facebook RSS # #

16.12.2018 03:56

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-11-29 08:42       aktualizacja: 2018-11-29 09:07       WIADOMOŚCI
  A A A

Śmieciowy problem. Kowalczyk: stan gospodarki odpadami w Warszawie wymaga pilnej poprawy

Śmieciowy problem. Kowalczyk: stan gospodarki odpadami w Warszawie wymaga pilnej poprawy
Fot. PAP/P.Supernak
„Stan gospodarki odpadami w Warszawie jest bardzo zły w porównaniu z innymi stolicami w Unii Europejskiej czy innymi miastami wojewódzkimi w Polsce" - powiedział w środę minister środowiska Henryk Kowalczyk.

Na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Kowalczyk skrytykował władze stolicy za nieudolne zarządzanie gospodarką odpadami. Jego zdaniem w Warszawie od wielu lat funkcjonuje archaiczny system odbioru odpadów w podziale na frakcje: suche i mokre oraz szkło, który nie spełnia podstawowych standardów selektywnej zbiórki odpadów.

Minister przypomniał, że za odpowiednie wdrażanie przepisów z zakresu gospodarowania odpadami komunalnymi, w tym w zakresie odbierania odpadów od mieszkańców, odpowiadają władze samorządowe (wójt, burmistrz lub prezydent miasta). "W Warszawie za aktualny stan gospodarki odpadami odpowiada zatem Prezydent Miasta St. Warszawy" - zaznaczył.

Szef resortu zwrócił uwagę, że w 2020 r. poziom recyklingu odpadów komunalnych w gminie Warszawa musi wynieść 50 proc., tymczasem stolica osiągnęła w 2017 r. zaledwie 20,4 proc. 

W ocenie resortu środowiska funkcjonujący tu od wielu lat system odbioru odpadów w podziale na frakcje: suche i mokre oraz szkło nie jest uznawany za selektywne zbieranie odpadów również przez Komisję Europejską (KE). W raporcie KE Warszawa została wskazana jako jedna ze stolic europejskich z najgorszymi wynikami w tej dziedzinie.

Kowalczyk przypomniał też, że od 1 lipca 2017 r. obowiązują w Polsce jednolite standardy selektywnego zbierania odpadów komunalnych. "Warszawa nie dostosowała się do tych zasad, w ostatniej chwili przedłużając funkcjonowanie niesprawnego systemu, który działa do dzisiaj" - zaznaczył minister.

Dodał, że jeszcze kilka miesięcy temu miasto zapewniało, że nowe standardy zostaną w końcu wprowadzone od 1 stycznia 2019 r. "Dotychczas jednak brak jest ze strony urzędu miasta kampanii informacyjnej dla mieszkańców Warszawy, czy i jak system segregacji odpadów zmieni się od 1 stycznia 2019 r." - wskazał Kowalczyk i dodał, że wciąż też nie ma informacji o zasadach odbioru odpadów od mieszkańców od 1 stycznia 2019 r., w tym o organizacji przetargu.

Minister ostrzegł, że w tej sytuacji mieszkańcy mogą mieć uzasadnione obawy, że powtórzy się sytuacja z Mokotowa, gdzie w sierpniu odpady nie były odbierane nawet przez dwa tygodnie i stwarzały zagrożenie sanitarne.

"Gdyby system selektywnego zbierania odpadów komunalnych na 5 frakcji został wdrożony, problem z zagospodarowaniem dużej ilości zmieszanych odpadów komunalnych wystąpiłby na mniejszą skalę" - podkreślił szef resortu.

Jak dodał, odpady selektywnie zebrane mogłyby jechać od razu do recyklerów, a do zagospodarowania w instalacjach regionalnych byłaby tylko pozostałość - tzw. odpady resztkowe.

Obecny system segregacji odpadów w Warszawie w podziale na suche i mokre wymaga, aby oba rodzaje mieszanin, czyli zmieszane tzw. odpady suche i mokre, były przekazane do instalacji regionalnych. Aktualnie w Warszawie jest tylko jedna firma, która posiada ważne zezwolenie na przetwarzanie takich odpadów, a pięć innych jeszcze takich zezwoleń nie uzyskało, mimo że wnioski do marszałka zostały złożone w roku 2014/2015.

Według ministra, wynika to z opieszałości i zaniedbań marszałka województwa mazowieckiego, odpowiadającego za zaplanowanie systemu gospodarki odpadami w województwie i przygotowanie wojewódzkiego planu gospodarki odpadami, w którym określa m.in. instalacje niezbędne do zagospodarowania tych odpadów.

