facebook RSS # #

22.03.2017 23:29

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-03-07 16:10       aktualizacja: 2017-03-07 17:16       Wiadomości PAP
  A A A

Rola sekretarza. Nie jest określona przez prawo, to wójt określa jego obowiązki

Rola sekretarza. Nie jest określona przez prawo, to wójt określa jego obowiązki
Fot. R. Budzisz
Pozycja sekretarza nie jest przez ustawę sprecyzowana, to wójt określa jego obowiązki. Jednak z perspektywy zatrudnienia jego pozycja jest silniejsza niż zastępcy wójta – mówi dr Rafał Budzisz z Uniwersytetu Łódzkiego.

Rozmowa z dr Rafałem Budziszem, wykładowcą na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego.

Po co właściwie jest sekretarz w urzędzie samorządowym?

- Sekretarz w każdym urzędzie wykonuje różne czynności, ponieważ to od wójta zależy, jakie zadania zostaną mu powierzone. Ustawa bardzo ogólnie określa jego kompetencje, zaś sekretarz realizuje swoje obowiązki w zakresie określonym przez kierownika urzędu.

W pierwotnym założeniu sekretarz miał być kreowany na „dyrektora generalnego” urzędu. Chodziło o stworzenie apolitycznego przełożonego urzędników oraz zapewnienie ciągłości funkcjonowania placówki.

Jakie uprawnienia i zakres obowiązków posiada sekretarz?

- W ustawie o samorządzie gminnym jest zapisane, że wójt może upoważnić go do różnych czynności, a ustawa o pracownikach samorządowych potwierdza, że sekretarz realizuje obowiązki powierzone mu przez kierownika urzędu. Innymi słowy pozycja sekretarza nie jest przez ustawę sprecyzowana.

W każdej jednostce samorządowej pozycja sekretarza może być trochę inna. W niektórych urzędach to stanowisko łączy się np. z kierownikiem referatu czy wydziału, czasami jest również szefem kadr lub je nadzoruje.

W małych urzędach, gdzie pracowników jest niewielu, często łączy się pewne funkcje i sekretarz osobiście musi wykonywać określone czynności urzędnicze. Tam kontakt mieszkańców z nim jest bezpośredni. Natomiast w dużych urzędach sekretarz posiada głównie uprawnienia koordynujące, zarządzające, kontrolujące i nie ma kontaktu bezpośredniego z mieszkańcami.

Czy pozycja sekretarza w urzędzie jest silna?

- Do najważniejszych stanowisk w urzędach samorządowych należy wójt (kierownik urzędu), zastępca, skarbnik i właśnie sekretarz.

Jeśli szef przypisze sekretarzowi szerokie kompetencje to jego pozycja w procesie decyzyjnym może być bardzo duża. Jednak jeśli jego uprawnienia zostaną ograniczone to jego rola w urzędzie będzie niewielka. Należy również pamiętać, że sekretarz jest zatrudniony na umowę o pracę i jego zwolnienie wymaga m.in. podania konkretnych powodów. Z perspektywy zatrudnienia jego pozycja jest silniejsza niż chociażby zastępcy wójta.

Kto może zostać sekretarzem?

- Jest to ściśle określone w ustawie o pracownikach samorządowych. Na tym stanowisku nie może być zatrudniona osoba o niższych kwalifikacjach, niż to wynika z przepisu. Jednak z reguły kierownicy urzędów określają jeszcze dodatkowe wymogi, jak np. znajomość języków obcych. Wójtowie, burmistrzowie, prezydenci miast, starostowie i marszałkowie województw mają do tego prawo, ponieważ zatrudnienie sekretarza odbywa się w trybie konkursu, zaś wymogi ustawowe mają charakter minimalnych kwalifikacji.

Czy formalne wymogi dla kandydatów na stanowisko sekretarza są wystarczające?

