facebook RSS # #

22.07.2019 04:31

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-01-14 15:56       aktualizacja: 2019-01-15 09:55       WIADOMOŚCI
  A A A

Drogie śmieci. Eksperci FGO: bez rozszerzenia odpowiedzialności producentów opakowań ceny śmieci będą rosły

Drogie śmieci. Eksperci FGO: bez rozszerzenia odpowiedzialności producentów opakowań ceny śmieci będą rosły
Fot. PAP Samorząd
Przez lata mieliśmy do czynienia z zaniżaniem opłat za śmieci – uważają eksperci Forum Gospodarki Odpadami. Ich zdaniem średnia cena w przeliczeniu na mieszkańca powinna wynosić ok. 22 zł miesięcznie. Bez zmiany przepisów i rozszerzenia odpowiedzialności producentów opakowań ceny mogą dalej rosnąć.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej eksperci Forum Gospodarki Odpadami wyjaśnili przyczyny drastycznych podwyżek opłat za odpady komunalne oraz przedstawili propozycje zmian, które mogą ograniczyć ich skalę w przyszłości.

Krzysztof Kawczyński z Krajowej Izby Gospodarczej zwrócił uwagę, że przyczyn tak dużych wzrostów stawek jest wiele. To m.in. rozszerzenie selektywnej zbiórki (dodatkowe pojemniki i kursy śmieciarek), wzrost poziomu recyklingu, koszty związane z  przeciwdziałaniem patologiom, ceny paliw, wzrost płacy minimalnej.

„Z naszej analizy przetargów z ostatnich lat wynika, że w 2018 r. średnia cena odpadów segregowanych ze wszystkich gmin wyniosła ok. 9 zł od osoby. Z analiz KIG wynika, że ta średnia powinna wynosić ok. 14 zł od osoby. Na skutek stosowania jedynego kryterium jakim była najniższa cena mieliśmy do czynienia z zaniżeniem ceny za odpady o ok. 30 proc." - mówił Kawczyński.

Dodał przy tym, że rosnące wymogi dotyczące składowania odpadów spowodowały, że obecnie „po prostu nie ma gdzie już tanio tych odpadów składować". „To wszystko w uproszczeniu daje w ok. 22 zł - tyle powinna wynosić średnia cena odpadów w skali kraju. Oznacza to więc co najmniej 100-140 proc. podwyżkę" - wskazał ekspert KIG.

Z kolei Piotr Szewczyk, przewodniczący Rady RIPOK wskazał, że mitem jest teza, że na recyklingu można zarabiać. Przypomniał, że jeszcze kilka lat temu za tonę odpadów foliowych można było uzyskać 600 zł. Dziś trzeba zapłacić 280 zł, aby ktoś chciał ten surowiec odebrać. Tymczasem ilość produkowanych odpadów dynamicznie rośnie. Dotyczy to głównie opakowań. Wiele z nich jest trudnych do recyklingu lub nie nadają się do tego.

„O ile jeszcze takie frakcje jak sprzedaż papieru, szkła, czy metali jest możliwa po cenie dodatniej, o tyle część frakcji tworzyw sztucznych jest niesprzedawalna. W żółtym worku od 30 do 50 proc. to materiały niesprzedawalne" - zaznaczył Szewczyk.

Powinni dopłacić producenci opakowań


Dodał on, że jednym z ważnych źródeł finansowania systemu powinno być wdrożenie realnie działającej rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). Dzięki temu finansową współodpowiedzialność za odpady takie jak szkło, opakowania plastikowe czy kartony ponosiliby producenci wprowadzający je na rynek.

Tego rodzaju zobowiązania dla przemysłu wdrożyły już nie tylko kraje Europy Zachodniej, ale także Węgry, Rumunia i Łotwa. I one sprawdzają się w praktyce. „Te koszty nie obciążają bezpośrednio mieszkańca w opłacie za odbiór odpadów, ale jako konsumenta danego dobra" - podkreślił Szewczyk.

„Idąc do sklepu, wybiera on i kupuje towary w cenach, w które wliczona jest konkretna, odpowiednio skalkulowana opłata za zebranie i ponowne przetworzenie produktu, gdy stanie się już odpadem. W takiej sytuacji mieszkaniec gminy płaciłby tylko za odpady resztkowe, których powinien starać się wytwarzać jak najmniej. Pozwoliłoby to w znacznym stopniu zahamować wzrost opłat ponoszonych przez mieszkańców, motywując jednocześnie producentów do wdrażania ekoprojektowania wyrobów i produkowania wyrobów podatnych na recykling. Jest to prosta i skuteczna motywacja ekonomiczna" - mówił przewodniczący Rady RIPOK, podkreślając, że ROP nie jest bynajmniej „fanaberią branżowców", a unijnym wymogiem, zawartym w art. 8 i 8a dyrektywy odpadowej.

