facebook RSS # #

15.02.2020 23:04

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2020-01-16 15:37       aktualizacja: 2020-01-16 15:39       WIADOMOŚCI
  A A A

Budżet na oświatę. Sejmowe komisje poparły projekt budżetu oświaty

Budżet na oświatę. Sejmowe komisje poparły projekt budżetu oświaty
Fot.Fotolia
Sejmowe komisje: Edukacji, Nauki i Młodzieży oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej pozytywnie zaopiniowały w czwartek projekt budżetu państwa na 2020 r. w częściach dotyczących subwencji oświatowej, budżetów wojewodów na oświatę i rezerw celowych.

Zgodnie z projektem ustawy budżetowej na 2020 rok i z autopoprawką subwencja oświatowa ma wynieść 49 mld 835 mln 775 tys. zł.

Wiceminister edukacji Maciej Kopeć zwrócił uwagę, że subwencja jest wyższa od ubiegłorocznej o 3,9 mld zł, czyli o 8,6 proc., oraz że w minionym roku w wyniku przesunięć budżetowych została zwiększona o 1 mld zł - do 46,9 mld zł. W efekcie wzrost wysokości subwencji zaplanowanej na 2020 r. w stosunku do 2019 r. wynosi 2,9 mld zł, to jest 6,2 proc.

Kopeć poinformował, że w kwocie subwencji oświatowej na 2020 r. uwzględnione zostały m.in. skutki przechodzące podwyżek dla nauczycieli wprowadzonych w 2019 r. oraz zapowiedzianej podwyżki wynagrodzeń nauczycieli o 6 proc. od 2020 r. Podał także, że tzw. standard A, czyli kwota na jednego ucznia wykorzystywana w algorytmie podziału subwencji oświatowej wyniesie 5,998 tys. zł, czyli będzie wyższa o 429 zł (o 8,2 proc.). Liczba uczniów przyjęta do naliczania subwencji wstępnej na 2020 r. wyniosła 4 mln 869 tys., czyli jest niższa w stosunku do 2019 r. o 38 tys.

Podział kwoty subwencji w wysokości 49,5 mld zł (czyli pomniejszonej o rezerwę 0,4 proc.) wynosi: gminy – 30 mld 322 mln zł (61,2 proc), powiaty – 18 mld 586 mln zł (37,5 proc.), województwa – 628,5 mln zł (1,3 proc.).

Z kolei dotacja przedszkolna na dziecko objęte wychowaniem przedszkolnym do lat 5 (6-latki objęte są subwencją oświatową) wynosi 1,437 tys. zł. Łącznie kwota dotacji przedszkolnej wynosi 1 mld 489 mln zł.

Odnosząc się do informacji przedstawionej przez Kopcia, Krystyna Szumilas (KO) zwróciła uwagę, że finansowanie większości zadań oświatowych przejmują na siebie samorządy terytorialne.
"Nie pozwolą one na to, żeby mimo tak marnego finansowania edukacja ucierpiała i to, że dzisiaj realizowana jest deforma edukacji, że mimo braków wypłacane są podwyżki wynagrodzeń nauczycieli, to jest zasługa samorządów terytorialnych" – powiedziała.

Mydleniem oczu nazwała autopoprawkę rządu do projektu budżetu państwa, zwiększającą subwencję oświatową o 100 mln w stosunku do pierwotnego przedłożenia rządowego. Według niej kwota, która faktycznie pokryje koszty zapowiedzianej podwyżki, powinna być wielokrotnie wyższa niż 100 mln zł.

Odpowiedział jej Zbigniew Dolata (PiS). "Wiadomo, że prowadzenie szkół jest zadaniem własnym jednostki samorządu terytorialnego. To jest zadanie własne i rząd na to zadanie własne udziela subwencji. A co to jest subwencja? Z języka łacińskiego +subventio+ to zapomoga. To nie samorząd dokłada do oświaty, to rząd dokłada do oświaty, która jest zadaniem własnym samorządów. Zrozumcie to wreszcie. Nie mamy szkół państwowych, to są szkoły samorządowe" – dodał.