- Wydaje się, że minimum jest spełnione. Przyjęto, że jest to wyższe wykształcenie i określony czas pracy na stanowisku kierowniczym. Jeśli postawilibyśmy wyższe wymogi, to w dużym mieście znaleźlibyśmy kandydata. Natomiast gdybyśmy te same wymogi postawili w małym urzędzie gminy, to mogłyby być pewne trudności ze znalezieniem odpowiedniej osoby.

Jednocześnie pamiętajmy, że wójt, starosta i marszałek województwa nie muszą mieć wyższego wykształcenia.

Najwyższa Izba Kontroli podała, że np. w latach 2010-2012 wymieniono 67 proc. sekretarzy. Skąd tak duże rotacje?

- Jest to z reguły rotacja powyborcza, która ma również miejsce w administracji rządowej. Jest to cecha systemów politycznych, w których zwierzchnicy pochodzą z wyborów.

Uważam, że kierownik urzędu powinien mieć pewną możliwość doboru najbliższego otoczenia. Choć kłóci się to trochę z zapewnieniem ciągłości pracy w urzędzie, jest to naturalne, że wójt chce mieć przy sobie zaufanego pracownika. Trudno też oczekiwać od sekretarza całkowitej neutralności.

Myślę, że większość sekretarzy liczy się z tym, że po wyborach samorządowych mogą zostać zwolnieni, co jednak ze względu na sprawność działania administracji nie powinno być regułą.

Dziękuję za rozmowę.

Rafał Budzisz jest doktorem nauk prawnych, adiunktem w Zakładzie Prawa Samorządu Terytorialnego Katedry Prawa Administracyjnego i Nauki Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego. Specjalizuje się m.in. w zakresie prawa samorządu terytorialnego, ochrony zdrowia i podmiotów leczniczych. Jest autorem wielu publikacji poświęconych problematyce samorządowej oraz zagadnieniom z zakresu ochrony zdrowia i innych.

mm/Serwis Samorządowy PAP
TAGI: KADRY , SEKRETARZ
 
KOMENTARZE: 24 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

 
2017-03-16 16:25:50
neutralność a swoboda w doborze najbliższego otoczenia: Kierownik urzędu ma prawnie zapewnioną możliwość doboru najbliższego otoczenia-swojego zastępcy, asystentów i doradców-na te stanowiska nie obowiązuje wymóg wyłonienia kandydata wyłącznie w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru, jak to ma miejsce w pozostałych stanowiskach urzędniczych, w tym także sekretarza (art. 11 ust. 1 u.p.s.). Ustawodawca, wprowadzając wymóg otwartego i konkurencyjnego naboru na stanowiska urzędnicze, a także zamykając ścieżkę awansu wewnętrznego ze stanowisk pomocniczych i obsługi, miał na celu ograniczenie działań korupcyjnych w zakresie naborów. Obowiązek zapewnienia konkurencyjnego naboru z samej nazwy oznacza, że każdemu należy zapewnić równe szanse, nie mogą występować tu na żadne formy korupcji (faworytyzmu, nepotyzmu, klientelizmu, kumoterstwa), czy też nieuzasadnionych, osobistych uprzedzeń-o czym też stanowi ukształtowane orzecznictwo oraz na co szczególnie zwraca uwagę CBA. Zatem o braku neutralności i bezstronności w procesie doboru najbliższego otoczenia można mówić jedynie w stosunku do tych stanowisk, do których ustawodawca tego nie zastrzegł.
 
2017-03-16 12:38:48
bezstronność, apolityczność: Ustawa o pracownikach samorządowych pośrednio wręcz nakłada na pracowników samorządowych dalej idący od neutralności politycznej obowiązek zachowania bezstronności (art. 24 ust. 2 pkt 2 u.p.s.), a więc nieulegania jakimkolwiek wpływom. Pracownika samorządowego w trakcie wykonywania obowiązków służbowych obowiązuje lojalność wobec pracodawcy, jakim jest urząd gminy, a nie wobec osoby piastującej aktualnie funkcję wójta, czy burmistrza, będącego jednocześnie przyszłym kandydatem na wójta czy burmistrza.
 
