facebook RSS # #

24.09.2017 15:57

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2016-03-03 13:50       aktualizacja: 2016-03-04 12:19       Wiadomości PAP
  A A A

Przyszłość funduszy. Członkini Komisji Rozwoju Regionalnego PE wzywa do walki

Przyszłość funduszy. Członkini Komisji Rozwoju Regionalnego PE wzywa do walki
Będziemy musieli walczyć
- mówi Constanze Krehl
Fot.KR
Będziemy musieli walczyć, by mieć politykę spójności, która autentycznie zasługuje na tę nazwę. To nie jest wcale oczywistością po roku 2020 - uważa Constanze Krehl, członkini Komisji Rozwoju Regionalnego Parlamentu Europejskiego

Niemiecka europosłanka wzięła udział w czwartkowej konferencji na temat polityki spójności po 2020 r., zorganizowanej w Brukseli przez Europejski Komitet Regionów. Spotkanie poprzedziły analizy i debaty, które mają pomóc w opracowaniu opinii przedstawicieli europejskich samorządów w sprawie przyszłości polityki spójności.

Członkini Komisji Rozwoju Regionalnego PE zastrzegła, że polityka spójności nie jest obecnie najbardziej palącym problemem Unii Europejskiej, choć to temat szczególnie istotny.

- Wydaje mi się, że będziemy musieli walczyć, by mieć politykę spójności, która autentycznie zasługuje na tę nazwę. To nie jest wcale oczywistością po roku 2020. Na pewno będzie to ciężka walka - przekonywała.

Jak zaznaczyła, dyskusje na temat już się zarysowują, natomiast UE realizuje programy, które chciałyby wchłonąć część środków, które w tej chwili są przeznaczane na politykę spójności.

Według Krehl wśród niektórych przedstawiali państw członkowskich i Komisji Europejskiej istnieje przeświadczenie, że polityka spójności jest przestarzała i że można stworzyć w jej miejsce coś o wiele nowocześniejszego, co przynosiłoby bardziej dostrzegalne rezultaty. Dlatego, w jej ocenie, należy zadbać, by sukcesy polityki spójności były widoczne, zaopatrzyć się w kontrargumenty wobec głosów, że lepszym sposobem wydawania pieniędzy jest Plan Junckera. - Zapewniam, że takie pomysły się pojawiają - podkreśliła.

Jej zdaniem, mówiąc o przyszłości polityki spójności, należy przede wszystkim odpowiedzieć na pytanie, czy obecny podział na trzy kategorie regionów, odnoszący się do poziomu rozwoju w porównaniu do średniej unijnej, powinien pozostać.

- Ostatnim razem podjęliśmy słuszną decyzję, żeby podzielić regiony nie tylko na słabiej rozwinięte i wysoko rozwinięte, ale znaleźć także stopień pośredni. Nie było oczywiste, że uda się przeforsować tę koncepcję i z całą pewnością nie jest pewne, że tak zostanie w przyszłości - podkreśliła.

W ocenie europosłanki należy również zastanowić się, czy PKB ma być zasadniczym wskaźnikiem, na którym opierane będą decyzje dotyczące przyszłej polityki spójności. Jednocześnie przestrzegła przed „temperowaniem ołówków i zastanawianiem się, w jaki sposób dostanie się więcej pieniędzy”.

- Jestem z Saksonii i przekonanie, że problemy demograficzne otworzą możliwości otrzymania większego wsparcia jest słuszne, dopóki nie wyjrzymy poza własny ogródek, stwierdzając, że w Hiszpanii, Austrii czy w Polsce są te same problemy - powiedziała. Zdaniem eurodeputowanej pojawia się więc pytanie, czy wprowadzenie nowego wskaźnika nie przyniesie dodatkowych trudności.

Kolejna kwestia, na którą zwróciła uwagę, to uproszczenie skomplikowanych procedur wdrażania, generujących pytania o to, jak się zachować. Jak zauważyła, powoduje to publikację wytycznych, rodzących jeszcze więcej wątpliwości, a co za tym idzie jeszcze więcej wytycznych.

- To samonapędzająca się spirala. Europa jest bardzo różnorodna, projekty są bardzo różnorodne, sposoby zarządzania funduszami również, ale naprawdę musimy kiedyś przeciąć ten węzeł gordyjski i powiedzieć, zacznijmy od zera i stworzymy prosty system zarządzania funduszami - zaapelowała.

Wyraziła nadzieję, że wyjście z tej sytuacji pomoże znaleźć grupa robocza, która działa w Komisji Europejskiej. Podkreśliła przy tym, że potrzebne będzie w tym przypadku wsparcie państw członkowskich, ponieważ nie wszystko ma swoje źródło w Brukseli, a wdrażanie polityki spójności komplikują również same państwa i regiony.

Krehl zauważyła, że trzeba zastanowić się nad priorytetami w zakresie rozwoju regionalnego po 2020 r., w którym wygaśnie strategia Europa 2020.

- Jest to debata, którą należy rozpocząć jak najwcześniej, najlepiej zanim szefowie rządów opracują nową strategię. Bardzo dobrze by było, gdyby to właśnie z regionów płynęły pomysły, żeby to regiony, stwierdziły, na jakich priorytetach należy się koncentrować - oceniła.

W jej opinii funduszom unijnym brakuje elastyczności, która pozwoliłaby reagować na bieżące problemy. Zwróciła uwagę, że kiedy negocjowano unijne regulacje nikt nie podejrzewał, że w ciągu roku napłynie milion uchodźców.

- Chcielibyśmy skorzystać z funduszy strukturalnych, żeby zapewnić ich integrację. Komisja jest tu bardzo pomocna, ale lepiej byłoby stworzyć rezerwę, w ramach której środki z polityki spójności mogą być udostępnione regionom na wykorzystanie w bardziej elastyczny sposób - zaznaczyła.

W ramach polityki spójności w okresie programowania 2014-2020 dostępne będą 352 mld euro, z czego więcej niż co 5 euro (22 proc.) trafi do Polski. To najwięcej spośród krajów unijnych. Polska ma otrzymać łącznie ok. 77,6 mld euro, w tym 53,4 mld w funduszy strukturalnych i 23,2 mld euro z Funduszu Spójności (Więcej: Do Polski trafi 22 proc. z 352 mld euro)

/kic/Serwis Samorządowy PAP
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.23