facebook RSS # #

20.05.2019 07:55

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-03-12 13:41       aktualizacja: 2019-03-12 13:44       WIADOMOŚCI
  A A A

Protestują. Grupa nauczycieli okupuje małopolskie kuratorium oświaty

Protestują. Grupa nauczycieli okupuje małopolskie kuratorium oświaty
Fot. PAP/D. Delmanowicz
Grupa nauczycieli kontynuuje we wtorek okupację małopolskiego kuratorium oświaty w Krakowie. Domagają się m.in. podwyżek wynagrodzeń. Jak zapowiedzieli, protest może przerodzić się w ogólnopolską akcję.

"Wygląda na to, że w dniu dzisiejszym z protestu o zasięgu tylko Małopolski, będziemy mieli już protest ogólnopolski. Jadą do nas związkowcy z terenu całej Polski; pierwszych spodziewamy się - myślę - w godzinach południowych, popołudniowych. Swoją obecność dzisiaj zapowiedział również przewodniczący Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania Ryszard Proksa" - powiedziała PAP we wtorek przewodnicząca Sekcji Oświaty Regionu Małopolskiego NSZZ Solidarność Agata Łyko.

"Cały czas napływają do nas informacje, nie jestem w stanie w tym momencie podać szczegółowo, kto, w którym momencie przyjedzie. Dzisiaj - z tego, co wiem - przyjadą przedstawiciele z Warszawy, Kielc, Gdyni, są też ci zapowiedzeni z Wrocławia, Poznania, Leszna, i jeszcze inni" - powiedziała Łyko. W jej ocenie, "sytuacja jest dynamiczna".

Grupa blisko 10 nauczycieli m.in. z Krakowa, Nowego Sącza, Nowego Targu okupację rozpoczęła w poniedziałek i zapowiedziała, że jest ona "bezterminowa". Nauczyciele zamierzają w dzień i w nocy przebywać na terenie małopolskiego kuratorium oświaty.

Przedstawiciele oświatowej Solidarności krytykują m.in. wydłużony czas awansu zawodowego nauczycieli (według nowych zasad nauczycielem kontraktowym można zostać po co najmniej 1 roku i 9 miesiącach stażu; wcześniej wystarczył 9-miesięczny straż). Jednym z najważniejszych postulatów nauczycieli jest zwiększenie wynagrodzenia – od 2019 r. o 15 proc., a od 2020 r. o kolejne 15 proc.

W poniedziałek nauczyciele na ręce małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak złożyli swoje postulaty i zwrócili się do niej z prośbą o przekazanie ich premierowi Mateuszowi Morawieckiemu i minister edukacji narodowej Annie Zalewskiej. Kurator zgodziła się pośredniczyć pomiędzy nauczycielami a rządem, przesłała też postulaty do rządu.

Wojewoda małopolski Piotr Ćwik postanowił zbadać sprawę i w tym celu udał się do kuratorium oświaty. Wojewoda, wraz z małopolską kurator oświaty, spotkał się z nauczycielami. "Rozmowy przebiegły w spokoju, ich tematem były postulaty nauczycieli" – powiedziała PAP rzeczniczka wojewody Joanna Paździo.

Jak zaznaczyła, wojewoda chce, aby rozmowy o postulatach nauczycieli przebiegały "w dialogu" i spokoju, aby miały merytoryczny charakter.

Z kolei przewodnicząca Sekcji Oświaty Regionu Małopolskiego podkreśliła, że protestujący cały czas otrzymują wiadomości od nauczycieli z wyrazami poparcia dla ich akcji. Pytana o to, czy wiadomość o proteście dotarła już do rządzących, powiedziała: "Myślę, że do pana premiera (Mateusza Morawieckiego) i do pani minister (Anny Zalewskiej) na pewno już dotarła ta informacja" - zaznaczyła.

"Myślę, że będziemy tam mocno eksponowanym tematem, w związku z tym, co się dzieje w Krakowie" - oceniła i zapowiedziała, że po wtorkowych rozmowach protestujący podejmą decyzję, co do dalszych losów protestu.

"Nie ukrywam, że każdy z nas ma nadzieję, że sytuacja rozwiąże się pozytywnie. Jeśli będzie inaczej - protest kontynuujemy; jest determinacja, mamy poparcie, jest też oczekiwanie od nas, żebyśmy się nie poddawali" - podkreśliła Łyko. "Reprezentujemy tutaj nie siebie, tylko nauczycieli, więc z całą pewnością nie będziemy chcieli iść zawieść" - dodała.

Minister edukacji narodowej Anna Zalewska pytana była we wtorek w wywiadzie dla Telewizji WP m.in. o akcję protestacyjną związkowców z oświatowej "Solidarności". Zapytana o to, czy spotka się z tymi osobami, odpowiedziała: "Pani kurator dba o nauczycieli i związkowców". Jednocześnie zaznaczyła, że rząd nie jest stroną sporu zbiorowego: "Jeżeli chodzi o ustawę o sporach zbiorowych mówi ona o pracodawcy, a pracodawca to dyrektor szkoły". Dopytywana o to, czy wybierze się do Krakowa podkreśliła: "Nie ma takiej sytuacji, w której bym nie rozmawiała z nauczycielami. Ja te postulaty realizuję trzeci rok" - powiedziała szefowa MEN. "Oddałam wszystko, co zabrali moi poprzednicy" - dodała. Poinformowała, że jeszcze we wtorek po południu jest umówiona na rozmowy z "Solidarnością".

