facebook RSS # #

20.10.2019 12:17

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2018-12-13 00:08       aktualizacja: 2018-12-13 10:27       WIADOMOŚCI
  A A A

Diety do zmiany. Szefowa KBW: Dieta w TKW była niewspółmierna do zadań

Diety do zmiany. Szefowa KBW: Dieta w TKW była niewspółmierna do zadań
Fot. PAP/J. Kaczmarczyk
Dieta w terytorialnej komisji wyborczej była niewspółmierna do zadań. Trzeba będzie pomyśleć nad zwiększeniem jej wysokości – powiedziała w Sejmie Magdalena Pietrzak, szefowa KBW.

Sejmowa komisja samorządu terytorialnego wysłuchała w środę informacji Państwowej Komisji Wyborczej na temat przebiegu wyborów samorządowych.

Wśród sygnalizowanych przez posłów problemów do rozwiązania w przyszłości znalazł się „los gminnych i miejskich komisji wyborczych”.

„Pracowały po kilkadziesiąt godzin, niekiedy do załamania psychicznego niektórych członków. Czy my jesteśmy państwem cywilizowanym, czy też nie? (…) Byli jak psy łańcuchowe uwiązani, bez jakiejkolwiek szansy na uzyskanie odpowiedzi, ile to jeszcze potrwa. Jeżeli gdziekolwiek potrzebna jest zmianowość, to tam” – mówił poseł Ryszard Wilczyński.

Grzegorz Kubalski ze Związku Powiatów Polskich zwrócił natomiast uwagę na niskie diety członków komisji.

„To nad czym niewątpliwie należy się zastanowić, to jest kwestia wynagradzania osób, które zasiadają w komisjach wyborczych. O ile jeszcze same komisje, które były powoływane do przeprowadzenia wyborów, musiały się przemęczyć przez dzień wyborów, czasami dzień dłużej, żeby prawidłowo przekazać dane, o tyle terytorialne komisje wyborcze musiały dyżurować, żeby przyjmować zgłoszenia kandydatów przy relatywnie niewielkiej diecie” - wskazywał. Jak mówił, zdarzały się sytuacje, że członkowie TKW rezygnowały z pracy w komisji.

Do wysokości diet odniosła się Magdalena Pietrzak, szefowa KBW. „Rzeczywiście, jeśli chodzi o diety terytorialnych komisji, to ta dieta była niewspółmierna do zadań, które komisja miała do wykonania. Trzeba będzie pomyśleć nad zwiększeniem wysokości samej diety” – powiedziała.

Dieta członka terytorialnej komisji wyborczej wynosiła 550 zł; przewodniczący TKW otrzymali 650 zł, a ich zastępcy - 600 zł. Członkom obwodowych komisji wyborczych przysługiwała dieta w wysokości 300 zł. W przypadku przewodniczących obwodowych komisji wyborczych dieta wyosiła 380 zł, a ich zastępców - 330 zł.

Wojciech Hermeliński, przewodniczący PKW poinformował, że wszystkie wnioski PKW dotyczące organizacji i przebiegu wyborów będą zawarte w memorandum, które zostanie skierowane do prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu oraz premiera. Nadal jednak część komisarzy wyborczych nie dostarczyła sprawozdań.

Wśród nieprawidłowości szef PKW zwrócił uwagę na niedogone warunki oddawania głosów, problemy w dopisywaniu się do listy wyborców poprzez ePUAP czy na rozpoczęcie agitacji wyborczej przez niektórych kandydatów na prezydentów miast przed ogłoszeniem terminu wyborów.

Na plus ocenił m.in. fakt, że w tegorocznych wyborach samorządowych była nikła liczba głosów nieważnych. W głosowaniu na burmistrzów, wójtów i prezydentów było to 0,72 proc. głosów, a jeżeli chodzi o wybory do rad i sejmików, to liczba była jednocyfrowa i wahała się w granicach 6-7 proc.

aba/
TAGI:
 
KOMENTARZE: 4 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2018-12-19 22:38:02
obywatel: A może tak KBW przejmie w całości odpowiedzialność za przeprowadzenie wyborów? Niech sami szukają ludzi do komisji, sami zapewniają wsparcie informatyczne, odbierają w nocy protokoły itd. Oczywiście za te same pieniądze jakie oferują urzędom gmin.
 
2018-12-14 12:53:47
członek tkw: O pracy i wynagrodzeniu terytorialnej komisji nikt nie myślał, natomiast o urzędniku wyborczym myśleli wszyscy, za prawie zero wiedzy i pracy ogromne wynagrodzenie, gdzie tu jest sprawiedliwość. Wybory przygotowały i pilnowały terytorialne komisji, a co za to dostały. A może tak zmniejszyć wynagrodzenie urzędników wyborczych, a dać komisjom terytorialnym.
 
2018-12-13 14:27:45
członek komisji: Jeśli chodzi o wysokość diet to również komisja do przeprowadzenia wyborów w II turze jest poszkodowana. Ma prawie tyle samo roboty co w I turze wyborów. Na lokalu muszą być przynajmniej od 6 rano do godziny 22, bo zanim przekażą całą dokumentację i podpiszą wprowadzony do systemu protokół to tak to mniej więcej trwa. Nie pracują krócej, mają co prawda mniej kart do przeliczenia i opieczętowania ale inne czynności wykonują te same. Sprawdzić osobę z dokumentem tożsamości, wydać za potwierdzeniem kartę do głosowania. W II turze niekiedy tych wyborców jest więcej w wyborach samorządowych. Natomiast komisja do ustalenia wyników w II turze pracuje w zależności od wielkości obwodu maksymalnie 4 godziny.
 
2018-12-13 07:20:01
członek TKW: Większość TKW pracowała przez kilka-kilkanaście dni przed wyborami a w dniu wyborów przez co najmniej 48h bez snu i odpoczynku. Powinna być zmiana lub ustawowa przerwa w pracy TKW po limicie iluś godzin pracy. To są przecież ludzie ludzie, nie roboty. W Biurach Wyborczych niejednokrotnie ci ludzie po 48h non stop "na chodzie" kładli się na podłogę i przysypiali, anim zadali papiery, bo kolejka do przekazania z jednoczesnym sprawdzeniem była po ok 50 oczekujących. W takiej fazie zmęczenia mało kto już kontaktował. Cudem było nieraz zwołanie OKW, aby poprawiła swoje protokoły. Do TKW często trafiają ludzie przypadkowi, nie zawsze potrafiący czytać przepisy. W tym roku niektóre gminy nie udzielały im żadnego wsparcia w tym zakresie, bo powołani zostali do tego urzędnicy wyborczy, którzy sami byli niedouczeni.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25