2017-03-13 12:38:10
#: Sformułowanie: "Trudno też oczekiwać od sekretarza całkowitej neutralności." jest wg mnie sformułowaniem popierającym korupcję, zachęcającym do łamania prawa. Ustawodawca od sekretarza właśnie wymaga całkowitej neutralności. Ma on być lojalny wobec swojego pracodawcy, jakim jest urząd, a nie wobec kandydata na wójta, burmistrza!
 
2017-03-13 12:09:36
korupcja w naborach: nepotyzm, klientelizm, kumoterstwo jako forma korupcji w procesach naborów na urzędnicze stanowiska finansowane z publicznych pieniędzy jest "ścigana" przez NIK i CBA
 
2017-03-13 10:47:46
prawnik: Jak sekretarz-osoba zatrudniona w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru, na umowę o pracę, miałaby prawidłowo nadzorować zadania, zwłaszcza z zakresu zarządzania zasobami ludzkimi i właściwej organizacji pracy, jeśli sam nie posiadał by odpowiednich kwalifikacji? Sekretarz w zamiarze ustawodawcy jest neutralny menagerem-samorządowcem, który w okresie zmienności kadencji ma zapewnić prawidłowość realizacji zadań urzędu, stąd niezbędne są do tego adekwatna wiedza, doświadczenie i kwalifikacje.
 
2017-03-12 16:29:01
przepis prawa: Ustawodawca w art. 5 ustawy o pracownikach samorządowych zapisał m.in., że nabór kandydatów na wolne stanowisko sekretarza przeprowadza się nie później niż w ciągu 3 miesięcy od zwolnienia stanowiska, obsadzenie stanowiska sekretarza nie może nastąpić w drodze powierzenia pełnienia obowiązków, podlega on bezpośrednio kierownikowi urzędu i ten może upoważnić sekretarza do wykonywania w jego imieniu zadań, w szczególności z zakresu zapewnienia właściwej organizacji pracy urzędu oraz realizowania polityki zarządzania zasobami ludzkimi. Bezwzględnie zakał też Sekretarzowi tworzenia partii politycznych i przynależności do nich. Oznacza to, że wójt, burmistrz nie mogą "dobierać" sobie osoby z układu politycznego na stanowisko sekretarza, gdyż zaprzeczałoby to obowiązku zapewnienia konkurencyjności w procedurze naboru oraz nakazowi apolityczności.
 
2017-03-09 14:54:11
pracownik: do Czytającego uważnie-nowy burmistrz nie może kierować się uprzedzeniami, więc nie bardzo wiem jak z punktu widzenia prawa broni się ta Twoja teoria, że ktoś może nie chcieć z kimś współpracować w publicznej administracji. Jak nie chce lub nie potrafi współpracować z różnymi ludźmi, to niech nie kandyduje. Takie teorie mógłby wygłaszać tez każdy kierownik każdego szczebla i w ten sposób dochodziłoby do istnej "rzezi" pracowników, nawet tych najniższego szczebla, co 4 lata.
 
2017-03-08 20:24:45
Czytający uważnie: Drodzy komentujący, przecież wyżej napisano, że: "Należy również pamiętać, że sekretarz jest zatrudniony na umowę o pracę i jego zwolnienie wymaga m.in. podania konkretnych powodów." Jeżeli jednak nowy szef będzie chciał zwolnić sekretarza i znajdzie konkretny powód i jeszcze obroni go przed sądem to do zwolnienia dojdzie! Gdyby było inaczej, to czy zmieniono by 67% sekretarzy w urzędach? A neutralność to co innego niż apolityczność. Jeżeli sekretarz wspiera bezpartyjnego wójta w wyborach a on przegra, to czy kontrkandydat będzie chciał z takim sekretarzem współpracować? Popatrzcie na praktykę.
 
