facebook RSS # #

13.12.2018 20:16

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-12-06 19:54       aktualizacja: 2018-12-07 11:18       WIADOMOŚCI
  A A A

Regiony w kłopocie. Niektóre regiony UE są ściśle gospodarczo powiązane z Wielką Brytanią

Regiony w kłopocie. Niektóre regiony UE są ściśle gospodarczo powiązane z Wielką Brytanią
Fot. Komitet Regionów
Trzeba się przygotować także na opcję braku porozumienia z Wielką Brytanią ws. jej wyjścia z UE - powiedział w czwartek w Brukseli Michel Barnier, główny negocjator KE ws. Brexitu.

Barnier wystąpił przed Komitetem Regionów, aby przedstawić główne założenia "dokumentu rozwodowego", który niecałe dwa tygodnie temu zatwierdzili przywódcy państw i rządów 27 krajów UE na szczycie w Brukseli. Odnosząc się do obaw, co do przyszłych relacji gospodarczych między krajami UE i Wielką Brytanią, wyrażanych przez samorządowców z różnych części Europy, Barnie zaznaczył, że przedsiębiorstwa i regiony powinny się przygotować na różne opcje Brexitu.

"Sekretariat Generalny (KE) opublikował 70 not publicznych dla każdego z sektorów. Przedsiębiorstwa europejskie muszą wykorzystać te noty, aby zrozumieć, w jaki sposób się przygotować. Także przygotować na opcję, do której nie dążymy, czyli opcję braku porozumienia, +no deal+. Regiony i przedsiębiorstwa we współpracy z rządami muszą zastanowić się nad tym, wykorzystać ten czas do marca, aby przyśpieszyć przygotowania" – zaznaczył Barnier.

Jak powiedział, niektóre regiony UE są bardzo ściśle gospodarczo, a czasami geograficznie powiązane z Wielką Brytanią. Natomiast rynek wewnętrzny jest wciąż atutem UE i Wspólnota chce czuwać nad jego właściwym funkcjonowaniem. "Będziemy badać wpływ Brexitu na funkcjonowanie rynku i na funkcjonowanie poszczególnych regionów, będziemy towarzyszyć tym regionom, które być może znajdą się w tarapatach" – powiedział.

Wielka Brytania jest w trakcie procesu wyjścia z Unii Europejskiej, którą powinna opuścić do końca marca 2019 roku. Przedtem parlament brytyjski i Parlament Europejski muszą przegłosować stosowną umowę, w przeciwnym razie dojdzie do tzw. twardego Brexitu. Sążnisty dokument porozumienia brexitowego liczy 600 stron. Według Barniera, porozumienie jest wyważone, najlepsze z możliwych.

"Mam nadzieję, że udało nam się tu odpowiedzieć na większość wątpliwości, rozwiać większość niepokojów związanych z Brexitem. To nie jest żadna deklaracja, to nie jest dyskurs, to jest tekst prawny, który zatem pewną pewność prawną musi gwarantować, zwłaszcza w tych obszarach, w których Brexiit generował niepokoje" – wyjaśnił główny negocjator KE.

Dodał, że w trakcie negocjacji szczególny nacisk położono na poszanowanie praw ok. 3,5 mln obywateli krajów UE, którzy mieszkają w Wielkiej Brytanii, i ok. 1,5 mln Brytyjczyków, którzy mieszkają w Unii.

"W czasie negocjacji chcieliśmy jasno mówić o niepokojach, o kwestiach spornych, ale nigdy motywowani żądzą zemsty czy agresją względem Brytyjczyków. W końcu byliśmy +małżeństwem+ przez 44 lata z Brytyjczykami. Wiemy, że przede wszystkim trzeba było gwarantować tutaj swobodę, wszystkie cztery swobody wspólnego rynku" – podkreślił.

W ocenie Barniera, porozumienie otwiera ścieżkę dalszych relacji na wysokim poziomie, ambitnych i bezprecedensowych, jeśli chodzi o poziom współpracy między państwami.