Resort zwrócił uwagę, że postępowania w mazowieckim urzędzie marszałkowskim trwały 2-3 lata, a i tak nie zostały zakończone z powodu postępowań odwoławczych. Jest to jedyna taka sytuacja w kraju, żeby wyznaczone instalacje regionalne nie posiadały ważnych zezwoleń. W pozostałych województwach marszałkowie wydali takim instalacjom wymagane zezwolenia.

Jedyny region bez planu gospodarki odpadami

Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek zwrócił uwage, że Mazowsze od dwóch lat nie posiada prawidłowo uchwalonego planu gospodarki odpadami i jako jedyne województwo w kraju nie może korzystać z funduszy europejskich na gospodarkę odpadami.

"Po uzgodnieniu z ministrem środowiska wojewódzkiego planu gospodarki odpadami w 2016 r. marszałek dokonał zmian w dokumencie i taki zmieniony plan przekazał na sejmik. Zatem sejmik województwa przyjął dokument, który nie został uzgodniony z ministrem środowiska" - przypomniał Mazurek.

Jak dodał, zmiany wprowadzone przez marszałka nie zostałyby zaakceptowane przez ministra środowiska, ponieważ dotyczyły instalacji MPO w Radiowie. W konsekwencji ten nieprawidłowo uchwalony plan został uchylony przez sąd administracyjny w obu instancjach (wojewódzki i naczelny).

Nowy projekt planu gospodarki odpadami dla woj. mazowieckiego przekazano do Ministerstwa Środowiska do zaopiniowania dopiero w czerwcu 2018 r. Minister Środowiska już dwukrotnie przedstawiał uwagi do tego projektu, których marszałek nie uwzględnia w kolejnych wersjach projektu.

Podstawowym zastrzeżeniem zgłaszanym marszałkowi było przewymiarowanie mocy przerobowych instalacji w porównaniu do prognozowanych wielkości strumienia odpadów. Kolejnym zastrzeżeniem były plany budowy nowych składowisk odpadów, w sytuacji gdy składowanie odpadów komunalnych, decyzją Unii Europejskiej, należy ograniczyć do 10 proc. masy wytwarzanych odpadów w roku 2030.

"Takie planowanie jest niezgodne z Krajowym Planem Gospodarki Odpadami oraz z dyrektywami UE. Komisja Europejska musi zatwierdzić każdy taki plan gospodarki odpadami, aby region mógł korzystać ze wsparcia funduszy europejskich na gospodarkę odpadami. Komisja wyraźnie sprzeciwia się budowie nowych składowisk oraz przewymiarowaniu mocy przerobowych instalacji do przetwarzania odpadów. Pozostałe 15 województw dostosowało się do tych wymogów" - powiedział wiceszef resortu.

Dodał przy tym, że w kolejnej, trzeciej już wersji planu, marszałek podtrzymuje zapisy o nowych nadmiarowych instalacjach, które dopiero rozpoczęły długotrwałą procedurę ubiegania się o zezwolenia, a jednocześnie obniża moce przerobowe dla tych instalacji, które posiadają ważne pozwolenia.

Na podst. MŚ

mp/
 
KOMENTARZE: 1 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-11-30 08:45:28
zxzcasd: Dodam tylko tyle od siebie. 2. Gmina, która nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 3b obowiązek osiągnięcia poziomu recyklingu lub art. 3c obowiązek ograniczenia masy odpadów komunalnych – podlega karze pieniężnej obliczonej odrębnie dla wymaganego poziomu:
1) recyklingu, przygotowania do ponownego użycia i odzysku innymi metodami;
2) ograniczenia odpadów komunalnych ulegających biodegradacji przekazywanych do składowania.
3. Karę pieniężną, o której mowa w ust. 2, oblicza się w sposób określony w art. 9x naruszenie przepisów ustawy przez odbierającego odpady komunalne ust. 3.
4. Gmina, która nie wykonuje obowiązku, o którym mowa w art. 6d zamówienie publiczne na odbieranie lub odbieranie i zagospodarowanie odpadów komunalnych ust. 1 - podlega karze pieniężnej w wysokości od 10.000 zł do 50.000 zł.
5. W przypadku gdy dany obowiązek powinien być wykonany przez związek międzygminny, karom pieniężnym, o których mowa w ust. 1, 2 i 4, podlega ten związek.
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25