Odnosząc się do postulatu płacowego protestujących w Krakowie Zalewska powiedziała: "Rozpoczęliśmy podwyżki (...) Czytamy postulaty, większość rozpoczęliśmy realizować, tylko trzeba te postulaty rozłożyć na kolejne miesiące". Pytana zaś o postulat skrócenia wydłużonej w ubiegłym roku ścieżki awansu zawodowego nauczycieli poinformowała, że są przepisy, które pozwalają na skrócenie awansu.

Źródło: Codzienny Serwis Informacyjny PAP
TAGI: EDUKACJA
 
KOMENTARZE: 4 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-03-13 15:35:06
Sannyline: Protest w Krakowie to oczywista ustawka. Za kilka dni będzie to widać gołym okiem.
 
2019-03-13 13:11:16
Stanisław Szelewa: Nie twierdzę, że nauczyciele zarabiają dobrze. Potrzebna jest presja na władze, i to nie w zaciszu rozmów gabinetowych, ale medialna – najpierw, by wymusić obietnice, potem, by egzekwować ich realizację. Popatrzmy na ostatnie miesiące – wszystkiego ma być trochę więcej i wcześniej. Nie na miarę oczekiwań, ale stała presja może zaowocować kolejnymi pozytywnymi reakcjami władz.
Dlaczego nie było tak ostrego stawiania sprawy w 2016 r. czy 2017 r.? Bo nie było wyborów? Ocenę pozostawiam Państwu. A dyrektorom szkół życzę, by nie musieli powtarzać moich doświadczeń z roku 1993, gdy będąc dyrektorem liceum miałem mieć strajk w czasie matur Skutki ewentualnych akcji mogą odbijać się czkawką przez lata. Nie na poziomie krajowym. Trawestując słynnego rzecznika rządu: związkowcy się wyżywią. To tam, u Was, kac jednych i wściekłość drugich może na długo zachwiać szkolnym spokojem, tak bardzo potrzebnym w codziennej pracy.
 
2019-03-13 08:29:04
mireko66: Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu orzeczenia z 24 lutego 1997 r., sygn. K 19/96 (LEX nr 28867) odniósł się do podmiotowego ujęcie stron sporu zbiorowego, jeśli dotyczy on pracowników zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych stanowiących część administracji rządowej lub samorządowej. Nie budzi wątpliwości określenie strony „pracowniczej”, bo - zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych - prawa i interesy pracowników są reprezentowane przez związki zawodowe. Gdy chodzi natomiast o stronę pracodawców, to art. 5 ustawy uznał za pracodawców „zakłady pracy określone w art. 3 Kodeksu pracy”. Pracodawcą dla pracowników zatrudnionych w jednostkach organizacyjnych stanowiących część administracji rządowej lub samorządowej (jednostkach sfery budżetowej) są te jednostki organizacyjne reprezentowane przez ich kierowników. Stroną sporu zbiorowego może więc stać się tylko konkretny („bezpośredni”) pracodawca, natomiast państwo (odpowiedni minister) lub jednostka samorządu terytorialnego (przewodniczący zarządu gminy) mogą być tylko określani mianem „pracodawcy pośredniego”, co wyłącza ich z zakresu pojęciowego art. 3 kodeksu pracy i - w konsekwencji - art. 5 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Trybunał Konstytucyjny stwierdza tym samym, że - na gruncie wyraźnych sformułowań art. 5 ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych i art. 3 kodeksu pracy - nie ma możliwości dokonania takiej wykładni tych przepisów, by uznać ministrów (przewodniczących zarządów gmin) za „bezpośrednich pracodawców”, a więc włączyć ich w charakterze strony do sporu zbiorowego.

Jak wskazuje Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu orzeczenia z 24 lutego 1997 r. rozwiązania przyjęte w tej ustawie „doprowadziły do pewnego ograniczenia pracowników sfery budżetowej (reprezentujących ich związków zawodowych) w możliwościach negocjowania żądań i postulatów stanowiących przedmiot sporu zbiorowego. Bezpośredni pracodawca - a tylko on może być stroną sporu zbiorowego będzie bowiem często pozbawiony kompetencji do podejmowania decyzji finansowych wymaganych dla zaspokojenia żądań pracowniczych. Podmiot kompetentny, a więc minister (przewodniczący zarządu gminy) pozostanie zaś poza formalnym udziałem w sporze zbiorowym. Może to ograniczać rolę tej procedury w odniesieniu do pracowników sfery budżetowej. Nie można wykluczać, że całkowite odizolowanie związków zawodowych od wpływu na decyzje podejmowane przez rzeczywistych - politycznych i finansowych - dysponentów losów określonej grupy pracowniczej, a dotyczących warunków pracy, płac i świadczeń socjalnych, mogłoby budzić u z a s a d n i o n e w ą t p l i w o ś c i k o n s t y t u c y j n e.”

22 lata upłynęły i żadna ze stron (rządowa, parlamentarna, JST, związkowa) nie pokusiła się, żeby ten stan prawny zmienić a wątpliwości rozwiać.
 
2019-03-12 20:38:04
Tomasz Wojtania: POPIERAM TEN PROTEST.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25