2017-03-08 17:01:43
paweł: jak wójt chce spać spokojnie i nie obawiać się żadnej kontroli, to zostawia sekretarza, który dotychczas to zapewniał, a jak chce brać na siebie odpowiedzialność za obsadzenie politycznego laika, to musi liczyć się z tego konsekwencjami
 
2017-03-08 12:59:27
Kazimierz: Jeżeli wójt chce mieć spokój w urzędzie do pozostawia sekretarza. W moim przypadku miałem 4 burmistrzów obecny przed ostatnimi wyborami złożył mi propozycję dalszej współpracy pomimo, że miałem 67 lat. Teraz po uzgodnieniu z Nim pomimo Jego prośby Go opuszczam, ponieważ wychowałem i wskazałem następcę. Sekretarz ma być pracowity, lojalny,apolityczny, mieć autorytet i być przyzwoitym człowiekiem. Czy jest potrzebny? Tak jeżeli ma prerogatywy od wójta.
 
2017-03-08 12:34:06
samorządowiec: Sekretarz to taki "wysoko najedzony" za nic nie odpowiadający osobnik.W większości urzędów udają, że są ważni, ale silny wójt, burmistrz, prezydent szybko pokazują mu jego miejsce w szeregu. Generalnie strata publicznych pieniędzy na tego typu stanowisko.
 
2017-03-08 11:37:21
CBA: Konsekwencja prawne związane z naruszaniem procedury naboru nie muszą być określone w ustawie o pracownikach samorządowych, bo wynikają z ogólnie obowiązujących przepisów. "Zatrzymani wójt, sekretarz i kontroler NIK
02.12.2016
Białostoccy agenci CBA zatrzymali osoby: wójta, sekretarza z gminy Stawiguda oraz pracownika NIK-u z Olsztyna. Sprawa ma związek z ustawianiem postępowań konkursowych na stanowiska w urzędzie gminy.
W toku śledztwa agenci CBA ustalili, że zatrzymane osoby wykorzystując zajmowane funkcje wpływały na przebieg i rozstrzygnięcia postępowań konkursowych dotyczących naboru na stanowiska urzędnicze w Stawigudzie, czyli ukierunkowywali nabór tak, aby zatrudnienia otrzymywały z góry ustalone osoby.
Funkcjonariusze CBA zabezpieczyli w siedzibie urzędu gminy m.in. dokumentację postępowań konkursowych dotyczących naboru na stanowiska urzędnicze.
Śledztwo prowadzi Białostocka Delegatura CBA pod nadzorem Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu ds. Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Wobec zatrzymanych osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze."-ze strony CBA: https://cba.gov.pl/pl/aktualnosci/3610,Zatrzymani-wojt-sekretarz-i-kontroler-NIK.html
 
2017-03-08 10:59:19
sędzia: Panie adiunkcie, przed Panem jeszcze wiele lat studiowania, skoro wygłasza Pan tezy sprzeczne z prawem i orzecznictwem:
http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/171994/Trudny-wybor--Wojt-zwolnil-sekretarza-za-start-w-wyborach
 
2017-03-08 10:47:05
student: Panie Dr-e, czy Pan takie tezy wygłasza na czyjeś zlecenie albo prośbę, bo aż to jest niewiarygodne, aby adiunkt w Zakładzie Prawa Samorządu Terytorialnego Katedry Prawa Administracyjnego i Nauki Administracji na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Łódzkiego nie miał wiedzy jakie przesłanki muszą zaistnieć, aby zwolnić osobę zatrudnioną na umowę o pracę, czy też aby zgodnie z prawem zatrudnić w drodze naboru osobę na urzędnicze stanowisko w samorządzie terytorialnym. Tu nie może być mowy o braku zaufania wynikającego z czyiś uprzedzeń, czy chęci "obsadzenia" na stanowisku swojego człowieka z nadania politycznego, a już z pewnością nie może być mowy o "ustawkach" w naborach!!! Co oznacza Pana teza, że: "Myślę, że większość sekretarzy liczy się z tym, że po wyborach samorządowych mogą zostać zwolnieni, co jednak ze względu na sprawność działania administracji nie powinno być regułą." Przecież nikt nie powinien obawiać się, że po zmianie władzy łamane będzie prawo pracy, czy prawo samorządowe!
 
