facebook RSS # #

05.12.2019 11:29

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2019-11-15 14:45       aktualizacja: 2019-11-15 14:43       WIADOMOŚCI
  A A A

Kwestia wypikania. Komentarze Czytelników ws. obrad sesji na YouTubie

Kwestia wypikania. Komentarze Czytelników ws. obrad sesji na YouTubie
Fot. PAP/A. Warżawa
Jak mam wypikać dane szczególnie wrażliwe przy transmisji na żywo? Mam może wprowadzić opóźnienie i całą sesję siedzieć w napięciu, aż ktoś powie jakieś słowo do wypikania? – dopytuje Czytelnik.

Brak umowy przetwarzania, ryzyko zablokowania nagrania i upublicznienia danych wrażliwych, możliwość transferu danych poza UE - ekspert ds. ochrony danych dr Maciej Kawecki wylicza w rozmowie z Serwisem Samorządowym PAP, na co narażają się samorządy zamieszczające nagrania z sesji organów kolegialnych na platformie internetowej YouTube. Mówi m.in. o „wypikaniu” z transmisji danych wrażliwych. I posypały się komentarze.

„Jak mam wypikać dane szczególnie wrażliwe przy transmisji na żywo? Mam może wprowadzić opóźnienie i całą sesję siedzieć w napięciu i czekać, aż ktoś powie jakieś słowo, które szybko wypikam paszczowo?” – irytuje się Gminny Informatyk. „Może dacie mi jakieś narzędzie do wypikania tego słowa? Jakiś dobry i tani program do edycji? Może jakiś darmowy serwer streamingowy?” – dopytuje.

Informatyk proponuje wprowadzić kary dla radnych i innych osób, które publicznie podają dane osobowe, a nie „szukać pieniędzy w kieszeniach samorządów, które będą musiały za wszystko płacić, bo musimy działać w granicach prawa i zgodnie z prawem, choćby nawet najgłupszym”.

„Czy ktokolwiek zapłaci za czas osób, które dodatkowo muszą zajmować się "wypikaniem" nagrań?” – dodaje w swoim komentarzu.

„To może nasze kochane władze, które wymyśliły obowiązek transmisji obrad udostępnią do tego celu (za pośrednictwem min. cyfryzacji na przykład) platformę, aby nie narażać samorządów na kary UODO i wydawanie kasy wszelkiej maści firmom od "esesji" – wtóruje Psylo.

„Szanowny Panie Ekspercie, chyba tylko my, w tym cudownym kraju nad Wisłą, robimy wszystko, aby się samounicestwić. Doprowadzamy każdy przepis do takiego absurdu, że głowa boli. Może będziemy rezygnować nie tylko z YT, ale i z samego Internetu?” – prześmiewa Sekretarz. „Pan wie, jakie ten Internet stwarza zagrożenia ? I ile w nim może się zgubić albo wyciec. I ile obcych służb czyha na wszystko, co nim przesyłamy? A czy słyszał Pan, żeby jakikolwiek organ samorządowy podpisał umowę powierzenia przetwarzania danych osobowych z Internetem?” – wylicza.

„Z tego wniosek, że każdy wójt/burmistrz prezydent powinien w swym urzędzie (poczynając od najbardziej zapadłych wiosek) zorganizować mini-studio telewizji internetowej, wyposażyć je w odpowiedni sprzęt i oczywiście zatrudnić kompetentny w tym zakresie personel redaktorów, operatorów i techników, w tym informatyków” – ironizuje z kolei Om.