Zauważył, że zarówno szef Rady Europejskiej Donald Tusk, jak i przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker uznali, że jest to moment trudny dla Unii Europejskiej, który nie daje powodu do świętowania.

"Proszę pozwolić mi na stwierdzenie, jako negocjatorowi z ramienia Unii Europejskiej, że są to negocjacje negatywne. Brexit tak naprawdę sprawia, że wszyscy przegrywamy, nikt tutaj nie wychodzi zwycięsko z tych negocjacji. Chodziło raczej o ograniczenie szkód, taki cel przyświecał nam w negocjacjach" – wyjaśnił Barnier. Dodał, że taki cel przyświeca też dokumentowi rozwodowemu.

Jak wyjaśnił członek KE, porozumienie obejmuje okres przejściowy, o który wnioskował rząd brytyjski. Rozpocznie się on dzień po "rozwodzie", czyli z końcem marca przyszłego roku i będzie trwał 21 miesięcy lub rok czy dwa lata dłużej, jeśli zainteresowane strony tak postanowią.

Główny negocjator KE powiedział, że w czasie okresu przejściowego Wielka Brytania nie będzie już członkiem Unii Europejskiej, nie będzie też mieć swoich przedstawicieli w Komitecie Regionów, Parlamencie Europejskim, Komisji Europejskiej, Europejskim Trybunale Obrachunkowych, Radzie UE itd. W czasie tych 21 miesięcy pozostanie jednak członkiem unii celnej, rynku wewnętrznego i wszystkich polityk ze wszystkimi prawami i wszystkimi obowiązkami, które się z tym wiążą.

"Po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, po zakończeniu okresu przejściowego trzeba będzie porozumieć się z Brytyjczykami na temat mobilności, to już nie będzie swoboda przemieszczania się w takim kształcie, jaką znamy ją teraz. Do tego czasu jednak, obecne prawa będą zagwarantowane"- powiedział Barnier.

Odniósł się również do wieloletniego budżetu Unii Europejskiej. "Na poziomie europejskim co siedem lat określamy priorytety polityczne i przypisujemy im budżet. W 2014 r. wspólnie z Brytyjczykami ustaliliśmy budżet do końca roku 2020, (…) teraz to musi być opłacane, opłacone z kieszeni 28 państw, nie 27. To zostało ustalone. Mamy zatem porozumienie" – zaznaczył Barnier.

Przyznał, że Brexit to "wielki problem" dla Irlandii i Irlandii Północnej (będącej częścią Wlk. Brytanii). Według niego, "rzuca to cień" na pokojowe Porozumienie wielkopiątkowe, na całą sytuację pokoju. "Angażujemy się wspólnie z Brytyjczykami, aby unikać tzw. twardej granicy" - oświadczył.

Negocjator KE wyjaśnił, że Brytyjczycy, wychodząc z UE, opuszczają 700 innych porozumień, w tym porozumień handlowych, wycofują się np. z Euratomu (Europejskiej Wspólnoty Energii Atomowej), co jest "mechaniczną" konsekwencja Brexitu.

Powiedział też, że w ślad za porozumieniem "rozwodowym" przygotowana została 26-stronicowa deklaracja polityczna dotycząca "architektury" przyszłych relacji. Według niego, w najlepiej pojętym interesie obu stron leży uprzywilejowane partnerstwo, co znalazło się w zapisach tej deklaracji, jednak nie będzie to oznaczało powrotu do sytuacji sprzed Brexitu.

"Jeśli będzie przyświecać nam wspólna wola, jeśli odniesiemy sukces, to porozumienie i to partnerstwo (między UE i Wielką Brytanią) będzie partnerstwem bezprecedensowym, jeśli chodzi również o zakres współpracy" - mówił Barnier. Zauważył, że w najbliższych dniach Brytyjczycy wypowiedzą się na ten temat w parlamencie.

Z Brukseli Mateusz Kicka

kic/



TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25