dostępu do internetu, protokół zostanie przekazany komisji terytorialnej na pendrivie, a jeśli i tu będzie problem - delegaturze KBW. "Sytuacje awaryjne mamy zaplanowane" – dodała.

Podczas wyborów samorządowych 16 listopada 2014 r. system informatyczny nie zadziałał prawidłowo. Awaria systemu spowodowała, że wyniki wyborów zostały ogłoszone tydzień po nich. Na skutek problemów z liczeniem głosów do dymisji podało się ośmiu z dziewięciu sędziów PKW; jeden sędzia odszedł, bo skończył 70 lat - Kodeks wyborczy przewiduje wygaśnięcie mandatu po ukończeniu 70. roku życia. Do dymisji podał się także szef Krajowego Biura Wyborczego Kazimierz Czaplicki.

W rozmowie z PAP Pietrzak poruszyła też kwestię kosztów wyborów samorządowych. Na ich organizację przewidziano w tym roku ok. 455 mln zł, czyli prawie dwa razy więcej niż w wyborach w 2014 r. (kosztowały one blisko 240 mln zł).

Szefowa KBW tłumaczy, że wzrost kosztów spowodowany jest zwiększeniem – na mocy styczniowej nowelizacji Kodeksu wyborczego – liczby osób zaangażowanych w obsługę wyborów. Nowela Kodeksu wyborczego wprowadziła bowiem dwa rodzaje komisji obwodowych – ds. przeprowadzania głosowania i ds. ustalenia wyników głosowania, podwajając tym samym liczbę członków komisji wyborczych. Ponadto, na mocy nowelizacji powołano korpus urzędników wyborczych (około 2,5 tys. osób).

"Przede wszystkim jednak gminy otrzymały od nas środki wyższe niż otrzymały w poprzednich wyborach" – wskazywała Pietrzak.

"Wzięłam pod uwagę i wzrost ceny paliwa, i ceny papieru, usług, w związku z tym gminy dostały naprawdę dużo więcej środków niż otrzymały w 2014 r. Mocno krzywdzące jest, jak słyszę, że samorządy muszą dokładać do wyborów, bo dostały za mało środków. Przeliczyliśmy to i porównaliśmy kwoty dotacji przekazanych w 2014 i 2018 roku. To jest znaczny wzrost" – mówiła.

Szefowa KBW stwierdziła, że część środków przewidzianych na organizację wyborów samorządowych pozostanie niewydana. Oszczędności – jak mówiła – będą wynikały z faktu, że jak zawsze przy organizacji wyborów nie we wszystkich miejscach udaje się powołać pełne, 9-osobowe składy obwodowych komisji wyborczych.

Obecnie pełne składy zostały powołane w 15.004 komisjach ds. przeprowadzenia głosowania i w 17.371 komisjach ds. ustalenia wyników głosowania na blisko 27 tys. komisji obwodowych. "Z założenia wiedzieliśmy, że nie będą powoływane pełne składy komisji, więc oszczędności zakładaliśmy już w naszych planach finansowych. Gdybyśmy liczyli diety dla pełnych składów wszystkich komisji, to koszt wyborów wyniósłby nieco około 470 mln" – podkreśliła.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI:
 
KOMENTARZE: 6 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-10-11 19:39:08
wniesmak: urzędnik wyborczy... szkoda gadać. wg kodeksu odpowiada za obwodowe komisje wyborcze ALE szczegóły precyzuje uchwała PKW: to gmina przyjmuje zgłoszenia w ramach OBSŁUGI urzędnika wyborczego, to gmina wprowadza dane do systemu, to gmina weryfikuje kandydatów w RW, pytam: CO ROBI URZĘDNIK WYBORCZY? urzędnik NIE MA dostępu do WOW nawet w trybie podglądu, co jest kompletnie niedorzeczne. urzędnik nie ma nawet listy namiarów na pełnomocników, że o służbowej komórce nie wspomnę. kończy się tym, że nawet w najprostszą czynność jest angażowany pracownik gminy. ŻADNEJ czynności urzędnik wyborczy nie wykonuje samodzielnie (nawet jeśli chodzi o szkolenia: "ktoś" otwiera / zamyka urząd, "ktoś" przygotowuje pomieszczenie, "ktoś" szykuje sprzęt do prezentacji, "ktoś" drukuje protokoły pierwszych posiedzeń z wyborów zastępcy i przewodniczącego >> zasłyszane na szkoleniu KBW "te protokoły, szanowni państwo, można wydrukować z WOWa - urzędy gmin służą pomocą")
 