2017-03-08 09:47:08
Skandal: Panie adiunkcie, a czy władze pańskiej uczelni wiedzą, jakie tezy Pan wygłasza? Czy Pan zapoznał się z orzecznictwem w tej kwestii? Sformułowania typu: "Uważam, że kierownik urzędu powinien mieć pewną możliwość doboru najbliższego otoczenia. Choć kłóci się to trochę z zapewnieniem ciągłości pracy w urzędzie, jest to naturalne, że wójt chce mieć przy sobie zaufanego pracownika. Trudno też oczekiwać od sekretarza całkowitej neutralności.", "Myślę, że większość sekretarzy liczy się z tym, że po wyborach samorządowych mogą zostać zwolnieni, co jednak ze względu na sprawność działania administracji nie powinno być regułą." są zaprzeczeniem obecnego prawodawstwa (art. 5 ust. 5-apolityczność i art. 11 ust. 1-otwarty i konkurencyjny nabór u.s.g.) oraz licznego, ukształtowanego orzecznictwa w tym zakresie!!!
 
2017-03-08 09:37:03
Sekretarz: A ja w mojej Gminie na stanowisku sekretarza pracuję od 1990 roku. Z każdym z Burmistrzów miałam i mam poprawne relacje. Pracy i obowiązków też mam sporo a głównie przypisałam je sama, bo to ja przygotowałam sobie zakres obowiązków. Są to między innymi: kadry w tym akta osobowe, listy obecności, nabory itp., organizacja pracy na stanowiskach w tym zakresy czynności, BHP pracowników, praktyki uczniów, organizacja wszystkich wyborów,informacje niejawne, kontrola zarządcza,prowadzenie spraw bezrobocia: wnioski i rozliczenia z prac społecznie użytecznych, interwencyjnych,publicznych i staży, współpraca ze stowarzyszeniami i sołectwami,prowadzenie rejestrów ogólnych umów, zarządzeń, informacji publicznej, prowadzenie stron BIP, dekretacja i podział korespondencji, dbałość o obiekt Urzędu: ubezpieczenie, energia elektryczna, opał, przeglądy budynku Urzędu, przygotowanie projektów uchwał organizacyjnych, zmiany regulaminów, koordynacja zadań oświaty w gminie, liczna sprawozdawczość i wiele innych zadań. Jak się spotykam z koleżankami czy kolegami z naszego powiatu to wszyscy mają konkretne, wymierne zakresy obowiązków i również pracują na swoich stanowiskach od wielu lat. Pozdrawiam wszystkie Panie Sekretarz i Panów Sekretarzy.Życzę wytrwałości w pracy i powodzenia.
 
2017-03-08 09:18:20
urząd gminy: U nas burmistrz zwolnił wieloletniego, doświadczonego, wykwalifikowanego, APOLITYCZNEGO, sekretarza po wcześniejszym długotrwałym mobbingu, a zatrudnił w jego miejsce totalnego laika, który kompletnie nie zna się na sprawach kadrowych, nie zna przepisów dotyczących spraw, za które odpowiada, nie posiada wiedzy i doświadczenia z zakresu HR-u, pracownicy jak do niego przychodzą z merytorycznymi sprawami do rozstrzygnięcia, to pracownicy mają wrażenie, jakby jego wzrok błądził w poszukiwaniu rozumu i pyta podległych pracowników jak sprawa powinna być załatwiona-totalny brak nadzoru, ale samoocenę ma chyba wysoką, bo głowę nosi tak wysoko, że wyżej się nie da i tajemnicą Poliszynera jest powiązany politycznie i prywatnie z obecnym włodarzem (są parą).
 
