facebook RSS # #

28.07.2017 10:59

Polska Agencja Prasowa Serwis Samorządowy
 
2017-03-20 13:20       aktualizacja: 2017-03-20 13:37       Wiadomości PAP
  A A A

Stabilność regionu. Geblewicz: pomoc krajom sąsiadującym z UE opłaca się również nam

Stabilność regionu. Geblewicz: pomoc krajom sąsiadującym z UE opłaca się również nam
Fot. Komitet Regionów UE
Rozwiązywanie problemów w krajach sąsiadujących z UE leży w interesie Europy - uważa marszałek woj. zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz.

Prawdopodobnie na przełomie października i listopada odbędzie się kolejne spotkanie Eurośródziemnomorskiego Zgromadzenia Samorządów Lokalnych i Regionalnych (ARLEM) - poinformowały służby prasowe Komitetu Regionów UE (KR).

ARLEM to wspólna inicjatywa Komitetu Regionów oraz przedstawicieli lokalnych władz krajów basenu Morza Śródziemnego sąsiadujących z UE m.in. Libii. Kraj ten doświadcza politycznych zawirowań od momentu obalenia dyktatora Muammara Kadafiego w 2011 r. W efekcie doszło do przekształcenia Libii w główny szlak nielegalnej migracji do Europy.

Jak podkreślił marszałek województwa zachodniopomorskiego Olgierd Geblewicz, który bierze udział w pracach ARLEM, problem napływu imigrantów do Europy nie jest nowym zjawiskiem. „Niestabilność polityczna w państwach północnej Afryki i różnice ekonomiczne między Europą i Afryką powodują, że (…) nie jest to wcale zjawisko nowe, pewnie skala jest nowa, ale jest to zjawisko kilkudziesięcioletnie” - powiedział.

Jak dodał, tak jak Polakom zależy na stabilizacji sytuacji na Ukrainie i Białorusi, tak krajom południa Europy zależy na równowadze u ich sąsiadów: w Egipcie, Libii czy Tunezji. Zastrzegł przy tym, że władze lokalne i regionalne nie mają żadnego wpływu na stabilizację polityczną w tych krajach.

„Nie wiem, czy sama UE ma jakikolwiek wpływ, bo stabilizacja polityczna w regionie zależy od tego, jak zachowują się poszczególne grupy polityczne wewnątrz tych krajów. Natomiast na pewno mamy wpływ na poprawę takich kwestii jak jakość życia czy stan środowiska” - zaznaczył marszałek.

Dlatego w opinii Komitetu Regionów należy kierować dodatkowe granty na współpracę transgraniczną między UE i sąsiadującymi z nią państwami basenu Morza Śródziemnego. Jak zauważył Geblewicz, na początku transformacji, a nawet jeszcze przed jej rozpoczęciem, Polska była w podobnej sytuacji.

„Wtedy wydawało nam się czymś niebywałym, że nasi najbliżsi sąsiedzi, Szwedzi, Niemcy są zainteresowani podnoszeniem stopy życiowej czy poprawą jakości środowiska w Polsce” – zaznaczył.

Zdaniem marszałka dzisiaj widzimy to sami, jesteśmy zainteresowani tym, aby nasi sąsiedzi podnosili jakość środowiska. „Jeżeli ktoś truje, to truje też nas. Taki sam punkt widzenia jest prezentowany na południu Europy. Stabilizacja polityczna to jedno, a rozwiązywanie ludzkich problemów - infrastrukturalnych, dotyczących ochrony środowiska - to jest coś, co się opłaca również nam” – uważa samorządowiec.

Stąd też kolejne kroki w kierunku uruchamiania poszczególnych programów wsparcia. „Nie mówimy o gigantycznych pieniądzach, a mimo to dają one całkiem dobre efekty w społecznościach znacznie biedniejszych” – ocenił Geblewicz.

Według marszałka myślenie, że obywatele Europy powinni myśleć tylko o sobie, ma bardzo krótką perspektywę, a obecny kryzys migracyjny pokazał, że pełne odgrodzenie od świata jest niemożliwie. „W naszym interesie jest stabilizacja wokół naszych wspólnych granic” - podkreślił. Wskazał przy tym, na tlący się wciąż konflikt na Ukrainie.

Jak przekonywał, naloty dywanowe na syryjskie miasta, tak jak na Aleppo, ze strony Rosji nie były przypadkowe.

„Atakowanie miast, ludności cywilnej tylko pod pozorem jakiegoś oporu, jest cyniczną i wyrachowaną próbą zniszczenia jakichkolwiek perspektyw życiowych ludzi, którzy chcieliby być może tam pozostać, ale byli zmuszeniu uciekać, a najbliższym możliwym osiągalnym kierunkiem jest Europa” - dodał.

Jak zaznaczył marszałek, musimy liczyć się z tym, że nawet jeżeli uda nam się zamknąć obecne kanały migracji, to bez stabilizacji wokół granic UE mogą otwierać się nowe. „I nie jest wcale powiedziane, że te kanały nie będą prowadziły przez Polskę” - zastrzegł.

Od 2015 r. Komitet Regionów rozwija stosunki z miastami libijskimi m.in. Trypolisem i Tobrukiem. W ramach inicjatywy nikozyjskiej, uruchomionej rok później w stolicy Cypru, unijne miasta i regiony wspierają libijskie władze lokalne w zakresie gospodarki wodnej, gospodarki odpadami, podstawowej opieki zdrowotnej, budżetowania czy przeciwdziałania radykalizacji.

Europejski Komitet Regionów jest organem doradczym, zgromadzeniem przedstawicieli samorządów lokalnych i regionalnych ze wszystkich 28 państw członkowskich UE. Liczba członków z poszczególnych państw zależy od liczby ludności danego kraju, Polsce przypada 21 członków i tylu samo zastępców.

kic/Serwis Samorządowy PAP
TAGI:
 
KOMENTARZE: 0 PRZEJDŹ NA FORUM

DODAJ SWÓJ KOMENTARZ

newsletter

TAGI

PARTNERZY 
  Związek Gmin Wiejskich     Związek Powiatów Polskich

KONTAKT
Polska Agencja Prasowa SA
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (+48 22) 509 22 22
Faks: (+48 22) 509 22 34
REDAKCJA SERWISU SAMORZĄDOWEGO PAP
ul. Bracka 6/8, 00-502 Warszawa
Tel.: (22) 509 23 67
Faks: (22) 509 23 72, (22) 509 22 20
e-mail: samorzad@pap.pl
e-mail klubowy: klub@pap.pl
DZIAŁ SPRZEDAŻY I OBSŁUGI KLIENTA
Tel.: (22) 509 22 25
Faks: (22) 509 22 72
pap@pap.pl
PAP Copyright © PAP SA 2013 .
Redakcja  |  O portalu  |  Licencje  |  Polityka Prywatności  |  v 1.4.22