"Pan poseł przyznał to, czego do tej pory bał się przyznać pan minister Piontkowski, a wcześniej pani minister Zalewska, mianowicie, że państwo umywacie ręce od odpowiedzialności za publiczną edukację. Ta długa wypowiedź, która sugerowała, że całkowitą odpowiedzialność za publiczną oświatę spoczywa na samorządach, pokazuje i w końcu wyjaśnia, dlaczego zachowujecie się wobec publicznej oświaty tak, jak się zachowujecie" – powiedziała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica).

"Przeprowadziliście źle przygotowaną, źle policzoną reformę oświaty, zrobiliście to przeciwko i wbrew środowiskom nauczycielskim, wbrew środowiskom samorządowym, rodzicom, a także badaczom i ekspertom, wszystkim tym, którzy umieją liczyć koszty takiej reformy. Zrobiliście to i okazało się, że kosztowało to bardzo wiele pieniędzy i teraz macie ochotę cały ten koszt przerzucić na samorządy" – dodała.

Posłowie opozycji złożyli poprawki zakładające zwiększenie sumy pieniędzy na edukację - od 1 mld zł do 15 mld zł. Komisje je odrzuciły.

dsr/ woj/
TAGI: EDUKACJA
 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2020-01-17 11:41:42
ot: Czy w państwie, w którym rząd i samorząd to partnerzy, powinno dochodzić do przepychanek, kto komu dopłaca?? To przecież poziom piaskownicy. A poziom marzeń to rozmowa o tym, jak zmienić system, skoro jest źle. Tyle że tylko jedna strona tak uważa...
 
2020-01-17 08:32:35
om: Pan poseł z PiS chyba jako jedyny oficjel w toczonej od dawna dyskusji o finansowaniu oświaty przez samorządy, zwięźle i dobitnie przedstawił sedno sprawy: "To nie samorząd dokłada do oświaty, to rząd dokłada do oświaty, która jest zadaniem własnym samorządów. Zrozumcie to wreszcie". Czy się to komuś podoba, czy nie, czy uważamy taki model za słuszny, czy nie, ale W OBECNYM STANIE PRAWNYM prościej nie da się już powiedzieć prawdy: to budżet państwa dokłada się do oświaty samorządom, a nie samorządy budżetowi państwa.
Nie twierdzę, że to dobrze. W sytuacji, w której to rząd ma decydujący głos w sprawie kosztów oświaty, nie powinno być kwestią łaski, ile potem do tego dołoży. ALE WG OBECNEGO PRAWA TAK WŁAŚNIE JEST. Dlatego jęczenie, że "subwencja nie wystarcza" nie ma sensu, bo znikąd nie wynika, że miałaby na cokolwiek komukolwiek wystarczać. Równie dobrze mogłaby przewyższać dwukrotnie koszty oświaty w gminie - nie ma przecież obowiązku finansowania z niej oświaty, chociaż jej wysokość zależy od związanych z oświatą wskaźników.
Dlatego: TO NIE W WYSOKOŚCI SUBWENCJI LEŻY PROBLEM. Subwencja oświatowa jest CZĘŚCIĄ PROBLEMU - problemu, którym jest SYSTEM OŚWIATY w tym kraju. Nie tylko zresztą oświaty. Ogólnie mamy nagromadzenie problemów systemowych - podobnie jak w sądownictwie, gdzie wymiana personalna jednych sędziów na innych nic nie poprawi, niezależnie z której opcji oni będą. Ustrój Polski do wymyślenia na nowo - zadanie niemożliwe w sytuacji podziału aktywnej politycznie części społeczeństwa na zasadniczo dwa mniej więcej równe plemiona, które na poziomie debaty publicznej i na poziomie instytucji publicznych działają wyłącznie wg logiki niszczenia wroga za wszelką cenę. Połowa Polaków zawsze będzie blokować zmiany wprowadzane przez przedstawicieli drugiej połowy, choćby nawet one były dobre. Inna sprawa, że rzadko są dobre, bo na celu mają przede wszystkim niedopuszczenie przeciwnika do władzy, a ich charakter jest przede wszystkim taktyczny, krótkoterminowy.
 
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich  

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 29 25
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Rafał Szafrański
Tel.: (22) 509 27 03
Kom.: 722 202 428
r.szafranski@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25