Krzysztof Kawczyński z KIG przypomniał, że w kraju mamy przyjęte rozwiązania prawne. "Ale od co najmniej ośmiu lat system tzw. rozszerzonej odpowiedzialności producenta dryfuje w kierunku fikcji, na którą jest dość powszechna zgoda" - stwierdził. 

Jego zdaniem gdyby w Polsce funkcjonował realny system rozszerzonej odpowiedzialności producenta, to 1/3 kosztów odbioru odpadów ponosiliby producenci i wytwórcy opakowań. Taki system opłat mógłby skutkować zastrzykiem środków finansowych rzędu 1-1,5 mld zł rocznie. Dziś to raptem 40 mln zł. 

Tomasz Uciński, prezes KIGO powiedział wprost, że bez włączenia do systemu gospodarki odpadami mechanizmu rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie unikniemy dalszych podwyżek dla mieszkańców. 

Fala podwyżek opłat za śmieci

Związek Międzygminny pod nazwą „Natura" (obejmujący gminy: Belsk Duży, Błędów, Chynów, Goszczyn, gminę i miasto Grójec, Jasieniec, Promna i Warka) podjął uchwałę o  podwyższeniu opłat z 10 na 21 zł za odpady segregowane i z 15 na 32 zł za niesegregowane.

W Tarnobrzegu odpady segregowane kosztowały mieszkańca 9 zł, niesegregowane 13 zł. Od 1 stycznia br. obie te opłaty wzrosły dwukrotnie. W gminach Szydłowiec i Jastrzębie (woj. mazowieckie) opłaty wzrosły z 6 do 10 zł za odpady zbierane selektywnie i z 10 do 20 zł za zmieszane. W tym samym powiecie (szydłowiecki) podwyżki nie ominą też mieszkańców gmin Chlewiska, Mirowo i Orońsko.

Odczują je też mieszkańcy Lanckorony (woj. małopolskie), gdzie opłata za odpady segregowane do niedawna wynosiły odpowiednio 5 zł i 11 zł. O ile ta pierwsza wzrośnie „tylko" o 50%, to już cena drugiej się podwoi.

W tym samym powiecie (wadowicki) opłaty wzrosną też w gminach: Wieprz (z 5 na aż 13 zł), Zator (z 9 na 11 zł), Tomice (z 8 na 11 zł) i Osiek (z 10 na 14 zł). W małopolskim Jordanowie (powiat suski) mieszkańcy zapłacą aż 17 zł (zamiast 10 zł) w przypadku segregacji odpadów i 34 zł przy jej braku (do tej pory płacili 20 zł). Podwyżki dotkną też mieszkańców największych miast w Polsce.

W Łodzi opłata za odpady segregowane (segregację deklaruje tam aż 3 mieszkańców!) wynosiła do tej pory 7  zł. Teraz mieszkańcy zapłacą 13 zł. Opłata za odpady niesegregowane wzrośnie tam z 12 na 22 zł.

O podwyżkach coraz głośniej mówi się też w przypadku Poznania i okolicznych gmin zrzeszonych w Związku Międzygminnym Gospodarka Odpadami Aglomeracji Poznańskiej, który już dziś przymierza się nie tylko do podwyżek, ale też do rozgraniczenia opłat w  zależności od rodzaju zabudowy. Mieszkańcy domów jednorodzinnych mają płacić więcej.

mp/
 
KOMENTARZE: 7 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-01-16 15:11:02
obywatelka: Może tym razem nie zniknie mój komentarz w tej sprawie. Popieram przedmówców. Przeciętny obywatel Polski płaci podwójnie za śmieci raz przy zakupie towaru drugi raz za śmieci. Dlaczego Rząd nie wprowadzi skupu w sklepach i marketach np. butelek plastikowych, szklanych itp jak to jest za granica np. Niemcy, Austria. Nie bo lobby śmieciowe musi na tym zarobić.
 