2018-10-11 19:37:45
wniesmak: urzędnik wyborczy... szkoda gadać. wg kodeksu odpowiada za obwodowe komisje wyborcze ALE szczegóły precyzuje uchwała PKW: to gmina przyjmuje zgłoszenia w ramach OBSŁUGI urzędnika wyborczego, to gmina wprowadza dane do systemu, to gmina weryfikuje kandydatów w RW, pytam: CO ROBI URZĘDNIK WYBORCZY? urzędnik NIE MA dostępu do WOW nawet w trybie podglądu, co jest kompletnie niedorzeczne. urzędnik nie ma nawet listy namiarów na pełnomocników, że o służbowej komórce nie wspomnę. kończy się tym, że nawet w najprostszą czynność jest angażowany pracownik gminy. ŻADNEJ czynności urzędnik wyborczy nie wykonuje samodzielnie (nawet jeśli chodzi o szkolenia: "ktoś" otwiera / zamyka urząd, "ktoś" przygotowuje pomieszczenie, "ktoś" szykuje sprzęt do prezentacji, "ktoś" drukuje protokoły pierwszych posiedzeń z wyborów zastępcy i przewodniczącego >> zasłyszane na szkoleniu KBW "te protokoły, szanowni państwo, można wydrukować z WOWa - urzędy gmin służą pomocą")
 
2018-10-11 10:25:20
ASI2.0: Jaka sprytna zagrywka mocno naciągnięta ale prawdziwa. Wyjaśniam ich tok myślenia. System WOW działa prawidłowo! 100% prawdy, a system testowy testWOW odmawiał posłuszeństwa na testach - NIEZAPRZECZALNE. Ale to że baza i wygląd systemu testwow był w noc poprzedzającą testy zgrany z systemu wow to drobny szczegół. Także niestety ale mówią prawdę system wow działa poprawnie nie mylić z systemem testwow. Cwana zagrywka prawda. A swoją drogą Marcin ma rację z tym urzędnikiem, on robi za sporo wyższą kasę niż my inf, kodeks wyborczy mówi że np powołuje urzędnik wyborczy, ale praktyka swoje, że jak inf nie wprowadzi do systemu i nie zatwierdzi to urzędnik NIC NIE ZROBI (zrobi- ja też mogę kliknąć i domyślnie wygenerować dokument nie potrzeba mi do tego urzędnika, więc za klikanie dostaje tyle kasy??) więc coś tu jest MOCNO NIE HALO zwłaszcza z tym kto za co kasę dostaje (prawdę mówiąc urzędnik nawet nie raczy podpisać tych dokumentów ot tak wygenerowane do pdfa i wrzucone na kbw bez podpisu w większości)... przypomnijcie mi po co oni w ogóle są w tej całej strukturze? dla kasy? acha stąd już dwa razy większe koszty tych wyborów i wszystko się rozjaśnia. kasa, kasa, kasa, ... a my inf robimy za miskę ryżu tak dobrze pamiętam.
 
2018-10-08 08:53:11
Operator: "System Wsparcia Organów Wyborczych działa bez zarzutu... problem został już wyeliminowany..." ??? - silnik pracuje b.dobrze tylko koła odpadły... operacja się udała tylko pacjent zmarł.
"Co należy podkreślić, problem został szybko zidentyfikowany i testowana konfiguracja pozwoliła na błyskawiczne wykrycie i wyeliminowanie problemu. Dzięki temu test mógł być kontynuowany i z powodzeniem ukończony" - po 2 godz. nieudanej walki z wow operatorzy zrezygnowali i system ruszył. Jak nikt nie będzie w nim pracował to będzie działał - to jest wina operatorów, którzy bez opamiętania "rzucili się na wow".
 
2018-10-06 14:03:28
Marcin - informatyk gminyy: Piękne kłamstwa. O ile sobie dobrze przypominam w historii był już taki jedne dyrektor, który twierdził, że wszystko działa... Szczezł na polu chwały łącznie z durnym programem. Inna kwestia, to traktowanie nas, informatyków gminnych, jako tanią siłę roboczą. Od czego jest urzędnik wyborczy? Wszystko robimy My. Pańcia przyjeżdża wystraszona i nie wie co ma robić. Śmiech na sali.
 
2018-10-05 20:23:06
Informatyk jeszcze: Jakie pieniądze zostaly przewidziane na obsługę dla informatyków gminnych to jest skandal. Tak dla przypomnienia członek komisji dostaje 300 zł na rękę i jak by liczył te głosy 10 godzin ma 30 zł na godzinę. Ja jako informatyk odpowiedzialny za całość zadań w gminie już przepracowałem 52 godziny a do wyborów mamy jeszcze 2 tygodnie a wynagrodzenie które dostanę to 950 zł na rękę śmiech! Przy całych wyborach pewno przepracuję pewno jeszcze drugie tyle godziny i stawka za godzinę wyjdzie mi jak praktykantowi na zmywaku! Tak KBW traktuje informatyków i nie są to pierwsze wybory przy których pracujemy za wynagrodzenie poniżające ludzi!
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25