Czytaj więcej: Sesja rady na YouTube - ekspert wylicza zagrożenia

aba/

 
KOMENTARZE: 6 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2019-11-22 09:42:34
strus: To jakaś paranoja. Transmisja jest na żywo w internecie, co de facto oznacza, że dosłownie każdy może tę transmisję nagrać, powielać, udostępniać itp. W tym wypadku nie ma absolutnie żadnego znaczenia na jakiej platformie ta transmisja "idzie". To że padły jakieś słowa, tego się nie cofnie. Co raz trafiło do internetu pozostanie tam na wieki. Jest przepis, który nakazuje prowadzić transmisje online, ok. Tylko wszyscy muszą mieć tego świadomość (radni, pracownicy urzędów i goście) i ponosić odpowiedzialność za swoje słowa.
Wyskakiwanie tutaj z RODO to wyjazd czołgiem żeby ubić muchę. Wyluzujcie wszyscy
 
2019-11-21 13:27:29
Maggie: Ludzie kochani, chyba się źle rozumiemy. Tu nie chodzi o wypikanie jakichś danych osobowych w trakcie trwania transmisji na żywo (bo to jest niemożliwe), ale o ich wypikanie w umieszczonej w Internecie później pełnej relacji z sesji rady gminy, chyba że osoba, której dane osobowe ujawniono wcześniej wyraziła na to jednoznaczną zgodę. I tyle.
 
2019-11-21 11:25:23
Sekretarz: A co z osobami, które przyjdą na sesję jako obywatele tego miasta/gminy i będą słuchały i oglądały to wszystko na żywo? Czy kazać im oświadczenie o zachowaniu poufności pod karą śmierci? Absurd goni absurd w naszym kraju, gdzie nasze dane osobowe już dawno zostały 10 razy sprzedane i krążą w internecie. A może by z tym coś zrobić, albo uniemożliwić branie kredytów przez internet lub telefonicznie po podaniu peselu? Ostatnio słyszałem o pladze dokonywania czynności w notariatach na podstawie tzw. kolekcjonerskiego dowodu osobistego. Po co ktoś produkuje takie dowody? Chyba w zmowie z przestępcami drugi Banaś, tym razem w wytwórni papierów wartościowych. Zabronić pewnych transakcji poprzez internet i tyle. Ale to albo za mądre, albo przeszkadza w lewych interesach.
 
2019-11-18 15:03:05
M.: Im głębiej w to wnikamy tym sytuacja staje się bardziej kuriozalna. Pomijając już aspekty techniczne, co np. jeśli jako osoba realizująca transmisję nie jestem w stanie określić na bieżąco czy dany fragment powinien zostać zanonimizowany? Przecież nie jestem ekspertem ochrony danych. Chciałbym aby przy tego typu artykułach eksperci wypowiadali się bardziej szczegółowo na temat sposobów realizacji ich twierdzeń a nie tylko jaki ma być efekt końcowy.
 
2019-11-18 10:06:46
inf: W całej UE są te same przepisy a jak zawsze tylko w Polsce jest problem, bo Polacy są nadgorliwi i sami sobie podkładają świnie a dodatkowo kilka firm zajmujących się IOD nakręca temat i straszą wszystkich w koło konsekwencjami a w urzędach to już jest jakaś totalna panika i sprawa Aleksandrowa zapewne nakręciła jeszcze bardziej te absurdy i biznesy firm od IOD oraz "esesji"....
 
2019-11-15 17:06:28
informatyk gminny: No i wyszedł Wan temat nawet zabawny i taki też się pewnie dla wielu nieświadomych obywateli stanie, ale doszło do swoistego precedensu i zagrożenie dla normalnego funkcjonowania urzędu jest bardzo duże.
Narzut dziwnych obowiązków wynikających z dość luźnych interpretacji "ekspertów" zaczyna powoli zabijać osoby obsługujące publikatory i osoby zajmujące się w jakikolwiek sposób ODO lub poczuwających się bardziej do potrzeby ochrony danych.
Najlepsze jest to, że wypowiedzi będące podstawą wcześniejszych artykułów nawet nie są wytycznymi, a jedynie rozmyśleniami nieświadomego profesora czy tam innego uczonego na opak eksperta. W urzędzie już czekamy na "zapytanie publiczne" w sprawie umowy z YT od naszego etatowego pytacza i na oferty od firm sprzedających systemy do obsługi rad gmin na wprowadzanie ich serwerów do hostowania nagrań. Co ciekawe jedna oferta wpłynęła przedwczoraj, a w treści ich "pouczeń" przewijały się praktycznie te same argumenty, co u "eksperta" z poprzedniego artykułu.

 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25