2019-01-16 15:09:23
obywatelka: Może tym razem nie zniknie mój komentarz w tej sprawie. Popieram przedmówców. Przeciętny obywatel Polski płaci podwójnie za śmieci raz przy zakupie towaru drugi raz za śmieci. Dlaczego Rząd nie wprowadzi skupu w sklepach i marketach np. butelek plastikowych, szklanych itp jak to jest za granica np. Niemcy, Austria. Nie bo lobby śmieciowe musi na tym zarobić.
 
2019-01-16 14:55:20
Ten który wystawia śmieci: Do MKs Założenie tworzonego systemu odbierania i zagospodarowania śmieci było takie aby "system" się bilansował. Skoro gminy dopłacały do systemu to coś tu jest nie halo. Wychodzi na to, że albo błędnie policzyły albo zachowując poprawność polityczną (kłamały)dopłacając do systemu. A skoro dopłacały do systemu to było to niezgodne z prawem, sztucznie przyjmując, że odbiór śmieci "musi" być droższy.
 
2019-01-16 11:32:55
MKs: Do "Ten który wystawia śmieci" - dokładała do tego gmina wykorzystując dochody z innych źródeł niż dochody z tytułu opłaty śmieciowej (na przykład dochody z tytułu podatków lokalnych). Nie każda gmina tak robiła, ale część z nich na pewno.
 
2019-01-16 07:20:41
Ten który wystawia śmieci: Skoro eksperci uważają, że przez ostatnie lata ceny za śmieci były zaniżane to jak ten biznes w ogóle się kręcił? Kto do tego interesu dokładał? Firmy świadczące takie usługi na pewno nie były stratne. Mam wrażenie, że ci eksperci celowo sieją taką propagandę aby jakoś wytłumaczyć podwyżki. Bo przecież każdy powód zwiększenia dochodów dla firm jest dobry.
 
2019-01-15 08:45:41
Chciwość zamiast in house rządzi w Polsce...: "Ja od pewnego czasu całkiem poważnie twierdzę, że warto myśleć o całkowitej rekomunalizacji branży, żeby te cele środowiskowe nie zależały od rynku i wolnej konkurencji, których motorem jest zysk" – napisał w 2018 roku dr Marek Goleń ekspert ze Szkoły Głównej Handlowej… I o tym, że proponowane zmiany w ustawie o utrzymaniu czystości i porządku w gminie nie dotykają wadliwych fundamentów systemu gospodarki odpadami ... portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/ustawa-o-odpadach-ustawa-o-porzadku-i-czystosci-w-gminie-proponowane-zmiany,101659.html
 
2019-01-15 08:41:54
W poszukiwaniu nie tylko straconego czasu: W wielu gminach Polski zapowiadane są horrendalnie wysokie bo nawet ponad 100 procentowe podwyżki comiesięcznych opłat za usuwanie śmieci – portalsamorzadowy.pl/gospodarka-komunalna/burmistrz-o-podwyzkach-oplat-za-odpady-katastrofa-i-masakra,118099.html ... Warto więc zapoznać się jak to jest we Wspólnocie Europejskiej... Czy w bogatych krajach starej UE gminy ogłaszają przetargi na odbiór i zagospodarowanie odpadów swoich mieszkańców, czy np. po niemieckich gminach jeżdżą polskie, francuskie czy z innych krajów śmieciarki? Czy w ogóle jeżdżą śmieciarki tych co czyhają na comiesięczne opłaty rodzin za śmieci? NIE! Bo w tych bogatych krajach te ustawowe zadanie samorządów gminy wykonują bez przetargów poprzez własne firmy, po kosztach własnych w tak zwanym systemie „in house” a więc bez narzutów na realizację misji, którą dla obcych firm niemunicypalnych jest pomnażanie swoich zysków… W krajach z „in house” deponowanie odpadów na składowiskach jest w zaniku… Mimo tego, wciąż wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że polskie rodziny wnoszą już większe opłaty od bogatych rodzin na przykład niemieckich… niewygodne.info.pl/artykul9/04673-Za-smieci-placimy-czesto-wiecej-niz-Niemcy.htm … I niewiele zrobiono w czasie „dobrej zmiany” aby tą patologiczną neokolonialną sytuację zmienić… Już w 60 procentach bitwę o zatrzymanie w kraju pieniędzy z comiesięcznych opłat obywatelskich mamy przegraną... pb.pl/czarna-wizja-smieciowa-691523 ... A niektórzy eksperci dalej rżną głupa, że nie wiedzą na czym polegają różnice systemowe polskiej gospodarki odpadami na tle innych krajów...
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25