2017-03-08 08:41:27
mentalność Kalego: U nas w pionie skarbnika od lat występują poważnie zaniedbania i straty dla gminy, potwierdzone licznymi kontrolami. Ostatnia kontrola wręcz wprost napisała, że za stwierdzone nieprawidłowości odpowiada skarbnik. Jest to ewidentna podstawa do utraty zaufania do takiej osoby. Powołanie się na utratę zaufania, jako na przesłankę zwolnienia, nabiera szczególnego znaczenia w przypadku pracowników odpowiedzialnych za sprawy finansowe.
I tak np., w wyroku z 14 lipca 1999 r. (I PKN 148/99 ) SN uznał, że naruszenie przepisów finansowych przez pracownika zatrudnionego na stanowisku głównego księgowego może stanowić przyczynę utraty do niego zaufania pracodawcy, uzasadniając jednocześnie ocenę niecelowości przywrócenia do pracy ze względu na brak możliwości prawidłowej współpracy w przyszłości." Ale nowy burmistrz takiego skarbnika nie zwolnił, a ten w dozgonnej wdzięczności, albo dla utrzymania się na stołku współpracuje w "usuwaniu" ludzi pod byle pretekstem, przerzucając przy okazji na nich własne zaniedbania w nadzorze.
 
2017-03-08 08:11:14
kobu: A u nas sekretarz nie został wymieniony, siedzi w urzędzie i nic nie robi, a ważny jak malo kto.
 
2017-03-08 07:50:58
HR: Czyżby pan Dr był za ponownym upolitycznieniem urzędów? Myślałam, że te czasy odeszły razem niechlubną epoką sprzed okrągłego stołu i od tego czasu zmierzamy w kierunku zapewnienia wysokich standardów unijnych w dziedzinie administracji publicznej. Sekretarz musi być neutralny, apolityczny, a przede wszystkim musi mieć odpowiednie kwalifikacje, bo odpowiada m.in. za HR w urzędzie-kompleksową obsługę kadrową pracowników w zakresie umów o pracę, prowadzeniem dokumentacji personalnej oraz rozliczaniem (urlopy, zwolnienia lekarskie, zasiłki itp.), sporządzaniem dokumentacji związanej z przebiegiem zatrudnienia, realizacja innych świadczeń, proces rekrutacji i selekcji (od przygotowania dokładnego opisu stanowiska poprzez pomoc w opracowaniu strategii dotarcia do właściwych kandydatów, przeprowadzenie rozmów kwalifikacyjnych, sprawdzenie referencji aż po podpisanie umowy), rozwój, motywowanie i dyscyplinowanie, delegowanie, oceny, aż po zwolnienia. Do tego potrzebna jest wiedza z HR i biegła znajomość prawa pracy oraz przepisów powiązanych, gdyż procesy te podlegają kontroli i weryfikacji przez różne instytucje, na sądach kończąc. Burmistrz do uprawiania swojej polityki, PR-u może zatrudnić sobie pijarowca, ale z pewnością osoba powiązana z nim politycznie nie powinna odpowiadać za politykę kadrową.
 
2017-03-07 21:04:11
sędzia: "Myślę, że większość sekretarzy liczy się z tym, że po wyborach samorządowych mogą zostać zwolnieni, co jednak ze względu na sprawność działania administracji nie powinno być regułą." Zapomniał Pan Dr dodać, że owo zwolnienie musi być uzasadnione, a przyczyna wypowiedzenia musi być prawdziwa, konkretna i rzeczywista, więc to stwierdzenie samo w sobie w obecnie ustawodawcy i sądu już jest dotknięte wadą-z góry zakłada złamanie prawa pracy podyktowane osobistymi uprzedzeniami.

