facebook RSS # #

25.11.2017 10:40

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2016-09-20 16:17       aktualizacja: 2016-09-20 18:56       Wiadomości PAP
  A A A

Nadzór bez stresu. Pionierski system kontroli aktów prawa wydawanych przez jst

Nadzór bez stresu. Pionierski system kontroli aktów prawa wydawanych przez jst
Podstawa to współpraca
- mówi Ireneusz Krześnicki
Fot. ŁUW
Nadzór prawny nie jest sądem. I nam, i samorządom, zależy, aby akty prawa miejscowego były dobrze napisane. Podstawa to współpraca - mówi Ireneusz Krześnicki.

Krześnicki to były samorządowiec, któremu prof. Zbigniew Rau, wojewoda łódzki powierzył funkcję dyrektora Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli. W Łodzi wdrażany jest pionierski w skali kraju system kontroli aktów prawa wydawanych przez organy administracji samorządowej. 

Na początku kwietnia br. w Łódzkim Urzędzie Wojewódzkim dokonano zmiany sposobu rozpatrywania uchwał samorządowych. Kontrole prowadzą radcy prawni podzieleni na zespoły według kryterium przedmiotowego, a nie jak dotychczas według kryterium podmiotowego.

Z inicjatywy samorządów analizowana jest możliwość stworzenie internetowej platformy, na której publikowane byłyby m.in. przykłady uchwał przygotowywane wspólnie przez samorządowców i prawników wojewody. W tej chwili powoli, ale systematycznie na stronach urzędu wojewódzkiego zamieszczane są przykłady uchwał, z których mogą korzystać samorządy.

Prowadzone są prace, aby strony te rozszerzyć o element społecznościowy umożliwiający komentowanie zapisów poszczególnych uchwał, co umożliwi wymianę doświadczeń samorządowców na dany temat, a być może także opinii mieszkańców. Celem jest poprawa jakości prawa lokalnego i ujednolicenie rozstrzygnięć nadzorczych. 

O nowym podejściu do współpracy administracji rządowej w terenie z samorządami rozmawiamy z Ireneuszem Krześnickim, dyrektorem Wydziału Prawnego, Nadzoru i Kontroli Łódzkiego Urzędu Wojewódzkiego.

Serwis Samorządowy PAP: Skąd pomysł na zmianę sposobu kontrolowania uchwał samorządów?

Ireneusz Krześnicki: - Przez 25 lat byłem urzędnikiem samorządowym, a od kilku miesięcy jestem urzędnikiem rządowym. Z punktu widzenia JST kwestie nadzoru prawnego wyglądają zupełnie inaczej niż z punktu widzenia administracji rządowej.

Na czym polegają te różnice?

- Problemem systemowym administracji rządowej i samorządowej jest to, że wojewoda sprawuje nadzór prawny nad samorządami w imieniu rządu, i nie jest w stanie zapewnić jednolitości orzecznictwa.

Akceptowanie stanu, w którym w jednym województwie uchwała jest aktem prawa miejscowego, a w innym nie jest, w jednym regionie powszechnie stosowane jest rozwiązanie prawne, które w innym jest uznane za nielegalne, nie powinno mieć miejsca w państwie unitarnym.

Z punktu widzenia samorządowca najdziwniejsze dla mnie było to, że stan taki był akceptowalny i nikt nie próbował go zmienić mimo upływu 26 od reformy ustrojowej.

Z punktu widzenia administracji rządowej wiem, że jest to bardzo trudne.

Czy to można zmienić?

- Jedną z pierwszych decyzji, jakie podjąłem po objęciu stanowiska dyrektora wydziału prawnego i nadzoru było podzielenie radców prawnych na zespoły kontrolujące uchwały JST według kryterium przedmiotowego, a nie jak dotychczas podmiotowego.

W większości województw jest tak, że radcy mają przydzielone do kontroli uchwały określonej liczby JST. Prawnicy kontrolujący uchwały muszą więc być omnibusami. Moim zdaniem jest to niemożliwe, żeby mieć tak szeroką wiedzę, nie mówiąc już o jednolitym poglądzie na określone sprawy, co powodowało skrajne rozbieżności w orzecznictwie.

Są już pierwsze efekty tej zmiany?  

- Nowy podział sprzyja specjalizacji radców z nadzoru prawnego, którzy obecnie zdecydowanie łatwiej wychwytują błędy w uchwałach. Raz podjęte stanowisko jest wiążące zarówno dla samorządów jak i dla nadzoru.

Co się zmieniło jeśli chodzi o samo postępowanie nadzorcze?

- Przede wszystkim stawiamy na współpracę z JST. Po wszczęciu postępowania jesteśmy otwarci na spotkanie z samorządami. Zresztą chętnie do nas przyjeżdżają. Ważne jest, aby w takiej dyskusji uczestniczyli wójt lub sekretarz i koniecznie radca prawny oraz pracownik merytoryczny.

Poprzez wysłuchanie strony, rozmowę, podczas której wyjaśniamy nasze stanowisko staramy się pomóc i pokazać możliwe rozwiązania. Jeżeli jest dobra wola bez zbędnego stresu po obu stronach z reguły znajdujemy rozwiązanie z sytuacji.

Być może docelowo przybierze to formę rozprawy.

Pamięta Pan jak to było gdy pracował Pan w samorządzie?

- Oczywiście, że tak. Gdy przychodziło od wojewody zawiadomienie o wszczęciu postępowania nadzorczego to w pierwszej reakcji pracownik merytoryczny wpadał w panikę, że zrobił coś źle. Następnie szedł on z uchwałą do przewodniczącego rady tłumacząc, że nadzór się czepia, że uchwała w innych jednostkach jest i nikt jej nie kwestionował itd.