 
2017-03-07 20:48:48
odlot: Co do zasady, sekretarz ma (tak przynajmniej zakłada ustawodawca) istotny wpływ na organizację pracy urzędu oraz kreowanie polityki zarządzania zasobami ludzkimi w urzędzie. I właśnie z tego powodu ustawodawca odpolitycznił to stanowisko-i chwała mu za to, zwłaszcza pamiętając czasy partyjnych sekretarzy KC PZPR. Założył, że ma to być profesjonalny menager-samorządowiec, który zadba o jakość świadczonych usług publicznych w okresie zmiany władzy i gdy na stanowisku wójta, burmistrza zasiądzie totalny laik. W przeciwnym razie publiczne urzędu zamieniłyby się w siedziby wyborcze obecnie władającego kandydata, a zatrudniani przez niego pracownicy, zamiast neutralnie, bezstronnie, profesjonalnie realizować zadania gminy dla lokalnej społeczności, prowadziliby za publiczne pieniądze nieustanną kampanię wyborczą na rzecz swojego politycznego szefa. Co do utraty zaufania, to jest na ten temat ukształtowane, liczne orzecznictwo. Ostatnio Sąd Rejonowy w Bełchatowie orzekł, że: „Utrata zaufania sama w sobie nie może być przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę. Utrata zaufania uzasadnia wypowiedzenie, jeżeli wynika z obiektywnych i racjonalnych przyczyn, które same w sobie usprawiedliwiają wypowiedzenie oraz nie jest wynikiem arbitralnych ocen lub subiektywnych uprzedzeń” - napisano w uzasadnieniu orzeczenia. Jak zauważył sąd, utrata zaufania musi z czegoś wynikać – np. z określonego zachowania pracownika, obiektywnie wadliwego. „Inaczej mówiąc, jeżeli przyczyny utraty zaufania są prawdziwe, obiektywne i racjonalne, to mogą uzasadniać wypowiedzenie” - czytamy w orzeczeniu. Sąd podkreślił, że w sprawie, którą rozpatrywał, jako jedną z przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę sekretarzowi gminy, wójt wskazał utratę zaufania, uniemożliwiającą należytą współpracę. Pracodawca zarzucił sekretarzowi, że w trakcie kampanii wyborczej w wyborach samorządowych dyskredytował go, wspierając jego rywala.Sąd rejonowy uznał te zarzuty za niewiarygodne. Nie uwierzył też, że na relacje z podwładnym i decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę nie miała wpływu rywalizacja wójta i sekretarza w równoległych wyborach samorządowych do rady powiatu.Jak zauważono w uzasadnieniu orzeczenia, decyzję o zwolnieniu sekretarza wójt elekt podjął, nie mając jeszcze żadnej możliwości oceny pracy przyszłego podwładnego. „Jest to zatem przyczyna subiektywna, wynikająca wyłącznie z uprzedzeń (…) - czytamy w uzasadnieniu wyroku. http://samorzad.pap.pl/depesze/wiadomosci_centralne/172083/Zaufanie-szefa--Obiektywne-przyczyny-utraty-zaufania-moga-uzasadniac-wypowiedzenie
 
2017-03-07 19:14:27
Prof.: Szanowny Panie Dr., po to ustawodawca zmienił ustawę o pracownikach samorządowych, aby odpolitycznić stanowisko sekretarza i zapewnić dla urzędu prawdziwego fachowca w dziedzinie zarządzania, w tym zarządzania zasobami ludzkimi. Zrobił to celowo, bo zdawał sobie sprawę, że burmistrz pochodzi z wyborów i od niego nie są wymagane żadne szczególne kwalifikacje, więc bardzo często wydaje się takiemu delikwentowi, że skoro został burmistrzem, to mu wszystko wolna, bo teraz on rządzi. Rządzić to jedno, a zarządzać to drugie-tą subtelną, aż istotną różnicę nie wszyscy potrafią zauważyć właśnie z braku odpowiedniej wiedzy i kwalifikacji. Do realizacji zadań związanych z zarządzaniem, w tym z zapewnienie właściwej organizacji pracy i zarządzanie zasobami ludzkimi niezbędne jest posiadanie odpowiednich kalifikacji-takie ustawodawca przypisał sekretarzom. W przeciwnym razie-gdy nowo wybrany burmistrz miałby możliwość "doboru" sobie sekretarza wysoko opłacanego z publicznych pieniędzy, ale nie posiadających odpowiednich kwalifikacji i do tego powiązanego z nim politycznie, nie moglibyśmy mówić o profesjonalnej, bezstronnej administracji publicznej, gdyż sekretarz odpowiada m.in. za nabory, które powinny być przeprowadzane w sposób przejrzysty, rzetelny i bezstronny. Burmistrz ma możliwość powołania swojej osoby zaufanej na stanowisko swojego zastępcy. Twierdzenie, że nowy kierownik z założenia nie ufa zastanym podwładnym, więc ma prawo ich wymienić na "swoich" doprowadziłoby do sytuacji, że to "prawo" mógłby realizować także kierownik każdego szczebla w stosunku do podwładnych mu ludzi. Skutek tego byłby taki, że po zmianie kadencji wymianie musiałaby podlegać cała załoga danego urzędu. Z tego względu takie tezy nie mogą być sankcjonowane przez sądy i organy kontrolne.
 
2017-03-07 18:45:56
$: Dr nauk prawnych, a takie rzeczy opowiada. Dobrze, że nie jest sędzią. Liczne i ukształtowane orzecznictwo sądowe jasno precyzuje, że brak zaufania do pracownika powinien opierać się na konkretnych, rzeczywistych, obiektywnych i racjonalnych przesłankach, a nie subiektywnym odczuciu. Orzecznictwo sądowe zaznacza, że tylko wyjątkowo wskazanie w piśmie wypowiadającym umowę na utratę zaufania jako przyczynę wymówienia wystarczy, gdy pracownikowi będą już wcześniej znane zarzuty pracodawcy. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 26 marca 1998 r. (I PKN 565/97). Natomiast gdy etatowca nie zapoznano z powodem rozstania, szef ograniczający się do ogólnego sformułowania „utrata zaufania" naraża się na poważne ryzyko przegrania procesu. Potwierdził to SN w wyroku z 17 grudnia 2014 r. (I PK 122/14). Trzeba wskazać konkretną i rzeczywistą przyczynę wypowiedzenia oraz obiektywne i racjonalne przesłanki utraty zaufania, które wykluczają subiektywne i arbitralne oceny pracodawcy. Należy przy tym przypomnieć, że stwierdzenie, iż pracodawca stracił zaufanie do pracownika musi opierać się na obiektywnych przesłankach, a nie być wynikiem arbitralnych ocen lub subiektywnych uprzedzeń (por. np. wyrok SN z 7 września 1999 r., I PKN 257/99, OSNAPiUS 2001, Nr 1, poz. 14).

Powołanie się na utratę zaufania, jako na przesłankę zwolnienia, nabiera szczególnego znaczenia w przypadku pracowników odpowiedzialnych za sprawy finansowe.
I tak np., w wyroku z 14 lipca 1999 r. (I PKN 148/99 ) SN uznał, że naruszenie przepisów finansowych przez pracownika zatrudnionego na stanowisku głównego księgowego może stanowić przyczynę utraty do niego zaufania pracodawcy, uzasadniając jednocześnie ocenę niecelowości przywrócenia do pracy ze względu na brak możliwości prawidłowej współpracy w przyszłości. Ustawodawca i sędziowie z pewnością nie podzielają sformułowanego przez tego Dr stwierdzenie, że "kierownik urzędu powinien mieć pewną możliwość doboru najbliższego otoczenia jest to naturalne, że wójt chce mieć przy sobie zaufanego pracownika. Trudno też oczekiwać od sekretarza całkowitej neutralności.", albowiem jest ona sprzeczna z prawem i założeniami, jakie przyświecały ustawodawcy, aby stanowisko sekretarza nie było z powołania (jak zastępcy burmistrza, czy skarbnika), lecz miało większą ochronę prawną (umowę o pracę i zakaz likwidacji).

newsletter

TAGI

PARTNERZY 
  Związek Gmin Wiejskich  Związek Miast Polskich  Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.21