Jeżeli współpraca w samorządzie jest dobra jest mniejszy problem. Jeżeli przewodniczący oraz radni są w opozycji do wójta/starosty wykorzystują tę sytuację do stawiania mu z tego tytułu zarzutów itd. Wydaje się jednak, że warto zrobić wszystko, aby tego typu sytuacje minimalizować.

Ponadto, myślę, że zgodzimy się, iż poziom prawa lokalnego nie jest najwyższy. Ingerencja nadzoru w uchwały powinna być i jest ostatecznością, dlatego w obrocie prawnym funkcjonuje wiele uchwał, które nie są niezgodne z prawem, ale ich poziom jest niestety żenujący.

Z czym obecnie samorządy mają największe kłopoty?

- Bardzo dużo problemów sprawiają gminom uchwały w sprawie utrzymania czystości i porządku. W całym kraju wojewodowie kwestionują dużo aktów w tym zakresie. Zagadnienie nie jest nowe, ale pojawiło się dużo orzeczeń sądowych i dla gmin jest to duży problem. To bardzo skomplikowana uchwała.

W naszym województwie zrobiliśmy na ten temat szkolenie, następnie umieściliśmy na stronie internetowej przykład takiej uchwały. W efekcie tylko dwie gminy nie wywiązały się w terminie i nie przygotowały uchwały. Można więc powiedzieć, że nowy system zadziałał.

Co prawda jest jeszcze wiele uchwał, które samorządy muszą poprawić, ale jasne stanowisko nadzoru w tej sprawie pozwoli nam docelowo w sposób jednolity w województwie uregulować sprawę utrzymania czystości w gminach.

Samorządowcy postulują, aby utworzyć platformę na stronach internetowych urzędu wojewódzkiego, na której jeszcze przed uchwaleniem samorządy będą mogły skonsultować swoją uchwałę z prawnikami wojewody, wymienić doświadczenia z innymi samorządowcami. Aktualnie staramy się wypracować formułę stałej współpracy z samorządami.

Kiedy powstanie ta platforma?

- Na razie badamy możliwości techniczne przygotowania takiego narzędzia. Natomiast na naszej stronie już publikujemy pierwsze przykładowe uchwały. Zamieściliśmy m.in. statut gminy i kilkanaście innych projektów uchwał. Swoje uwagi już zaczęli zgłaszać samorządowcy, ale na razie nie są one uwidocznione na stronie. Trafiają one do pracowników urzędu. My je na bieżąco weryfikujemy i wprowadzamy stosowne zmiany.

Staramy się zamieszczać na stronie także kluczowe orzeczenia, instrukcje oparte na zasadach techniki prawodawczej. Olbrzymim problemem jest brak zasad techniki prawodawczej odpowiednich dla aktów prawa miejscowego.
 
W przygotowaniu jest wykaz aktów prawa miejscowego. Docelowo chcemy jednak, aby wokół zamieszczonych propozycji, które nie mogą mieć charakteru wiążącego toczyła się publiczna dyskusja, by platforma zawierała element społecznościowy. Czyli np. żeby można było skomentować, że „uchwała nie podoba mi się bo", że „mam lepsze rozwiązanie" itd.               

Oczywiście na platformie samorządy będą mogły także pochwalić się swoimi gotowymi uchwałami, które mogą posłużyć innym jako dobry przykład. Nasi radcy przed ich publikacją będą je wcześniej weryfikować.

Moim marzeniem jest, aby taki portal miał charakter ogólnopolski i był prowadzony np. na stronach MSWiA. Chociaż dziwię się dlaczego rozwiązania tego nie wprowadzi żaden portal prawny na zasadach komercyjnych. Myślę, że za rozsądną opłatą samorządy chętnie by z niego korzystały.


Dziękuję za rozmowę

Marcin Przybylski

 
KOMENTARZE: 2 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2016-09-21 12:23:40
Leszek Świętalski: Szanowny Panie Dyrektorze,
niniejszym informuję Pana, a także ogół samorządowców, że system służący digitalizacji, archiwizacji i metodologii tworzenia prawa samorządowego, w tym prawa miejscowego istnieje. System zawiera także narzędzia w zakresie poprawności legislacyjnej.Problem tkwi w jego implementacji i upowszechnieniu w skali kraju. Nie potrzeba wyważać otwartych już drzwi. Niestety, system nie jest wyposażony w urządzenia wczesnego ostrzegania typu "awacs" czyli rozpoznawanie: swój, obcy. Czyli nie uznaje proweniencji politycznej ocenianego podmiotu. Związek Gmin Wiejskich Rzeczypospolitej Polskiej (ZGWRP) poszukuje obecnie sposobu i środków na ogólne wdrożenie systemu.
Wszystkim zainteresowanym polecam kontakt z twórcą i właścicielem systemu: Firma ABC PRO - Elektronizacja Prawa w Administracji i Biznesie. Powszechnie (większość JST)korzystamy z systemu dot. ogłaszania aktów prawa miejscowego, wytworzonego właśnie przez ABC PRP.
Pozdrawiam: Leszek Świętalski, sekretarz generalny ZGWRP
 
2016-09-20 22:42:11
CRTL: Tak to jest, jak ktoś kompletnie nie rozumiejący istoty nadzoru trafi na dyrektorskie stanowisko. Przecież wszystkie opisane działania są sprzeczne z istotą samorządu, w którą nadzór powinien wkraczać jedynie zastępczo. Konsultowanie, czy wspólne pisane aktów przez pracowników gminy i służby wojewody to groźna tendencja wpisująca się w wrogie nastawienie obecnego rządu do samorządu terytorialnego.
newsletter

TAGI

PARTNERZY 


  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.25